Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiołki. Pokaż wszystkie posty

Kruche ciastka cukrowe

kruche ciasteczka motyle

Ciasteczka wprost idealne na majówkę! W końcu przyszedł ten czas, kiedy wszystko lepiej smakuje pod gołym niebem, kiedy zamiast przygotowywanego pół dnia obiadu w domu, wolimy chwycić za kosz piknikowy lub przegryźć coś z grillowego rusztu w ogrodzie czy na wycieczce za miasto. Do takiego zestawu zawsze dobrze mieć też pod ręką coś słodkiego, na deser albo do podgryzania w drodze. Ja proponuję proste, rozkosznie kruche, cukrowe ciastka.

Naleśniki fiołkowe na mące ryżowej

bezglutenowe naleśniki fiołkowe na mące ryżowej

W myśl wyznawanej przeze mnie zasady, że nie marnuję jedzenia, ostatnią garść świeżych fiołków, którą miałam jeszcze w lodówce, dorzuciłam do naleśników :) Już dawno miałam zamiar wypróbować naleśniki w wersji bezglutenowej, z azjatyckim smaczkiem - na białej mące ryżowej. Po usmażeniu na suchej patelni, na małym ogniu, naleśniki pozostają białe i to jest doskonała baza dla kwiatowych dodatków.

Tort fiołkowo-herbaciany

wiosenny zielony tort fiołkowo-herbaciany

Wszystko co dobre i piękne szybko się kończy. Tak też jest z fiołkami, na które sezon trwa zdecydowanie za krótko! Coraz ich mniej w ogrodzie, jeszcze kilka dni i znikną zupełnie, a na ich miejscu pojawi się kwitnący w bardzo podobnym kolorze (chyba na pocieszenie ;)) bluszczyk kurdybanek. Tak się jakoś utarło, że na koniec fiołkowego sezonu piekę ciasto, żeby do końca wykorzystać fiołkowy potencjał. Tym razem chciałam, żeby wyglądało jak wiosenny ogród z kwitnącymi fiołkami, tak, aby nacieszyć oczy w środku zimy lub szarej jesieni, w oczekiwaniu na kolejny kwiecień. I tak wyszedł mi zielony tort z fiołkami i herbatą matcha :)

Miód fiołkowy

miód fiołkowy aromatyzowany kwiatami fiołka

Świeżymi fiołkami można aromatyzować nie tylko cukier, ale też dużo zdrowszy miód. Tak jak cukier, miód można utrzeć z płatkami fiołka, tak jak ten, który dodawałam do masła fiołkowego albo całe kwiaty zalać podgrzanym lekko miodem w słoiku i uzbroić się w cierpliwość, bo tym sposobem miód jest gotowy dopiero po około dwóch tygodniach. Ten z ucieranymi płatkami jest bardziej aromatyczny.

Bezy fiołkowe z czekoladowym ganache

wiosenne bezy fiołkowe z czekoladowym ganache

W każdym sezonie fiołkowym nie mogę odmówić sobie przynajmniej jednego wypieku bezowego. Delikatna i krucha beza, jak ulał pasuje do fiołków i idealnie podkreśla ich zapach. Nie ważne, czy ma postać pavlovej, francuskich makaroników czy małych ciasteczek - ważne, że dodane do nich płatki lub całe kwiatki fiołka robią z niej bezę wyjątkową.

Jak zbierać fiołki?

jak zbierać kwiaty fiołka

Zawsze z początkiem wiosny otrzymuję dużo zapytań o fiołki. Jaki to dokładnie gatunek fiołka, gdzie i kiedy się je zbiera, jak przechowuje i przetwarza. Pytania jak najbardziej słuszne, bo odmian fiołków, jest całe multum (znanych jest około 400 gatunków), więc łatwo się w tym wszystkim pogubić. Dlatego postanowiłam uporządkować temat tym wpisem, którego bohaterem jest kwiatek, bez którego nie wyobrażam sobie wiosny - dziki fiołek wonny (Viola odorata).

Masło fiołkowe

masło aromatyzowane kwiatami fiołka i miodem

Wiadomo, że nic tak dobrze nie przewodzi zapachów jak tłuszcze. To dlatego, nie bez przyczyny do każdej marynaty dodaje się przynajmniej odrobinę tłuszczu, który połączy smaki i aromaty potrawy. Żałuję, że nie wpadłam wcześniej na pomysł kwiatowego masła smakowego, bo efekt jest zaskakujący. I chociaż nie znoszę zdrobnień, to akurat nie masło, a fiołkowe masełko pasuje mi tutaj o wiele bardziej, bo jest delikatne, puszyste, lekko słodkie i pięknie pachnie fiołkami.

Tort fiołkowy II

piętrowy tort fiołkowy weselny

Kiedy kilka lat temu na blogu pojawił się pierwszy tort fiołkowy, dostałam mnóstwo wiadomości od czytelniczek, które pisały, że dokładnie tak wyobrażają sobie idealny, wymarzony tort weselny. Tort pojawił się też w kilku magazynach i na portalach zajmujących się modą ślubną i planowaniem weselnych przyjęć. Sama zupełnie nie miałam intencji stylizowania go na weselny, ani przez myśl nie przeszło mi, że mógłby pasować do tego klimatu, pewnie z tej przyczyny, że nigdy nie śledziłam aktualnych trendów ślubnych. Okazuje się, że coraz modniejsze stają się śluby i wesela blisko natury, organizowane w plenerze z piękną, naturalną oprawą, dekoracjami, potrawami i całym sielskim anturażem. I rzeczywiście, nic bardziej nie pasuje do całości, jak tort udekorowany naturalnymi, świeżymi kwiatami, najlepiej jadalnymi. Jeżeli ślub odbywa się akurat wiosną, to może być to tylko tort fiołkowy.

Lemoniada fiołkowa

lemoniada-fiołkowa

Musi być coś magicznego w tych filigranowych, słodko pachnących kwiatkach, skoro potrafią zmieniać kolor, jak za sprawą magicznej różdżki bywalców Hogwartu. Bo jak wytłumaczyć zjawiskową przemianę zielonkawego w kolorze wywaru z kwiatów na piękny landrynkowo-różowy? It's a kind of magic! jak śpiewał nieodżałowany Freddie.

Makaroniki fiołkowe

macaroons makaroniki fiołkowe

Gdyby fiołki kwitły trochę dłużej, na przykład przez całe lato, a ja byłabym właścicielką kwiatowej cukierni, codziennie wypiekałabym pastelowe, makaronikowe skorupki i przekładała je fiołkowym kremem. Smakują wyjątkowo, ale już sam ich wygląd cieszy oko i nastraja pozytywnie :)

Mille feuille limonkowo-fiołkowe

mille feuille przekładaniec z ciasta francuskiego limonkowo-fiołkowe

Naprawdę obawiałam się, że w tym roku fiołki będę zbierać prosto spod śniegu :) Jak wszystkich wokół i moje ukochane wiosenne kwiatki zaskoczył nagły powrót zimy, kiedy zdążyły już wystawić swoje pachnące główki z budzącego się do życia trawnika w ogrodzie. Na szczęście wystarczyło kilka dni, aby wszystko wróciło do normy, zima na dobre zabrała swoje manatki, fiołki rozkwitły w pełni, a ja, jak każdego roku o mniej więcej tej samej porze, mogłam wybrać się na fiołkobranie :)

Mazurek fiołkowy

mazurek fiołkowy z pomadą śmietanową i świeżymi fiołkami 

Święta za pasem, a ja wciąż w fiołkach! Ale tym razem jak najbardziej na temat, bo będzie mazurek fiołkowy:)

Cukier fiołkowy

cukier-fiołkowy

Inna wersja fiołkowego cukru. Moim zdaniem lepsza i efektowniejsza, a dokładnie tak samo banalnie prosta w przygotowaniu, jak cukier aromatyzowany fiołkami przez zasypywanie nim warstwowo kwiatków, który pokazywałam kilka lat temu. Tym razem ucierałam płatki fiołków z grubym kryształem, dzięki czemu zyskał on nie tylko aromat, ale też śliczny fiołkowy kolor. Same płatki w tym przypadku sprawdzą się lepiej, ponieważ przez ucieranie całych kwiatów wraz z zieloną częścią łodyżki, cukier może nabrać "trawiastego" posmaku. Przebieranie fiołków wcale nie jest tak żmudne i uciążliwe, jak może się wydawać :) Wystarczy trochę wprawy, film lub ulubiony serial i niepostrzeżenie płatkami napełnia się cała miseczka. Słodkiego weekendu Wam życzę :)

cukier-fiołkowy
cukier-fiołkowy

Cukier fiołkowy:

1 szklanka cukru grubego kryształu (gruba rafinada),
ok. 1/2 szklanki płatków fiołków

Cukier ucierać partiami z płatkami w moździerzu (im więcej płatków, tym cukier będzie intensywniejszy w kolorze). Utarty rozłożyć na kawałku pergaminu i odstawić do przeschnięcia.
Gotowy cukier fiołkowy przełożyć do słoika.

cukier-fiołkowy
cukier-fiołkowy

Fiołkowe eklerki

fiołkowe eklerki z kremem i cukrem fiołkowym

Nie było mnie tu czas jakiś, więc na wstępie muszę przeprosić Was za moją nieobecność, za wszystkie zaległe wpisy, nieodpowiedziane komentarze i maile. Tak to już jest, że gotowanie, pieczenie i blogowanie wychodzi najlepiej, kiedy jest się szczęśliwym. Mnie tego szczęścia trochę ostatnio zabrakło, kiedy musiałam pożegnać na zawsze najbliższą mi osobę i dlatego wszystkie inne sprawy odeszły na dalszy plan. Wracam powoli, bo blog i kucharzenie były też dla mnie zawsze świetną terapią na smutki. Na pewno były i są nią również fiołki...

Pojawiły się zaledwie po kilku pierwszych prawdziwie wiosennych i słonecznych dniach. Najpierw nieśmiało, kilkoma kępkami, by później, jak każdego roku, pokryć niemal cały ogród liliowym dywanem. Nie zdążyłam przygotować się do fiołkowego sezonu, obmyślić wcześniej plany i receptury, ale pierwsze o czym pomyślałam wybierając się na pierwsze w tym roku fiołkobranie, to lekkie ciastka z fiołkowym kremem. Kiedy uzbierałam spore pudełko kwiatków, wiedziałam już, że będą to eklerki - kruche skorupki z ciasta parzonego, wypełnione bardzo kremowym nadzieniem z dodatkiem płatków fiołka i klasycznie polane czekoladą. Wiosenny deser jak marzenie. Posypka z fiołkowego cukru dopełniła dzieła.

fiołkowe eklerki z kremem i cukrem fiołkowym
fiołkowe eklerki z kremem i cukrem fiołkowym

Fiołkowe eklerki:

ciasto - 
115 g mąki,
200 ml zimnej wody,
85 g masła,
3 średnie jajka,
4 łyżeczki cukru,
1/2 łyżeczki soli

krem fiołkowy -
200 ml pełnotłustego mleka,
1 łyżka syropu fiołkowego,
2 łyżki płatków fiołków,
3 żółtka,
20 g cukru pudru,
2 łyżki skrobi ziemniaczanej

200 ml śmietanki kremowej 30%
1 łyżka cukru pudru
cukier fiołkowy

polewa -
100 g czekolady (deserowej lub mlecznej wg uznania),
2 łyżeczki masła,
1 łyżeczka śmietanki

Wodę wlać do rondla, dodać pokrojone w kawałki masło, cukier i sól. Podgrzewać na małym ogniu do czasu, aż masło całkowicie się rozpuści. Zwiększyć ogień, aż do zagotowania. Zdjąć rondel z ognia, wsypać do niego od razu całą mąkę i szybko wymieszać wszystko drewnianą łyżką, aż powstanie jednolita masa, która będzie odstawać od ścianek i dna. Z powrotem umieścić rondel na średnim ogniu i cały czas mieszając suszyć ciasto przez 3-4 minuty, aż będzie jednolite i lśniące. Odstawić z ognia, przełożyć ciasto do miski o ostudzić.

Jajka lekko ubić. Dodawać powoli do ostudzonego ciasta ucierając drewnianą łyżką lub mikserem ze spiralnymi końcówkami.

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.
Podłużne paski ciasta (mniej więcej 3 x 8 cm) wyciskać z rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką na blachę, zachowując odstępy (ciasto będzie rosło) na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec około 30 minut (po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 stopni), aż ciastka będą złotobrązowe (nie mogą być zbyt blade, ponieważ opadną). Upieczone eklerki nakłuwać od spodu wykałaczką i studzić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.

Przygotować krem. Mleko zagotować, dodać płatki fiołków i syrop fiołkowy i odstawić na 15 minut.
Żółtka utrzeć z cukrem na jasny krem, dodać skrobię ziemniaczaną i wymieszać z ostudzonym mlekiem fiołkowym. Całość podgrzewać na małym ogniu stale mieszając, aż masa zgęstnieje. Odstawić z ognia i ostudzić.
Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Delikatnie wymieszać z kremem fiołkowym.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z masłem i odrobiną śmietanki.

Upieczone eklerki przeciąć wzdłuż ostrym nożem. Na spody nałożyć krem fiołkowy. Wierzchy zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie i przykryć każde ciastko. Posypać cukrem fiołkowym.

Ciastka można upiec dzień wcześniej. Krem i nadziewanie eklerków lepiej zostawić na ostatnią chwilę, tuż przed podaniem, żeby ciasto nie zmiękło.

fiołkowe eklerki z kremem i cukrem fiołkowym
fiołkowe eklerki z kremem i cukrem fiołkowym




Fiołkowa pavlova z truskawkami

bezowa fiołkowa pavlova z truskawkami

Kiedy na moim ogrodowym, liliowym dywanie na miejscu fiołków spotykam coraz częściej wystawiające swoje fioletowe języki do słońca kwiatki bluszczyka kurdybanka, to znak, że sezon fiołkowy ma się ku końcowi. Bluszczyk, mimo że też jadalny, to dużo bardziej zadziorny w smaku i ze swoją goryczką trafiający tylko do wytrawnych wielbicieli przysmaków z łąki, dlatego nie zastąpi mi niestety słodkich fiołków, z którymi w tym roku żegnam się pavlovą.

Gdyby fiołki spóźniały się jeszcze bardziej lub truskawki dojrzewały znacznie wcześniej, co sezon spotykałby się najwdzięczniejsze dary wiosny. Tymczasem na nasze rodzime truskawki poczekamy jeszcze przynajmniej miesiąc (te na zdjęciach są "przyjezdne"), ale wprost nie mogłam oprzeć się pokusie doprowadzenia do tego rozkosznego spotkania :) Bezę z fiołkami pożeniłam już kiedyś w fiołkowych bezikach i mariaż okazał się tak udany, że tym razem postanowiłam powtórzyć to w okazałej pavlovej. Fiołki w bezie i fiołki na kremie, do tego truskawki - czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy wiosna to najpiękniejsza pora roku? :)

bezowa fiołkowa pavlova z truskawkami

Fiołkowa pavlova z truskawkami:

beza fiołkowa -
5 białek,
szczypta soli,
225 g drobnego cukru,
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka białego octu winnego,
1/2 szklanki płatków fiołków

krem -
150 ml śmietanki kremowej,
100 g mascarpone,
1 łyżka cukru pudru (opcjonalnie),

400 g truskawek,
garść świeżych fiołków

Białka z solą ubić na gęstą pianę. Dalej ubijając, dodawać stopniowo cukier. Kiedy masa będzie sztywna i lśniąca, dodać mąkę ziemniaczaną i ocet i delikatnie wymieszać. Na końcu delikatnie wmieszać płatki fiołków.

Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na środku narysować okrąg o średnicy 23 cm. Rozłożyć na nim masę bezową, tak aby powstał kopczyk. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wstawić bezę, po czym natychmiast zmniejszyć temperaturę pieczenia do 140 stopni. Piec godzinę. Upieczoną bezę zostawić z piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami do całkowitego ostygnięcia.

Śmietankę z cukrem ubić na krem. Ubijając na małych obrotach dodać w dwóch partiach serek mascarpone i mieszać chwilę, aż składniki połączą się. Krem wyłożyć na wierzch wystudzonej i przełożonej na paterę bezy i ozdobić pokrojonymi na połówki/ćwiartki truskawkami. Przed podaniem posypać deser świeżymi fiołkami.

bezowa fiołkowa pavlova z truskawkami
bezowa fiołkowa pavlova z truskawkami
zdjęcie zrobione telefonem Nokia 808 Pure View


Sernik fiołkowy

kremowy sernik fiołkowy ze świeżymi kwiatami fiołka

Kiedy w tamtej wiosny upiekłam fiołkowy tort, w głowie miałam już myśl, że za rok będzie sernik. Nie ciężki, twarogowy, ale lekki i bardzo kremowy z puszystego, śmietankowego serka, z ekstraktem z fiołkowych płatków, gotowanych w słodkim winie. Śnieżnobiały, lśniący wierzch, to nałożona pod koniec pieczenia i ścięta pod wpływem ciepła polewa z kwaśnej śmietany z dodatkiem cukru pudru. Jeszcze tylko garść świeżych, pachnących fiołków do dekoracji wieńczącej dzieło. A za rok będzie.... ;)

kremowy sernik fiołkowy ze świeżymi kwiatami fiołka
kremowy sernik fiołkowy ze świeżymi kwiatami fiołka


Sernik fiołkowy:

spód - 
100 g herbatników,
3 łyżki stopionego masła

masa sernikowa -
700 g serka śmietankowego,
4 duże jajka,
1/2 szklanki cukru,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1 szklanka słodkiego białego wina,
1/2 szklanki płatków fiołków

polewa - 
1 szklanka kwaśnej śmietany,
2 łyżki cukru pudru,
garść świeżych, całych fiołków do dekoracji

W małym rondlu wymieszać wino i płatki fiołków. Zagotować, po czym gotować na małym rondlu, aż płyn zredukuje się (przynajmniej o połowę) i uzyska konsystencję marmolady. Ostudzić.

Herbatniki zmielić i wymieszać ze stopionym masłem. Dno tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć pergaminem i ułożyć spód z herbatników. Schłodzić.

Rozgrzać piekarnik do 160 stopni.
Serek śmietankowy zmiksować z cukrem. Dodawać po jednym jajku, za każdym razem chwilę miksując. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i winny, fiołkowy wywar razem z płatkami. Wszystko wymieszać raz jeszcze. Masę sernikową wylać na schłodzony spód z herbatników. Piec godzinę. Wyjąć z piekarnika na 30 minut (sernik nie rośnie, więc nie obawiajcie się, że opadnie :)). W tym czasie wymieszać kwaśną śmietanę z cukrem i rozsmarować na serniku. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut, aby polewać ścięła się. Po upieczeniu i ostudzeniu, chłodzić kilka godzin w lodówce. Przed podaniem udekorować świeżymi kwiatkami fiołka.

kremowy sernik fiołkowy ze świeżymi kwiatami fiołka
kremowy sernik fiołkowy ze świeżymi kwiatami fiołka

Lizaki fiołkowe

lizaki fiołkowez zatopionymi kwiatkami fiołka

Moje tegoroczne zabawy z fiołkami zaczynam od lizaków :) Znudziły mi się już trochę fiołkowe przetwory, a zamiast nich, zachęcona fiołkowym tortem z poprzedniego sezonu, w tym postanowiłam pobawić się w kwiatowego cukiernika. A cóż słodszego może być od maleńkich, fiołkowych kwiatków, zatopionych w cukrowym syropie? :)

Nie są to pierwsze lizaki, które robiłam domowym sposobem. Z lat dziecinnych pamiętam lizaki, które z moją niewielką, ale jednak, pomocą, robiła (ku mojej wielkiej uciesze) mama. Pamiętam też lizaki (i kolorowe landrynki wielkości kropel rosy :)), które produkowałyśmy razem z Dziuunią, podczas szalonych wakacji z zestawem doświadczalno-edukacyjnym Młody Chemik :) A kiedy natknęłam się w sieci na cukrowe witrażyki z zatopionymi w nich ziołami i kwiatami, nie mogłam już myśleć o niczym innym, jak o uwięzieniu w podobny sposób świeżych, wiosennych fiołków. Zależało mi na przezroczystej szybce lizaków, aby widoczny był kolor kwiatów, więc wybrałam prosty przepis na bazie cukru i winianu potasu (dodatek syropów - kukurydzianego lub złotego, z marszu zabarwia na odcień żółtego lub pomarańczowego). Część masy zabarwiłam, nie do końca uzyskując kolor, o który mi chodziło, ale zachęcam do eksperymentów z kolorami, ponieważ można osiągnąć ciekawe efekty. Przy produkcji lizaków domowym sposobem bardzo przydaje się termometr cukierniczy lub kuchenny, ale można obejść się i bez niego, polegając na teście kruchości, który opisałam niżej.

lizaki fiołkowez zatopionymi kwiatkami fiołka

Lizaki z fiołkami:

250 g cukru,
100 ml wody,
1/2 łyżeczki winianu potasu (cream of tartar),
1 łyżeczka soku z cytryny,
barwnik spożywczy lub np. sok z buraka
garść świeżych fiołków,
patyczki do lizaków lub szaszłyków

Cukier wymieszać z wodą i winianem potasu w rondlu o grubym dnie. Podgrzewać, mieszając od czasu do czasu, aż cukier rozpuści się. Gotować na średnim ogniu , kontrolując temperaturę termometrem cukierniczym/kuchennym. Przygotować miskę z zimną wodą. Kiedy temperatura syropu przekroczy 100 stopni C, najlepiej sprawdzać konsystencję, wrzucając łyżką do miski z wodą odrobinę syropu. Kiedy syrop natychmiast zastygnie i jest kruchy (łamie się pod palcami), nie klejący - mieszanina jest gotowa. Odstawić rondel z ognia, dodać sok z cytryny i kilka kropel barwnika/soku z buraków, jeżeli chcemy uzyskać kolorowe lizaki.
Arkusz papieru do pieczenia rozłożyć na blasze do pieczenia lub zimnym blacie i posmarować cienką warstwą oleju. Lekko przestudzony syrop wylewać łyżką na papier, formując kółka. Przyłożyć do każdego z nich patyczek do lizaków/długą wykałaczkę, wtapiając w syrop. Na każdym kółku położyć kilka kwiatków fiołka, przodem do dołu. Na wierzch rozsmarować jeszcze odrobinę syropu, zatapiając w nim całkowicie fiołki. Odstawić do całkowitego zastygnięcia.

lizaki fiołkowez zatopionymi kwiatkami fiołka
lizaki fiołkowez zatopionymi kwiatkami fiołka

Już są! :)


Myślałam, że tegoroczne anomalie pogodowe całkowicie zniweczą ich pojawienie się tej wiosny. Ostatni, bardzo ciepły tydzień sprawił jednak, że zaczęły wychylać fiołkowe główki z trawy, najpierw pojedynczo, później całymi kępkami. Jest ich mniej niż w latach ubiegłych, ale ważne że są! :) W ciągu najbliższych dni czeka mnie fiołkobranie, a w związku z tym mogę Was już zaprosić na tydzień (albo dłużej, kto wie?) fiołkowych uciech :)

wszystkie zdjęcia zrobione telefonem Nokia 808 Pure View




Tort fiołkowy

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

Przyśnił mi się kiedyś, dokładnie w takiej postaci :) Wiem wiem, to już symptomy podpadające pewnie pod jakąś jednostkę chorobową, którą można by nawet nazwać po imieniu - mam fioła na punkcie fiołków! :)) Na szczęście nie jestem w tym osamotniona, bo przynajmniej kilkoro z Was przyznało się do swoich "fiołów" pod ostatnim wpisem, z czego bardzo się cieszę ;P

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

To już ostatni ich zbiór w tym roku. Te ostatnie - największe, najsłodsze i najbardziej pachnące, zostawiam zawsze do kandyzowania, ale tym razem specjalnie odłożyłam ich trochę na piękną, kwiatową sukienkę dla kwietniowego, śmietankowego tortu. Rzadko piekę torty, a jeszcze rzadziej torty bez okazji, ale skoro powstał on już w mojej wyobraźni, a sezon fiołkowy nieuchronnie dobiega końca - nie mogłam się powstrzymać :) Po sezonie można wykonać podobną dekorację z fiołków kandyzowanych, ale nic nie zastąpi uroku świeżych (jadalnych!) kwiatów.

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

Tort fiołkowy:

biszkopt genueński - 
80 g mąki pszennej,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
4 jajka,
100 g cukru pudru,
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
20 g stopionego masła,
szczypta soli

przełożenie i dekoracja -
słoik konfitury z płatków fiołków,
500 ml śmietanki kremowej 30%,
2 łyżki cukru pudru,
szklanka świeżych lub kandyzowanych fiołków

Żółtka jaj oddzielić od białek. Białka utrzeć z solą na pianę, pod koniec ucierania dodając cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym. Kiedy piana będzie sztywna, dodawać po jednym żółtku ucierając masę dalej na małych obrotach miksera. Obie mąki wymieszać i przesiać, po czym dodać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać całość łyżką lub szpatułką. Na koniec dodać stopione i ostudzone masło i jeszcze raz delikatnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Dno tortownicy o średnicy 19 cm wysmarować masłem i wypełnić masą biszkoptową. Piec około 30 minut, aż ciasto będzie sprężyste, a patyczek wbity w środek suchy. Upieczony biszkopt wyjąć na kratkę i wystudzić.

Schłodzoną śmietankę kremową ubić z cukrem pudrem na krem (można dodać więcej cukru wg gustu, ale krem powinien być delikatny w smaku, aby nie zabił smaku i zapachu fiołków).
Wystudzony biszkopt przekroić poziomo na trzy krążki. Każdy krążek nasączyć, np. kilkoma łyżkami przegotowanej wody, wymieszanej z cukrem waniliowym i sokiem z cytryny, bo nie ma nic gorszego niż suchy tort ;) Dolny blat biszkoptu posmarować 2-3 łyżkami konfitury fiołkowej i 1/3 części bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem i tak samo posmarować najpierw konfiturą, później 1/3 części bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem. Wierzch i boki tortu pokryć pozostałą śmietaną i schłodzić. Przed podaniem posypać fiołkami.

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami
tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

Konfitura z płatków fiołków

konfitura z płatków świeżych fiołków

Pytacie mnie często w listach, skąd biorę i gdzie nabyć można fiołki. Od razu mam wówczas przed oczyma sklepik jak z bajki, w którym uśmiechnięta od ucha do ucha zielarka sprzedaje pachnące słodko małe bukieciki, torebki, płatki i słoiczki wypełnione fiołkowymi kwiatkami :) I chociaż bardzo bym chciała, takiego sklepu jeszcze nie napotkałam. Fiołki trzeba zebrać :) Mam to wielkie szczęście, że każdego roku, na początku kwietnia, ogród moich dziadków pokrywa się liliowym dywanem fiołków, więc mam je prawie na wyciągnięcie ręki. I chociaż fiołkobranie oznacza zawsze przynajmniej dwie godziny, spędzone z nosem w trawie, to nazywam to najprzyjemniejszym żmudnym zajęciem świata :) Bo fiołki to przecież początek wiosny, zapach pierwszej świeżej trawy, pierwsze ciepłe dni i rozkoszne promienie słońca. Rozejrzyjcie się tylko dobrze wokoło - naprawdę rosną prawie wszędzie. Po zapachu je poznacie :)

konfitura z płatków świeżych fiołków

Po soku i galaretce, w końcu przyszedł czas na to, o czym myślałam od początku zabawy z fiołkami. Konfitura z płatków! Miałam kiedyś okazję spróbowania "sklepowej" fiołkowej konfitury produkcji francuskiej. Oprócz psychodelicznego koloru, nie miała nic wspólnego z tą, którą zrobiłam w domu. Ostra woń "identyczna z naturalną" i obezwładniająca słodycz zaskoczyły mnie raczej negatywnie i tym bardziej przekonały do własnego eksperymentu. Konfitura z płatków fiołków domowej roboty jest słodka, ale tylko tak słodka, jak powinna być konfitura i delikatna w smaku i aromacie, jak delikatne są kwiatki fiołka. I uprzedzę Wasze kolejne pytanie - tak, mam trochę nie po kolei w głowie i naprawdę wszystkie płatki przebrałam samodzielnie i ręcznie ;))

konfitura z płatków świeżych fiołków

Konfitura z płatków fiołków:

150 g płatków fiołków (im więcej tym lepiej),
500 g cukru,
2 łyżki pektyny owocowej (lub środka żelującego na bazie naturalnej pektyny owocowej),
sok wyciśnięty z jednej cytryny,
750 g wody

Płatki fiołków rozetrzeć z sokiem cytrynowym i łyżką cukru, aż zaczną puszczać sok, po czym dodać pektynę i wymieszać.

Cukier zagotować z wodą na syrop. Kiedy lekko zgęstnieje i na powierzchni pojawią się okrągłe perełki powietrza, dodać utarte fiołki. Gotować około 20 minut na średnim ogniu, aż konfitura zgęstnieje. Zestawić  z ognia i mieszać do czasu, aż zniknie piana. Gorącą konfiturą wypełnić czyste i wyprażone słoiki. Pasteryzować w piekarniku lub wodzie 5-7 minut.

konfitura z płatków świeżych fiołków
konfitura z płatków świeżych fiołków