NAJNOWSZE NA BLOGU

Chlebek dyniowy odrywany

15 listopada 2018

drożdżowy chlebek dyniowy odrywany

Zrobiło się ciemniej, chłodniej, jak na prawdziwy listopad przystało - w sam raz na wieczory przy świecach i grzanym winie. Wyjęłam też pierwsze, malutkie lampeczki, żeby odrobinę przybliżyć się do atmosfery Bożego Narodzenia, ale jeszcze bez dekoracyjnych szaleństw. Dla mnie okres bożonarodzeniowy zaczyna się około 6 grudnia i bardzo lubię celebrować czas jego oczekiwania. W kuchni ciągle jeszcze króluje dynia i dyniowy, drożdżowy odrywany chlebek, chciałabym dziś Wam gorąco polecić.

Pieczona dynia z ryżem i żurawiną

7 listopada 2018

pieczona dynia piżmowa z ryżem i żurawiną

Pieczona, nadziewana dynia, to to, co w listopadzie lubię najbardziej :) Nadzienie mięsne, warzywne, z kaszą, kuskusem, ryżem, czy grzybami - w zależności od nastroju można żonglować jesiennymi smakami do woli. To nadzienie z przepisu Jamiego jest naprawdę przepyszne. Takie dobre, że zanim trafi do wnętrza wydrążonej dyni, a z nią do pieca, trudno powstrzymać się, żeby nie wyjeść go chociaż odrobinę prosto z patelni. Nic dziwnego, skoro zawiera w sobie wszystko, co o tej porze roku najlepsze - miąższ dyni, suszoną żurawinę, czarne oliwki i orzechy. A to wszystko okraszone zapachem rozmarynu, świeżo zmieloną gałką muszkatołową, cynamonem i wymieszane w ryżem basmati - pycha!

Tort naleśnikowy z kremem dyniowym

31 października 2018

tort naleśnikowy z kremem dyniowym i czekoladowymi naleśnikami

Nie upiekłam ani nie ugotowałam nic strasznego na dzisiejszy Halloween. I chociaż bez halloweenowych przyjęć i zabaw, potwornych gadżetów i przebrań mogę obyć się bez najmniejszego problemu, to październikowo-listopadowy, świąteczny tydzień bez dyni (do jedzenia, a nie straszenia) w kuchni uważam za stracony. Dlatego tegoroczny wieczór strachów umili mi tort naleśnikowy z kremem dyniowym i może jakiś dobry horror :)

Szarlotka z musem jabłkowym

24 października 2018

szarlotka z musem jabłkowym na kruchym cieście

Jesień ciastami z jabłkami (i rzecz jasna - mimozami ;)) się zaczyna! Przynajmniej u mnie od zawsze :) Jesienne zbiory jabłek z sadu łączą się płynnie z pieczeniem jabłkowego paja i wyjadaniem go na gorąco, a wrześniowe i październikowe, chłodne weekendy, z ciepłym zapachem szarlotki lub jabłek pod biszkoptem. W dobie super modnych monodeserów można zabłysnąć przed rodziną i znajomymi i upiec jesienne, kruche mini/mono szarlotki, na które pomysł podrzucam Wam dzisiaj :)

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.