styczeń

Dzyndzałki warmińskie z wołowiną

dzyndzałki warmińskie pierożki z wołowiną i czosnkiem

Pomiędzy opowieściami z drugiego końca świata wplotę coś na wskroś lokalnego :) Właściwie ten wpis mógłby mieć tytuł "cudze chwalicie, swego nie znacie". Bo to, że moja rodzinna kuchnia zawsze była bardziej mieszanką kuchni kresowej i mazowieckiej z racji korzeni, wcale nie jest usprawiedliwieniem nieznajomości kuchni regionu, gdzie bądź co bądź mieszkam od urodzenia. Dlatego też postanowiłam nadrobić zaległości i w końcu zgłębić temat kuchni warmińskiej. A na pierwszy ogień poszły dzyndzałki warmińskie z wołowiną.

Jabłko drewniane

jabłko drewniane, feronia słoniowa, egzotyczny owoc Sri Lanki

Myślałam, że po doświadczeniach z durianem, spróbowaniu olbrzymiego jackfruita, pokrytego wężową łuską salaka, włochatego rambutana i wściekle różowej pitai niewiele już może zaskoczyć mnie w temacie owoców egzotycznych. A jednak! Na Sri Lance odkryłam jabłko drewniane :)

Sri Lanka - jedzenie

Sri Lanka - jedzenie, narodowe potrawy, napoje i używki Cejlonu

... czyli to, co bloger kulinarny lubi najbardziej :) Opowieści o samej wyspie i o jedzeniu za nic w świecie nie udało się pomieścić w jednym wpisie - smaczna strona Cejlonu zasługuje na oddzielną uwagę. Nie mam pojęcia jak ją sklasyfikować, bo to, jak cała Sri Lanka, taki misz-masz kulturowy kuchni europejskich kolonizatorów z kuchnią hinduską, ale taką trochę na opak. To po prostu jedyna w swoim rodzaju kuchnia lankijska.

Sri Lanka - olśniewająca wyspa

Sri Lanka - olśniewająca wyspa, relacja z podróży na Sri Lankę

Tak dosłownie w sanskrycie brzmi nazwa małego państwa na wyspie Cejlon, zwanego też łzą z policzka Indii, ze względu na kształt i bliskie sąsiedztwo z potężnymi Indiami. Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się po wyprawie w to niewielkie miejsce na mapie, które intrygowało mnie od dawna - czy będą to "małe Indie" czy też może mieszanka tajsko-hinduska? Prawda okazała się jeszcze inna :)

Granola miodowo-migdałowa z żurawiną

zimowa granola miodowo-migdałowa z suszoną żurawiną

Kiedy już pozjada się wszystkie świąteczne, poświąteczne i noworoczne frykasy, sałatki, pieczenie, pierogi, pasztety, galantyny itd. prawdziwą przyjemnością jest powrót do zwyczajnych, codziennych śniadań. Ja przynajmniej mam z tego dużą radochę i nie mogłam już doczekać się, kiedy upiekę sobie dużą blachę świeżej, chrupiącej, pysznej granoli. To zimowa granola i po części jeszcze świąteczna, bo suszona żurawina tak bardzo kojarzy się z tą szczególną porą roku, a kiedy jeszcze dorzuci się do miseczki z jogurtem i granolą trochę błyszczących, czerwonych ziaren granatu, znowu robi się jakoś tak świątecznie :)