Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

Zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem

zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem - rozgrzewająca portugalska caldo verde

Sezon na rozgrzewające, gęste i pożywne zupy mamy w pełni. A ja na ten sezon mam swój zestaw zup, które zawsze jesienią i zimą sprawdzają się jako jednogarnkowy obiad i grzejnik dla zziębniętych rąk jednocześnie. Nie potrzebują drugiego dania, przystawek czy dodatków, no chyba że jest to grzanka z bagietki do zagryzania. Taką zupą jest na pewno błyskawiczna zupa z czerwonej soczewicy i pomidorów, marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką, pikantna zupa z soczewicą i chorizo, a od teraz też zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem.

Zupa cebulowa

francuska zupa cebulowa zapiekana z grzankami

Dzisiejszy wpis, to przepis na specjalną prośbę :) Jakiś czas temu napisała do mnie Marta, z gorącą prośbą o przepis na dobrą zupę cebulową. Przy okazji zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście w mojej kolekcji zup cebulowa nie pojawiła się dotąd na blogu. Błąd trzeba było natychmiast naprawić, tym bardziej, że cebulowa smakuje dobrze o każdej porze roku! Tym samym lipiec stanął na blogu pod hasłem zup francuskich - najpierw była francuska jarzynowa potage, teraz cebulowa. Bo najlepsza cebulowa, to francuska zupa cebulowa :)

Zupa jarzynowa sezonowa z botwinką i tymiankiem

sezonowa zupa jarzynowa krem z botwinką i tymiankiem

Dzisiaj polecam zupę jarzynową z botwinką i tymiankiem, która zachwyca moich gości (i mnie samą za każdym razem :)) bogactwem smaków i aromatów. Jak to możliwe, kiedy w jej skład wchodzą same warzywa, tymianek i woda, a to wszystko tylko muśnięte odrobiną słodkiej śmietanki? Tajemnica musi kryć się w mocy młodych i świeżych warzyw i ziół, a latem do szczęścia nie potrzeba mi nic innego.

Chłodnik litewski

chłodnik litewski z botwinki kefiru i kwaśnej śmietany

Podobno wielkimi krokami zbliżają się upały, a wraz z nimi pora na chłodniki. Przede wszystkim na ten najlepszy z nich - chłodnik litewski z botwinki. W tym roku pierwszy, różowy chłodnik mam już za sobą. A to bardzo wcześnie, bo zwykle czekam na pierwszą botwinkę z własnego ogrodu. Tym razem na fali pierwszych gorących dni z temperaturą sięgającą 30 stopni i pierwszą botwinką z maleńkimi jeszcze buraczkami, która pojawiła się na targu, poddałam się, nie czekałam długo i uwarzyłam wielki garnek chłodnika (nie warto robić go w małych ilościach!) litewskiego.

Zupa gulaszowa z młodej kapusty

wiosenna zupa gulaszowa z młodej kapusty ze schabem i pokrzywą

Rozpoczął się też sezon na młodą kapustę i dzisiaj polecam bardzo wiosenną zupę gulaszową z młodej kapusty ze schabem, fasolką i pokrzywą. Nawet dla tych, którzy za młodą kapustą do tej pory nie przepadli :)

Sama jestem dobrym przykładem, bo nigdy nie przepadałam za młodą kapustą w wersji gotowanej. Do dziś nie bardzo lubię bigosików ze słodkiej kapusty, duszonej z koperkiem ani słodkich kapuśniaków - dla mnie są za mdłe, za mało wyraziste w smaku. Może dlatego, że przez lata wyostrzył mi się smak i wolę wszystko bardziej pikantne. Ta zupa gulaszowa z młodej kapusty jest inna. Podpatrzyłam ją u Karola Okrasy, który swoim sposobem złamał klasyczny przepis na (mdłą) młodą kapustę i bardzo dobrze! Moim własnym sposobem tylko trochę ją odtłuściłam (z dodatkowej porcji słoniny), doprawiłam solidnie ostrą papryką i jestem zachwycona :) Bo w końcu znalazłam sposób na młodą kapustę, która naprawdę mi smakuje.

Zupa szczawiowo-pokrzywowa

zupa szczawiowa z pokrzywą i jajkiem na twardo

Przez lata zdołałam przekonać się, że z zupą szczawiową jest jak z osławioną wątróbką, flakami czy brukselką - albo się ją kocha albo nienawidzi :) Mnie osobiście trudno uwierzyć, jak można jej nie lubić, bo sama kocham szczawiówkę od dzieciństwa. Co roku czekam z niecierpliwością na pierwszą wiosenną zupę z młodego, łąkowego szczawiu, koniecznie z ugotowanym na twardo jajkiem i okraszonymi ziemniakami. Jeżeli jest to zupa majowa, to obowiązkowo z dodatkiem pokrzywy!

Marokańska zupa dyniowa z prażoną cieciorką

marokańska zupa dyniowa krem z prażoną cieciorką

Ostatni październikowy tydzień zaczynam od zupy dyniowej. Dobrze wymyśliła to natura, że dynie królują właśnie o tej porze roku, bo nic tak dobrze nie pobudza zapadających w jesienną drzemkę zmysłów, jak ich energetyzujący kolor. Wśród odkrywanych każdego roku, coraz bardziej wymyślnych dyniowych potraw, zupa to prawdziwe "comfort food" - przygotowuje się ją prosto i szybko, smakuje wszystkim i fantastycznie sprawdza się jako grzałka dla narażonego na pierwsze poważne chłody organizmu. Do tego bardzo łatwo zmodyfikować jej smak. Moja dzisiejsza dyniowa to klasyczny krem, ale w porównaniu z rodzimą, delikatną (niektórzy twierdzą nawet, że trochę mdłą) zupą na bazie ziemniaków, marokańska dyniowa to kalejdoskop smaków.

Zupa z zielonego groszku z pulpecikami i wędzoną papryką

zupa z zielonego groszku z pulpecikami mięsnymi i wędzoną papryką

Nie jest to zupa na upały, to fakt. Sycąca i pożywna, ze słuszną mięsną wkładką w postaci pulpecików z kaszą bulgur, spokojnie może być całym obiadowym, jednogarnkowym daniem. Mimo upałów za oknem, to najlepsza pora na taką zupę, bo jeszcze chwila, a zielony groszek całkiem straci swoją pierwszą świeżość i rozkoszną słodycz.

Czerwony kapuśniak i Warszawskie Historie Kuchenne

kapuśniak z czerwonej kapusty

Pierwsze skojarzenie na hasło "kuchnia naszych dziadków", to dla większości z nas kuchnia staropolska, regionalna, kresowa. Taka też pierwsza myśl przebiegła mi przez głowę, kiedy dowiedziałam się o sympatycznej inicjatywie Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych pod hasłem "Warszawskie Historie Kuchenne", mającej na celu zachęcenie warszawskich seniorów do podzielenia się swoim kulinarnym doświadczeniem i przepisami, którymi na co dzień uszczęśliwiają swoje dzieci i wnuki. Częścią projektu były warsztaty, a później konkurs na najciekawsze receptury uczestników, wyłonione przez jury z Jakubem Kuroniem i Maciejem Nowakiem na czele.

Zupa z czerwonej soczewicy z kiełbasą chorizo

zupa z czerwonej soczewicy z pikantną kiełbasą chorizo

Witajcie w nowym roku Kochani! :) Mam nadzieję, że i Wy zostawiliście stary rok bez żalu i weszliście z impetem w nowy 2015, z przekonaniem, że będzie lepszy, weselszy, bardziej kolorowy i smaczniejszy!

Staram się jak mogę, żeby kolorów w mojej kuchni nie brakowało, szczególnie o tej porze roku, czego dowodem jest dzisiejsze danie - zupa z czerwonej soczewicy z kiełbasą chorizo.

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Ciąg dalszy pięknej, ciepłej, złotej jesieni, królową w kuchni wciąż jest pani dynia, a jak kontynuuję mieszanie smaku dyniowego z kokosowym. Do tego rozpoczęło się coroczne święto dyniowych przepisów, organizowane przez Beę! Pysznie, prawda? :) W ilu to już brałam udział? Doprawdy trudno zliczyć, ale jesień bez Festiwalu Dyni nie byłaby prawdziwą jesienią :)

Dzisiaj festiwalowa propozycja dla tych, którzy nie przepadają za zupami kremami. Tym razem to zupa na mleczku kokosowym z azjatyckim, pikantnym akcentem z postaci mojej ulubionej tajskiej zielonej pasty curry, z kawałkami delikatnego mięsa kurczaka, różyczkami brokuła i kostkami słodkiej dyni, które przyjemnie rozpływają się w ustach. Rozgrzewająca i krzepiąca - w sam raz na najbliższe dni z zapowiadanym ochłodzeniem.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem:

1,5 litra bulionu drobiowego,
1-2 łyżki zielonej pasty curry,
250 g dyni piżmowej, pokrojonej w kostkę,
1 duży filet z piersi kurczaka,
1 główka brokuła,
300 ml mleczka kokosowego,
2 łyżeczki sosu rybnego,
1 łyżeczka soku z limonki,
2 łyżki świeżych liści bazylii,
2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
1 łyżka oleju

W dużym garnku rozgrzać olej. Dodać pastę curry i smażyć przez chwilę, aż zacznie pachnieć. Dodać dynię oraz pokrojone w kawałki mięso kurczaka. Smażyć przez chwilę po czym zalać gorącym bulionem drobiowym. Gotować około 5 minut, aż dynia zmięknie (nie może rozgotować się zupełnie!).

Dodać podzielonego na różyczki brokuła oraz mleko kokosowe. Gotować kolejne 5 minut. Dodać sos rybny oraz sok z limonki. Doprawić solą i pieprzem i gotować jeszcze chwilkę, aż wszystkie smaki połączą się. Przed podaniem dodać posiekaną bazylię i natkę pietruszki.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem
zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Zupa krem z rzodkiewek i jabłek

różowa wiosenna zupa krem z rzodkiewek i jabłek

Różowa zupa :) I nie jest to ani botwinka, ani barszcz, ani nawet mój ukochany letni chłodnik litewski. Wszyscy lubią świeżą, chrupiącą rzodkiewkę do kanapek lub w sałatce, a czy próbowaliście kiedyś rzodkiewkę ugotować?

Rzodkiewka w mojej kuchni pojawia się zwykle w okolicach wielkanocnego śniadania i zostaje tam do końca lata. Świeża ma krótki czas przydatności do spożycia - szybko starzeje się i traci swój smak i chrupkość, więc w ogrodzie siejemy ją na okrągło, co kilka tygodni tak, aby nowa grządka zdążyła dojrzeć zanim starsza przekwitnie i zdrewnieje. Nie wyobrażam sobie śniadania bez twarożku ze szczypiorkiem i rzodkiewką, przynajmniej raz w tygodniu, a ciepłych dni bez chrupiącego rzodkiewką chłodnika. Ostatnio odkryłam też, że rzodkiewka smakuje równie dobrze i ciekawie w postaci ugotowanej.

Zupa krem z rzodkiewek z dodatkiem jabłek i ziemniaków jest aksamitna, lekko kwaskowata i bardzo delikatna, więc podkręciłam jej smak odrobiną pieprzu cayeńskiego, dzięki czemu nabrała zadziornego charakteru. Jak wszystkie kremy, zupa najlepiej smakuje w towarzystwie chrupiącej przystawki w postaci grzanki lub groszku ptysiowego.

różowa wiosenna zupa krem z rzodkiewek i jabłek

Zupa krem z rzodkiewek i jabłek:

2 cebule, 
2 łyżki oliwy,
około 450 g rzodkiewek,
około 370 g ziemniaków,
3 jabłka,
1 litr bulionu drobiowego lub warzywnego,
1/2 szklanki śmietanki kremówki,
szczypta pieprzu cayenne,
sól i pieprz

grzanki -
bagietka,
żółty ser, 
kilka dodatkowych rzodkiewek,
jabłko

Posiekaną cebulę zeszklić na oliwie w dużym garnku. Dodać pokrojone w kostkę rzodkiewki i obrane i oczyszczone z gniazd nasiennych jabłka - wszystko dusić mieszając około 5 minut. Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki oraz gorący bulion. Przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu około 20 minut, aż ziemniaki będą miękkie. Zmiksować zupę blenderem, aż powstanie gładki krem. Doprawić do smaku pieprzem cayenne, świeżo zmielonym pieprzem czarnym i solą oraz zabielić śmietaną. 

Bagietkę pokroić na kromki i zapiec lub z obu stron. Na każdej opieczonej kromce bagietki położyć plasterek sera żółtego i plasterki rzodkiewki i jabłka. Podawać z gorącą zupą.

różowa wiosenna zupa krem z rzodkiewek i jabłek
różowa wiosenna zupa krem z rzodkiewek i jabłek

Zupa brokułowa z niebieskim serem

kremowa zupa brokułowa z niebieskim serem

Mam nadzieję, że najedliście się dziś puszystymi pączkami, kruchymi faworkami i serowymi oponkami do woli, jak tradycja nakazuje :) Kto jeszcze nie zdążył, ma szansę to nadrobić przez cały najbliższy weekend. Mimo że zjadłam dzisiaj nieprzyzwoitą ilość pączków, coś czuję, że to nie było moje ostatnie słowo w temacie karnawałowych łakoci ;)

Jednak nie samymi pączkami człowiek żyje! Po takiej dawce słodkości i kalorii, dobrze zjeść talerz zupy, sowicie nafaszerowanej warzywami (jak dobra kasza skwarkami, jak mawiał klasyk ;)). Szczególnie, kiedy są to warzywa zielone. Odkąd z zasięgu wzroku zniknął śnieg, a w okna zapukało słońce, oszalałam na punkcie zielonego! Śnią mi się kanapki z grubą warstwą liści kruchej sałaty (ale nie tej całorocznej ze sklepu, tylko takiej prosto z grządki), talerze zielonej fasolki szparagowej, polanej stopionym masłem i zrumienioną bułką tartą albo napoje ze świeżej, pachnącej mięty. Dobrze, że chociaż pietruszka przetrwała w gruncie zimę i można skubać do woli świeżą natkę. Na inne swojskie zielone warzywa poczekać trzeba będzie jeszcze parę miesięcy, więc tymczasem wygrzebałam z szafy kiełkownicę i nastawiłam pierwszą w tym roku porcję nasion na kiełki, a na obiad ugotowałam duży garnek zielonej zupy brokułowej z niebieskim serem i prażonym słonecznikiem.

kremowa zupa brokułowa z niebieskim serem
kremowa zupa brokułowa z niebieskim serem

Zupa brokułowa z niebieskim serem:
(wg The Australian Women's Weekly - Soups)

1 łyżka oliwy,
1 duża cebula lub 2 małe,
400 g ziemniaków,
500 g różyczek brokuła,
2 litry bulionu drobiowego lub warzywnego,
125 ml śmietanki kremówki,
150 g sera z niebieską pleśnią (Gorgonzoli, Roqueforta lub niebieskiego Lazura),
garść pestek słonecznika,
sól i pieprz

W dużym garnku rozgrzać oliwę. Cebulę posiekać drobno i dusić na oliwie, aż zmięknie. Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i różyczki brokuła. Smażyć wszystko mieszając około 2 minuty.

Warzywa zalać bulionem i gotować na średnim ogniu do czasu, aż ziemniaki będą miękkie (ok. 20 minut).
Ugotować zupę zmiksować blenderem na gładki krem i przyprawić lekko solą i pieprzem.

Dodać śmietankę i połowę rozdrobnionego na kawałki sera. Wszystko razem wymieszać i jeszcze raz podgrzać.
Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni.
Podawać zupę z kawałkami pozostałego sera, posypaną prażonym słonecznikiem.

kremowa zupa brokułowa z niebieskim serem
kremowa zupa brokułowa z niebieskim serem

Wigilijna zupa grzybowa

czysta wigilijna zupa grzybowa

Kilkanaście pięknych, dużych, ususzonych borowików wypłukać, nastawić w garnku z rozmaitą włoszczyzną, parą cebul, marchwi, kilku ziarnkami pieprzu angielskiego i liścia bobkowego i zalawszy wodą gotować to wszystko, aż grzyby będą miękkie. Skoro przestygnie, przecedzić przez sito do wazy, gdzie powinny być posiekany koper czy pietruszka zielona. Do tej zupy kładą się kluski zaparzane albo makaron włoski lub kaszka gęsta z drobnych krupek w kostki krajana. Można tę zupę dawać i bez masła; ale trzeba dodać do niej ugotowanych kalafiorów lub pokrajanych szparagów. Dla odmiany robi się ją także i kwaskowatą: dolać do smaku z grzybów burakowego rosołu, a na wydaniu zabielić suto śmietaną. Do tej ostatniej zupy farsz z ryby, grzyby poszatkowane w paski lub pierożki podsmażone grzybowe są najwłaściwsze.
Kucharka litewska, 1938 r


Jeden dzień w roku, Polska nie dzieli się na Polskę A i B ani nawet Polskę C i D, ale na tę, gdzie na wigilijnym stole króluje barszcz i tę, gdzie jada się zupę grzybową. Znanym mi z kilku przypadków odstępstwem jest tradycja podawania obu zup jednocześnie. U mnie zawsze jest to barszcz z grzybowymi uszkami, ale kiedy zamarzy mi się bardzo esencjonalna zupa z suszonych grzybów, przenoszę się na chwilę w inny region kraju i zajadam się postną grzybową kilka dni przed Wigilią, wprowadzając się już w bardzo świąteczny nastrój. W całym mieszkaniu pachnie grzybami, piernikiem i choinką - to już naprawdę są święta :)

czysta wigilijna zupa grzybowa

Wigilijna zupa grzybowa:

2 duże garście suszonych grzybów,
2 marchewki,
1 korzeń pietruszki,
kawałek korzenia selera,
1 por,
1 cebula,
5 ziaren ziela angielskiego,
2 liście laurowe,
1 łyżka masła (opcjonalnie)
sól i pieprz,
natka pietruszki

Grzyby wypłukać i zalać wodą tak, aby były przykryte i moczyć kilka godzin (najlepiej całą noc).

Namoczone grzyby wraz z wodą (odlać tylko osad na dnie) przelać do garnka. Dodać warzywa i przyprawy i dolać ok.1,5 litra wody. Przykryć i gotować na małym ogniu do czasu, aż grzyby i warzywa będą miękkie, w międzyczasie zbierając szumy, aby zupa była klarowna.

Ugotowaną zupę przecedzić przez gęste sitko i dodać z powrotem same grzyby. Dodać masło i doprawić do smaku solą i pieprzem. Zupę podawać na gorąco z natką pietruszki i makaronem łazankowym, pierożkami, uszkami lub pasztecikami.

czysta wigilijna zupa grzybowa
czysta wigilijna zupa grzybowa

Marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca

Nie będę przeziębiać się tej jesieni i zimy. Nie chcę, nie mogę, nie mam czasu chorować, tym bardziej, że grudzień za pasem i cała masa radosnych planów do zrealizowania, które niekoniecznie współgrają z pociągającym nosem i rozgorączkowaną głową. Jakimś cudem udaje mi się dotrzymać tego postanowienia do tej pory, choć wszyscy wokół kaszlą i kichają. I nie wiem, czy to naprawdę skuteczna siła sugestii, czy może moc odżywczych, rozgrzewających i sycących zup, które o tej porze roku lubię szczególnie. Trzymam się myśli, że duża w tym zasługa drugiej opcji i namawiam Was na jedną z takich zup - kipiącą smakami i aromatami, marokańską zupę z kurczakiem i cieciorką. To właściwie gotowe danie jednogarnkowe, które zagryzane (bardzo niemarokańską ;)) bagietką, wystarcza mi za dwudaniowy obiad. Zupa ma wszystko, czego potrzebuje nasz zszokowany spadkiem temperatury i brakiem światła organizm - porcję wzmacniających warzyw, z cebulą, czosnkiem i pomidorami na czele, dawkę białka, ukrytego w ciecierzycy i białym mięsie kurczaka, grzałkę, w postaci rozgrzewających przypraw i korzeni i w końcu potężny zastrzyk energetycznego koloru. Wiem, że nic nie przebije naszego rodzimego rosołu w sezonie grypy i przeziębień, ale tę zupę mogę z czystym sumieniem umieścić w dziale "zup na odporność".

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca
marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca

Marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką:
(wg The Australian Women's Weekly - Soups)

2 łyżki oliwy z oliwek,
1 filet z kurczaka,
2 ząbki czosnku,
1 cebula,
300 g pomidorów (mogą być z puszki),
300 g ugotowanej ciecierzycy (może być z puszki),
1 łyżka startego na tarce świeżego korzenia imbiru,
1 płaska łyżeczka mielonego kuminu,
1 płaska łyżeczka mielonej kolendry,
1/2 łyżeczki kurkumy,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
1/2 łyżeczki cynamonu,
2 płaskie łyżki mąki,
2 łyżki soku z cytryny,
1/2 litra bulionu z kury,
1/2 litra wody,
sól i pieprz,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki lub kolendry

 Łyżkę oliwy rozgrzać na patelni i usmażyć filet z kurczaka na złoto z obu stron. Zdjąć mięso z patelni i rozdrobnić widelcem na cienkie paski.

Pozostałą oliwę rozgrzać w garnku. Wrzucić posiekaną cebulę, czosnek i imbir i dusić na małym ogniu, aż cebula będzie miękka. Dodać przyprawy - kumin, kolendrę, kurkumę, paprykę i cynamon i wszystko przesmażyć mieszając, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Dodać mąkę i przesmażyć chwilę z resztą składników w garnku. Wszystko zalać bulionem i wodą i gotować na małym ogniu bez przykrycia 20 minut. Dodać ciecierzycę i pokrojone na kawałki pomidory, przyprawić solą i pieprzem i gotować kolejne 10 minut. Na końcu dodać usmażonego kurczaka w kawałkach i sok z cytryny. Przed podaniem posypać natką pietruszki lub kolendry.

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca
marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca




I jeszcze jedna ważna sprawa - już za tydzień Mikołajki! Oprócz całej frajdy z prezentami i spotkaniem z brodatym świętym, to wspaniała okazja, szczególnie dla wielbicieli dobrego jedzenia, żeby wybrać się do restauracji na mikołajkowy obiad lub kolację i w ten sposób wziąć udział w tegorocznej akcji Świąteczny Stół Pajacyka!


Chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem

chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem

Mam pytanie do mięsożernych - kultywujecie w swoich domach tradycję jednego dnia w tygodniu bez jedzenia mięsa? W moim rodzinnym domu od zawsze był to piątek. Niezależnie od pory roku i dnia w kalendarzu w piątek nie jadało się mięsa. Nie był to rodzaj kary, wyrzeczenia czy postu - wręcz przeciwnie - jako dziecko uwielbiałam piątki, bo był to ten jedyny dzień w tygodniu, kiedy dozwolony był obiad na słodko. W piątek jadało się naleśniki, racuchy, placki i ryż zapiekany z jabłkami, latem makaron z truskawkami lub jagodami, a nawet gofry! Tradycja bezmięsnego początku weekendu pozostała mi do dzisiaj i chociaż słodkie przysmaki przeplatam teraz częściej daniami rybnymi i warzywnymi, nie wyobrażam sobie piątku z kotletem czy pieczenią.

chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem

Okazuje się, że całkiem nieświadomie i już od dawna, uczestniczę w akcji Paula McCartneya i jego rodziny, pod hasłem "Meat Free Monday" (u mnie Friday ;)). Paul, poza niekwestionowanym geniuszem muzycznym, jest też propagatorem i aktywistą zdrowego stylu życia i zdrowego odżywiania, zarówno w teorii jak i praktyce, od lat prowadząc swoją ekologiczną farmę i czuwając nad jakością produktów z serii zdrowa żywność, sygnowanych imieniem jego zmarłej żony Lindy. Po przeczytaniu raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, który stwierdzał jednoznacznie, że hodowla bydła przyczynia się do zmian klimatycznych w znacznie większym stopniu niż transport, razem ze swoimi córkami - Stellą i Mary postanowił on zorganizować kampanię nawołującą do ograniczenia spożycia mięsa dla własnego zdrowia i ekologii. Na bazie akcji powstała książka o tym samym tytule - "Poniedziałki bez mięs", w której rodzina McCartney'ów i ich przyjaciele dzielą się przepisami na proste, smaczne i tanie dania wegetariańskie, przygotowywane ze składników sezonowych (przepisy pogrupowane są według pór roku).

Jednym z proponowanych dań jest letni chłodnik z marchewki z dodatkiem orzeźwiającego grapefruita i prażonych orzeszków. Mimo, że zrobiło się nieco chłodniej, to jeszcze tydzień temu było naprawdę gorąco i to za sprawą letniego frontu i emocji, które towarzyszy mi podczas niezapomnianego koncertu Sir Paula w Warszawie :) Aplikuję więc sobie potężną dawkę chłodnika na ukojenie zmysłów, a Wam polecam bardzo na wakacyjne upały, które podobno wrócić mają już niebawem :)

chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem

Chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem:
(wg Paul, Stella i Mary McCartney "Poniedziałki bez mięs")

500 g marchewki pokrojonej w krążki,
50 g masła,
1 ząbek czosnku,
750 ml wody,
150 ml mleka, kefiru lub maślanki,
1 posiekana gałązka tymianku,
1 posiekana gałązka rozmarynu,
1-2 różowe grapefruity,
garść uprażonych i posiekanych orzechów laskowych,
sól, świeżo zmielony pieprz

Na rozgrzaną patelnię wrzucić masło, marchewkę i zmiażdżony ząbek czosnku. Dusić na średnim ogniu 2-3 minuty. Całość przełożyć do małego garnka, dodać wodę, tymianek i rozmaryn. Doprawić solą i pieprzem i dusić po przykryciem do czasu, aż marchewki zmiękną.

Zdjąć z ognia i odstawić do ostygnięcia. Następnie dodać mleko, kefir lub maślankę i całość zmiksować na gładko blenderem. Schłodzić w lodówce.

Rozlać chłodnik do talerzy. Każdy talerz ozdobić cząstkami grapefruita i orzechami. Można też dodać posiekane zielone oliwki i skropić całość olejem z orzechów lub dyni.

chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem
chłodnik marchewkowy z orzechami i grapefruitem

Żurek z grzybami

wielkanocny żurek z suszonymi grzybami i kiełbasą

Coś mi się wydaje, że tegoroczna Wielkanoc będzie na gorąco :) Nie mam na myśli nagłego przypływu afrykańskiego powietrza i gorących frontów tuż znad równika, ale to, że na świątecznym stole królować będą dania ciepłe. Macie ochotę na zimne sałatki? Ja ani trochę. Czekam natomiast z niecierpliwością na pieczoną białą kiełbasę z chrupiącą skórką, w towarzystwie ostrego, świeżo tartego chrzanu ze śmietanką i kawał świątecznej pieczeni. Jestem przekonana, że jeszcze większym niż zwykle powodzeniem cieszyć się będzie rozgrzewający, wielkanocny żurek :)

Zupa z pora z ziemniaczano-serowymi kluseczkami

kremowa zupa z pora z ziemniaczano-serowymi kluseczkami

Pięknie zrobiło się wokół. Zima przypomniała sobie o swojej powinności i w końcu hojnie sypnęła śniegiem. W weekend biegałam więc z aparatem w ręku, polując na pierwsze w tym roku białe, śnieżne kadry i po raz kolejny przekonując się, że najładniejsza pogoda, najładniejsze słońce i najładniejsze światło jest wtedy, kiedy siedzę zamknięta w pracy. Cóż, taka już ironia losu. Jedno jest pewne, że po spacerze w mrozie, najlepiej smakuje talerz gorącej, kremowej zupy - białej, a jakże!

Jeżeli lubicie zupy z pora, polecam Wam wersję z wkładką, w postaci mięciutkich, rozpływających się w ustach kluseczek ziemniaczano-serowych z dodatkiem szczypiorku. Całość jest bardzo smaczna, delikatna, ale też bardzo treściwa - w sam raz na mroźną zimę. Biało za oknem, biało na talerzu - jest pięknie :)

kremowa zupa z pora z ziemniaczano-serowymi kluseczkami

Zupa z pora z ziemniaczano-serowymi kluseczkami:
(wg The Australian Women's Weekly "Soups")

zupa - 
3 duże pory,
1 średnia cebula,
2 ząbki czosnku,
600 g ziemniaków,
50 g masła,
750 ml bulionu warzywnego,
1,5 l wody,
125 ml śmietanki kremowej,
1 łyżka posiekanego szczypiorku,
sól i pieprz

kluseczki -
400 g ziemniaków,
2 łyżki kwaśnej śmietany,
20 g startego parmezanu (może być inny twardy ser),
1 jajko,
150 g mąki + 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
20 g masła,
2 łyżki posiekanego drobno szczypiorku

Przygotować zupę - masło rozpuścić w garnku, dodać posiekaną cebulę, czosnek i białe części pora. Dusić, aż pory i cebula będą miękkie. Dodać pokrojone w małą kostkę ziemniaki i bulion warzywny. Wszystko zalać wodą i gotować na małym ogniu 25 minut.
Kiedy ziemniaki będą miękkie, zmiksować zupę blenderem i doprawić solą i pieprzem.

W międzyczasie przygotować ciasto na kluseczki. Ziemniaki pokroić w małą kostkę i ugotować. Do odcedzonych, gorących ziemniaków dodać masło i kwaśną śmietanę i utłuc na puree. Ostudzić.
Do ostudzonych ziemniaków dodać ser, lekko rozmieszane jajko, mąkę z proszkiem i szczypiorek. Szybko wymieszać na gładkie ciasto (będzie przypominało ciasto na kopytka).

Dwiema łyżkami formować małe kluski i wrzucać do gotującej się na małym ogniu zupy. Gotować kolejne 10 minut. Dodać śmietankę kremówkę. Podawać z posiekanym szczypiorkiem.

kremowa zupa z pora z ziemniaczano-serowymi kluseczkami

Chłodnik z zaścianka

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Bez dwóch zdań najlepszy na świecie jest chłodnik litewski na bazie wiosennej botwinki, posypany obficie młodym i pachnącym, jak o żadnej innej porze roku, świeżym koperkiem i szczypiorkiem. Ciepłych dni w Polsce mamy na szczęście na tyle dużo, żeby wypróbować przynajmniej kilka innych wersji sezonowych, zimnych zup. Bardzo lubię chłodniki i od dzieciństwa był to ten rodzaj pierwszego dania, na który czeka się cały rok, który najlepiej smakuje jedzony pod gołym niebem w ogrodzie i któremu towarzyszą pierwsze w roku młode ziemniaki i rwane prosto z grządki, aromatyczne zioła.

Chłodnik z zaścianka, który znalazłam w jeden z moich ulubionych książek "Ziołowe królestwo", to letnia zupa dla tych, którym myśl o całkiem bezmięsnym daniu niemiła :) Bo kto w końcu powiedział, że chłodnik koniecznie musi być wege? Do jajek i zestawu świeżych warzyw i ziół pasuje świetnie delikatne mięso z piersi kurczaka, które dodatkowo można zamarynować przed pieczeniem/gotowaniem/grillowaniem w jogurcie - będzie jeszcze delikatniejsze.  

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Chłodnik z zaścianka:

1 litr kefiru lub maślanki,
1 szklanka kwaśnej śmietany,
2 duże, dojrzałe pomidory,
1 ogórek,
3 jajka ugotowane na twardo,
1 pieczona, ugotowana na parze lub grillowana pierś kurczaka,
1 szklanka świeżych, posiekanych ziół (szczypiorek, natka pietruszki, koperek, tymianek, mięta),
sól i świeżo zmielony pieprz

Mięso pokroić w drobną kostkę. Obrane ze skorupek jajka pokroić w ćwiartki, pomidory obrane ze skórki pozbawić pestek i również pokroić w kostkę. Do wazy przełożyć kurczaka, jajka, pomidory i pół szklanki  posiekanych ziół i oprószyć solą i pieprzem. Spieniony kefir lub maślankę wymieszać ze śmietaną i dodać do pozostałych składników. Na samym końcu dodać starty na tarce o dużych oczkach ogórek (można go lekko osączyć z soku), wszystko dokładnie wymieszać, doprawić do smaku i posypać pozostałą ilością ziół.

Posypałam chłodnik dodatkowo uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika.
Podawać z ugotowanymi na sypko młodymi ziemniaczkami, posypanymi koperkiem.

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo
chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Kremowa zupa czosnkowa z crostini z oliwkami

kremowa zupa czosnkowa z grzankami crostini z oliwkami

Nie ma lepszej pory na gęstą, kremową, rozgrzewającą zupę z czosnku niż środek zimy. Wielbicieli tego postrachu wampirów jest pewnie mniej więcej tylu, ilu tych, co to obchodzą go szerokim łukiem ze względu na charakterystyczny, nieprzyswajalny dla nich zapach. Ja uwielbiam czosnek i nie wyobrażam sobie kuchni bez niego. Wiosną i latem sadzimy jego duże ilości w różnych odmianach w ogrodzie, tak, aby z kolei zimą omijać szerokim łukiem śnieżnobiałe, pakowane w siatkowe woreczki główki, sprowadzane z końca świata i niewiadomych źródeł, które oferują sklepy. Poza tym nic tak pięknie nie dekoruje kuchni (i nie broni przed złymi mocami), jak własnoręcznie uplecione warkocze czosnku :)

Bardzo wierzę w lecznicze właściwości tego warzywa. Przy pierwszych symptomach grypy zawsze ratuję się moim "zestawem ratunkowym" - kromką chleba z masłem z grubą warstwą posiekanych ząbków czosnku z natką pietruszki i kubkiem gorącego mleka z miodem. A teraz, zimą, zamiast faszerować się kolorowymi tabletkami na odporność, gotuję duży garnek pysznej, czosnkowej zupy. Tych wszystkich, którzy nie lubią tego charakterystycznego smaku i zapachu zapewniam, że czosnek w obróbce cieplnej staje się łagodny jak baranek :) Spróbujcie kiedyś czosnku pieczonego (np. w folii na grillu) - coś pysznego!

P.S. Uwierzycie, że tymianek do dekoracji zupy zerwałam prosto z ogrodu? Świeże, zielone zioła na rabatkach w styczniu - świat staje na głowie! :))

kremowa zupa czosnkowa z grzankami crostini z oliwkami

Kremowa zupa czosnkowa z crostini z oliwkami:
wg Le Cordon Bleu "Zupy"

90 g masła,
2 główki czosnku,
2 cebule,
300 g ziemniaków,
500 ml mleka,
500 ml bulionu z kurczaka (lub wody w wersji wege),
sól, pieprz

crostini z czarnych oliwek - 
bagietka lub bułka paryska,
100 g czarnych oliwek bez pestek,
50 ml oliwy z oliwek

Główki czosnku obrać i podzielić w pojedyncze ząbki, cebulę posiekać a obrane ziemniaki pokroić w kostkę. Połowę masła roztopić w garnku. Dodać czosnek i dusić na małym ogniu około 5 minut. Dodać cebulę i dusić kolejne 3 minuty. Następnie dodać ziemniaki i resztę masła. Mieszając dusić dalej, aż warzywa lekko zmiękną. Dodać mleko, bulion lub wodę i gotować 15 minut, aż ziemniaki będą miękkie.

Zupę zmiksować blenderem. Przelać do czystego garnka i przyprawić do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Bułkę pokroić na kromki i zgrillować albo opiec w opiekaczu z obu stron na złoty kolor.
Oliwki drobno posiekać i wymieszać z oliwą. Przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i nałożyć na opieczone bułki. Podawać z gorącą zupą.

kremowa zupa czosnkowa z grzankami crostini z oliwkamikremowa zupa czosnkowa z grzankami crostini z oliwkami