Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

Rogale dyniowo-czekoladowe

drożdżowe rogale dyniowo-czekoladowe dwukolorowe

To już ostatnia dyniowa propozycja w jesiennym sezonie AD2016, ale nie byłaby sobą, gdybym nie upiekła moich ukochanych dyniowych drożdżówek. W tym roku jakoś szczególnie smakuje mi połączenie dyni z czekoladą, więc i drożdżowe jest w tej kombinacji w postaci dyniowo-czekoladowych, dwukolorowych rogali.

Masło dyniowe

masło dyniowe z miodem, cydrem i przyprawami do smarowania pieczywa

Dynia to takie sprytne warzywo, że sprawdza się chyba pod każdą postacią, w każdym możliwym wydaniu. Zupy z dyni - po naszemu z ziemniakami i czosnkiem, czy z zacierkami na mleku, a trochę  egzotycznie z mleczkiem kokosowym i egzotycznymi przyprawami - każda smakuje wybornie. Zapiekanki z dyni, dynia pieczona, grillowana, nadziewana czy jako przystawka do obiadu w postaci kluseczek gnocchi czy puree. Ciasta z dynią - drożdżowe, ucierane, serniki, kto próbował ten wie, że to prawdziwa delicja. Dynia do picia - proszę bardzo - częstuję kremowym koktajlem lub serwuję jesienną, dyniową kawę. Po upieczeniu lub ugotowaniu jej miąższ ma cudownie aksamitną konsystencję, którą grzech byłoby nie wykorzystać do jeszcze czegoś. Nazywane jest masłem lub masełkiem dyniowym, ale naprawdę to po prostu wspaniałe dyniowe smarowidło do pieczywa, słodkich placków czy naleśników.

Ciasto dyniowe z czekoladą

proste ciasto dyniowe z czekoladą z dodatkiem mąki żytniej i jogurtu

Takiej jesieni nie zamawiałam. Złoty październik ze słońcem, kolorowymi liśćmi, wyprawami do lasu na grzyby i jesienne plenery fotograficzne w tym roku został najwyraźniej definitywnie odwołany. Zamiast tego od razu doręczono szaroburą, zimną listopadową słotę. Składam reklamację! Pozostaje czerpać energię z koloru słonecznych, pomarańczowych dyń i z tego, że przede mną jeszcze wakacje ;) A z dyni upiekłam proste, puszyste ciasto z kawałkami czekolady i czekoladową polewą na osłodę.

Koktajl dyniowy

koktajl dyniowy z bananem, imbirem, mlekiem i miodem

Jesienni maniacy dyniowi nie zadowalają się tylko podjadaniem dań z dyni. Dyniowi maniacy dynię również piją. Na deser popijają dyniową latte lub ciemną kawę z syropem dyniowym (koniecznie w towarzystwie dyniowego ciasteczka ;)). A na śniadanie lub drugie śniadanie, piją pożywny koktajl z dyni, czasem modnie nazywając go dyniowym smoothie.

Dynia nadziewana makaronem i porami

pieczona w całości dynia nadziewana makaronem i porami

W najbliższy weekend wybieram się do przyjaciół na noc horrorów :) Nie obchodzimy jakoś specjalnie Halloween, ale uwielbiamy oglądać horrory, a horrory - jak wiadomo, najlepiej ogląda się w długie, jesienne wieczory w towarzystwie przyjaciół. W końcu, wespół w zespół, strach podzielony na kilka osób jest przyjemniejszy do zniesienia ;) Pewnie nie będziemy jedynymi, którzy w ten weekend będą bawić się strachem i na wesoło obcować z ciemną stroną mocy, więc dla wszystkich mam propozycję dania, które to październikowo-halloweenowe spotkania z przyjaciółmi jeszcze bardziej umili. Kiedy na stole pojawi się wielka, pieczona, parująca, pękata dynia, wypełniona po brzegi smakowitym makaronem z porami i ziołami, zaręczam, że impreza będzie podwójnie udana :)

Włoska tarta dyniowa. Torta di zucca

włoska tarta dyniowa na cieście francuskim torta di zucca

Ostatni tydzień października przywitał mnie mroczną pogodą od samego rana - nie bardzo optymistyczną, choć całkiem adekwatną dla przełomu października i listopada. Odpowiedni anturaż dla wytaczających się zewsząd pękatych dyń - widzę je w witrynach sklepowych, w przydomowych ogródkach, na parapetach okien. Tak, to ich czas. W najbliższych dniach będą zdobić, straszyć i mam nadzieję, że też smakować :) Żeby umilić sobie i Tobie ten mroczny, jesienny czas, proponuję rozkroić jedną z dyń i upiec smaczną, słodką, nieskomplikowaną włoską tartę dyniową.

Mołdawskie placindy z dynią

placindy z dynią rustykalne mołdawskie ciastka smażone

Czekały cierpliwie na sezon dyniowy, a ja miałam na nie ochotę, odkąd tylko piękna książka Olii Hercules "Mamuszka" pojawiła się w moim domu. Mołdawskie placindy z dynią to proste, smażone na patelni ciastka z ciasta kefirowego. Wyglądają i smakują rustykalnie, a do takiego jedzenia zawsze mam słabość. Nadzieniem jest starta na grubych oczkach tarki surowa dynia, wymieszana z brązowym cukrem. Od siebie dodałam jeszcze szczyptę ulubionego cynamonu, ale nie jest to konieczne. I po raz kolejny mogłam przekonać się, że coś tak prostego może smakować aż tak dobrze.

Świąteczny wieniec drożdżowy trójkolorowy

świąteczny wieniec drożdżowy trójkolorowy z dynią i matcha

Pojawiają się z początkiem grudnia - najpierw te adwentowe, z czterema świecami, których tradycję przejęliśmy od naszych zachodnich sąsiadów; później jako stroiki-dekoracje stołów i ścian w domu, na końcu - jeden po drugim na drzwiach wejściowych kolejnych sąsiadów - to znak, że święta już za chwilę. Mam na myśli bożonarodzeniowe wieńce, które stają się nieodłącznym elementem zimowych świąt. Najbardziej lubię te naturalne - ze świerkowych gałązek, szyszek, orzechów, pierniczków i suszonych owoców. Dzisiaj mam pomysł na wieniec na świąteczny stół, który nie tylko go udekoruje, ale i poczęstuje gości, bo jest całkiem jadalny.

Bułki dyniowe (bez zagniatania)

bułki dyniowe nie wymagające zagniatania

Najbardziej lubię ten rodzaj pieczywa (czy to na drożdżach, czy na zakwasie), który wyrasta, kiedy śpię :) Nie chodzi o rodzaj ciasta, choć długi czas wyrastania ma duży wpływ na jego smak i konsystencję, ale o wystawioną na próbę moją cierpliwość. Mimo, że drożdżowe czy zakwasowe ma zwykle z góry przewidziany czas leżakowania, nigdy nie mogę powstrzymać się od ciągłego zaglądania do miski lub foremki, przekonywania siebie samą, że to na pewno już i w konsekwencji wstawiania do pieczenia niewyrośniętego do końca ciasta lub co gorsza takiego, które przerosło. Ciasto które rośnie nocą ma święty spokój i dokładnie tyle czasu, ile potrzebuje. I święty spokój mam też ja :)

Tort czekoladowo-dyniowo-serowy

jesienny tort czekoladowy z dyniową warstwą serową

Właściwie to dwa ciasta w jednym - wilgotne, mocno czekoladowe, przełożone warstwą dyniowego sernika. Nie jest to klasyczny tort, ale moim zdaniem świetnie nadaje się do tej roli - eleganckiego, odświętnego ciasta. Ciasta typowo jesiennego, bo nie będę udawać, że to leciutki jak piórko deser - wręcz przeciwnie - tort jest treściwy i kaloryczny, więc lepiej odpuścić sobie pieczenie go wiosną lub latem, ale jestem więcej niż pewna, że zakochacie się w nim w sezonie jesienno-zimowym.

Zapiekanka makaronowa z dynią, pasternakiem i szałwią

jesienna zapiekanka makaronowa z dynią, pasternakiem i szałwią

Zapiekanki mają siłę, szczególnie w listopadzie! Zapiekany obiad w tym miesiącu robię częściej niż kiedy indziej. Już sam fakt rozgrzania piekarnika w listopadową pogodę napawa mnie szczęściem (w końcu nie można piec codziennie ciast i drożdżówek ;)), a i jesienne skarby - warzywa korzeniowe, dynie i grzyby, idealnie nadają się do zapiekania i w tej postaci smakują mi najbardziej.

Dyniowe ciastka z kremem

dyniowe ciastka biszkoptowe przekładane kremem

Pora mroku, mgieł, strzyg i duchów nadchodzi! Co prawda nie jestem zwolenniczką dosłownego przenoszenia tradycji innych narodów na nasz grunt i wciąż jeszcze drażnią mnie chodzące po domach (o zgrozo!) 1 listopada, owinięte niedbale w części pościeli niezidentyfikowane postaci, ale w końcu i w naszym kraju mamy tradycje obrzędowe w tym temacie (tak tak - ciemno wszędzie, głucho wszędzie... ;)) i nie mam nic przeciwko jesiennym zabawom w mrocznej konwencji. Sama paradowałam parę razy przebrana za bladolicą damę z krypty, długo przed tym, zanim pierwsze dzieci w prześcieradłach pojawiły się na naszych ulicach, bo urodziny mojej przyjaciółki przypadają akurat na początek listopada i z resztą znajomych, mieliśmy zwyczaj przebierania się na jej urodzinowe imprezy w stroje stosowne do pory i okazji ;) Poza tym lubię się bać, lubię horrory, niewyjaśnione zjawiska i opowieści niesamowite. Lubię też dyniowe ciasteczka, a one jakoś szczególnie dobrze wpasowują się w zastane okoliczności przyrody przełomu października i listopada :)

Marokańska zupa dyniowa z prażoną cieciorką

marokańska zupa dyniowa krem z prażoną cieciorką

Ostatni październikowy tydzień zaczynam od zupy dyniowej. Dobrze wymyśliła to natura, że dynie królują właśnie o tej porze roku, bo nic tak dobrze nie pobudza zapadających w jesienną drzemkę zmysłów, jak ich energetyzujący kolor. Wśród odkrywanych każdego roku, coraz bardziej wymyślnych dyniowych potraw, zupa to prawdziwe "comfort food" - przygotowuje się ją prosto i szybko, smakuje wszystkim i fantastycznie sprawdza się jako grzałka dla narażonego na pierwsze poważne chłody organizmu. Do tego bardzo łatwo zmodyfikować jej smak. Moja dzisiejsza dyniowa to klasyczny krem, ale w porównaniu z rodzimą, delikatną (niektórzy twierdzą nawet, że trochę mdłą) zupą na bazie ziemniaków, marokańska dyniowa to kalejdoskop smaków.

Mufinki pasternakowe z kandyzowaną dynią

korzenne mufinki pasternakowe z kandyzowaną dynią

Ostatnio zostałam obdarowana gigantycznym korzeniem pasternaku. Kiedy pokazałam zdjęcie mojego okazu na facebookowym fanpagu-u, kilku czytelników przyznało, że pasternak w ich okolicy jest zupełnie niedostępny w sprzedaży i co gorsza, nikt o takim warzywie nie słyszał. W pierwszym momencie pomyślałam, że to dziwne, bo w końcu to zwykły pasternak a nie piemonckie trufle, ale zaraz pokajałam się sama przed sobą, że i w mojej kuchni gości zdecydowanie za rzadko. I chociaż staram się jak mogę przywracać do łask, w kuchni i ogrodzie, odmiany warzyw i owoców, które dawno wyszły z mody, to o wysianiu pasternaku na wiosnę udaje mi się skutecznie zapomnieć. Trzymam mocno kciuki, aby wkrótce wrócił na salony, jak jego kolega-celebryta topinambur ;)

Odrywany chleb z dynią, fetą i szałwią

jesienny odrywany chleb z dynią fetą i szałwią

Został mi jeszcze jeden przepis, który nie zdążył załapać się na dyniowy festiwal. Powstał właściwie w celu spożytkowania reszty sera feta, który został mi po dyniowej zapiekance (nie marnujemy jedzenia!), a okazał się tak udany - i wizualnie i smakowo, że już pofestiwalowo, postanowiłam go Wam pokazać i polecić.

To chleb z rodzaju "chlebów do odrywania", złożony z pojedynczych bułeczek, ułożonych ściśle jedna obok drugiej w foremce, który po upieczeniu łatwo podzielić bez użycia noża, po prostu odrywając jego kawałki. W tym przypadku bułeczki są smacznie nadziane pieczoną dynią, serem feta i przyprawione aromatycznym, świeżym listkiem szałwii. Nadzienie posypałam dodatkowo płatkami ostrej chili, żeby nadać mu charakteru przy mdłym z natury smaku dyni. Chleb świetnie sprawdził się jako dodatek do jesiennych zup, do gulaszu i leczo, ale równie smakował mi jako podstawa kanapek, pokrojony klasycznie w kromki.

jesienny odrywany chleb z dynią fetą i szałwią

Odrywany chleb z dynią, fetą i szałwią: 

ciasto chlebowe - 
20 g świeżych drożdży,
2 łyżeczki cukru, 
1 szklanka ciepłej wody, 
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej chlebowej, 
1/2 szklanki mąki pszennej razowej, 
1 łyżeczka soli morskiej, 
1 łyżka oliwy, 
1 jajko, rozmącone 

 nadzienie - 
400 g miąższu dyni, 
100 g sera feta, 
12 listków świeżej szałwii, 
1 łyżeczka płatków chili 

Drożdże rozkruszyć do miseczki i wymieszać z cukrem, 2 łyżeczkami mąki i 4 łyżkami. Zostawić w ciepłym miejscu na 15 minut do wyrośnięcia. 

 Obie mąki wymieszać z solą. Dodać zaczyn drożdżowy, oliwę i resztę ciepłej wody. Wszystko wymieszać i zagniatać ok. 10 minut, aż ciasto będzie jednolite i elastyczne. Uformować kulę, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę, aż ciasto podwoi swoją objętość. 

W tym czasie obrać dynię ze skórki i nasion i pokroić w kostkę. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Rozłożyć dynię, oprószyć solą. Piec około 20 minut, aż dynia będzie miękka. Ostudzić. 

Wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkować na prostokąt 15 x 25 cm. Na cieście rozłożyć upieczoną dynię i pokrojoną w kostkę fetę. Posypać płatkami chili. Zaczynając od dłuższego boku, ciasto z nadzieniem zwinąć w roladę. Pokroić na 12 kawałków jednakowej wielkości. Każdy kawałek skleić lekko po bokach, aby powstała bułeczka. Na każdej położyć listek szałwii. 

Foremkę keksową o wymiarach 10 x 20 cm wysmarować oliwą lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć 6 bułeczek w zygzak i na nich pozostałe 6 bułeczek w odwrotną stronę. Foremkę z chlebem przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. 
Wyrośnięty chlebek posmarować po wierzchu rozmąconym jajkiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 40 minut (do suchego patyczka). 

jesienny odrywany chleb z dynią fetą i szałwiąjesienny odrywany chleb z dynią fetą i szałwią



Brioszka kokosowo-dyniowa

drożdżowa brioszka dyniowa z kokosem

To już ostatni dzień tegorocznego Festiwalu Dyni i ostatnia festiwalowa propozycja, chociaż - czego jestem więcej niż pewna - nie ostatnia dyniowa na blogu. W końcu nie zdążyłam wykorzystać jeszcze dyń makaronowych, które także w ilościach hurtowych obrodziły mi tego lata i paru znalezionych przepisów, które zaintrygowały mnie na pierwszy rzut oka. Ale jesień wciąż w pełni, więc wszystko przede mną :)

Dzisiaj polecam dyniową brioszkę z dodatkiem mleka kokosowego. Odkąd odkryłam, że ciasto drożdżowe doskonale łączy się z dyniowym puree, moje wszystkie jesienne drożdżówki zawierają ten tajemniczy składnik. Miąższ dyni ani trochę nie obciąża delikatnej struktury ciasta, a skutecznie zapobiega jego wysuszaniu. Dobrze wyrobione jest puchate i leciutkie, a do tego naturalnie zafarbowane dyniowym karotenem (a szczególnie drożdżowemu w żółci do twarzy :)). Taka też wyszła mi maślana kokosowo-dyniowa brioszka. Jest z nią trochę więcej pracy niż ze zwykłym drożdżowym, bo potrzebuje długiego czasu wyrastania, ale naprawdę jest tego warta! Najlepiej przygotować ciasto wieczorem, aby spokojnie leżakowało w lodówce nocą, kiedy śpimy i upiec następnego dnia rano. Gruba kromka z kawą lub mlekiem na śniadanie z pewnością wynagrodzi długi czas oczekiwania :)

drożdżowa brioszka dyniowa z kokosem

Brioszka kokosowo-dyniowa:

460 g mąki,
200 g masła,
20 g świeżych drożdży,
1/4 szklanki ciepłej wody,
1/4 szklanki mleka kokosowego,
1 szklanka dyniowego puree,
4 łyżki miodu,
4 jajka + 1 żółtko,
1 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka soli

Przygotować drożdżowy rozczyn - drożdże pokruszyć do małej miseczki, dodać 1 łyżeczkę cukru, 2 łyżeczki mąki. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 minut.

W tym czasie mąkę przesiać do dużej miski, wymieszać z solą. Jajka utrzeć na puszysty krem. Mleko kokosowe podgrzać z miodem i wymieszać z dyniowym puree. Masło pokroić w kostkę.

Wyrośnięty zaczyn wlać do miski z mąką. Dodać utarte jajka i ciepłe mleko kokosowe z miodem i dynią. Wszystko dokładnie wymieszać i zagniatać, stopniowo dodając kawałki masła. Ciasto powinno być dosyć luźne, jednolite i lśniące. Uformować kulę, miskę przykryć ściereczką i odstawić na godzinę. Po tym czasie ciasto odgazować (uderzając lekko pięścią w jego środek), miskę przykryć szczelnie folią i wstawić do lodówki na około 12 godzin.

Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, aby osiągnęło temperaturę pokojową.
Przygotować foremki - 2 formy keksowe ok. 20 x 10 cm lub dużą formę na babkę bez kominka wysmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 4 części i uformować kule. Ułożyć po dwie do każdej foremki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Wyrośnięte brioszki wysmarować żółtkiem wymieszanym z odrobiną mleka i wstawić do piekarnika. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 170 stopni i piec kolejne 20 minut (do suchego patyczka).

drożdżowa brioszka dyniowa z kokosem

Dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Po słodkich dyniowych wypiekach i pikantnej zupie pora na coś konkretnego na obiad. Nadziewana i zapiekana dynia to jedno z najładniejszych jesiennych dań moim skromnym zdaniem. Ile rodzajów, smaków i kształtów dyń, tyle różnorodnych potraw można z nich wyczarować, począwszy od zup podawanych w naturalnej, dyniowej wazie, gulaszów, wegetariańskich zapiekanek z kaszą i warzywami i niewegetariańskich z mięsem, na deserach kończąc. W tamtym roku hitem mojej dyniowej kuchni był kokosowo-jajeczny flan gotowany na parze w małej dyni - był tak samo zaskakujący wizualnie, bo nikt z częstowanych na pierwszy rzut oka nie spodziewał się co kryje w środku i że z łatwością pozwalał kroić się w eleganckie plastry; co smaczny - ponieważ nadzienie fantastycznie komponowało się ze smakiem jadalnego naczynia.

W tym roku zapiekam najczęściej wyhodowaną w ogrodzie dynię piżmową, a taka wiadomo - smakuje podwójnie :) I to moja trzecia propozycja do Festiwalu Dyni. Nafaszerowana mielonym mięsem, kaszą kuskus i serem i zapieczona pod grillem, natychmiast syci, krzepi i rozgrzewa. I do tego ten elegancki, gruszkowaty kształt - kwintesencja jesieni na talerzu :)

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą: 
(wg BBC Good Food)

2 dynie piżmowe,
2 łyżki oliwy z oliwek,
500 g mięsa mielonego (jagnięciny lub wieprzowiny),
1 łyżka zmiksowanych pomidorów,
1 łyżeczka mielonego kuminu,
100 g kaszy kuskus,
100 g sera koziego lub fety,
2 łyżki pietruszki natki,
sól, pieprz

Umyte dynie przekroić wzdłuż na połowy. Łyżką usunąć gniazda nasienne z pestkami.
Dynie ułożyć przecięciem do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skropić oliwą z oliwek i posolić. Piec około 30-40 minut w piekarniku (najlepiej z funkcją grill) nagrzanym do 200 stopni, aż miąższ dyni będzie miękki.

W międzyczasie przygotować nadzienie - na głębokiej patelni rozgrzać resztę oliwy. Wrzucić mięso mielone i smażyć 10 minut mieszając.

Kaszę kuskus wymieszać z pomidorami i kuminem. Zalać wszystko 100 ml wrzącej wody. Przykryć i odstawić na 10 minut.

Miąższ upieczonych dyń wydrążyć łyżką, zostawiając warstwę przy skórce tak, aby dynie nie straciły kształtu. Około 3 łyżki wydrążonego miąższu dodać do mielonego mięsa i wymieszać. Dodać napęczniałą kaszę kuskus z przyprawami oraz połowę pokruszonego sera. Wszystko wymieszać i doprawić dobrze do smaku solą i pieprzem. Farszem napełnić wydrążone połówki dyń. Posypać po wierzchu pozostałym serem. Zapiekać około 15 minut pod grillem.

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana
dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Mufinki dyniowo-kokosowe na parze

puszyste muffinki dyniowo-kokosowe na parze

Kolejna moja propozycja do prywatnej dyniowej kolekcji, a przy okazji do trwającego Festiwalu Dyni, to dyniowo-kokosowe mufinki. Nie są to klasyczne, pieczone, ciężkie amerykańskie babeczki o gliniastej konsystencji (co w przypadku mufinków wcale nie jest wadą ;)), ale przeciwnie - lekkie, bardzo puszyste bułeczki gotowane na parze, których zawsze zazdroszczę Azjatom :) Dynia z kokosem, bez żadnych korzennych przypraw tym razem, nadaje im delikatny smak i pozwala dowolnie łączyć z ulubionymi dodatkami - miodem, konfiturą czy czekoladowym kremem do smarowania. Polecam je na niespieszne, weekendowe śniadanie (wspaniale smakują na ciepło!) lub dodatek do popołudniowej przerwy na kawę.

puszyste muffinki dyniowo-kokosowe na parze

Mufinki dyniowo-kokosowe na parze: 
(wg Yochana Cake’s Delight)
 
125 g dyniowego puree,
1 duże jajko w temperaturze pokojowej,
85 g cukru,
½ łyżeczki soli,
100 g mleczka kokosowego,
30 g oleju,
200 g mąki,
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.
 W oddzielnej misce jajko rozbić widelcem lub ręczną trzepaczką. Dodać cukier i sól i wszystko dobrze wymieszać. Na koniec dodać dyniowe puree, mleczko kokosowe i olej - wymieszać, aż składniki połączą się w jednolitą masę.

Składniki mokre wlać do wgłębienia zrobionego w mące. Wymieszać wszystko łyżką lub szpatułką, tak aby nie było widać suchej mąki (nie mieszać zbyt długo!).

Przygotować garnek do gotowania na parze. Zagotować wodę w dolnej części, a pokrywkę owinąć bawełnianą ściereczką, co zapobiegnie skraplaniu się wody.

Pojedyncze foremki do babeczek/mufinek wyłożyć papierowymi papilotkami i napełnić je ciastem do mniej więcej 2/3 wysokości. Gotować na parze około 15 minut (w tym czasie nie otwierać pokrywki!). Wyjąć z foremek i studzić na kratce. Najlepiej smakują na ciepło.



puszyste muffinki dyniowo-kokosowe na parze

puszyste muffinki dyniowo-kokosowe na parze

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Ciąg dalszy pięknej, ciepłej, złotej jesieni, królową w kuchni wciąż jest pani dynia, a jak kontynuuję mieszanie smaku dyniowego z kokosowym. Do tego rozpoczęło się coroczne święto dyniowych przepisów, organizowane przez Beę! Pysznie, prawda? :) W ilu to już brałam udział? Doprawdy trudno zliczyć, ale jesień bez Festiwalu Dyni nie byłaby prawdziwą jesienią :)

Dzisiaj festiwalowa propozycja dla tych, którzy nie przepadają za zupami kremami. Tym razem to zupa na mleczku kokosowym z azjatyckim, pikantnym akcentem z postaci mojej ulubionej tajskiej zielonej pasty curry, z kawałkami delikatnego mięsa kurczaka, różyczkami brokuła i kostkami słodkiej dyni, które przyjemnie rozpływają się w ustach. Rozgrzewająca i krzepiąca - w sam raz na najbliższe dni z zapowiadanym ochłodzeniem.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem:

1,5 litra bulionu drobiowego,
1-2 łyżki zielonej pasty curry,
250 g dyni piżmowej, pokrojonej w kostkę,
1 duży filet z piersi kurczaka,
1 główka brokuła,
300 ml mleczka kokosowego,
2 łyżeczki sosu rybnego,
1 łyżeczka soku z limonki,
2 łyżki świeżych liści bazylii,
2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
1 łyżka oleju

W dużym garnku rozgrzać olej. Dodać pastę curry i smażyć przez chwilę, aż zacznie pachnieć. Dodać dynię oraz pokrojone w kawałki mięso kurczaka. Smażyć przez chwilę po czym zalać gorącym bulionem drobiowym. Gotować około 5 minut, aż dynia zmięknie (nie może rozgotować się zupełnie!).

Dodać podzielonego na różyczki brokuła oraz mleko kokosowe. Gotować kolejne 5 minut. Dodać sos rybny oraz sok z limonki. Doprawić solą i pieprzem i gotować jeszcze chwilkę, aż wszystkie smaki połączą się. Przed podaniem dodać posiekaną bazylię i natkę pietruszki.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem
zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Chlebek dyniowo-kokosowy

wegański chlebek dyniowo-kokosowy na jesień

Minął sierpień, minął wrzesień, znów październik i ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal...

Ostatnie pomidory dojrzewają jeszcze na krzakach w ogrodzie, więc jeszcze nie czas za nimi płakać, ale słowa klasyka zmieniam, podśpiewując sobie - nadchodzą znów dni i wieczory dyni w każdej postaci jedzonej... ;) O tak, to pora dyniowej euforii, kiedy najpiękniejsze i najsmaczniejsze okazy z własnej hodowli piętrzą się na balkonie, te mniejsze, bardziej fikuśnie zdobią parapety, w lodówce rozpycha się rozpłatana na pół pomarańczowa hokkaido lub gruszkowa piżmowa, a misce i po części już w zamrażalniku, czeka gotowe na każdą okazję dyniowe puree. Obiad, z nielicznymi wyjątkami, nie może już obyć się bez dyni - a to pieczonej w kostkach razem z ziemniakami jako przystawka do mięs, a to w postaci zupy lub nadziewanej, dyniowej zapiekanki. Ulubiona sezonowa kolacja - oczywiście dynia z zacierkami na mleku! Nie dość tego - z piekarnika wyskakują co weekend dyniowe drożdżówki, babeczki i ciasta :) A ten wegański dyniowo-kokosowy chlebek ostatnio całkowicie zawrócił mi w głowie - tak esencjonalnego, dyniowego ciasta dawno nie jadłam, a po zjedzeniu ostatniego okruszka miałam ochotę natychmiast zacząć piec kolejny i niech to będzie moją największą rekomendacją!

wegański chlebek dyniowo-kokosowy na jesień
wegański chlebek dyniowo-kokosowy na jesień

Chlebek dyniowo-kokosowy:
(na podstawie  The Cake Merchant)

1 i 3/4 szklanki mąki (może być pszenna razowa lub biała),
1/2 szklanki brązowego cukru demerara,
1/3 szklanki brązowego cukru muscovado,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej,
1 łyżeczka cynamonu,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
1 szklanka dyniowego puree,
3/4 szklanki oleju,
1/3 szklanki mleka kokosowego,
1/3 szklanki wiórków kokosowych,
2 łyżeczki cukru kryształu wymieszanego z 1 łyżeczką cynamonu

W dużej misce wymieszać mąkę z sodą, solą, gałką muszkatołową, cynamonem, dwoma rodzajami cukru brązowego. W oddzielnej misce wymieszać dyniowe puree z olejem i mlekiem kokosowym. Składniki mokre dodać do suchych, dodając wiórki kokosowe i wszystko wymieszać łyżką tylko tyle, aby nie była widoczna sucha mąka (nie miksować mikserem!).

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
Foremkę keksową o wymiarach 20 x 10 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem (lub olejem w wersji wegańskiej). Przełożyć ciasto. Wierzch posypać cukrem cynamonowym.

Piec około godzinę (do suchego patyczka). Kiedy ciasto jest upieczone, wyjąć lub zostawić w piekarniku z otwartymi drzwiczkami i przykryć foremkę z ciastem szczelnie folią aluminiową na 10 minut, aby ciasto przeparowało. Po tym czasie zdjąć folię i ostudzić.

wegański chlebek dyniowo-kokosowy na jesień
wegański chlebek dyniowo-kokosowy na jesień