Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki naleśniki pierogi. Pokaż wszystkie posty

Jak zrobić pierogi z falbanką

jak zrobić pierogi z falbanką - dekoracyjnym brzegiem

Dzisiejszy wpis też jest wpisem na życzenie :) Za każdym razem, kiedy pojawiają się tutaj pierogi, powtarzają się pytania, jak zrobić pierogi z falbanką - dekoracyjnym brzegiem. Mam nadzieję, że ten wpis i filmik rozwieją wątpliwości, choć jak w każdej dziedzinie - trening czyni mistrza i najlepiej nauczyć się tego metodą prób i błędów na własnych pierogach. Mnie zajęło to sporo czasu :)

Pierogi z serem i sosem pomarańczowym

pierogi z serem i sosem pomarańczowym na słodko

Jadłam je ostatnio na targach gastronomiczno-hotelarskich w Ostródzie. Niby zwykłe, wszystkim znane (przynajmniej z dzieciństwa) pierogi z białym serem na słodko, ale jak ten pomarańczowy sos dobrze im robi, oj jak dobrze! Ten smak chodził za mną cały czas tak, że od razu nalepiłam ich w domu całą furę i uznałam, że są jak najbardziej warte pokazania również na blogu.

Placki na maślance z sosem jagodowym

puszyste placki na maślance z sosem jagodowym

Od tygodnia zewsząd atakowały mnie placki i naleśniki :) Dosłownie zalewały instagram, facebook, blogi i wszelkie inne internety - zwykłe, drożdżowe, czekoladowe, z owocami, czekoladą, syropem klonowym czy śmietaną. A kiedy człowiek już się tak napatrzy... ;) Święto placków trwało w najlepsze nie bez przyczyny, bo kiedy my na ostatki zajadamy się pączkami i faworkami, druga część świata smaży pankejki i naleśniki, szczególnie w ostatni dzień karnawału przed Środą Popielcową, tzw. Shrove Tuesday. Moim naleśnikowym dniem jest zwykle piątek - jeden dzień w tygodniu, kiedy obiad może być na słodko (dozwolone są nawet gofry! ;)) - wtedy smażę cieniutkie naleśniki lub placki, najchętniej placki na maślance.

Dzyndzałki warmińskie z wołowiną

dzyndzałki warmińskie pierożki z wołowiną i czosnkiem

Pomiędzy opowieściami z drugiego końca świata wplotę coś na wskroś lokalnego :) Właściwie ten wpis mógłby mieć tytuł "cudze chwalicie, swego nie znacie". Bo to, że moja rodzinna kuchnia zawsze była bardziej mieszanką kuchni kresowej i mazowieckiej z racji korzeni, wcale nie jest usprawiedliwieniem nieznajomości kuchni regionu, gdzie bądź co bądź mieszkam od urodzenia. Dlatego też postanowiłam nadrobić zaległości i w końcu zgłębić temat kuchni warmińskiej. A na pierwszy ogień poszły dzyndzałki warmińskie z wołowiną.

Grzybowiki


Grzybowiki to wileńskie, wigilijne, drożdżowe pierożki nadziewane farszem z suszonych borowików i smażone w głębokim oleju. Wiele razu opowiadałam Wam, jak bliska jest mi kuchnia naszych północnych kresów wschodnich za sprawą dziadków pochodzących z Wileńszczyzny. Na Wigilii nie może zabraknąć u nas barszczu z grzybowymi uszkami, pierogów z kapustą i grzybami, makowców i typowo wileńskich śliżyków. Przyznaję, że akurat grzybowików nie znałam wcześniej, dopiero przepis z pięknej, ciepłej książki Ewy Wołkanowskiej-Kołodziej "Wilno" sprawił, że musiałam je natychmiast wypróbować. Książkę, której nie mogłam się doczekać, pochłonęłam za jednym razem, a wileńskie, drożdżowe pierożki prawdopodobnie już na stałe włączę do naszego świątecznego menu.

Naleśniki kokosowe po indonezyjsku

naleśniki kokosowe po indonezyjsku z kokosem i bananami

Najlepszy sposób na przedłużenie wakacji, to odtworzenie w domu smaków, które kojarzą nam się z wakacjami i wakacyjnymi wspomnieniami. Do mnie najbardziej przemawiają egzotyczne smaki azjatyckie, dzięki którym w ułamku sekundy przenoszę się do fascynującego mnie od dawna Dalekiego Wschodu. Często wspominam pełną wrażeń podróż na koniec świata - do Indonezji . Z indonezyjskimi śniadaniami kojarzą mi się (oprócz zaskakujących grzanek z czekoladową posypką do tortów i zielonych bułeczek :)) naleśniki. Naleśniki pszenne lub kokosowe, najczęściej z bananem zawijanym w naleśnikowe ciasto w całości lub w cząstkach karmelizowanych w cukrze palmowym z dodatkiem świeżo startego kokosu. Ostatnie letnie i wakacyjne poranki, dla pocieszenia zaczynam więc od naleśników kokosowych po indonezyjsku, na mące kokosowej z karmelizowanym kokosem i bananami.

Placki z zielonego groszku

zielone placki ze świeżego zielonego groszku

Kiedyś istniały dla mnie tylko ziemniaczane. Chrupiące, z kwaśną śmietaną, najlepiej te z kuchni babci, do dziś moje ulubione, które bez chwili wahania wybrałabym na ostatni posiłek w życiu. Mogły konkurować tylko z babką ziemniaczaną, też tą babciną. Później zaczęłam odkrywać i doceniać inne placki warzywne - pyszne kalafiorowe, selerowo-cukiniowe, czy inne mieszane, grubo tarte rosti. Moje ostatnie odkrycie to soczyście zielone placki z zielonego groszku.

Knedle serowe z truskawkami

knedle serowe z truskawkami - ulubione smaki lata

Kto jeszcze nie robił knedli serowych z truskawkami? :)
W końcu przyszło i w dodatku dokładnie takie jakie być powinno! W pełni słoneczne i gorące dni, ciepłe wieczory i noce pachnące zielenią - moja ulubiona pora roku, kiedy nareszcie przestaję marznąć :) Lato ma tylko jedną gorszą stronę - niespecjalnie sprzyja aktywnościom kuchennym. Wtedy to zaczynam rozumieć upodobania Hiszpanów i Greków do długiej sjesty w ciągu dnia, nie tylko nie mam ochoty stać przy kuchence, ale i apetyt w upalne dni zmniejsza się do minimum. W taki czas jedynym słusznym zestawem obiadowym wydają się być chłodniki i knedle serowe z truskawkami.

Naleśniki fiołkowe na mące ryżowej

bezglutenowe naleśniki fiołkowe na mące ryżowej

W myśl wyznawanej przeze mnie zasady, że nie marnuję jedzenia, ostatnią garść świeżych fiołków, którą miałam jeszcze w lodówce, dorzuciłam do naleśników :) Już dawno miałam zamiar wypróbować naleśniki w wersji bezglutenowej, z azjatyckim smaczkiem - na białej mące ryżowej. Po usmażeniu na suchej patelni, na małym ogniu, naleśniki pozostają białe i to jest doskonała baza dla kwiatowych dodatków.

Placki bananowo-kakaowe

puszyste placki bananowo-kakaowe na śniadanie

Jeżeli nie macie pomysłu na niedzielne śniadanie - służę pomocą i polecam placki bananowo-kakaowe. W tygodniu rzadko zdarza mi się jadać wymyślne śniadania, takie jak naleśniki, gofry czy zapiekane potrawy z jaj, ale weekend to inna sprawa. Weekend jest od rozpieszczania się od samego rana, bo w końcu grunt to dobry początek dnia!

Chińskie pierożki dim sum z mięsem

dim sum - chińskie pierożki na parze nadziewane mięsem

W poprzednim wpisie była kawa po wietnamsku, więc idę za ciosem i proponuję Wam tym razem azjatyckie pierożki :) Nie tyle chodzi o kawę, co o fakt, że niedawno Azja świętowała rozpoczęcie nowego chińskiego roku - Roku Małpy i tak się składa, że zawsze w tym czasie nachodzi mnie ochota na coś pysznego z tamtego regionu świata. Jednego z moich ulubionych regionów świata, muszę dodać koniecznie :) Do tego mój biedny i trochę zapomniany bambusowy parowar kurzył się gdzieś w kącie, więc stanęło na dim sum - chińskich pierożkach z mięsem na parze.

Pieczone pierogi ziemniaczane z kapustą i sosem grzybowym

drożdżowe pieczone pierogi ziemniaczane z kapustą i sosem grzybowym

W większości polskich domów przedwigilijny maraton lepienia pierogów już rozpoczęty. Ja swój zaczynam od jutra. Uszka z grzybami do barszczu, tradycyjne pierogi z kapustą i grzybami, pierogi z kaszą gryczaną i serem i na słodko - z makiem, to coroczne pewniaki, bez których nasza uroczysta kolacja nie mogłaby się odbyć. W tym roku dołączą do tego zestawu pierogi pieczone, do podania z grzybowym sosem.

Racuchy z cydrem i jabłkami

drożdżowe racuchy z cydrem i jabłkami

Piątek to jedyny dzień tygodnia, kiedy pozwalam sobie na słodki obiad. Obiad zawsze bez mięsa, najczęściej taki, który jeszcze bardziej umili ulubioną porę tygodnia - beztroską, po pracy, z perspektywą calutkich dwóch wolnych dni. Bo czy może być coś przyjemniejszego od smaków, na samo wspomnienie których uśmiechamy się od dzieciństwa? Dlatego w piątek dozwolone są naleśniki z twarogiem lub konfiturą, pierogi z owocami, makaron na słodko, placuszki na sodzie, racuchy, a nawet gofry! :)

Ravioli z pokrzywą i masłem szałwiowym

pierożki ravioli z pokrzywą i masłem szałwiowym

Nie ufam tabletkom i nigdy nie korzystałam z szeroko reklamowanych suplementów diety. Kiedy ktoś w rodzinie ma kłopoty zdrowotne i wymaga szybkiego wzmocnienia organizmu, w pierwszej kolejności faszeruje się go pokrzywą i/lub natką pietruszki. Od dzieciństwa wpajano mi, że ta właśnie zielenina, do kompletu z czosnkiem, to pierwsze antybiotyki i źródła witamin po które trzeba sięgnąć zanim odwiedzi się lekarza lub skusi się na kolorowe pastyli z apteki (lub co gorsza, z marketu).

Pierogi z bobem

pierogi z bobem i twarogiem

Zapraszam na pierogi z bobem! Od tygodnia daje się słyszeć i czuć jesień pukającą do drzwi i okien. Za wcześnie, zbyt niespodziewanie, bo mnie wciąż jeszcze marzą się letnie upały. A może to natura daje znaki, że już ostatni dzwonek, aby nacieszyć się świeżą fasolką szparagową, groszkiem i bobem? Tego ostatniego zjadałam w tym roku wyjątkowo dużo. Ugotowany na parze i wyłuskiwany pospiesznie na gorąco z miękkiej skórki, maczany w odrobinie soli lub/i topiącym się maśle, był moją ulubioną przekąską, obiadową przystawką lub w przypływie wielkiego apetytu nań - całym obiadowym daniem. Dorzucaliśmy go też do sałatki z grillowanych warzyw i ziemniaczanego puree.

Gęsia pierś z suszonymi jabłkami i plackiem selerowo-cukiniowym

gęsia pierś z suszonymi jabłkami i plackiem selerowo-cukiniowym - gęsina

Na świętego Marcina - rogale i gęsina! :) Słodkie rogale marcińskie piekłam już kilkakrotnie w swojej kuchni i przeszłam kurs ich kręcenia i pieczenia u samego źródła - w jednej z poznańskich cukierni, więc w tym roku postanowiłam wziąć na warsztat drugą z tradycyjnych potraw na Dzień Niepodległości. Przyznaję się bez bicia, że gęsina była mi dotąd zupełnie nieznanym produktem. Nie było tradycji jej przyrządzania w moim domu ani regionie, więc nawet sam smak był dla mnie nowością. Nie chciałam od razu skakać na głęboką wodę i porywać się na gęś w całości, dlatego w ramach oswojenia się z produktem wybrałam gęsie piersi.

"Gołe pierogi" ze szpinakiem i masłem szałwiowym

gnocchi scamiciati - gołe pierogi ze szpinakiem i masłem szałwiowym

Uwielbiam takie przewrotne dania :) Zwykle powstają przypadkiem i co najbardziej prawdopodobne - w wyniku roztargnienia lub przypływu nagłej inwencji twórczej ich autorów. Bo widział ktoś pierogi bez nadzienia? Albo pierogowe nadzienie bez ciasta?? Takie cuda znalazłam w kuchni włoskiej :)

Dyniowe gnocchi z mlekiem fistaszkowym


dyniowe gnocchi z mlekiem fistaszkowym i dorszem

Cieszę się bardzo, że znowu, jak co roku, pod przewodnictwem Bei, rozpoczął się Dyniowy Festiwal :) Ba, tym razem cieszę się nawet podwójnie, bo dyniowy weekend zmienił się w calutki dyniowy tydzień (z kawałkiem! ;)) i w końcu będzie czas, aby pękatą królową jesieni do woli się nacieszyć. Bo ja już w tamtym roku miałam niedosyt, obserwując przy okazji z uciechą, jak z całkowitej dyniowej ignorantki jeszcze kilka lat temu, staję się powoli dyniowym koneserem, raz za razem odkrywając nowe oblicza tego niezwykłego warzywa. Zdążyłam już przekonać się, że dynia równie dobrze smakuje na słodko, słono, kwaśno, ostro, na surowo, pieczona, gotowana, w wersji obiadowej i deserowej. I wiem, że jeszcze nie raz mnie zaskoczy :)

Pierogi ruskie po staropolsku, z kaszą jaglaną i twarogiem

staropolskie pierogi ruskie z kaszą jaglaną i twarogiem

Kiedyś, całkiem przypadkiem, natknęłam się na program w telewizji, z cyklu Smaki Polskie. Tematem tamtego odcinka były akurat pierogi, a dokładnie pierogi ruskie, o których pochodzeniu i o tym jak ich nadzienie zmieniało się przez lata, opowiadał dr Grzegorz Russak. Najbardziej zainteresowała mnie staropolska wersja, która podobno może poszczycić się aż 300-letnią tradycją w kuchni polskiej. Zanim tak popularne w naszej kuchni stało się nadzienie z ziemniaków i białego sera, wcześniej pierogi ruskie, pochodzące z Rusi Halickiej nadziewano kaszą jaglaną. Przyznam się, że od tamtej pory nie tylko chodziła za mną ciekawość tego smaku, ale też ciekawość samej kaszy jaglanej, która razem z wieloma innymi produktami powszechnej diety naszych pradziadków odeszła do lamusa, czego bardzo żałuję, po tym jak dowiedziałam się o niej trochę więcej.

Piróg biłgorajski

 piróg biłgorajski z kaszy gryczanej, ziemniaków i twarogu

Zauważyłam, że kiedy myślę o kuchni polskiej, przede wszystkim mam na myśli kuchnię kresową. Na pewno nie bez powodu, bo jedna z moich babć pochodzi z Wileńszczyzny. Moje dzieciństwo, to placki ziemniaczane, babka ziemniaczana z chrupiącą skórką, najróżniejsze bliny i pierogi, kasza gryczana na sypko, którą uwielbiałam okraszoną jedynie masłem, różowy chłodnik gorącym latem, zagryzany młodymi ziemniaczkami z koperkiem i gorący krupnik zimą. Do dziś wielbię twarogi i wszelki nabiał, a święta Bożego Narodzenia nie istnieją dla mnie bez góry maku na wiele sposobów. Jakkolwiek znana jest mi świetnie kuchnia kresów północno-wschodnich, to bardzo chętnie poznaję i jeżeli mam tylko okazję, próbuję potraw z okolic Lwowa i Lubelszczyzny.