Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azjatyckie. Pokaż wszystkie posty

Dhal - curry z soczewicy

dhal - curry z soczewicy ze Sri Lanki

Opowiadałam Wam już, jak to zakochałam się w dhal - curry z soczewicy na Sri Lance. Obiecałam też przepis na to lankijskie danie, które tam serwowane jest przez cały dzień i zwykle wchodzi w skład narodowego dania Sri Lanki jakim jest rice and curry. Korzystałam z tej sposobności z wielką radością, jedząc dhal na śniadanie, obiad i czasem kolację i o dziwo i mój żołądek nie miał nic przeciwko temu :) Na taką pogodę, jaką mamy teraz - ni to zimę, ni to wiosnę, pikantne curry to świetny pomysł, spełniam więc obietnicę i dziś serwuję dhal.

Herbata cejlońska

herbata cejlońska z herbacianych plantacji na Sri Lance

Pierwsze skojarzenie, jakie większość z nas ma na hasło Cejlon to herbata. I bardzo słusznie! Grzechem, a na pewno wielką stratą, byłoby podróżowanie na Sri Lankę i nie zobaczenie tamtejszych słynnych plantacji herbaty. A tarasowe, soczysto zielone pola herbaciane, to według mnie jeden z najpiękniejszych widoków na świecie.

Jabłko drewniane

jabłko drewniane, feronia słoniowa, egzotyczny owoc Sri Lanki

Myślałam, że po doświadczeniach z durianem, spróbowaniu olbrzymiego jackfruita, pokrytego wężową łuską salaka, włochatego rambutana i wściekle różowej pitai niewiele już może zaskoczyć mnie w temacie owoców egzotycznych. A jednak! Na Sri Lance odkryłam jabłko drewniane :)

Sri Lanka - jedzenie

Sri Lanka - jedzenie, narodowe potrawy, napoje i używki Cejlonu

... czyli to, co bloger kulinarny lubi najbardziej :) Opowieści o samej wyspie i o jedzeniu za nic w świecie nie udało się pomieścić w jednym wpisie - smaczna strona Cejlonu zasługuje na oddzielną uwagę. Nie mam pojęcia jak ją sklasyfikować, bo to, jak cała Sri Lanka, taki misz-masz kulturowy kuchni europejskich kolonizatorów z kuchnią hinduską, ale taką trochę na opak. To po prostu jedyna w swoim rodzaju kuchnia lankijska.

Sri Lanka - olśniewająca wyspa

Sri Lanka - olśniewająca wyspa, relacja z podróży na Sri Lankę

Tak dosłownie w sanskrycie brzmi nazwa małego państwa na wyspie Cejlon, zwanego też łzą z policzka Indii, ze względu na kształt i bliskie sąsiedztwo z potężnymi Indiami. Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się po wyprawie w to niewielkie miejsce na mapie, które intrygowało mnie od dawna - czy będą to "małe Indie" czy też może mieszanka tajsko-hinduska? Prawda okazała się jeszcze inna :)

Pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym

aromatyczna pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym

Soczysty kawałek schabu, kurczak pieczony z chrupiącą skórką czy udziec z indyka prosto z pieca, to najlepszy pomysł na weekendowy obiad w październiku i listopadzie. To jedyny czas w roku, kiedy mięso (pieczone) naprawdę mi smakuje. Albo pieczona kaczka. Taką w całości piekę zawsze klasycznie po polsku - sowicie natartą suszonym majerankiem i nadzianą kwaśnymi jabłkami (renetami). Z kaczką porcjowaną lubię za to poeksperymentować  - zmieniać przyprawy, dobierać sosy. Często spoglądam wtedy w stronę Azji - w końcu to Chińczycy swoją kaczkę po pekińsku podnieśli do rangi sztuki. Na kaczkę po pekińsku porwać się nigdy nie miałam odwagi, ale pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym wyszła mi wyśmienicie!

Chińskie pierożki dim sum z mięsem

dim sum - chińskie pierożki na parze nadziewane mięsem

W poprzednim wpisie była kawa po wietnamsku, więc idę za ciosem i proponuję Wam tym razem azjatyckie pierożki :) Nie tyle chodzi o kawę, co o fakt, że niedawno Azja świętowała rozpoczęcie nowego chińskiego roku - Roku Małpy i tak się składa, że zawsze w tym czasie nachodzi mnie ochota na coś pysznego z tamtego regionu świata. Jednego z moich ulubionych regionów świata, muszę dodać koniecznie :) Do tego mój biedny i trochę zapomniany bambusowy parowar kurzył się gdzieś w kącie, więc stanęło na dim sum - chińskich pierożkach z mięsem na parze.

Kawa po wietnamsku

kawa-wietnamska

Jakiś czas temu dostałam od przyjaciół paczkę wietnamskiej kawy Trung Nguyen. Nie byłam nigdy w Wietnamie, ale kawa z tamtego regionu świata kojarzy mi się z podawanym w małych szklaneczkach (podobnie jak europejskie espresso) bardzo mocnym, aromatycznym naparem z dodatkiem słodkiego mleka skondensowanego. Kawa po wietnamsku wygląda podobnie, ale do jej przygotowania używa się specjalnego zaparzacza Phin. Skoro miałam już wietnamską kawę, nie mogłam odmówić sobie przyjemności przygotowania jej w taki sam sposób, jak robią to w Azji :)

Chrupiący jarmuż z sezamem

chrupiący jarmuż z sezamem i sosem sojowym jak chipsy jarmużowe

Główny składnik dzisiejszej sałatki/przekąski/przystawki zebrałam wczoraj w ogrodzie :) Tak tak, w styczniu, w środku mroźnej (i śnieżnej w końcu) zimy, w niektórych zakątkach ogrodu wciąż jest zielono. Świetnie czuje się szałwia, której zimno nie straszne, ciągle jeszcze zielona kępka tymianku i oczywiście ogrodowy król zimy - jarmuż. Dopiero teraz, po przemrożeniu można docenić jego wszystkie walory smakowe w kuchni, a "jarmużowy zagajnik" przyprószony śniegiem i szronem w ogrodzie wygląda jak wytworna zimowa dekoracja.

W gościnie u Ambasadora Tajlandii. Thai Food Week


Jeżeli jesteście tutaj nie po raz pierwszy, znacie pewnie moją miłość do Azji i jej kultury i kuchni, o której wspominałam wielokrotnie. W Tajlandii długo kochałam się "platonicznie", poznając jej kulinarną stronę trochę na okrętkę, bo od jej zeuropeizowanej, brytyjskiej interpretacji, aż do poprzedniego roku, kiedy spełniło się moje marzenie i mogłam w końcu na własnej skórze doświadczyć jej uroku i niepowtarzalnych smaków. Jeżeli chcecie spróbować prawdziwej kuchni tajskiej bez pokonywania tysięcy kilometrów, przez cały tydzień jest taka okazja w Warszawie, gdzie właśnie rozpoczyna się Thai Food Week.

Smażona fasolka szparagowa z sezamem

fasolka szparagowa smażona z sezamem

Pisałam ostatnio o letniej, owocowej klęsce urodzaju, ale okazuje się, ze nie tylko owoce są problemem. Nadmiar warzyw w lipcu i sierpniu też daje się we znaki. Z fasolką szparagową na czele! Fasolkę przynajmniej trzech gatunków, wysiewamy zawsze kilkukrotnie, w bezpiecznych odstępach czasowych i ilości, która "na oko" powinna sprostać zapotrzebowaniu rodziny. Najwyraźniej szacowanie "na oko" nie jest naszą mocną stroną, bo dziwnym trafem co roku zmagamy się z fasolkową klęską urodzaju :)

Cukier kokosowy

cukier kokosowy z kwiatu palmy kokosowej

Kiedy zaczęłam przygotowywać ten wpis, przypomniała mi się montypythonowska kwestia z Żywotu Briana -  "...to co dobrego właściwie dali nam Rzymianie? Prawie nic, oprócz wodociągów, wywózki śmieci, dróg, nawadniania, medycyny, edukacji, wina, łaźni publicznych, porządku, prawa..." :D Dziś będzie o kokosie, a co ma piernik do wiatraka, a raczej Rzymianie do kokosa? Palma jak palma i niepozorny, chociaż ogromny w porównaniu z innymi orzech. To co dobrego właściwie dają nam kokosy? :)

Tajskie opowieści - pływający targ

Tajlandia - pływający targ w Damnoen Saduak

To miejsce zasługiwało na osobny wpis. Jedno z najbardziej fascynujących i malowniczych miejsc nie tylko w Tajlandii, ale i na całym świecie. Miejsce, które miałam od dawna na swojej osobnej liście podróżniczej i fotograficznej - liście miejsc, które muszę zobaczyć i sfotografować, zanim przyjdzie mi opuścić ten ziemski padół. Zanim tam dotarłam i złapałam za aparat, miałam już w głowie wizję zdjęć, które tam zrobię (serio! :D). A jeśli przyszłoby mi wybierać tylko jedno miejsce, które będę mogła zobaczyć w Tajlandii, bez wahania wybrałabym to - jedyne takie - targ na wodzie.

Tajskie opowieści - w krainie uśmiechu i smaku

Tajlandia - azjatycka kraina uśmiechu i smaku

Styczeń nie rozpieszcza nas w tym roku zimowymi atrakcjami, śnieżnym puchem i bajkowymi widoczkami, a zamiast tego straszy listopadową szarugą, dlatego zabieram Was w ładniejszy, wiecznie ciepły i słoneczny zakątek świata :)

Noodles z kurczakiem i imbirem

makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem

Przeglądając swoje blogowe archiwum, zauważyłam, że o tej porze roku często wracam do kuchni azjatyckiej. Nie wiem czy ma to związek z fascynującymi mnie od zawsze obchodami chińskiego nowego roku, czy bardziej tym, że dania azjatyckie nafaszerowane są składnikami, o które prosi mój organizm odpierając ataki atrakcji zimowej aury, których w większości szczerze nie znoszę.

Chińskie ciasteczka szczęścia

chińskie ciasteczka z wróżbą

Ciasteczka z wróżbą

Co roku, całkiem prywatnie, świętuję w mojej kuchni początek Chińskiego Nowego Roku. Mimo że nie mam żadnych chińskich korzeni, z podziwu i szacunku dla kultury Dalekiego Wschodu, z ciekawością śledzę zmieniające się cykle lunarnego kalendarza chińskiego i patronujące im znaki, a przy tej sposobności lubię upichcić coś specjalnego na tę okazję. W tamtym roku, z pomocą oryginalnych, starych, drewnianych foremek świętowałam ten czas pieczeniem ciastek księżycowych, w tym - ciasteczkami szczęścia własnej roboty. Nowy Chiński Rok - Rok Węża (mój rok! :)) rozpoczął się miesiąc temu (10 lutego), więc z małym poślizgiem, ale z wielką frajdą częstuję Was ciasteczkami z wróżbą :)

Palak paneer i chlebki naan

szpinak z serem po hindusku i chlebki naan

Kiedy tylko mam ochotę na lżejsze, bezmięsne dania, zaczynam szperać w przepisach kuchni azjatyckich. Hindusów uważam za niekwestionowanych mistrzów w tej dziedzinie i wszelkie aromatyczne jarskie odmiany curry, wege kofty, warzywne kormy i samosy mogłyby na stałe znaleźć się w moim codziennym jadłospisie. Jeżeli do tej pory nienawidzicie szpinaku, spróbujcie (nawet z zamkniętymi oczami :)), chociaż raz przyrządzonego na sposób hinduski. Mimo że jest tak samo "niewyględny", jak szpinakowy koszmar ze szkolnych i przedszkolnych stołówek , to gwarantuję, że nie ma nic wspólnego z tamtym smakiem. Świetnie doprawiony ostrym i zdecydowanym aromatem papryczki chili, imbiru i korzennych przypraw, fajnie łączy się z delikatnym białym serem.

Chińskie bułeczki na parze z pastą z czerwonej fasolki

chińskie bułeczki na parze nadziewane czerwoną fasolką adzuki

Dzisiaj jeszcze raz po azjatycku i jeszcze raz fasolkowo :) Zdaję sobie sprawę, że mała dostępność prawdziwych, chińskich form do księżycowych ciastek jest dużą przeszkodą w wypróbowaniu poprzedniego przepisu, a bardzo chciałabym zachęcić Was do przetestowania fasolki adzuki, szczególnie na słodko, dlatego tym razem proponuję chińskie bułeczki, które bez przeszkód, z łatwością zrobicie w domu :)

Ciastka księżycowe na (chiński) Nowy Rok

chińskie ciastka księżycowe nadziewane słodką fasolką adzuki

Nowy Rok 2012 obchodziliśmy hucznie już prawie miesiąc temu, tymczasem na Dalekim Wschodzie dopiero dzisiaj księżyc obwieścił nadejście nowego roku - Roku Smoka. Kalendarz chiński jest kalendarzem lunarnym, kształtowanym przez fazy księżyca, dlatego dzień początku nowego roku, czyli pierwszy dzień pierwszego miesiąca księżycowego jest ruchomy i przypada zwykle na koniec stycznia lub początek lutego. Zupełnie inaczej niż w naszym kalendarzu, pierwszy dzień nowego roku w Chinach jest jednocześnie świętem pierwszego dnia wiosny - jednym z trzech najważniejszych świąt w roku. Dlatego też obchody Nowego Roku trwają tam aż piętnaście dni, z których każdy jest pełen symboli i ma swoje znaczenie, a świętowanie jest huczne, kolorowe i bardzo rodzinne.

Waniliowy sernik z tapioką

sernik waniliowy z dodatkiem perełek tapioki

Proszę bardzo - wystarczyło trochę ponarzekać i oto w ciągu dwóch dni mamy bajkową zimę za oknem ;D Teraz czuję się jak Franek Dolas (chociaż wolę pseudo Grzegorz Brzęczyszczykiewicz ;))), co to niechcący wywołał drugą wojnę światową, więc wszystkim niezadowolonym z aktualnych okoliczności przyrody, na pocieszenie dedykuję sernik :)