Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabarbar. Pokaż wszystkie posty

Ciasto z rabarbarem, malinami i waniliową pianką

kruche ciasto z rabarbarem, malinami i waniliową pianką

Sezon rabarbarowy w pełni, więc ciasto z rabarbarem pojawić się musi! Późno w tym roku, ale wszystko wydaje się spóźnione na skutek tych dziwnych anomalii pogodowych na początku maja. A ja jak zawsze, czekałam najpierw na swojski, ogrodowy rabarbar. Krzak to stary, lekko już zdziczały, z zielonymi, a nie rozkosznie różowymi łodygami, jakimi może poszczycić się rabarbar malinowy. Smakuje tak samo dobrze i "rabarbarowo", jak każdy inny, ale zawsze kręcę nosem na jego kolor, szczególnie po upieczeniu. Trochę z tego powodu, a trochę dlatego, że w zamrażalniku zalegała jeszcze porcja mrożonych malin z tamtego roku, połączyłam w cieście rabarbar z malinami i była to bardzo dobra decyzja!

Odwrócone ciasto z rabarbarem i marcepanem

odwrócone ciasto z rabarbarem i marcepanem na maślanym cieście

Sezon na odwrócone ciasta uważam za rozpoczęty! Pierwsze w sezonie nie mogło być żadne inne, jak wiosenne, odwrócone ciasto z rabarbarem.

Ciasta do góry nogami zawróciły mi w głowie w tamtym roku. Najpierw eleganckie, migdałowe ciasto z malinami , później wczesnojesienne, pieczone w formie z kominkiem ciasto z jabłkami i gruszkami . Lubię ich uniwersalność, bo rodzaj ciasta, jakim zalejemy owoce ułożone na dnie, zależy tylko od tego na jakie mamy akurat ochotę, lubię to, że zawsze wychodzą, bo ciastu pieczonemu w takiej formie, nie groźny zakalec i lubię też ich malarski wygląd, bo owoce i ich soki, które  karmelizują się na dnie podczas pieczenia, tworzą zaskakujące kolory i obrazy po odwróceniu już gotowego ciasta i gotową dekorację z natury.

Ciasto z rabarbarem i kokosową bezą

ciasto z rabarbarem i bezą kokosową na kruchym spodzie

Ciasto z rabarbarem, tak jak dania z pokrzywą, najlepiej smakuje w maju. Rabarbar, choć biologicznie jest warzywem, ja traktuję jak pierwszy owoc w ulubionym sezonie, kiedy to ogród dyktuje rodzaj wypieków, deserów i napojów, które pojawiają się na stole. Teraz jest pora na rabarbarowe kompoty, drożdżówki z rabarbarem i rabarbarowe ciasta, więc i tego słodko kwaśnego z bezą i tym razem dodatkowo z kokosem, zabraknąć nie mogło.

Szarlotka z rabarbarem


Szarlotka z rabarbarem na zapomnienie wyjątkowo zimnego maja. A ja dalej czekam na ciepłą końcówkę wiosny i prawdziwe lato. Czekam też na pierwsze truskawki (truskawki oczywiście już są w sprzedaży, ale dla mnie pierwsze to zawsze te, zrywane własnoręcznie z własnego ogródka), maliny i słodkie jagody (na dobry początek kamczackie) i w pełni rozkwitnięte baldachy kwiatów czarnego bzu na ulubiony syrop.

Pizza z rabarbarem, kozim serem i bazylią

majowa pizza z rabarbarem, kozim serem i bazylią

Przyznaję - jestem sportową ignorantką. Nie mam zielonego pojęcia do znaczy "spalony", na stadiony chodzę tylko i wyłącznie na koncerty i nie oglądałam dotąd żadnego mundialowego meczu. Z czystej ciekawości obejrzę pewnie mecz finałowy a tymczasem chętnie kibicuję kibicującym i urządzam sobie mały mundial w kuchni. Nie da się ukryć, że najpopularniejsze menu kibica niezależnie od narodowości i miejsca zamieszkania to fastfoodowe dania, przegryzki i przekąski w towarzystwie kufla piwa, a że dobry, domowy fasfood nie musi być zły - dzisiaj proponuję pizzę :)

Chlebowe szarlotki z rabarbarem i orzechową kruszonką

chlebowe szarlotki babeczki z rabarbarem i orzechową kruszonką

Nie przypuszczałam nawet, że będą smakować tak dobrze! Po pierwsze, chlebowe szarlotki wybawiły mnie w końcu z dylematu, co zrobić z nadmiarem chleba tostowego, na który mam ochotę tylko czasami i zwykle ciężko rozprawić mi się z jego całym opakowaniem. Upieczone z owocowym nadzieniem jako spody, są chrupiące i o dziwo nie nasiąkają i nie rozmaczają się od soku, nawet kiedy którejś szarlotce uda się uchować na drugi dzień (zdecydowanie najpyszniejsze są na ciepło!). 

Francuskie ciasto z rabarbarem i migdałami

ciasto z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Rabarbar, jak co roku, rozpoczyna festiwal owocowych przebojów, które naturalnie wyznaczają rytm pojawiania się słodkich wypieków w mojej kuchni. Słodkie wypieki z kwaśnymi owocami to to, co latem lubię najbardziej :) Na pierwsze owoce, prosto z krzaczka i drzewa rzucam się, jak spragniony wody na pustyni i sprawą całkiem drugorzędną jest ich stan dojrzałości, bo jakimś cudem wydają się o wiele mniej kwaśne niż są w rzeczywistości ;) To nic, że odruch bezwarunkowy wykrzywia twarz, kiedy rozgryzam pierwsze jagody kamczackie (już są!), pierwsze lekko zaróżowione truskawki i maliny, czy pierwsze prawie żółte papierówki - są najpyszniejsze na świecie i kropka! Tak jak najpyszniejsza na świecie jest łodyga rabarbaru, umoczona w kryształowym cukrze i schrupana na surowo.

Bo w tej chwili to rabarbar ma swoje pięć, a nawet dziesięć minut. Koniecznie wypróbujcie ten rarytas w delikatnym, maślanym cieście, posypanym uprażonymi podczas pieczenia płatkami migdałów - pycha. Ciasto jest tak uniwersalne i smaczne, że zamierzam wykorzystać je później z innymi kwaśnymi owocami - jagodami i wiśniami. A tymczasem podelektuję się jeszcze rabarbarem :)

maślane ciasto z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Francuskie ciasto z rabarbarem i migdałami:
(wg Kitchen Culinaire)

650 g rabarbaru,
115 g miękkiego masła,
200 g cukru,
200 g mąki,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukru z prawdziwą wanilią,
3 duże jajka,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
duża szczypta soli,
1/2 szklanki płatków migdałowych

Jajka i masło wyjąć wcześniej z lodówki, aby uzyskały temperaturę pokojową.
Rabarbar umyć, obrać ze skórki i pokroić na małe kawałki.

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem na puszysty, biały krem (zajmie to około 5 minut). Dodawać po jednym jajku, ciągle ucierając mikserem na wysokich obrotach, aż składniki dobrze się połączą. Dodać ekstrakt lub cukier waniliowy i na końcu delikatnie (na małych obrotach miksera) wmieszać mąkę z dodatkami. Mieszać tylko przez chwilę, aż ciasto stanie się jednolite. Dodać rabarbar i jeszcze raz wszystko zamieszać łyżką.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 23 cm (można piec w większej - wtedy ciasto będzie niższe, ale równie udane i smaczne) wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto i wierzch posypać płatkami migdałowymi. Piec około 50 minut, aż wbity w środek patyczek będzie suchy (kiedy wierzch zacznie się zbyt mocno przypiekać, przykryć ciasto folią aluminiową).
Upieczone i ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

maślane ciasto z rabarbarem i płatkami migdałowymi
maślane ciasto z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Pora na rabarbar

zdjęcie zrobione telefonem Nokia 808 Pure View


Jeżeli nie próbowaliście jeszcze w tym roku - garść pomysłów na wykorzystanie kwaśnych łodyg znajdziecie tutaj. A za chwil parę całkiem nowe ciasto rabarbarowe :)





Serowe rożki z rabarbarem

ciastka rożki z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Czy macie jakiś dobry i sprawdzony sposób na przeżycie miesiąca z Euro'12? :) Na razie najbliższa jest mi myśl o zabarykadowaniu się w kuchni z uprzednio przygotowanym zapasem produktów, które jeszcze nie zdążyły przywdziać biało-czerwonego wdzianka z piłką i stać się niezbędnikami kibica. Swoją drogą, układanie rankingu najbardziej absurdalnych gadżetów piłkarskich jest całkiem niezłą zabawą :) Pomyślelibyście, że kwiatki doniczkowe też kibicują? Ależ oczywiście - doniczki w kształcie piłki nożnej są tego dowodem! ;))

Na szczęście dojrzewają powoli truskawki (całe czerwone i bez piłki, uff - sprawdzałam na krzaczkach :)), więc nadzieja na przyjemne zajęcia z dala od zgiełku stadionów i spokój duszy trochę większa :) Tymczasem ogołociłam zupełnie swoje dwa ogrodowe krzaki rabarbaru i na zakończenie sezonu upiekłam serowe rożki. Jeżeli znacie i lubicie smak serowych pączków karnawałowych, będą smakowały Wam też rożki. Rodzaj ciasta bardzo podobny, tyle że w wersji pieczonej, przypominający trochę drożdżowe, ale z tym charakterystycznym, przyjemnym, wilgotnym posmakiem białego sera. Zdecydowanie najlepsze prosto z pieca. W sezonie można je nadziać każdymi innymi owocami.

ciastka rożki z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Serowe rożki z rabarbarem:

ciasto - 
300 g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
75 g cukru,
1 łyżeczka cukru z wanilią,
125 g twarogu,
100 ml (1/2 szklanki) mleka,
100 ml (1/2 szklanki) oleju arachidowego lub słonecznikowego,
szczypta soli

nadzienie -
500 g rabarbaru,
1/2 szklanki cukru brązowego,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

dodatkowo -
1 jajko do smarowania,
płatki migdałowe,
cukier puder

Rabarbar umyć, obrać ze skórki (lub nie obierać, jeżeli jest to rabarbar różowy z cienką skórką) i pokroić na 2 cm kawałki. Włożyć do garnka razem z cukrem brązowym i podgrzewać do czasu, aż cukier zacznie się karmelizować a rabarbar lekko zmięknie i puści sok. Oprószyć mąką ziemniaczaną, wymieszać i odstawić do ostygnięcia.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą, cukrem i cukrem waniliowym. Twaróg przetrzeć przez sitko lub dokładnie rozetrzeć widelcem, po czym dodać do mąki ze składnikami suchymi.  Dodać mleko i olej i szybko zagnieść gładkie ciasto. Nie można zbyt długo zagniatać, ponieważ ciasto zrobi się rzadkie i lepkie.

Ciastko rozwałkować na oprószonym mąką blacie na prostokąt ok. 0,5 cm grubości i pokroić na 10-12 kwadratów. Na środek każdego kwadratu nałożyć łyżeczkę duszonego rabarbaru a brzegi posmarować rozkłóconym jajkiem. Każdy kwadrat złożyć w poprzek na pół, sklejając brzegi i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rożki posmarować pozostałym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Piec rożki około 15 minut, aż urosną i lekko się zarumienią. Ostudzone oprószyć cukrem pudrem.

ciastka rożki z rabarbarem i płatkami migdałowymi
ciastka rożki z rabarbarem i płatkami migdałowymi

Sernik jogurtowo-imbirowy z rabarbarem (i niezapominajki)

sernik jogurtowo-imbirowy z rabarabarem i galaretką

Lubicie niezapominajki? :) Nie wiem, jakim sposobem do tej pory umknął mi fakt, że już od 11 lat, dokładnie w połowie maja, obchodzone jest w naszym kraju Święto Polskiej Niezapominajki :) Właściwie całkiem nieświadomie obchodzę to święto co roku, przesadzając jeszcze nierozkwitnięte niezapominajkowe krzaczki wczesną wiosną do wszystkich znalezionych, wolnych doniczek, tak aby obstawić nimi całe mieszkanie i czekać, aż zamrugają tysiącem niebieskich oczek. A kiedy rozkwitnie nimi też i ogród, pakuję ich naręcza w wazony i koszyki i dekoruję co tylko się da :)

Święto błękitnego kwiatka powstało z inicjatywy jednego z największych jego miłośników - pana Andrzeja Zalewskiego. Głos pana Andrzeja znałam od zawsze i już na zawsze kojarzyć mi się będzie ze szkolnymi wakacjami i uchem przyklejonym do radioodbiornika, nadającego kultową audycję Lato z Radiem, którego nieodłączną częścią było EkoRadio. Pan z EkoRadia był wyrocznią. Kiedy zapowiadał słoneczną pogodę i wysokie temperatury, można było pakować strój kąpielowy, dmuchany materac i ręczniki i spokojnie planować wycieczkę nad wodę. Kiedy mówił, że w ciągu najbliższych dni będzie padać, nie wróżyło to nic dobrego, ale przy okazji tak pięknie opowiadał o lesie, leśnych zwierzętach, ptactwie, kwitnących właśnie kwiatach, drzewach i krzewach, że perspektywa pochmurnych wakacji nie była aż tak dotkliwa. Wystarczyło posłuchać radia i poczekać, aż pan Andrzej znowu ogłosi słońce i opowie o niezapominajkach :)


Wiosną, obok niezapominajek świętuje też rabarbar, a szczególnie w kuchniach ;) Mój dzisiejszy sernik, to trochę efekt czyszczenia lodówki, bo powstał z konieczności wykorzystania resztki serka mascarpone i zapomnianego przed Boga i ludzi dużego kubka jogurtu bałkańskiego :) Poza tym zerwany z ogrodu rabarbar również czekał na zainteresowania, więc z tego wszystkiego powstał bardzo lekki, niemal piankowy jogurtowy sernik z pieczonym rabarbarem jako polewą. Masa z mascarpone i jogurtu sama w sobie byłaby trochę zbył mdła i dlatego zaostrzyłam ją imbirem, bo nie od dziś wiadomo, że rabarbar i imbir to bardzo udane połączenie. Najlepszą dekoracją wiosennych serników są oczywiście niezpominajki, chociaż UWAGA - w przeciwieństwie do fiołków jadalne nie są :) 

sernik jogurtowo-imbirowy z rabarabarem i galaretką

Sernik jogurtowo-imbirowy z rabarbarem:

spód - 
100 g herbatników czekoladowych + szczypta mielonego imbiru
(lub kruche ciastka imbirowe)
50 g stopionego masła

masa jogurtowo-serowa - 
350 g jogurtu bałkańskiego lub greckiego,
160 g mascarpone,
3 duże jajka,
3 żółtka,
1/2 szklanki drobnego cukru,
1 łyżka mąki,
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
2 cm kawałek świeżego imbiru,
szczypta soli

dodatkowo - 
ok. 500 g rabarbaru,
1/2 szklanki cukru brązowego,
3 łyżki galaretki z czerwonej porzeczki

Herbatniki zmielić, wymieszać z imbirem i stopionym masłem. Masą wyłożyć dno wysmarowanej masłem małej tortownicy (średnica ok. 20 cm). Schłodzić w lodówce.

Jogurt, mascarpone, cukier i cukier waniliowy zmiksować na gładką, puszystą, jednolitą masę. Dodać sól i dodawać pojedynczo jajka i żółtka, miksując masę na małych obrotach, na końcu dodając mąkę. Obrany ze skórki kawałek imbiru (dla przypomnienia - najłatwiej obrać imbir, zeskrobując skórkę małą łyżeczką) zetrzeć na tarce i dodać do masy jogurtowo-serowej.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Do rozgrzanego pieca włożyć tortownicę z ciasteczkowym spodem i zapiekać 10 minut. Tortownicę wyjąć i lekko przestudzić, a temperaturę piekarnika zmniejszyć do 160 stopni.

Dno i boku tortownicy owinąć szczelnie z zewnątrz folią aluminiową (najlepiej podwójną warstwą folii), tak aby w czasie pieczenia nie przedostała się do środka woda. Na zapieczony spód wylać masę serową. Tortownicę umieścić w brytfance z wysokimi bokami i napełnić ciepłą wodą, tak, aby sięgała mniej więcej połowy wysokości tortownicy. Całość wstawić do piekarnika i piec w kąpieli wodnej 40 minut.

W tym czasie oczyścić i obrać ze skórki łodygi rabarbaru. Pokroić na 2-3 cm kawałki i wymieszać z cukrem brązowym. Rabarbar ułożyć w płaskim naczyniu żaroodpornym i piec około 20 minut, aż cukier zacznie się karmelizować.

Na wierzch upieczonego i ostudzonego sernika wyłożyć pieczony rabarbar i posmarować galaretką porzeczkową. Przed podaniem dobrze schłodzić w lodówce.

sernik jogurtowo-imbirowy z rabarabarem i galaretką
sernik jogurtowo-imbirowy z rabarabarem i galaretką

Scones z rabarbarem pieczonym w miodzie


angielskie bułeczki scones z rabarbarem pieczonym w miodzie

Skonam jak nie zjem dziś "skona", to pewne! ;) Kiedy dopada mnie tęsknota za wyspami, zaczynam od rana nerwowo szukać wycinarek do scones i już wiem, czym będę raczyła się na śniadanie. Zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia i pierwszego pobytu w maleńkim, przytulnym angielskim Tea House - jeszcze ciepłe, z chrupiącą skórką, podane z gęstą śmietaną i malinową konfiturą do południowej herbaty. Wrzuciłabym je do jednego worka z mufinami, magdalenkami, finansjerkami i crumpet'sami - takie niby nic, a cieszy :) Bo scones, to słodkie mini-bułeczki na sodzie, wcale nie przesadnie puszyste i wcale nie przesadnie pyszne same w sobie. Nabierają charakteru dopiero w połączeniu z masłem, konfiturą, słodką śmietanką i filiżanką dobrej herbaty lub kawy. Najlepsze są wyjęte prosto z pieca i nie potrzebują nawet interwencji noża, bo same lekko pękają podczas pieczenia mniej więcej w połowie swojej wysokości - wystarczy przełamać je i przełożyć ulubionym nadzieniem.

Zwykle podaje się je z konfiturą, ale skoro rozpoczyna się właśnie sezon rabarbarowy, najlepszym w tej chwili dodatkiem do "skonów", wydaje mi się pieczony (równocześnie z bułeczkami :)) w miodowym sosie rabarbar. I jak tu nie kochać wiosny, chociażby za takie śniadania? :) Gdyby jeszcze nie ten śnieg za oknem... ;))

angielskie bułeczki scones z rabarbarem pieczonym w miodzie


Scones z rabarbarem pieczonym w miodzie:

scones -
350 g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
175 ml zakwaszonego mleka* lub maślanki,
85 g zimnego masła,
3 łyżki cukru pudru,
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
szczypta soli,
garść rodzynków lub suszonej żurawiny

pieczony rabarbar -
3-4 łodygi rabarbaru,
2 łyżki miodu,
2 łyżki cukru brązowego,
szczypta mielonego imbiru,
szczypta cynamonu

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać pokrojone w kostkę masło i opuszkami palców rozetrzeć z mąką, tak jak przygotowuje się kruszonkę. Dodać cukier i cukier waniliowy.

*Mleko lekko podgrzać (nie może być gorące) i dodać trochę soku wyciśniętego z cytryny. Odstawić na kilka minut, aby zakwasiło się.

Do składników suchych dodać mleko lub maślankę i posiekać wszystko nożem, do czasu aż składniki zaczną się łączyć, po czym szybko zagnieść ciasto w kulę (zasada taka sama, jak w przypadku mufinków - im dłużej wyrabiane, tym mniej puszyste).
Rozwałkować na grubość 3-4 cm i wycinać krążki.

Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmarować rozkłóconym jajkiem.
Piec w dobrze nagrzanym piekarniki około 15 minut, aż lekko się zarumienią.

Rabarbar obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Wymieszać z miodem z imbirem i cynamonem i ułożyć w żaroodpornym naczyniu do zapiekania. Posypać cukrem brązowym.
Piec około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, aż rabarbar zmięknie i skarmelizuje się na wierzchu.

Ciepłe scones podawać z pieczony rabarbarem i bitą śmietaną (lub klasycznie po brytyjsku z clotted cream, jeżeli macie do niej dostęp :))

angielskie bułeczki scones z rabarbarem pieczonym w miodzie


Tarta serowo-rabarbarowa



W tym roku wszystko wydaje mi się spóźnione. Spóźniona wiosna, spóźnione lato (o ile w ogóle będzie ;)), spóźniony sezon truskawkowy. Nawet rabarbarowy zaczął się dla mnie późno, ale to głównie dlatego, że z uporem maniaka czekałam na swój własny, ogrodowy rabarbar. A że został on przesadzony w dogodniejsze miejsce na początku wiosny, trochę wody upłynęło zanim ukorzenił się i urósł na tyle, że można było pozyskać parę tych wyczekanych, różowych, kwaśnych łodyg. Bo rzeczywiście, w tym roku było ich jeszcze zaledwie parę, ale jeszcze parę wiosen, kiedy mój rabarbarowy krzaczek nabierze sił i wszystkie rabarbarowe specjały będą moje ;)

Rabarbaru starczyło mi akurat na tartę, na którą przepis miałam odłożony już dawno i którą koniecznie chciałam w sezonie wypróbować. Trochę tarta, trochę sernik, ale chyba bardziej sernik, bo inaczej przepis na pewno nie znalazłby się w książeczce "The 50 Best Cheesecakes in the World". I właśnie to mnie w niej najbardziej zaintrygowało - połączenie kwaskowatej warstwy rabarbaru, z warstwą prostej masy serowej. Do tego odkryłam z przyjemnością, że do rabarbaru bardzo pasuje pomarańcza. Dodatek skórki pomarańczowej do kruchego ciasta na spodzie i polewy śmietanowej na wierzchu, zamknął rabarbarowo-serowe nadzienie pyszną klamrą słodkiego, pomarańczowego aromatu. W tym wypadku mogę zgodzić się, że to jeden z najlepszych serników świata. Albo jedna z najlepszych tart na świecie? Na pewno najlepsza tarta serowa, jaką do tej pory jadłam :) Jeżeli też macie późną odmianę rabarbaru albo znajdziecie jeszcze jego łodygi na targu, spróbujcie koniecznie - nie będziecie żałować :)



Tarta serowo-rabarbarowa:

spód -
100 g masła,
1 łyżka cukru pudru,
1 szklanka mąki,
1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej

nadzienie -
ok. 500 g rabarbaru,
1/2 szklanki cukru,
1/4 szklanki mąki (pół na pół pszennej i ziemniaczanej)

250 g serka kremowego,
1/2 szklanki cukru,
1 jajko

polewa -
1/2 szklanki kwaśnej śmietany,
1 łyżka cukru pudru,
1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej

Skórkę pomarańczową drobno posiekać. Masło, cukier, mąkę i łyżkę skórki pomarańczowej posiekać nożem i szybko zagnieść ciasto. Rozwałkować i wyłożyć nim wysmarowaną masłem formę na tartę (o średnicy ok. 23-24 cm). Zostawić w lodówce.

Rabarbar umyć, obrać ze skórki, pokroić na małe kawałki i wymieszać z cukrem i mąką.

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Schłodzone ciasto na spód piec 10 minut. Wyjąć, ułożyć na cieście rabarbar i piec kolejne 10 minut.

Serek utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać jajko i dalej ucierać na krem. Temperaturę w piekarniku obniżyć do 175 stopni. Masę serową wylać na podpieczony spód z rabarbarem i piec 30 minut.

Kwaśną śmietanę wymieszać z cukrem pudrem i posiekaną drobno skórką pomarańczową. Polewę rozsmarować na upieczonej tarcie. Ostudzić.

[wydrukuj przepis]



Jogurtowe ciasto z rabarbarem i orzechową kruszonką


jogurtowe ciasto z rabarbarem i orzechową kruszonką

Mój tegoroczny sezon rabarbarowy uważam za zamknięty. Ogrodowy krzaczek został ogołocony z łodyg do końca. Prawie do końca, bo odwdzięczył się za nieunicestwienie go ;) pięknym, różowym kwiatem rabarbaru i on właśnie, na niejadalnej łodydze został jeszcze w charakterze ozdoby i wspomnienia ostatnich słodko-kwaśnych wypieków. Tym kończącym sezon wypiekiem było ciasto na jogurcie i mące razowej i podwójnie chrupiącą, orzechową kruszonką na wierzchu. A słodycz ciasta przełamywały oczywiście kawałki soczystego rabarbaru. Przepis znalazłam na stronie, małym kompendium rabarbarowych receptur, nie tylko na wypieki, ale też przetwory, wina i wytrawne dania z dodatkiem różowych łodyg - http://www.rhubarbinfo.com/ Zachęciły mnie moje ulubione składniki użyte w przepisie - nie tylko jogurt, który jest gwarantem puszystości i wilgotności ciasta, ale też mąka razowa, brązowy cukier i cynamon. Ciasto wyszło bardzo smaczne, tak jak spodziewałam się - wilgotne, pachnące cynamonowo-korzennie, z kwaskowatymi kawałeczkami rabarbaru. W sam raz do niedzielnej białej kawy w pianką i na zakończenie sezonu rabarbarowego :)

jogurtowe ciasto z rabarbarem i orzechową kruszonką

Jogurtowe ciasto z rabarbarem i orzechową kruszonką:

kruszonka orzechowa:2 łyżki masła,
1/2 szklanki cukru brązowego,
1/2 szklanki posiekanych orzechów,
1/4 szklanki mąki,
1 łyżeczka cynamonu

ciasto:
1 szklanka mąki razowej,
1 szklanka mąki zwykłej,
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 łyżeczka cynamonu,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki soli,
225 g jogurtu owocowego (u mnie malinowy),
3 łyżki mleka,
1 szklanka cukru brązowego,
1/2 szklanki masła,
2 jajka,
1 łyżeczka wanilii,
2 1/2 szklanki obranego i pokrojonego w kostkę rabarbaru

Przygotować kruszonkę - wymieszać składniki suche, po czym rozetrzeć je z masłem, formując grudki. Odstawić.
Masło utrzeć z cukrem brązowym na puch, dodając stopniowo po jednym jajku i wanilię. Miksować aż powstanie jednolita, puszysta masa. Wymieszać obie mąki, sól, proszek do pieczenia i sodę. W oddzielnym naczyniu wymieszać jogurt z mlekiem. Stopniowo dodawać do masy maślanej mieszankę suchą i jogurt z mlekiem miksując, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Na końcu dodać rabarbar. Ciasto przełożyć do nasmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą formy i na wierzch rozłożyć kruszonkę. Piec około godziny (do suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Tarta migdałowo-rabarbarowa


tarta migdałowo-rabarbarowa z migdałową kruszonką

Sezon rabarbarowy w pełni. Byłam pewna, że mój ogrodowy rabarbarowy krzaczek zostanie spisany na straty, po bardzo marnym dla niego sezonie w tamtym roku, ale ku mojemu zdziwieniu zrobił mi niespodziankę :) Chociaż na początku wiosny nic na to nie wskazywało, rozwinął dorodne liście i co ważniejsze - grube, soczyste łodygi. Jedno tylko zostało zaniedbane - krzak nie był osłonięty od dołu (jako że był spisany na straty ;)) i niestety łodygi straciły swój różowy kolor. Ale na szczęście nie straciły smaku i powędrowały do mojego pierwszego w tym roku rabarbarowego wypieku - tarty :) Przepis Pierra Herme okazał się godnym dzieła francuskiego mistrza cukiernictwa. Tarta migdałowo-rabarbarowa kryje w sobie wszystko co najlepsze - wspaniały kontrast kwaśnego rabarbaru ze słodką, kremową polewą migdałową i chrupiącą maślano-migdałową kruszonką. Wariant z kruszonką jest alzacką wersją tarty. Można wypróbować wersję z samą polewą, posypując upieczone ciasto grubą warstwą cukru kryształu.



Tarta migdałowo-rabarbarowa:
(na podstawie przepisu P. Herme w Desery)

60 g cukru pudru,
ok. 500 g rabarbaru

kruche ciasto:
190 g masła,
1 łyżeczka soli,
50 ml zimnego mleka pełnotłustego lub wody,
250 g mąki

polewa migdałowa:
2 jajka,
140 g cukru pudru,
5 łyżek mleka,
5 łyżek słodkiej śmietanki,
50 g mielonych migdałów,
55 g zimnego masła pokrojonego na wiórki

kruszonka migdałowa * :
125 g zimnego masła,
125 cukru,
1/2 łyżeczki miałkiej soli,
125 g mąki,
125 g mielonych migdałów

W przeddzień obrać rabarbar, pokroić na kawałki długości 2 cm. Posypać cukrem pudrem, przykryć i odstawić na co najmniej 8 godzin.

Składniki na kruche ciasto połączyć i szybko zagnieść. Uformować kulę i odstawić w chłodne miejsce na ok. 2 godziny. Rabarbar włożyć do cedzaka i osączyć. Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim wysmarowaną formę na tartę (średnica ok. 26 cm). Spód ciasta ponakłuwać widelcem. Piec 15 minut w temperaturze 180 stopni.

Przygotować polewę: jajka utrzeć z cukrem. Wlać mleko i śmietankę. Dodać migdały i wiórki masła, wymieszać. Na upieczony spód rozłożyć rabarbar, polać polewą migdałową i wstawić do piekarnika na kolejne 15 minut. Sypkie składniki na kruszonkę wymieszać, po czy rozetrzeć opuszkami palców z masłem, formując grudki. Kruszonkę rozłożyć na tarcie i piec dalej przez 20 minut.

* z podanych proporcji wychodzi sporo kruszonki - na grubą jej warstwę na tarcie lub małą, dodatkową porcję crumble z rabarbarem :)

tarta migdałowo-rabarbarowa z migdałową kruszonką


Jajecznica z rabarbarem

jajecznica z rabarbarem i grzankami

Prawdziwe kulinarne szaleństwo! :) Niestety nie mojego pomysłu, ale odkąd znalazłam przepis w "Jajkach" M. Roux, wiedziałam ze muszę go wypróbować. Chociaż stać mnie na szaleństwa (nie tylko kulinarne ;)) w granicach zdrowego rozsądku, to nie wiem czy miałabym tyle odwagi, żeby samej połączyć tak różne składniki jak jajka i rabarbar w zwykłej jajecznicy. Ale że bardzo lubię jajecznicę i często przyrządzam ją na różne sposoby (ze szczypiorkiem, cebulką, pomidorami, papryką, rzodkiewką itd.), postanowiłam zaufać mistrzowi kuchni i tym razem dodać do niej rabarbar :) Jak na tak nieoczekiwane połączenie składników, śniadanko było naprawdę pyszne! :) Smakowało trochę jak jajecznica z pomidorami - kwaskowaty rabarbar wbrew pozorom bardzo pasuje do aksamitnych jajek z dodatkiem śmietanki. Do tego chrupiące grzanki.. Chyba rozpocznę nową własną tradycję - inaugurację sezonu rabarbarowego taką właśnie jajecznicą, lub tez jego zamknięcie ;)

jajecznica z rabarbarem i grzankami


Jajecznica z rabarbarem:
(podaję oryginalny przepis na 4 porcje)

200 g bardzo kruchego, młodego rabarbaru,
100 g cukru,
2 kromki białego chleba,
100 g topionego masła,
80 g masła,
8 roztrzepanych jajek,
4 łyżki śmietany,
sól i świeżo zmielony pieprz

Rabarbar obrać, 2/3 pokroić w drobną kostkę, resztę w paseczki wielkości dużej zapałki. Około 100 ml wody zagotować z cukrem. Wrzucić rabarbar pokrojony w paseczki i gotować 30 sekund. Wyjąć łyżką cedzakową. Do gotującego się syropu wrzucić resztę rabarbaru i gotować ok. 1 minuty. Wyjąć i odsączyć.

Chleb pokroić na duże kostki i obsmażyć na rozgrzanym topionym maśle aż się zarumienią. Grzanki odsączyć z tłuszczu na ręcznikach papierowych (ja użyłam tostów pokrojonych w kostkę, unikając tym samym dodatkowego smażenia).

Masło roztopić na patelni lub w rondlu, wlać jajka i usmażyć jajecznicę. Pod koniec dodać śmietanę i rabarbarowe kostki, doprawić solą i pieprzem. Gotową jajecznicę posypać rabarbarem pokrojonym w zapałki i grzankami.

Torcik rabarbarowy




Sezon rabarbarowy w pełni. Od paru tygodni wszędzie widzę rabarbar - wszędzie, to znaczy na kulinarnych blogach i galeriach, krótko mówiąc - w internecie. W realu, czyli w moich okolicznych sklepach i targach, łatwiej znaleźć egzotyczne owoce z końca świata niż nasz rodzimy rabarbar :( Nie wiem, czy w tym roku nie obrodził na tych terenach, czy po prostu został zapomniany lub zignorowany przed zaopatrzeniowców, ale jestem niepocieszona, tym bardziej, że pomysłów na jego wykorzystanie miałam pełną głowę, a w ogrodzie tylko jeden marny krzaczek. Pamiętam z dzieciństwa ogromne, dorodne krzaki rabarbaru z ogromnymi liśćmi i grubymi, różowymi łodygami, które odłamywało się, po czym biegło się do domu po cukier i chrupało na surowo. Bo taki rabarbar był najsmaczniejszy, chociaż czasem jego kwaśny sok wykrzywiał buzię (nie wiem skąd u dzieci uwielbienie kwaśnych smaków, ale pamiętam też, że zielone, niedojrzałe i wściekle kwaśne jabłka również były przysmakiem ;)). Teraz krzaczek wyraźnie marnieje - jest mały, łodygi cienkie i zielone. Wymaga prawdopodobnie przesadzenia i innych zabiegów ogrodniczych i będę musiała o niego zadbać, żeby nie narzekać w przyszłym roku ;)

torcik rabarbarowy z galaretką


W obliczu klęski nieurodzaju i nikczemnej ilości rabarbarowego materiału, chciałam upiec coś nowego, odświętnego i innego niż zwykły placek. Z pomocą przyszła mi stara książeczka z przepisami na ciasta domowe, z serii wydawanej przez Moją Kuchnię na początku lat 90-tych, którą to serię z entuzjazmem kolekcjonowałyśmy z mamą. Wybór był jak najbardziej trafiony, bo w efekcie wyszło bardzo smaczne ciasto, na ciekawym pół kruchym, pół biszkoptowym spodzie, z rabarbarowym musem, zwieńczone winną galaretką. Przede wszystkim ciasto o charakterystycznym, kwaskowatym, rabarbarowym smaku. Do przełamania tego smaku najlepiej nadaje się słodka bita śmietana, którą można ozdobić torcik. Niestety śmietanki mi zabrakło, więc u mnie wersja "wytrawna" ;)

torcik rabarbarowy z galaretką


Torcik rabarbarowy:

Kruche ciasto -
100 g mąki,
1 żółtko,
1 łyżka cukru,
60 g masła,
1 łyżka mielonch migdałów

Masa biszkoptowa -
1 jajko,
50 g cukru,
40 g mąki,
25 g mąki ziemniaczanej

Masa rabarbarowa -
około 750 g rabarbaru,
100 g cukru,
1 opakowanie cukru waniliowego,
150 g konfitur z poziomek lub truskawek,
galaretka poziomkowa lub truskawkowa + 1 łyżka żelatyny,
200 ml śmietanki 30%

oprócz tego -
około pół szklanki czerwonego lub różowego wina,
100 g cukru

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, wykleić nim spód tortownicy (24 cm) i zostawić w lodówce na około 30 min. Piec około 8 min. w temperaturze 200 stopni. W tym czasie utrzeć jajko z cukrem i łyżką wody. Mąkę pszenną wymieszać z ziemniaczaną i dodać do masy jajecznej. Masę biszkoptową nałożyć na podpieczony kruchy spód i piec przez następne około 15 minut. Upieczony spód wyjąć z pieca i ostudzić.
Rabarbar (odłożyć parę łodyg na wierzch) pokroić w plastry i dusić z cukrem, cukrem waniliowym i 75 g konfitur przez około 15 minut. Dodać pół opakowania galaretki i żelatynę, wymieszać aż się rozpuszczą i ostudzić. Śmietanę ubić na sztywno i wymieszać z masą rabarbarową.
Ostudzony spód ciasta lekko nasączyć, posmarować resztą konfitur i nałożyć mus rabarbarowy.
Resztę rabarbaru pokroić ukośnie na małe kawałki. Wino podgrzać ze szklanką wody i cukrem i dusić w nim kawałki rabarbaru około 3-4 minuty. Rabarbar wyjąć, a w winie rozpuścić pozostałą część galaretki, ostudzić. Kiedy galaretka zacznie tężeć, wylać ją na rabarbar ułożony na cieście i pozostawić do całowitego stężenia.