Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

Sałatka z pieczonych szparagów z sezamem, jajkiem, pomidorkami i bekonem

Sałatka z pieczonych zielonych szparagów z sezamem, jajkiem, pomidorkami i bekonem

Słońce i lato wprost bije z tej sałatki - pierwsze co przyszło mi na myśl, kiedy zobaczyłam ją na blogu u Tieghan. I jeszcze bardziej zachciało mi się jej spróbować, na przekór temu co za oknem. Zaklinanie rzeczywistości jedzeniem, to może właśnie to, bo po kilku dniach majowych (sic!) śnieżyc, ulew i przeraźliwego chłodu, w końcu wyszło słońce (choć z ciepłem wciąż nie ma szału ;))!

Litewska sałatka z łososiem i chrzanem

litewska sałatka z łososiem i chrzanem ziemniakami i jajkiem

Wielkanocne jarmarki są mniej popularne od tych bożonarodzeniowych, ale jeden z nich jest znany na całym świecie. Nieprzerwanie, od 400 lat, 4 marca w święto św. Kazimierza w Wilnie rozpoczynają się Kaziuki, pierwszy wiosenny, przedświąteczny jarmark. Oprócz miejscowego rzemiosła i wyrobów spożywczych, to tam podobno można kupić najpiękniejsze wielkanocne palmy.
Jarmark Kaziukowy odbywa się w ten weekend, a ja w nadziei, że kiedyś uda mi się na niego wybrać, proponuję litewską sałatkę z łososiem na wielkanocne śniadanie.

Chrupiący jarmuż z sezamem

chrupiący jarmuż z sezamem i sosem sojowym jak chipsy jarmużowe

Główny składnik dzisiejszej sałatki/przekąski/przystawki zebrałam wczoraj w ogrodzie :) Tak tak, w styczniu, w środku mroźnej (i śnieżnej w końcu) zimy, w niektórych zakątkach ogrodu wciąż jest zielono. Świetnie czuje się szałwia, której zimno nie straszne, ciągle jeszcze zielona kępka tymianku i oczywiście ogrodowy król zimy - jarmuż. Dopiero teraz, po przemrożeniu można docenić jego wszystkie walory smakowe w kuchni, a "jarmużowy zagajnik" przyprószony śniegiem i szronem w ogrodzie wygląda jak wytworna zimowa dekoracja.

Sałatka z patelni (z cukinii, marchwi i czosnku)

sałatka z patelni z cukini, marchwi i czosnku

Zastanawiam się, jak to się stało, że ten przepis nie pojawił się tutaj do tej pory? Często tak jest, że  przepisy, dania i smaki, które towarzyszą nam na co dzień, stają się tak banalne, że przestajemy je zauważać. Tymczasem właśnie one zasługują na szczególną uwagę, bo wśród nich są takie, które przeważnie biją na głowę wszystkie wymyślne i skomplikowane receptury. Nie po raz pierwszy przekonuję siebie i Was, że najprostsze rozwiązania są najlepsze i zauważyłam, że istnieje coś takiego jak magia trzech składników. Przypominałam ostatnio na facebooku wyśmienitą tartę z pomidorami i mozzarellą, której tajemnicą smaku jest połączenie pomidorów, karmelizowanej cebuli i mozzarelli. Dzisiaj proponuję Wam sałatkę z trzech składników - z młodej cukinii, marchewki i czosnku.

Sałatka z jarmużem, cieciorką i tuńczykiem

sałatka z jarmużem cieciorką i tuńczykiem podawana z jajkiem

Dwa tygodnie do świąt to czas, kiedy padają pierwsze decyzje, jak wyglądać będzie tegoroczny wielkanocny stół. Pierwsze sprzeczki na temat rodzaju świątecznych pieczeni, wybór farszu do jaj w majonezie (powinna być przynajmniej jedna nowinka), rozterki, czy aby cztery różne serniki to nie zbyt dużo, no i wiosenne sałatki na śniadanie - ile i jakie. Właśnie sałatki, obok jajek i zapiekanej białej kiełbasy ze świeżym, koniecznie ostrym jak diabli chrzanem są podstawą świątecznego, śniadaniowego menu.

Czerwona kapusta zasmażana z jagodami jałowca i gruszkami

sałatka czerwona kapusta zasmażana z jałowcem i gruszkami

Czy to nie złośliwość losu, że książkowa jesień wraz z wraz całym dobrodziejstwem inwentarza w postaci chłodu, szarości i deszczu, pojawia się jak w zegarku 23 września, kiedy na prawdziwą wiosnę trzeba zwykle czekać jeszcze kilka tygodni po tym, jak obwieści ją kartka w kalendarzu? Taka myśl przyszła mi do głowy dzisiaj rano, kiedy po przebudzeniu spojrzałam przez okno. Nie powinnam narzekać, bo i jesień potrafi być piękna i radosna z jej złotymi kolorami, babim latem i ogrodowymi plonami, a poza tym to przecież pora roku moich urodzin :) chociaż nic nie poradzę na to, że bliższe jest mi od zawsze upalne powietrze letnich, słonecznych dni.

Czerwona kapusta i jej intensywny, cyklamenowy kolor, wpisują się świetnie w to ładniejsze oblicze jesieni, więc na jej powitanie przygotowałam kolorową i soczystą kapuścianą przystawkę. Łączy w sobie nie tylko kolory ale i jesienne smaki - kwaskowaty smak winnego octu, korzenne smaki przypraw i jagód jałowca razem ze słodką, dojrzałą gruszką.

sałatka czerwona kapusta zasmażana z jałowcem i gruszkami

Czerwona kapusta zasmażana z jagodami jałowca i gruszkami: 
(wg Delicious Magazine)

1 niewielka główka czerwonej kapusty,
50 g masła,
1 i ½ łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżeczka jagód jałowca, lekko rozgniecionych,
1 duża cebula,
2 ząbki czosnku,
1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej,
½ łyżeczki mielonych goździków,
5 łyżek czerwonego octu winnego,
4 dojrzałe gruszki,
3 łyżki galaretki z czerwonej porzeczki,
sól i pieprz

Kapustę przekroić na połowę, później na ćwiartki, usunąć głąb i poszatkować. Na głębokiej patelni rozgrzać 25 g masła i łyżkę oliwy z oliwek po czym wrzucić jagody jałowca. Smażyć na średnim ogniu około minutę, aż jałowieć zacznie pachnieć. Dodać posiekaną cebulę i smażyć kilka minut, aż cebula zrumieni się lekko. Dodać posiekany drobno czosnek, przesmażyć chwilę, po czym dodać kapustę i całość smażyć około 5 minut mieszając. Dodać goździki i gałkę muszkatołową, ocet winny oraz sól i pieprz do smaku. Zmniejszyć ogień, patelnię przykryć pokrywką i dusić kolejne 7-8 minut, aż kapusta zmięknie.

W międzyczasie umyte gruszki (nie trzeba obierać ze skórki) pokroić na ćwiartki i oczyścić z gniazd nasiennych. Każdą ćwiartkę pokroić wzdłuż na 2-3 cienkie plasterki. Pozostałe mało oraz oliwę rozgrzać na oddzielnej patelni, wrzucić plasterki gruszki i smażyć po kilka minut z obu stron, aż gruszki lekko się zarumienią.

Kiedy kapusta będzie miękka, dodać galaretkę z czerwonej porzeczki, wymieszać i chwilę pogotować. Na koniec doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać usmażone plasterki gruszki. Podawać na gorąco.

sałatka czerwona kapusta zasmażana z jałowcem i gruszkami



Sałatka z pomelo i awokado

sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem

Zanim, wraz z cieplejszymi promieniami słońca pojawią się pierwsze, prawdziwe nowalijki, serwuję sałatkę przedwiosenną. Sklepowe sałaty, rzodkiewki, szczypiorek i inną zieleninę o tej porze roku omijam z daleka, wcinając zamiast tego wyhodowane kiełki, a wybieram owoce i warzywa, które przyjechały z cieplejszych i bardziej słonecznych części świata. To ciągle jeszcze sezon na cytrusy i okazuje się, że z ich pomocą i kilku innych tropikalnych przysmaków, też można przygotować smaczną, zdrową, zieloną sałatkę :)

Kiedy kilkanaście lat temu na sklepowych półkach po raz pierwszy pojawiło się pomelo, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. Gigantyczny, zmutowany, czy nie daj Boże zmodyfikowany genetycznie grejpfrut, czy co?? Na domiar złego, przywędrowało to to z Chin, z całą masą innych, okrytych złą sławą produktów, więc już na wstępie wydawało się podejrzane. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie już zimowych miesięcy bez tego pysznego owocu. Przy nim schować się mogą wszystkie inne przegryzki "przed telewizorem", bo to właśnie z miską obranego z mięsistej skóry i twardego albedo pomelo, spędziłam najwięcej przyjemnych, filmowych seansów. Odkryłam też, że świetnie sprawdza się, zastępując grejpfrut w popularnym połączeniu z kremowym awokado.

sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem

Zanim podam kompletny przepis na cytrusową sałatkę, chciałam pokazać Wam innego gościa z tej samej, soczystej rodziny, na którego natknęłam się niedawno w markecie :) Po raz pierwszy miałam do czynienia z Ugli (którego natychmiast ochrzciłam w myślach bardziej swojsko brzmiącym mianem "brzydal" ;)) Jak się później okazało, Ugli nie jest nazwą botaniczną, lecz zarejestrowaną marką, pod którą sprzedawane są pochodzące z Jamajki owoce tangelo, czyli hybrydy grejpfruta, pomarańczy i mandarynki. Tak czy inaczej nazwa pasuje do niego jak ulał, ponieważ w cytrusowym konkursie piękności nie miałby szans ze swoją porowatą, nieregularnie ubarwioną i jakby pogniecioną skórką. Tym bardziej jednak mile zaskakuje to, co ugli kryje w środku - z wyglądu przypominające cząstki pomarańczy, o bardzo soczystym, delikatnym, słodkawym z wyraźną nutką mandarynki miąższu. Jeżeli będziecie mieli okazję - spróbujcie koniecznie :)

sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem
sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem

Sałatka z pomelo i awokado:

miąższ z 1/4 pomelo,
1 awokado,
1 mała cebula czerwona lub 1/4 cebuli cukrowej,
1/2 posiekanej drobno papryczki chili lub 1/2 łyżeczki chili w proszku,
2 łyżki pokruszonego sera (u mnie owcza ricotta, może być feta, inny serek owczy lub kozi),
pęczek natki kolendry

miodowy winegret - 
2 łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżka białego octu winnego,
1 łyżeczka miodu,
2 łyżeczki soku z cytryny, 
sól i pieprz

Miąższ pomelo podzielić na małe cząstki. Obrane awokado pokroić w kostkę, a cebulę drobno posiekać, po czym wymieszać z pomelo i chili. Sałatkę przełożyć na talerz, dodać kolendrę i posypać pokruszonym serem. Całość skropić winegretem. Podawać natychmiast.

sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem
sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem

Sałata z arbuzem, truskawkami i fetą

soczysta sałatka z arbuzem truskawkami i fetą

Od rana towarzyszy mi irracjonalne podenerwowanie i dekoncentracja. Robota nie klei się wcale. A przecież piłka mnie nie kręci, a w Euro Mistrzostwa zostałam wciągnięta wbrew swojej woli i chęci i jestem tylko obojętnym świadkiem i podglądaczem całego zamieszania. Tylko skąd to podenerwowanie? Z najgłębszych zakamarków szafy wyciągnęłam nawet olbrzymi biało-czerwony kapelusz, pamiętający czasy entuzjastycznego dopingowania Małysza w najważniejszych zawodach skoków narciarskich i flagę, która zwykle wyprowadzana jest na balkon na okoliczność jej święta 2 maja. Apetyt też jakby dziś trochę przytłumiony (ściśnięty z nerwów żołądek?). Oflagowałam lekką, wiosenną sałatę i czekam na wieczór...

soczysta sałatka z arbuzem truskawkami i fetą

Sałata z arbuzem, truskawkami i fetą:

główka sałaty lodowej,
50 g rukoli,
150 g sera feta,
200 g arbuza,
garść truskawek,
kilka listków świeżej melisy lub mięty,
1 łyżka czarnego sezamu,
6 łyżek oliwy z oliwek,
1 łyżka soku z cytryny,
1/2 łyżeczki miodu,
sól i świeżo zmielony pieprz

Ziarna sezamu prażyć na suchej patelni kilka minut, aż zaczną pachnieć. Umyte i osuszone liście sałaty i rukoli przełożyć do miski. Truskawki podzielić na ćwiartki i dodać do sałat. Arbuza i fetę pokroić na małe prostokąty i nadziać na wykałaczkę po jednym kawałku fety i arbuza, po czym biało-czerwone koreczki dodać do sałat. Oliwę wymieszać dobrze z sokiem z cytryny i miodem, doprawić do smaku solą i pieprzem. Przygotowanym dressingiem skropić sałatę i posypać listkami mięty lub melisy oraz prażonym sezamem.

soczysta sałatka z arbuzem truskawkami i fetą

Rozmarynowe szaszłyki kurzęce, sałatka i wiosenne grillowanie na ceramice

grillowane szaszłyki z kurczaka z rozmarynem

Dzisiaj w końcu powiało prawdziwą wiosną! Ba, nawet latem w w niektórych częściach dnia :) Znowu chce się żyć, odnawiać ziołowy ogródek, przygotowywać grządki pod nowalijki. Chciałoby się też pogrillować na zielonej trawce w ciepłym słońcu... Do rozpoczęcia prawdziwego sezonu grillowego został jeszcze przynajmniej miesiąc, ale ja postanowiłam zrobić sobie małą zaprawę już teraz :)

Pamiętacie bardzo oryginalną patelnię z kominkiem? Otóż firma Delimano, specjalizująca się w ceramicznych naczyniach do smażenia i gotowania, sprezentowała mi kolejną włoską patelnię z ceramiczną powłoką do testowania - tym razem grillową. Patelnie grillowe kojarzą mi się z ciężkimi, żeliwnymi naczyniami z grubym dnem, utrzymującym odpowiednią temperaturę. Tymczasem patelnia Delimano jest stosunkowo lekka i delikatna, ale mimo to grilluje jak rasowy, żeliwny grill ogrodowy. Usmażyłam na niej szaszłyki z kurczaka i warzywa do sałatki na przystawkę. Jej największa zaleta to nieprzywierająca, ceramiczna, karbowana powierzchnia, dzięki której - jak na prawdziwy grill przystało, do smażenia nie ma potrzeby używania żadnego tłuszczu. Nie mogę doczekać się wyjścia z tą pyszną smażeniną do ogrodu, ale póki co wrzucam ulubione warzywa i mięso na patelnię :)


Rozmarynowe szaszłyki z kurczaka z sosem jagodowym:

(wg Simply Recipes)

szaszłyki -
ok. 700 g kurczaka (u mnie kawałki udek i piersi),
2 łyżki posiekanych gałązek świeżego rozmarynu,
1/4 szklanki białego wina wytrawnego,
2 łyżki oliwy z oliwek,
sól, pieprz

sos jagodowy -
1,5 szklanki świeżych lub mrożonych jagód (u mnie mrożona jagoda kamczacka),
2 łyżki galaretki z czerwonej porzeczki,
1 łyżka jabłkowego octu winnego,
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Oczyszczonego ze skóry i kości kurczaka pokroić na małe kawałki. W misce wymieszać wino, oliwę, rozmaryn i pieprz, dodać kawałki kurczaka - wszystko dokładnie wymieszać i zostawić w lodówce do zamarynowania na kilka godzin.

Kurczaka wyjąć z marynaty (pozostałą marynatę odstawić - będzie potrzebna do sosu), nadziać na patyczki do szaszłyków i oprószyć solą. Grillować na rozgrzanej patelni grillowej po około 5 minut z każdej strony. Kiedy mięso będzie gotowe, wyjąć szaszłyki na talerz i owinąć folią aluminiową.

W międzyczasie przygotować sos - marynatę od kurczaka przelać do rondla, dodać jagody i dusić na małym ogniu, aż owoce rozgotują się. Całość przetrzeć przez gęste sitko i przełożyć z powrotem do rondla. Dodać galaretkę porzeczkową, ocet winny i gałkę muszkatołową i zagotować. Gotować na małym ogniu bez przykrywki, aż sos zredukuje się do 1/3 objętości i będzie miał konsystencję syropu. Podawać z szaszłykami.


Sałatka z grillowanych warzyw:

1 mała cukinia,
1 bakłażan,
1 papryka czerwona,
kilkanaście malutkich pieczarek,
5 ząbek czosnku,
gałązka pomidorków cherry,
garść świeżej lub suszonej bazylii i oregano,
kawałek sera feta,
oliwa i oliwek

winegret -
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka octu balsamicznego,
1 łyżeczka miodu,
1/2 łyżeczki musztardy Dijon,
świeżo zmielony pieprz

Cukinię, bakłażana i paprykę pokroić w kostkę, ząbki czosnku obrać. Wszystkie warzywa przełożyć do miski, dodać zioła, oprószyć solą i całość skropić i wymieszać z oliwą z oliwek, następnie wrzucić na rozgrzaną patelnię grillową i grillować, aż będą dokładnie opieczone z każdej strony.

Składniki winegretu wymieszać i skropić nim zgrillowane warzywa. Sałatkę przed podaniem posypać pokruszoną fetą.

grillowane szaszłyki z kurczaka

Na cytrynową nutę! Roladki drobiowe z ziołami i cytryną i sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach


lekkie roladki drobiowe z ziołami i cytryną

Kolejnym owocem z letniej gamy smaków Smako-Łyka Żywiec Zdrój, który był dla mnie inspiracją do kulinarnej zabawy, jest cytryna. Wystarczy o niej pomyśleć, a ślinianki same zaczynają pracować ze wzmożoną siłą. Jest chyba jedynym owocem, który trudno przełknąć na surowo, bez dodatków (chociaż znam paru amatorów, którzy potrafią zjeść cytrynę bez mrugnięcia okiem :)), ale bez niego świat smaków byłby mdły i nudny, bo swoim wyrazistym charakterem potrafi podkręcić smak nawet najbardziej pozbawionej wyrazu potrawy. Latem korzystamy z jej orzeźwiającej mocy, a zimą rozgrzewamy zmarznięte gardła, aplikując sobie wraz z herbatą potężną dawkę dobroczynnej witaminy C. Przyjęcie na cytrynową nutę? Proszę bardzo :)

Żółta, błyszcząca i okrągła cytryna jest tak samo wdzięcznym materiałem w kuchni jak jabłko. Wydrążona i nacięta dekoracyjnie w ząbki, staje się pachnącym koszyczkiem, w którym można podać indywidualną porcję sałatki na przystawkę. Ja podałam tak sałatkę z ryżem i tuńczykiem, bo nie od dziś wiadomo, że ryba kocha cytrynę i nawzajem :) Jako danie główne proponuję roladki drobiowe ze spiralką świeżych ziół w przekroju, duszone w cytrynowym bulionie. Oprócz atrakcyjnego wyglądu mają jeszcze jedną zaletę - smakują równie dobrze na ciepło jak i na zimno, na letniej kanapce lub w tortilli, więc za jednym zamachem można zrobić obiad i pyszną, domową wędlinę. Ucztę kończę cytrusowymi naleśnikami Suzette - gdzie cytryna spotyka się z pomarańczą w karmelowym sosie, aby efektownie zapłonąć na talerzu na zakończenie przyjęcia :) Smacznego!

sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach


Roladki drobiowe z ziołami i cytryną:

2 filety z piersi kurczaka,
2 łyżki masła,
pęczek natki pietruszki,
pęczek świeżej bazylii,
pęczek świeżego tymianku,
200 ml bulionu warzywnego lub drobiowego,
1 cebula,
1 cytryna,
sól, pieprz

Filety z kurczaka oczyścić i podzielić na podłużne kawałki (jeżeli płaty są grube – przeciąć wzdłuż na pół). Każdy kawałek oprószyć solą i pieprzem i lekko rozbić.

Zioła posiekać, skropić sokiem z cytryny i wymieszać z miękkim masłem. Każdy z płatów kurczaka posmarować masłem ziołowym i zwinąć w roladkę, spinając wykałaczkami.

Cebulę posiekać i podsmażyć na oliwie. Dodać gorący bulion oraz sparzoną i wyszorowaną cytrynę, pokrojoną w cienkie plasterki. Do wywaru włożyć roladki i dusić pod przykrywką około 20 minut.



Sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach:

100 g ryżu,
1 jajko ugotowane na twardo,
½ puszki tuńczyka w sosie własnym,
1 dojrzały pomidor,
1/3 szklanki czarnych oliwek,
mały pęczek szczypiorku,
2 łyżki oliwy z oliwek,
½ łyżki soku z cytryny
szczypta soli i czarnego pieprzu,
4 duże cytryny

Ugotowany na sypko i ostudzony ryż wymieszać z pokrojonym w kostkę jajkiem i pomidorem, kawałkami tuńczyka, pokrojonym oliwkami i posiekanym szczypiorkiem.

Przygotować sos winegret mieszając oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz. Sałatkę wymieszać delikatnie z sosem, doprawić do smaku.

Cytryny sparzyć wrzątkiem i wyszorować. Każdą przekroić wzdłuż do połowy z każdej strony, zostawiając pasek na rączkę koszyczka. Delikatnie wydrążyć cytryny łyżką, zostawiając tylko skórkę. Koszyczki napełnić sałatką.

sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach

Z jabłkiem w roli głównej. Jabłka z miętą zapiekane pod orzechową kruszonką i sałatka śledziowo-buraczana w jabłku

jabłka z miętą zapiekane pod orzechową kruszonką na deser

To już ten czas! Pora na owocowy zawrót głowy, o którym wspominałam Wam dwa tygodnie temu :) W najnowszej Gali znajdziecie soczyste strony Smako-Łyka Żywiec Zdrój i przepisy zainspirowane jego smakami - jabłkiem i cytryną. Właśnie kolory i owocowe smaki wody źródlanej zainspirowały mnie do zabawy i stworzenia posiłków, składających się z przystawki, dania głównego i deseru. Zacznijmy od jabłka :)

Jabłka to te z nielicznych owoców, którymi mamy szczęście cieszyć się okrągły rok. Podobno jestem od nich uzależniona, bo dzień bez jabłka na drugie śniadanie uważam za dzień stracony :) Nie wiem, czy to efekt mądrego wierszyka z lekcji języka angielskiego, który mocno wrył mi się w pamięć (an apple a day keeps the doctor away ;)), czy to, że odkąd pamiętam, jabłka były zawsze w zasięgu moich rąk - czy to prosto z drzew w ogrodzie latem, czy z wypełnionych po brzegi skrzynek w piwnicy zimą. Nie sposób ich nie lubić, nie tylko za smak, ale i uniwersalność, którą najchętniej wykorzystuję w kuchni. Jabłko jest fantastycznym materiałem, szczególnie kiedy może być jednocześnie naczyniem do serwowania, dekoracją i częścią potrawy, jak w sałatce śledziowo-buraczanej, którą podaję na przystawkę :) Wydrążone i zblanszowane wciąż zachowuje swój dekoracyjny kolor i kształt, ale jest na tyle miękkie, że podane z sałatką, staje się jej smakowitą częścią. Na danie główne wybrałam lekki makaron z pomidorami, jabłkami i kaparami, który świetnie komponuje się z źródlaną wodą o jabłkowym smaku. Deser z jabłkiem w roli głównej? Od razu przychodzi mi na myśl szarlotka w przeróżnej postaci, bo chyba nie ma nic lepszego od jabłek upieczonych w kruchym lub biszkoptowym cieście. I nawet nie trzeba specjalnie głowić się nad przepisem - wystarczy zapiec jabłka pod orzechową kruszonką, teraz latem koniecznie z dodatkiem świeżej, orzeźwiającej mięty.

sałatka śledziowo-buraczana w jabłku

Sałatka śledziowo-buraczana w jabłku:

2 filety śledziowe typu matjas,
2 buraczki ćwikłowe,
1 szklanka białej fasolki,
2 cebulki dymki,
1 łyżka soku z cytryny,
1 łyżka oliwy z oliwek,
pieprz i sól,
4 jabłka

Umyte jabłka wydrążyć, odkrawając górną część z ogonkiem i usuwając gniazdka nasienne i część miąższu. Skropić od środka sokiem z cytryny i blanszować w gotującej się nieosolonej i nieosłodzonej wodzie przez 3 minuty. Wyjąć i zahartować w zimnej wodzie.

Ugotowane buraczki pokroić w cienkie paseczki, cebulki posiekać drobno, a śledzia pokroić w małą kostkę. Wszystkie składniki wymieszać z ugotowaną wcześniej i ostudzoną fasolką (lub odsączoną fasolką z puszki), przyprawić solą i pieprzem, skropić pozostałym sokiem z cytryny i wymieszać z oliwą. Przygotowaną sałatką napełnić zblanszowane jabłka.


Jabłka z miętą zapiekane pod orzechową kruszonką:


2-3 kwaskowate jabłka,
łyżeczka soku z cytryny,
2 łyżki cukru brązowego,
½ łyżeczki cynamonu,
kilka liści świeżej mięty,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
1/3 szklanki orzechów włoskich,
1/3 szklanki cukru brązowego,
1/3 szklanki mąki,
80 g masła

Obrane jabłka pokroić w kostkę i skropić sokiem z cytryny. W rondlu rozgrzać 2 łyżki masła, dodać jabłka z cynamonem i dwiema łyżkami cukru brązowego i smażyć przez chwilę. Dodać mąkę ziemniaczaną oraz posiekaną miętę i dokładnie wymieszać z jabłkami.

Naczynie do zapiekania lub kokilki wysmarować masłem i oprószyć cukrem brązowym. Napełnić jabłkami.

Posiekane drobno orzechy włoskie wymieszać z mąką i cukrem. Dodać pozostałe masło i opuszkami palców rozcierać ze składnikami suchymi tworząc grudki.
Kruszonkę rozłożyć równomiernie na jabłkach i zapiekać w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni do zarumienienia.

jabłka z miętą zapiekane pod orzechową kruszonką na deser

Marchewka pieczona w foliowej torebce

marchewka pieczona z sokiem pomarańczowym i rozmarynem w foliowej torebce

Lubicie duszoną marchewkę? Bo ja nie :) Duszona marchewka to zmora mojego dzieciństwa i jedno z niewielu dań, do których nie przekonałam się do tej pory. Co prawda nie uciekam w popłochu na jej widok, ani nie oddaję jej nieelegancko w całości na opróżnionym z reszty zawartości talerzu, ale zjadam bez jakiejkolwiek przyjemności. Mam to po babci ;) Babcia, mimo że była niekwestionowanym mistrzem w przyrządzaniu tej przystawki, sama zawsze sprytnie wymigiwała się od jej konsumowania. Prawda jest taka, że gotowana do miękkości lub duszona marchew (nie daj Boże zaprawiona dodatkowo śmietaną lub/i mąką) traci wszystkie walory, które najbardziej w niej cenię. Jej kruchość, soczystość, ba, nawet energetyzujący kolor - wszystko idzie na zatracenie w garnku z pokrywką, zamieniając jedno z najsmaczniejszych warzyw w mazistą, słodkawą paciaję (z góry przepraszam wielbicieli duszonej marchewki! ;D)

Niedawno odkryłam jednak, że rzecz ma się zupełnie inaczej, kiedy marchewka się piecze. I mimo że dalej pozostanę przy swoim, że marchewki duszonej nie lubię, marchewka pieczona w folii jest ostatnio moją ulubioną obiadową przystawką :) Bardzo przypasował mi przepis Jamiego Olivera z Ministry of Food i połączenie marchwi z rozmarynem i pomarańczą. Dla mięsożernych w oryginalnym przepisie jest jeszcze boczek, który bez żalu pominęłam. Marchew pieczona w ten sposób przez godzinę jest "al dente", zachowuje swój kształt i soczystość, a czosnek, rozmaryn i pomarańcza podkreślają tylko jej naturalny smak. Jako alternatywę dla nielubiejących marchewki duszonej i nie tylko - polecam gorąco :)

marchewka pieczona z sokiem pomarańczowym i rozmarynem w foliowej torebce

Marchewka pieczona w foliowej torebce:

800 g marchwi,
2 ząbki czosnku,
sok i skórka otarta z jednej pomarańczy,
2 gałązki świeżego rozmarynu (lub 2 łyżeczki suszonego),
1 łyżeczka marmolady (u mnie dyniowo-imbirowa, ale świetnie pasuje też pomarańczowa i morelowa),
2 łyżki masła,
sól, pieprz

Marchewki obrać i pokroić w mniej więcej centymetrowe kawałki. Czosnek i listki rozmarynu posiekać i wymieszać z marchewką. Dodać skórkę pomarańczową, oprószyć solą i pieprzem.

Z rolki folii aluminiowej odciąć kawałek o około 60 cm długości. Złożyć na pół. Rozłożyć ponownie i na środku jednej połowy ułożyć marchew z przyprawami oraz dwie łyżki mała i łyżeczkę marmolady (najlepiej robić to bezpośrednio na blasze lub w naczyniu, którym będziecie piekli marchew). Całość przykryć drugą połową folii i zamknąć dwa otwarte boki, zawijając je do góry i tworząc torebkę. Na końcu wlać do środka sok pomarańczowy i zamknąć foliową torebkę, podobnie zawijając bok folii do góry.

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Piec marchew w torebce około godziny. Po tym czasie ostrożnie otworzyć folię i przełożyć marchew wraz z powstałym sosem do naczynia do serwowania.

marchewka pieczona z sokiem pomarańczowym i rozmarynem w foliowej torebce

Sałatka z dzikiego ryżu z indykiem i żurawiną

sałatka z brązowego dzikiego ryżu z indykiem i żurawiną

Witajcie w nowym roku! :) Chociaż rozpoczął się hucznie już prawie tydzień temu, jeszcze nie miałam okazji złożyć Wam noworocznych życzeń, co niniejszym zamierzam uczynić :) Życzę Wam, żeby kolejne dwanaście miesięcy zaskakiwało Was tylko i wyłącznie pozytywnie, żeby wszystko co zrobicie przynosiło Wam radość i satysfakcję, a Wasze kuchnie były miejscem kulinarnych cudów i odkrywania nowych, fascynujących smaków. Dziękuję Wam również za wszystkie świąteczne i noworoczne życzenia i pamięć.

Mam nadzieję, że przyjemnie i spokojnie spędziliście ostatnie dwa tygodnie. Prawdę mówiąc, zrobiłam sobie mały świąteczny urlop od blogowania, na rzecz przeczytania zaległych książek, obejrzenia piętrzących się zaległych filmów i odkładanych wcześniej spotkań z przyjaciółmi. Do tego, po tradycyjnym świątecznym przejedzeniu i chwilowej niechęci do bliższych, kuchennych spotkań z garnkami i piekarnikiem ;) kulinarne blogowanie zeszło na drugi tor. Święta mają swoje prawa i za każdym razem trochę mi żal, że tak szybko się kończą. Dlatego dzisiejszy wpis, w jakże miłym w tym roku, wolnym dniu Trzech Króli, jest ostatnim w świątecznym klimacie, aby jeszcze raz poczuć zapach choinki, pierniczków, świątecznych świec i całego tego zamieszania, na które pozostaje nam czekać znów do kolejnego grudnia.

sałatka z brązowego dzikiego ryżu z indykiem i żurawiną

Przy okazji mam dla Was okołoświąteczny przepis, pomysłu świątecznej Nigelli, który naprawdę świetnie ratuje sytuację, kiedy zmęczony trzydniowym maratonem żołądek prosi o wyrozumiałość i kiedy na przekór temu, wciąż czają się w lodówce resztki pieczeni i innych przysmaków, domagających się zainteresowania. Sałatka z dzikiego ryżu zagospodarowała kawałek pieczonego indyka, który został z obiadu, ale jestem przekonana, że z pieczonym kurczakiem, kaczką czy gęsią będzie smakować równie dobrze. Suszona żurawina, która wygląda jak choinkowe światełka :) i orzechy nadają jej świątecznego sznytu. Jako podstawy sałatki użyłam pół na pół ryżu brązowego i ryżu dzikiego o długich, cieniutkich ziarenkach, który z botanicznego punktu widzenia ryżem właściwie nie jest, bo są to nasiona trawy, ale za to jest dużo bogatszy w proteiny i inne składniki odżywcze i wzbogaca całość wyrazistym, orzechowym smakiem.
Z miseczką sałatki w ręku wraz z kocią asystentką, jeszcze raz życzę Wam miłego, świątecznego dnia i z radością wracam do mojej kuchni na kolejny rok, mam nadzieję udanego blogowania :)

sałatka z brązowego dzikiego ryżu z indykiem i żurawiną

Sałatka z dzikiego ryżu z indykiem i żurawiną:
(3-4 porcje)

250 g dzikiego ryżu,
50 g suszonej żurawiny,
250 g zimnego pieczonego indyka,
1 łyżka sosu lub galaretki żurawinowej (lub aroniowej),
1 łyżka soku z limonki,
30 ml oliwy,
50 g orzechów pekan lub włoskich,
garść posiekanej natki pietruszki

Ryż ugotować do miękkości i wystudzić. Dodać suszoną żurawinę (wcześniej sparzyłam ją wrzątkiem), kawałki mięsa indyka i wymieszać widelcem.
Sos żurawinowy lub aroniowy wymieszać trzepaczką z sokiem z limonki i oliwą. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przygotowanym dressingiem polać ryż z indykiem i żurawiną. Dodać połówki orzechów i połowę natki pietruszki. Wymieszać, przełożyć na półmisek i posypać resztą zielonej pietruszki.




Spaghetti z wędzonym łososiem i rukolą


makaron spaghetti z wędzonym łososiem i rukolą

Kiedy czas upływa między zbieraniem owoców i warzyw i pakowaniem ich do słoików (patrz wpis niżej ;)) z przerwą na chodzenie do pracy ;) zaczyna brakować go na wymyślne i czasochłonne obiady. Wówczas najlepiej ratują sytuację makarony. A kiedy jest gorąco, najlepiej takie dania makaronowe, które równocześnie mogą być lekką sałatką, a które mimo tego sycą i dostarczają energii niezbędnej do walki ze słoikami ;) Spaghetti z łososiem, to danie idealne dla tych którzy za wędzonego łososia daliby się pokroić i dla tych którzy lubią go trochę mniej :) W połączeniu z aromatyczną skórką cytrynową, kaparami, ostrą papryczką chili, rukolą i chrupiącą bułką tartą staje się prawdziwym rarytasem. Zdarzało mi się już dorabiać sałatki na poczekaniu, kiedy zachwycona rodzina, uprzednio opróżniwszy swoje talerze do czysta, wołała o jeszcze :) Na szczęście to żaden problem, bo jej przygotowanie zajmuje mniej więcej tyle, ile czas gotowania makaronu. Równie dobrze smakuje z łososiem wędzonym na zimno i tym wędzonym na gorąco, rukolą, roszponką lub innymi ulubionymi sałatami, tak samo jak ze świeżymi liśćmi szpinaku. W każdym przypadku efekt końcowy powoduje błogi uśmiech zadowolenia na twarzach jedzących :)

makaron spaghetti z wędzonym łososiem i rukolą


Spaghetti z wędzonym łososiem i rukolą:
(porcja na 4 osoby)

500 g makaronu spaghetti,
2 ząbki czosnku,
1 świeża papryczka chili lub 1 łyżeczka chili w proszku,
ok. 85 g rukoli (mogą być też świeże liście szpinaku),
skórka otarta z 1 cytryny,
200 g wędzonego łososia,
25 g bułki tartej,
4 łyżeczki kaparów,
125 ml oliwy z oliwek

2 łyżki oliwy podgrzać na patelni. Dodać bułkę tartą i chwilę smażyć, aż bułka zarumieni się i będzie chrupiąca. Odsypać do innego naczynia.

Ugotować makaron al dente w osolonej wodzie. Kiedy makaron będzie się gotował, posiekać czosnek i papryczkę chili. Na patelnię wylać resztę oliwy, dodać czosnek i chili i podgrzewać na wolnym ogniu, uważając żeby nie przypalić czosnku (musi być szklisty ale nie brązowy).

Makaron odcedzić i z powrotem dać do garnka (lub dużego naczynia do serwowania). Dodać skórkę cytrynową, kapary i oliwę z czosnkiem i chili. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać pokrojonego w cienkie paski łososia, umytą rukolę i bułkę tartą i wszystko jeszcze raz delikatnie wymieszać. Podawać z plasterkami pomidora lub ulubioną sałatką pomidorową.

makaron spaghetti z wędzonym łososiem i rukolą


Sałatka z łąki


sałatka z łąki z jadalnych roślin łąkowych

Nie ma nic przyjemniejszego od majowych spacerów. Koniecznie na piechotę, długich i daleko od cywilizacji. I chociaż w tym roku majowa pogoda w naszym kraju-raju niekoniecznie codziennie skłania do ruszenia do lasów i na łąki, to przynajmniej jeden weekendowy dzień w tygodniu "bucha" wiosną i wtedy nogi same niosą nas do natury :) Taki majowy spacer zafundowałam sobie razem z koleżankami w ostatnią niedzielę. Było ciepło, bardzo słonecznie i bardzo zielono. Właściwie zielono i biało, bo oblepione małymi kwiatkami krzaki tarniny i czeremchy z daleka wyglądały jak śnieżne zaspy :) Natknęłyśmy się na zbocze porośnięte kwitnącymi dzikimi truskawkami (koniecznie trzeba będzie wrócić tam za miesiąc - dzika truskawka, choć mniejsza od ogrodowej, jest przynajmniej dziesięć razy słodsza i bardziej pachnąca od swojej "udomowionej" siostry :)), na wygrzewającego się w trawie kota i hasające wesoło po łące konie. A dlaczego o tym wszystkim Wam tutaj opowiadam? Żeby udowodnić, że spacer po łąkach i lasach może być też fajną przygodą kulinarną :)

Sałatka z kurczakiem i awokado


sałatka z kurczakiem i awokado z dressingiem jogurtowym

Witajcie po świętach :) Mam nadzieję, że odpoczęliście i złapaliście dużo wiosennego słońca, bo pogoda tym razem wyjątkowo dopisała (przynajmniej tutaj, na północy kraju :)).
Ja, oprócz wyżej wymienionych przyjemności, jak zwykle przejadłam się ponad miarę, co jak zwykle budzi lekką frustrację. Bo jak to możliwe, że co roku przygotowujemy przynajmniej o połowę za dużo jedzenia na święta, obiecując sobie potem, że to już ostatni raz i rok później robimy dokładnie to samo? Siła tradycji to jednak prawdziwa potęga! W końcu to święta - musi być dostatnio, obficie i odświętnie. Tylko za jakie grzechy cały poświąteczny tydzień trzeba jeść wielkanocne pieczenie, pasztety, sałatki i ciasta? :) Jakkolwiek na dwie ostatnie pozycje nie narzekam wcale, to nie mogę już patrzeć na mięso. Wtorek - świąteczna pieczeń z ziemniaczanym puree; środa - świąteczna pieczeń w sosie z kaszą gryczaną; czwartek - świąteczna pieczeń z indyka jako dodatek do makaronu w śmietanowo-czosnkowym sosie; piątek - ... O nie, dziś powiedziałam "dość" ciężkim, "pieczeniowym" obiadom i mimo tego, że jeszcze ten jeden, ostatni raz utylizowałam świąteczne resztki, to w końcu było to coś lekkiego i pożywnego :)

Miałam jeszcze trochę pieczonego kurczaka i dwa bardzo dojrzałe już owoce awokado, których oczywiście kupiłam za dużo do faszerowania wielkanocnych jajek. Dorzuciłam do tego mieszankę ulubionych sałat, ogórka, jabłko, trochę jogurtu bałkańskiego, dużo rzeżuchy, bardzo dużo szczypiorku i wyszła mi pyszna, wiosenna, kolorowa sałatka, którą z przyjemnością zjedliśmy z ciemnym chlebem na obiad. Cóż za wspaniała odmiana po cało tygodniowo dręczącej mnie w porze obiadowej pieczeni :) Aha, zapomniałam o fiołkach! Kwitną już w ogrodzie, więc i ich garść dorzuciłam do sałatki - niezapomniane wrażenia smakowo-estetyczne gwarantowane :)

sałatka z kurczakiem i awokado z dressingiem jogurtowym


Sałatka z kurczakiem i awokado:

kawałek pieczonego kurczaka (u mnie 2 podudzia),
1 zielony ogórek (jeżeli bardzo duży, to pół),
1 duże lub 2 małe awokado,
1 jabłko,
mieszanka ulubionych sałat,
szczypiorek,
rzeżucha,
2-3 łyżki jogurtu greckiego lub bałkańskiego,
sok z połowy cytryny,
3 łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżka octu balsamicznego,
sól, pieprz

Kurczaka obrać ze skóry i kości i podzielić na niewielkie kawałki. Ogórek obrać ze skórki i wydrążyć pestki, jabłko obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Awokado przekroić na pół, wyjąć pestkę i wydrążyć miąższ - pokroić na plastry i skropić sokiem z cytryny, aby nie pociemniały.
Sałaty umyć i porwać na kawałki.

Oliwę z oliwek, ocet balsamiczny i sok z cytryny wymieszać, doprawić solą i wymieszać z sałatą.
W oddzielnej misce wymieszać kurczaka, ogórka, jabłko, awokado, posiekany szczypiorek, rzeżuchę i jogurt. Doprawić solą i pieprzem. Sałatę ułożyć na talerze i na wierzch każdego wyłożyć porcję sałatki kurczakowo-awokadowej. Podawać z pieczywem.

Marokańska sałatka z bobu

marokańska sałatka z młodego bobu

Na wielkanocnym stole musi być tradycyjnie, smacznie i zielono :) Nawet kiedy prawdziwa wiosna jeszcze w powijakach, na święta musi być wiosennie. Zielona rzeżucha posiana na doniczce, zielony owies wysiany w doniczce, faszerowane jajka na zielonej sałacie, a reszta potraw posypana obficie zielonym szczypiorkiem i natką pietruszki. Czasem moja chęć "uwiosennienia" świąt trochę kłóci się z tradycją typowo polskich potraw, ale wcale się tym nie przejmuję i obok sernika i mazurka serwuję zieloną babkę pandanową i jajka faszerowane zieloną pastą z awokado :)

Grillowane halloumi z korzennym kuskusem i warzywami

grillowany ser halloumi z korzennym kuskusem i warzywami

Mój blog powoli zamienia się w mały portal o kuchni greckiej ;D Wcale nie miałam takiego zamiaru, ale od początku roku śródziemnomorskiego jedzenia wciąż nie mam dość :) Za to najwyraźniej mam już dość zimy i coraz bardziej tęsknię za słońcem i zielonym od świeżych warzyw i owoców ogrodem. Poza tym mój żołądek, nadwyrężony świątecznym obżarstwem chętnie godzi się na lekkie a przy tym syte dania warzywne. A co najważniejsze - smakują bardzo i żołądkowi i mnie samej, a przy okazji wszystkim tym, którym je serwuję :)

Dzisiaj nie będzie typowo greckiego dania. To raczej fuzja arabskiej (marokańskiej?) wersji korzennej, aromatycznej kaszki kuskus i greckiego, grillowanego halloumi. Dla mnie to małżeństwo "po sąsiedzku" doskonałe, bo kuskus mocno kuminowo-cynamonowy uwielbiam, a jego połączenie z warzywami i halloumi jest tak udane, że mogłabym tak jadać cały rok :) Może więc ten grecki portal kulinarny to nienajgorszy pomysł? ;D
Przepis znalazłam na stronie BBC Good Food.

grillowany ser halloumi z korzennym kuskusem i warzywami

Grillowane halloumi z korzennym kuskusem i warzywami:

opakowanie sera halloumi (ok. 250 g),
główka brokuła,
garść groszku cukrowego lub fasolki szparagowej,
1/2 łyżeczki cynamonu,
1/2 łyżeczki kuminu,
1/2 łyżeczki ziaren kolendry,
300 ml bulionu warzywnego,
kilka pomidorków koktajlowych,
sok z połowy cytryny,
oliwa z oliwek,
garść posiekanej natki pietruszki lub kolendry

Brokuła umyć i podzielić na różyczki. Fasolkę szparagową pokroić i wraz z brokułem ugotować al dente w osolonej wodzie lub na parze.

Cynamon, kumin i kolendrę utrzeć w moździerzu i wymieszać z kuskusem. Kaszkę zalać wrzącym bulionem, przykryć i odstawić na 5 minut.
Halloumi pokroić na plastry o grubości ok. 1 cm i zgrillować z obu stron na patelni grillowej.

Pomidorki umyć i podzielić na ćwiartki. Warzywa wymieszać z kuskusem, natką pietruszki lub kolendry. Skropić sokiem z cytryny i oliwą z oliwek. Przełożyć do miseczek lub talerzy i podawać z plastrami grillowane halloumi.




Jeszcze tylko jedna miła niespodzianka :)



Media nas lubią ;) I dlatego w sobotnim dodatku do Rzeczypospolitej ukazał się kolejny artykuł o blogach kulinarnych (polskich i zagranicznych) - Sztuka obżarstwa w sieci. Niestety przegapiłam wersję drukowaną, ale na szczęście dla mnie samej i tych którzy mają ochotę przeczytać, artykuł dostępny jest na stronie Rzeczypospolitej.


Sałatka z pokrzywą, fetą i grzankami

wiosenna sałatka z pokrzywą fetą i grzankami

W tym tygodniu królują sałatki. I to właściwie dopiero początek ich panowania, bo im wyżej wędruje słupek rtęci w termometrze za oknem, tym mniej mamy ochoty na treściwe, mięsne obiady i tym chętniej zamieniamy je na lekkie, chrupiące, kolorowe sałatki. Czekam z utęsknieniem, aż na grządkach w ogrodzie pojawi się pierwsza "swoja" sałata, rzodkiewki, chrupiąca, słodka marchewka, zielony groszek i moja ukochana fasolka szparagowa, a wtedy dopiero rozpocznie się prawdziwe sałatkowe szaleństwo i zielone, letnie obiady.