Pewnie zdążyliście zauważyć, że mam małą obsesję ziół :) Zioła wielbię od zawsze. W sezonie uprawiam je w balkonowych skrzynkach i namaszczeniem dbam o te wieloroczne i posiane w pokaźniejszych ilościach w ogrodzie. Dodaję je garściami do dań i kanapek, suszę, mrożę i przerabiam na zimę, żeby przez cały rok mieć pod ręką ich smak i zapach. Nie boję się eksperymentować, a wodą na młyn są dla mnie przepisy, w których znajduję nieoczywiste połączenia ziół z innymi składnikami w daniach wytrawnych, deserach i przetworach.
Zastanawiam się, jak to się stało, że ten przepis nie pojawił się tutaj do tej pory? Często tak jest, że przepisy, dania i smaki, które towarzyszą nam na co dzień, stają się tak banalne, że przestajemy je zauważać. Tymczasem właśnie one zasługują na szczególną uwagę, bo wśród nich są takie, które przeważnie biją na głowę wszystkie wymyślne i skomplikowane receptury. Nie po raz pierwszy przekonuję siebie i Was, że najprostsze rozwiązania są najlepsze i zauważyłam, że istnieje coś takiego jak magia trzech składników. Przypominałam ostatnio na facebooku wyśmienitą tartę z pomidorami i mozzarellą, której tajemnicą smaku jest połączenie pomidorów, karmelizowanej cebuli i mozzarelli. Dzisiaj proponuję Wam sałatkę z trzech składników - z młodej cukinii, marchewki i czosnku.
Podobno końca upałów nie widać, ale ja coraz wyraźniej, z dnia na dzień wyczuwam jesień. Po chłodniejszych porankach z ostrzejszym powietrzem, po innym świetle wpadającym przez okna (jeszcze chwila, a znów trzeba będzie ścigać się z nim, żeby zrobić dobre zdjęcia), po szybko zapadającym zmroku i po tym, że w ogrodzie znów dojrzały maliny.
Jeżeli jesteście tutaj nie po raz pierwszy, znacie pewnie moją miłość do Azji i jej kultury i kuchni, o której wspominałam wielokrotnie. W Tajlandii długo kochałam się "platonicznie", poznając jej kulinarną stronę trochę na okrętkę, bo od jej zeuropeizowanej, brytyjskiej interpretacji, aż do poprzedniego roku, kiedy spełniło się moje marzenie i mogłam w końcu na własnej skórze doświadczyć jej uroku i niepowtarzalnych smaków. Jeżeli chcecie spróbować prawdziwej kuchni tajskiej bez pokonywania tysięcy kilometrów, przez cały tydzień jest taka okazja w Warszawie, gdzie właśnie rozpoczyna się Thai Food Week.
Subskrybuj:
Posty (Atom)