Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

Makaron z gorgonzolą, zielonym groszkiem i orzechami

makaron z serem gorgonzola, zielonym groszkiem i orzechami włoskimi

Połowa marca minęła w oka mgnieniu, a wiosna coś wciąż nie może się rozkręcić. A ja tak tęsknię za zielonym! Nie tylko za świeżą zielenią trawy, rozwijającymi się młodymi listkami na drzewach i krzewach, ale przede wszystkim za chrupiącą, soczystą sałatą, prosto z grządki, szczypiorkiem, młodym szczawiem i czosnkiem niedźwiedzim, liśćmi botwinki na pierwszą wiosenną zupę. Wysiałam rzeżuchę na doniczce, kiełki w kiełkownicy (i trawę dla kota w skrzynce ;)), a jedynym zielonym, które mogłam zjeść natychmiast, był mrożony, zielony groszek, który miałam jeszcze w zamrażalniku. Dobre i to! Kiedy dodać do niego kremową gorgonzolę, orzechy włoskie i dobry makaron jajeczny, wychodzi całkiem zadowalające danie na pocieszenie i w oczekiwaniu na wiosnę :)

Tort czekoladowo-orzechowy

tort czekoladowo orzechowy z chrupiącym "piaskiem" orzechowym i bezami

To nie jest leciutki jak chmurka tort biszkoptowo śmietankowy. Ten tort na pewno nie sprawdzi się latem, ale o tej porze roku smakuje wybitnie - intensywnie czekoladowy, kremowo-maślany z chrupiącymi, prażonymi orzechami laskowymi. A okazji styczniowych na tort nigdy nie brakuje - poza karnawałem można celebrować nim Dzień Babci i Dziadka albo na przykład imieniny Agnieszki ;)

Granola miodowo-migdałowa z żurawiną

zimowa granola miodowo-migdałowa z suszoną żurawiną

Kiedy już pozjada się wszystkie świąteczne, poświąteczne i noworoczne frykasy, sałatki, pieczenie, pierogi, pasztety, galantyny itd. prawdziwą przyjemnością jest powrót do zwyczajnych, codziennych śniadań. Ja przynajmniej mam z tego dużą radochę i nie mogłam już doczekać się, kiedy upiekę sobie dużą blachę świeżej, chrupiącej, pysznej granoli. To zimowa granola i po części jeszcze świąteczna, bo suszona żurawina tak bardzo kojarzy się z tą szczególną porą roku, a kiedy jeszcze dorzuci się do miseczki z jogurtem i granolą trochę błyszczących, czerwonych ziaren granatu, znowu robi się jakoś tak świątecznie :)

Ciasto marchewkowe nadziewane serem

jesienne ciasto marchewkowe nadziewane serem z lukrem pomarańczowym

Sezon na warzywa korzeniowe rozpoczęty. Moja balkonowa skrzynka zapełniła się marchwią, burakami, selerami, białymi korzeniami pietruszki i pasternaku - to one będą podstawą kuchni przez najbliższe miesiące. W tamtym roku, mniej więcej o tej samej porze piekłam chleb marchwiowy z pomarańczowym miąższem na marchwiowym soku. Tym razem padło na jesienne ciasto marchewkowe z serem, wilgotne, dojrzałe w smaku i ciężkie, jak te ciemne chmury wiszące nad nami od kilku tygodni. Tylko w przeciwieństwie do mało pozytywnej pogody, ciasto krzepi i naprawdę poprawia humor :)

Granola malinowa

granola malinowa z kokosem, suszonymi malinami i białą czekoladą

Nie wszystkie suszone maliny przerobiłam na puder (z niewielkiej ilości malin wychodzi go naprawdę sporo). Część zostawiłam sobie na granolę malinową, czyli rodzaj chrupiącego, pieczonego musli. Na śniadanie z mlekiem lub jogurtem, taka granole smakuje najlepiej w połączeniu z malinami świeżymi, ale kiedy już ich zabraknie, suszone też dają radę swoim smakiem i zapachem choć na chwilę przedłużyć lato.

Ciastka z orzechami i żurawiną

kruche ciastka z orzechami i żurawiną z ciasta na paj

A są to ciastka ze skrawków :) Często bywa tak, że z resztek, skrawków, odpadków powstają kulinarne rewelacje. Bo ciastka ze skrawków ciasta na paj śliwkowy, z dodatkiem orzechów i żurawiny, okazały się jednymi z najsmaczniejszych ciasteczek, jakie dotychczas upiekłam. Jeszcze raz muszę to powtórzyć - to kruche ciasto serowe jest rewelacyjne! W ciasteczkach jeszcze bardziej przypomina ciasto francuskie, ale jest mniej tłuste i mniej kruszące. Takie jesienne ciasteczka do złudzenia przypominają pomalowane złotą jesienią, suche, spadające z drzew liście.

Ciasto czekoladowe z cukinią i orzechami

wilgotne ciasto czekoladowe z cukinią i orzechami

W sezonie cukiniowym mam podobnie, jak jesienią z dynią. Cukinia jest zawsze pod ręką, owocuje niemal przez całe lato, zahaczając o wczesną jesień, więc staram się wykorzystać ją na wszystkie możliwe sposoby. Bo cukinia, tak jak dynia, wdzięcznie sprawdza się i w przetworach i w daniach wytrawnych, jak i na słodko. Póki jest świeża i młoda, koniecznie trzeba upiec choć raz słodki, cukiniowy chlebek i puszyste, cukiniowe ciasto czekoladowe z orzechami.

Mazurek orzechowy

wielkanocny mazurek orzechowy bez spodu

Jeszcze jedna orzechowa wielkanocna propozycja ode mnie. Jeżeli macie nadmiar orzechów do wykorzystania, oprócz kruchego, orzechowego torcika i orzechowych ciastek, polecam orzechowy mazurek :) To w Niedzielę Palmową dopinam świąteczne menu, sieję rzeżuchę na świąteczny stół i wymyślam mazurki. Niektóre z nich - te całkiem kruche, można upiec dużo wcześniej, oszczędzając czas w przedświątecznej gorączce i tylko udekorować tuż przed podaniem.

Ciastka orzechowe z czekoladą. Włoskie ciasteczka wielkanocne

włoskie ciastka orzechowe z czekoladą

Po raz kolejny marzec nie zaskoczył nas pozytywnie od samego początku wiosenną pogodą, ale to już ten czas, kiedy wielkimi krokami zbliżają się wiosenne święta i przygotowania do Wielkanocy. Ja też zaczynam rozglądać się za wielkanocnymi pomysłami i będę miała dla Was kilka nowych propozycji na świąteczne śniadanie i stół z deserami. Zaczynam na słodko, od ciasteczek, ponieważ te można zacząć chrupać już w trakcie porządków i przygotowań. Bo nie wierzę, żeby cały ich słój doczekał Wielkanocy... ;)

Orzechowe pierniczki na opłatkach (Elisenlebkuchen)

Elisenlebkuchen niemieckie orzechowe pierniczki na opłatkach

Trochę inne pierniczki od naszych tradycyjnych polskich, ale tak samo smaczne i pachnące świętami. Bez dodatku mąki, za to napakowane orzechami, kandyzowaną skórką pomarańczy i korzennymi przyprawami. Pieczone na specjalnych opłatkach o różnej wielkości, które w Niemczech i Austrii można kupić pod nazwą Back-Oblaten, ponieważ Elisenlebkuchen pochodzą właśnie z tamtych stron.

Ciasto orzechowe z kremem czekoladowym

ciasto orzechowe z orzechów laskowych z kremem czekoladowym

Tak jak bez maku, nie wyobrażam sobie Wigilii i świąt Bożego Narodzenia bez orzechów. Hojną ręką pakuję je do makowego nadzienia na makowce, do świątecznego keksa i ciasteczek, ale koniecznie muszą też zdobić mieszkanie, wsypane do wiklinowych koszyków, słojów czy tac, muszą znaleźć się na choince i w świątecznych stroikach. Chyba podświadomie lubię mieć je w zasięgu ręki, bo symbolizują przecież szczęście, witalność, tajemnicę, a orzechy leszczyny to symbol mądrości, a tego w końcu w życiu nigdy za wiele :)

Syrop orzechowy

syrop orzechowy z orzechów laskowych

Tak sobie myślę, że skoro Kanada syropem klonowym stoi, dlaczego naszym dobrem narodowym nie może być syrop orzechowy, patrząc na wypełnione po brzegi kosze orzechów laskowych, które zebraliśmy we wrześniu. Do kawy, drinków, naleśników, lodów i innych deserów i ciast  - znalazłabym całą listę jego zastosowań. Nie ufam tym sklepowym, w których składzie poza całą tablicą Mendelejewa, ekstrakt z orzechów stanowi pojedynczy procent. Ten domowej roboty jest stuprocentowy, obłędnie pachnący, a jego zrobienie zajmuje niecałą godzinę.

Rogale świętomarcińskie

tradycyjne rogale świętomarcińskie z białym makiem na 11 listopada

W tamtym roku nie najadłam się rogali. Nie zjadłam ani jednego, bo 11 dzień listopada zastał mnie w dalekiej Tajlandii. Dlatego w tym roku musiałam odbić sobie świętomarcińskie objadanie się z nawiązką ;) Świąteczne rogale świętomarcińskie upiekłam już w sobotę, z czego tylko malutka, degustacyjna część została zjedzona (bo kto oparłby się pachnącemu, jeszcze ciepłemu rogalikowi prosto z pieca!), a reszta zapakowana skrzętnie i zamrożona w oczekiwaniu na świąteczną środę.

Kruchy torcik orzechowy

kruchy torcik z masą orzechowo-miodową

Kiedy wraz z nadejściem wiosny i Niedzieli Palmowej zaczyna udzielać mi się prawdziwa świąteczna atmosfera, zaczynam myśleć o mazurkach. To jedyne takie ciasto w roku, którego wygląd jest równie ważny, jak nie ważniejszy od smaku. Lubię wymyślać oryginalne mazurkowe kompozycje i bawić się ich dekoracją, ale zdarzają się przypadki i okoliczności przyrody, że niestety brakuje na to czasu. Znalazłam więc smaczną alternatywę dla pracochłonnych mazurków :)

Karmelowy sernik z orzechami makadamia

kremowy karmelowy sernik z orzechami makadamia

Orzechowe tematy nie opuszczają mnie od początku roku ;) Właściwie to od końca poprzedniego, kiedy to poniosło mnie tam gdzie kokosy i nerkowce rosną i wróciłam szczęśliwa, z nową i zaskakującą wiedzą o nich. Co dziwne, większość pomysłów, jakie ostatnio przychodzą mi do głowy ma związek z orzechami, więc za chwil parę możecie spodziewać się tu i migdałów i pekanów i na naszych rodzimych laskowych.

W Australii nie byłam nigdy, ale mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję odwiedzić ich ojczyznę i zobaczyć rosnących w naturze bohaterów dzisiejszego przepisu - orzechów makadamia. Na razie podziwiam ich doskonale okrągły kształt, twardą jak kamień łupinę (kolejny orzech nie do zgryzienia!) i orzeszek o słodkim, maślanym posmaku i oryginalnej kruchości (kto miał przyjemność chrupania orzechów makadamia, wie o czym mówię :)).

Nerkowiec - twardy orzech nie do zgryzienia!

nerkowiec orzech nerkowca - twardy orzech nie do zgryzienia

Właściwie nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, dlaczego jeden z najsmaczniejszych orzechów - orzech nerkowca jest taki drogi i  dlaczego nigdy nie jest sprzedawany w łupinie. Tajemnicę odkryłam przypadkiem w Tajlandii, trafiając do małej przetwórni tych orzechów, żeby przekonać się przy okazji, że nanercz zachodni, zwany też nerkowcem zachodnim albo orzechem cashew, to jedna z najdziwniejszych roślin jakie do tej pory widziałam.

Orzechowe "orzeszki" z patelni

orzechowe ciastka "orzeszki" z patelni

Przedświąteczne porządki mają to do siebie, że poza korzyściami oczywistymi, często przyczyniają się do cudownego odnajdywania sprzętów i akcesoriów kuchennych, które zapomniane na co dzień, przepadają czasem na długie lata w najdalszych zakamarkach mieszkania. Radość z natknięcia się na kultową patelnię do orzeszków jest bezcenna! Za każdym razem wywołuje szeroki uśmiech na twarzy i film z przeszłości, mimowolnie odtwarzający się w głowie, pełen wspomnień ze szkolnych imprez, domowych przyjęć urodzinowych i innych odświętnych okazji, kiedy to słodkie orzeszki pojawiały się na stole :)

Ciasto orzechowo-porzeczkowe

ciasto orzechowo porzeczkowe z bezą i czerwoną porzeczką

Powoli kończy się sezon na owoce jagodowe. Owocuje jeszcze nasza ogrodowa borówka amerykańska i dojrzewają pojedynczo jeżyny. Porzeczki zostały już wyzbierane co do jednego koralika, łącznie z ostatnimi czerwonymi, których część zostawiłam na krzaku do dekoracji, kompotów i ciast, do czasu aż dojrzały tak, że zaczęły same obsypywać się z gałązek. Znakomita większość, dużo wcześniej powędrowała do sokownika, by później w postaci klarownego soku i naturalnej galaretki trafić do butelek i słoików na zimę. Z tych ostatnich, najbardziej dojrzałych, postanowiłam zrobić coś wyjątkowego i udało się - moim zdaniem jedno z najsmaczniejszych ciast, jakie upiekłam w tym sezonie.


Nie jest to typowo letnie, lekkie jak piórko ciasto z owocami. Gruba warstwa orzechów dodaje sytości, ale w połączeniu z kruchym spodem i bezowo-piankową pierzynką porzeczkową, ciasto nie wydaje się ciężkie i wprost rozpływa się w ustach. Do tego ten kuszący kontrast smaków słodkie-kwaśne sprawiał, że nie mogłam oderwać się od próbowania, już podczas robienia zdjęć do tego wpisu ;) Ciasto najlepiej smakuje na świeżo, kiedy bezowy wierzch jest jeszcze rozkosznie kruchy. Na drugi dzień nie traci nic na smaku oprócz tego, że beza nie będzie już krucha, bo w połączeniu z soczystością porzeczek, zamieni się w piankę. Z innymi porzeczkami też powinno smakować wspaniale. Polecam bardzo na pożegnanie z tegorocznym sezonem porzeczkowym.

ciasto orzechowo porzeczkowe z bezą i czerwoną porzeczką

Ciasto orzechowo-porzeczkowe:
(wg Catalina Bakes)

spód -
400 g mąki,
200 g zimnego masła,
130 g cukru pudru,
4 żółtka,
szczypta soli

warstwa orzechowa -
300 g zmielonych orzechów włoskich,
150 g cukru pudru,
4 białka,
1 łyżeczka cynamonu,
20 ml rumu

warstwa bezowo-porzeczkowa -
ok. 800 g czerwonej porzeczki,
200 g cukru pudru,
4 białka

Przesianą mąkę wymieszać z solą i cukrem pudrem. Dodać pokrojone w kostkę masło i żółtka. Szybko zagnieść jednolite ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na około 30 minut.

Schłodzone ciasto rozwałkować do wymiarów dużej blaszki do pieczenia (przynajmniej 40 x 30 cm) i wykleić nim spód wyłożonej papierem do pieczenia formy.

Rozgrzać piekarnik do 190 stopni. Zapiekać spód 10 minut.
W tym czasie przygotować warstwę orzechową - białka ubić z cukrem na pianę (nie musi być bardzo sztywna). Orzechy wymieszać z cynamonem i rumem, po czym dodać do piany z białek i delikatnie, ale dokładnie wymieszać.

Masę orzechową rozsmarować na podpieczonym kruchym spodzie i zapiekać kolejne 10 minut.

Przygotować warstwę bezowo-porzeczkową - białka ubić na pianę - dodawać stopniowo cukier puder ciągle ubijając, aż piana będzie sztywna i lśniąca. Dodać umyte porzeczki i delikatnie wymieszać.

Pianę z porzeczkami wyłożyć na podpieczoną warstwę orzechową. Zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 160 stopni. Piec ciasto kolejne 45 minut, aż beza na wierzchu będzie wysuszona i krucha. Studzić w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami.

ciasto orzechowo porzeczkowe z bezą i czerwoną porzeczką
ciasto orzechowo porzeczkowe z bezą i czerwoną porzeczką


Strucla orzechowa

zwijana drożdżowa strucla orzechowa

Znów mam to nieodparte wrażenie, że grudzień upływa dwa razy szybciej niż wszystkie pozostałe miesiące. I wcale nie chodzi o to, że dni są najkrótsze o tej porze roku, ale o ogrom planów i zadań, które piętrzą się wraz z każdą spadającą kartką kalendarza. Jak to możliwe, że jutro już dziesiąty dzień grudnia?! To oznacza, że znowu nie udało mi się wcześniej upiec pierniczków ;)

Poza przedświątecznymi spotkaniami z przyjaciółmi, zakupami pod kątem choinkowych prezentów i wizytą w pewnej bardzo słodkiej fabryce, o której opowiem Wam następnym razem, zaczynam intensywnie myśleć o świątecznym stole. Na wytrawne dania jeszcze za wcześnie, więc z największą przyjemnością testuję i obmyślam nowe słodkości. Bez świątecznej makowej strucli, którą uwielbia cała rodzina, nie obejdzie się na pewno, ale nie zaszkodzi przecież, kiedy towarzyszyć jej będzie strucla orzechowa, szczególnie że już dawno miałam ochotę ją wypróbować ;) Zapleciona w fantazyjny warkocz, prezentuje się wspaniale i odświętnie, a że orzechów - symbolu bogactwa i płodności, nie może zabraknąć na świątecznym stole, dzięki bogatej w nie masie nadzienia, powinniśmy zapewnić sobie tych łask całkiem sporo :) Do mojej masy orzechowej użyłam orzechów blanszowanych i dlatego jest jasna, ale jeżeli chcecie, żeby bardziej kontrastowała z kolorem ciasta - użyjcie tych ze skórką.

zwijana drożdżowa strucla orzechowa
zwijana drożdżowa strucla orzechowa

Strucla orzechowa:
(wg Delicious Days)

ciasto - 
425 g mąki,
200 ml mleka,
20 g świeżych drożdży,
75 g masła,
50 g cukru,
1 jajko,
1/2 łyżeczki soli

nadzienie -
100 g mielonych migdałów,
50 g mielonych orzechów włoskich,
50 g mielonych orzechów laskowych,
1,5 łyżeczki cynamonu,
szczypta mielonych goździków,
szczypta mielonej gałki muszkatołowej,
100 ml mleka,
25 g masła,
50 g masy marcepanowej,
50 g brązowego cukru,
1 łyżka miodu,
1 łyżka rumu,
1 łyżka Amaretto,
1 cytryna,
duża szczypta soli

glazura -
1 jajko,
2 łyżki mleka,
3-4 łyżki marmolady morelowej lub brzoskwiniowej,
1-2 łyżki wody

Przygotować ciasto drożdżowe - mąkę przesiać do dużej miski, w środku zrobić dołek i rozkruszyć drożdże. Drożdże zalać 1/3 ilości podgrzanego mleka i rozpuścić je mieszając widelcem. Miskę przykryć ściereczką i zostawić na ok. 15 minut, że drożdże zaczną pracować.
Masło rozpuścić w pozostałym mleku. Dodać do miski z mąką i drożdżami pozostałe składniki ciasta, wymieszać i zagnieść gładkie, lśniące ciasto. Uformować kulę, ułożyć w oprószonej mąką misce, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość (zajmie to ok. 1,5 godziny).

Przygotować nadzienie - orzechy razem z cynamonem, gałką muszkatołową i goździkami uprażyć na suchej patelni do momentu, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć (trzeba mieszać i uważać, aby orzechy nie przypaliły się). Do małego rondla wlać mleko, dodać masło, masę marcepanową, cukier i sól. Podgrzewać na małym ogniu, aż cukier rozpuści się i masa będzie jednolita. Odstawić do ostygnięcia, po czym dodać miód, likiery i skórkę otartą z umytej i wyszorowanej cytryny. Płynną masą zalać orzechy i wszystko dobrze wymieszać. Trzeba zrobić to, kiedy ciasto drożdżowe jest już wyrośnięte i gotowe do formowania strucli, ponieważ pasta orzechowa szybko gęstnieje i kiedy postoi, będzie trudniej ją rozsmarować na cieście.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na kwadrat 35 x 35 cm. Rozsmarować pastę orzechową, zostawiając ok. 2 cm wolnego ciasta na brzegach. Zwinąć ciasto z nadzieniem jak roladę. Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na środku roladę. Ostrym nożem przeciąć wałek wzdłuż na pół, nie przecinając do końca z jednej strony, aby łatwiej było zwinąć warkocz. Dwa paski ciasta zwijać na przemian tak, żeby wewnętrzna część z nadzieniem była zawsze na górze. Końce ciasta zawinąć pod spód. Wierzch posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Zostawić struclę do ostatecznego wyrośnięcia na 20 minut.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Piec struclę 30-35 minut, aż będzie ładnie zarumieniona.
Marmoladę podgrzać w rondlu razem z wodą. Jeszcze ciepłą struclę posmarować po wierzchu glazurą.

zwijana drożdżowa strucla orzechowa
zwijana drożdżowa strucla orzechowa

Galette des rois (ciasto Trzech Króli)

galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli

Witajcie w nowym roku Kochani! :) Jako że nie miałam okazji wcześniej, z małym poślizgiem życzę Wam samych pomyślności, sukcesów i radości oraz codziennego odkrywania krainy tysiąca smaków w kuchni i innych fascynujących miejscach w 2013 roku :)
Nowy rok rozpoczął się dla mnie dziwnie, bo tuż po świętach padłam ofiarą wirusa sezonowej grypy, który trzymał mnie w swoich szponach aż do pierwszych dni stycznia. Najwyraźniej musiałam odchorować wszystkie trudy i stresy roku mijającego, aby z impetem wkroczyć w ten nowy ;) Na szczęście zdołałam już pozbierać siły, odzyskać apetyt i wrócić z impetem również do kuchni, po to by uraczyć bliskich prawdziwie królewskim wypiekiem, jak na święto Trzech Króli przystało :)

galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli

Rok temu z tej okazji upiekłam drożdżowo-kardamonową koronę z bakaliami. W tym, dla odmiany wypróbowałam drugi rodzaj świątecznego, królewskiego wypieku, rodem z północnej Francji - okrągłe i złociste jak słońce galette des rois. Ciasto, wypiekane jest tradycyjnie z ciasta francuskiego z migdałowym nadzieniem (frangipane) i ukrytą w nim porcelanową figurką (la fève), której odnalezienie w swoim kawałku zapewnia szczęśliwemu znalazcy królewski tytuł i chwałę w tym świątecznym dniu. Odpowiedniej figurki do mojego ciasta co prawda nie miałam, ale z powodzeniem zastąpił ją jeden migdał :)

galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli

Galette des rois:

400 g ciasta francuskiego,
100 g miękkiego masła,
100 g mielonych migdałów,
100 g drobnego cukru,
1 jajko,
2 łyżki ciemnego rumu
jajko do smarowania

Ciasto podzielić na 2 rozwałkowane płaty i z każdego wyciąć koło o średnicy ok. 25 cm.

Masło utrzeć z cukrem na biały, puszysty krem. Dodać jajko i zmiksować na gładką masę. Następnie dodać mielone migdały i rum, po czym wszystko dokładnie wymieszać.

Jeden krążek ciasta ułożyć na płaskiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na środku rozsmarować masę migdałową, zostawiając ok. 2 cm wolnego miejsca od brzegów. Brzegi posmarować rozmąconym jajkiem i przykryć drugim krążkiem ciasta francuskiego.

Wierzch ciasta ponacinać dekoracyjnie i posmarować dokładnie pozostałym jajkiem.

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Piec ciasto ok. 25 minut aż wierzch będzie złocisty.

galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli
galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli