śliwki

Śliwki w occie

12 września 2018

śliwki w occie do mięs i wędlin

Śliwki w occie - smak dzieciństwa :) Jak pewnie większość dzieci, nieszczególnie przepadałam za surówkami i marynatami. Ale śliwki w occie to była zupełnie inna bajka. Dla dziecka intrygujące było już to, że śliwka, czyli słodki owoc z ogrodu, kojarzący się z ciastem i deserami, lądował nagle w wytrawnej marynacie i tak zaskakująco dobrze smakował z mięsem i wędliną. Śliwki ze słoika dobrze smakowały też same - słodko-kwaśne, soczyste i mocno korzenne. Nie przeszkadzała nawet pestka w środku, na którą trzeba było uważać :) 

Drożdżówki ze śliwkami

6 września 2018

drożdżówki ze śliwkami i lukrem

W Wielkopolsce nazwaliby je sznekami ze śliwkami i glancem :) Dla mnie to po prostu zawinięte w supełek, słodkie drożdżówki ze śliwkami i lukrem, kojarzące się od zawsze ze schyłkiem lata, dojrzałymi węgierkami i smażeniem powideł. Drożdżowe i śliwki to zawsze udane połączenie, czy to w postaci bułeczek, pieczonych w foremkach do muffinek maślanych brioszek, czy placka z kruszonką z blachy.

Placek ze śliwkami i orzechami

1 października 2017

placek ze śliwkami i orzechami na idealnie kruchym spodzie

Czy tylko ja mam wrażenie, że coraz trudniej o prawdziwą śliwkę węgierkę? Wszędzie zalegają dziwne śliwkowe "hybrydy", "krzyżówki", nowoczesne odmiany i inne śliwkowe cuda, które poza dorodnym, idealnym wyglądem, smakują delikatnie mówiąc średnio. Tym bardziej nie zachęcały mnie do śliwkowych wypieków, o przetworach nie wspominając. Na szczęście udało mi się dostać węgierkę, tę prawdziwą, o tym niepowtarzalnym smaku i zapachu, słodką i już po części pomarszczoną - taką, z której wyszłyby wspaniałe powidła. Ale powideł tym razem nie smażyłam, tylko upiekłam jesienny, kruchy placek ze śliwkami i orzechami.

Schab po mazursku

30 marca 2017

korzenno-winny schab po mazursku w sosie śliwkowym

To co, zaczynamy świąteczne przygotowania na poważnie? :) To już czas najwyższy, jak mi się wydaje, szczególnie, że ten biegnie jak szalony. Nie obejrzymy się, jak zastanie nas Niedziela Palmowa, a potem już tylko chwila do Wielkanocy. Mięsa, pasztety, jaja, baby, mazurki i serniki - wszystko trzeba zaplanować, przewertować przepisy, przetestować i wpisać na listę do zrobienia. Zaczynam od mięs, bo nie ukrywam, że te kręcą mnie najmniej, więc przerobię je na początek, żeby na później zostawić sobie przyjemność zabawy z przystawkami i słodkościami. W końcu święta bez szynki, białej kiełbasy czy pieczystego to jak święta bez mazurków i bab. Dziś polecam Wam do przedświątecznego testowania schab po mazursku.

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.