Makaron z serem pleśniowym i brokułami

30 kwietnia 2008

makaron rurki z serem pleśniowym i brokułami

Zielono mi! :) Kiedy w końcu zaświeciło wiosenne słońce i przyszły cieplejsze dni, dopiero zauważyłam jak wszystko wokół pięknie się zazieleniło. Ostatnio również prześladuje mnie wszechobecny zapach świeżo skoszonej pierwszej trawy. Wczoraj osobiście grabiłam trawę w ogrodzie, żeby tylko nawąchać się do woli :) Marzę też o nowej, dużej zielonej torbie... Nic więc dziwnego, że w mojej kuchni królują teraz zielone brokuły :)

Krakowskie smaki

24 kwietnia 2008

Kraków i krakowskie smaki


 Przepraszam za małą nieobecność, ale chwilowo zarzuciłam gotowanie na rzecz wyprawy do Krakowa. Kraków to moje ukochane miasto, do którego uciekam od codzienności, zabiegania, żeby pooddychać sztuką. Najchętniej z przyjaciółkami, z którymi mamy swoje ulubione miejsca, obowiązkowe przystanki i punkty programu, ale za każdym razem odkrywamy tez coś nowego. Niestety, mieszkając na północy, czyli dokładnie na przeciwległym końcu kraju, nie mogę bywać w Krakowie tak często, jak bym sobie tego życzyła. A może wcale nie niestety? Może właśnie dlatego każda wyprawa do zaczarowanego Krakowa jest wyjątkowa?

Kraków i krakowskie smaki


Kraków dla mnie to też specyficzne smaki i zapachy. Każdy, kto choć raz był w Krakowie, na pewno kojarzy miasto z obwarzankami i preclami, sprzedawanymi na każdej ulicy i kupowanymi równie chętnie przez turystów, jak i przez mieszkańców. Obwarzanki i precelki krakowskie to wielowiekowa tradycja związana nierozerwalnie z miastem i udokumentowana źródłami historycznymi. Sposób pieczenia obwarzanków przypomina metodę pieczenia bajgli. Wyrabiane z mąki pszennej i żytniej o niskiej zawartości glutenu, drożdży, soli, cukru i posypywane makiem, ziarnem sezamu i wielicką solą krystaliczną, do dzisiejszego dnia formowane są ręcznie. Niestety nigdy nie udało mi się odtworzyć dokładnej receptury i smaku obwarzanków krakowskich w domu. Jeżeli ktoś jest w posiadaniu tego tajemniczego przepisu, to byłabym wdzięczna ;)

Kraków i krakowskie smaki

Będąc w Krakowie, odwiedzam również targ na Starym Kleparzu. Zawsze zaopatrzam się tam przede wszystkim w góralskie przysmaki - bundz, bryndzę i oscypki, jeżeli akurat nie mam czasu zahaczyć o Zakopane, ale na Kleparzu kupuję też na przykład cukrowe perełki, których ze świecą szukać w moich okolicznych sklepach. Poza tym po prostu uwielbiam przechadzać się między kramami pełnymi kwiatów, warzyw, owoców, ziół i miejscowych wyrobów.
 
Zmęczona zakupami i zwiedzaniem, zatrzymuję się na filiżankę kawy lub gęstej gorącej czekolady w Prowincji, a wieczorem, po dniu pełnym wrażeń, sączę leniwie przepyszną gorącą nalewkę wiśniową z pijanymi wisienkami w Cafe Camelot.
Ach, już tęsknię za kolejną wyprawą do zaczarowanego Krakowa...

Moje krakowskie adresy:

Targ Stary Kleparz
przy ulicy Basztowej

Kawiarnia "Prowincja"
ul. Bracka 3/5

Cafe Camelot
ul. św. Tomasza 17

Pierogi z kaszą gryczaną

12 kwietnia 2008

pierogi z kaszą gryczaną i serem

Wracam do kuchni polskiej, czyli pierogowania ciąg dalszy :) Skoro przekonałam się już na dobre do pierogów ruskich i połączenia smaku ziemniaków z twarogiem, pomyślałam, że warto wypróbować podobną kombinację z kaszą gryczaną, którą bardzo lubię. W pierwszej chwili smak był dość zaskakujący, ale z czasem, kiedy kubki smakowe już do niego przywykły, pierogi smakowały coraz lepiej.

Banany w migdałowej panierce

10 kwietnia 2008

smażone banany w migdałowej panierce

U mnie deser za deserem, ale trzeba się jakoś pocieszać, kiedy wiosna to wciąż nie wiosna. Dobrze, że chociaż żonkile przyniesione do domu w pączkach, zakwitają pięknie w wazonie. A coś słodkiego zawsze dobrze działa na senne i melancholijne nastroje. Deser banalny i pyszny (dla wielbicieli bananów ;)). Przepis na migdałowe banany wpadł mi kiedyś w oko w podobnej formie i teraz odkopałam go w głowie, szukając w zasadzie jakiegoś dodatku do lodów. Banany w chrupiącej migdałowej panierce, prosto z patelni, więc na ciepło, wydały mi się idealne do połączenia z kulkami zimnych lodów waniliowych.

Gofry

6 kwietnia 2008

gofry maślane i chrupiące

Gofry te ostatnio bardzo zachwalano w Galerii Potraw, a że również jestem od niedawna szczęśliwą posiadaczką książki M. Roux "Jajka", o czym pisałam już wcześniej, a gofry jadam często i chętnie, postanowiłam przepis przetestować od razu na własnej gofrownicy. Robiłam już gofry z wielu różnych przepisów, od tzw. domowego przepisu "na oko", który był prawdopodobnie jakąś wariacją na temat receptury dołączonej do gofrownicy, a który przejęłam od mamy, po gofry kakaowe, czy drożdżowe Dziuuni. Ostatnio moimi ulubionymi były lekkie gofry na oleju z przepisu Bruni. Jednak ciągle nie było to to - a to za ciężkie i glutowate, a to za mało chrupiące, za mało albo za bardzo słodkie. I tak oto znalazłam ideał!

Tajskie zielone curry

4 kwietnia 2008

tajskie zielone curry z kurczakiem

Gdybym miała wybierać spośród dań kuchni azjatyckiej, jakie do tej pory miałam okazję spróbować, to najbardziej ulubione, to byłoby to tajskie zielone curry. Po raz pierwszy spróbowałam i nauczyłam się je przyrządzać, niestety nie w Tajlandii, ale w Anglii, gdzie jest niezwykle popularne. Od tamtej pory w domu zawsze mam puszkę mleka kokosowego i zieloną pastę curry :)

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.