Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

Galette z persymoną

rustykalna tarta galette z persymoną na cieście francuskim

Dzień dobry po wakacyjnej przerwie :) Dziwnie to brzmi w grudniu, zdaję sobie sprawę i chociaż wakacje o tej porze roku mają swoje plusy, to ciężko przestawić się z trybu wakacyjnego na ten przedświąteczny. Odkąd wróciłam parę dni temu, chodzę po sklepach zarzuconych świątecznymi dekoracjami, przeglądam świąteczne książki i magazyny, słucham piosenek z dzwoneczkami i nastrajam się, jak mogę :) O pięknej, gorącej wyspie Sri Lance opowiem Wam, kiedy tylko ogarnę stos zdjęć i wspomnień, ale teraz mamy grudzień, święta za pasem, więc nie ma wyjścia - trzeba zakasać rękawy i do roboty! Będzie świątecznie i gwiazdkowo, a mój pierwszy, mały kroczek do świąt to trochę jeszcze egzotyczna, ale też już całkiem gwiazdkowa rustykalna tarta, galette z persymoną.

Włoska tarta dyniowa. Torta di zucca

włoska tarta dyniowa na cieście francuskim torta di zucca

Ostatni tydzień października przywitał mnie mroczną pogodą od samego rana - nie bardzo optymistyczną, choć całkiem adekwatną dla przełomu października i listopada. Odpowiedni anturaż dla wytaczających się zewsząd pękatych dyń - widzę je w witrynach sklepowych, w przydomowych ogródkach, na parapetach okien. Tak, to ich czas. W najbliższych dniach będą zdobić, straszyć i mam nadzieję, że też smakować :) Żeby umilić sobie i Tobie ten mroczny, jesienny czas, proponuję rozkroić jedną z dyń i upiec smaczną, słodką, nieskomplikowaną włoską tartę dyniową.

Mille feuille limonkowo-fiołkowe

mille feuille przekładaniec z ciasta francuskiego limonkowo-fiołkowe

Naprawdę obawiałam się, że w tym roku fiołki będę zbierać prosto spod śniegu :) Jak wszystkich wokół i moje ukochane wiosenne kwiatki zaskoczył nagły powrót zimy, kiedy zdążyły już wystawić swoje pachnące główki z budzącego się do życia trawnika w ogrodzie. Na szczęście wystarczyło kilka dni, aby wszystko wróciło do normy, zima na dobre zabrała swoje manatki, fiołki rozkwitły w pełni, a ja, jak każdego roku o mniej więcej tej samej porze, mogłam wybrać się na fiołkobranie :)

Tarta tatin z karmelizowanym porem

tarta tatin na cieście francuskim z karmelizowanym porem

Tarte tatin, odwrócona tarta lub tarta do góry nogami - jak zwał tak zwał, w każdym razie patent na tę zapiekankę o francuskim rodowodzie polega na tym, że nadzienie zapieka się na spodzie formy, pod ciastem, a nie odwrotnie, jak w przypadku każdej innej szanującej się tarty. Ostatecznie, za sprawą zwinnych rąk gospodyni, gotowa już tarta i tak ląduje na talerzu nadzieniem do góry, ale wyróżnia się pięknie zapieczonym, najczęściej skarmelizowanym wierzchem.

Tarta z figami i kozim serem

tarta z figami i kozim serem na cieście francuskim

Tak bardzo cieszę się, że świeże figi w końcu przestały być u nas towarem unikatowym. Kiedyś, próbowane z namaszczeniem tylko w czasie wakacji w cieplejszych zakątkach naszego świata, dzisiaj regularnie pojawiają się w marketach i nie odstraszają już swoją ceną. Jeszcze jeden dar końca lata, na który warto czekać. Dojrzałe, czarne figi smakują wspaniale na surowo, ale kiedy nasycicie się już nimi, warto wykorzystać ich możliwości w połączeniach z innymi składnikami. Na słodko mogą być eleganckim deserem, wytrawnie - wytworną, zmysłową kolacją. Figi szczególnie upodobały sobie kozi ser, z którym komponują się fantastycznie, wzajemnie podkreślając swoje smaki. Kiedy dodamy do tego jeszcze orzechy włoskie (w końcu mamy początek jesieni, więc grzech nie skorzystać ze wszystkich jej darów ;)), delikatne ciasto francuskie i kieliszek dobrego białego wina, nawet zwykła, codzienna kolacja stanie się świętem :)

tarta z figami i kozim serem na cieście francuskim

Tarta z figami i kozim serem:
(wg Mayi Barakat-Nuq - Tarty na słodko i słono)

1 porcja ciasta francuskiego,
200 g sera koziego,
ok. 10 świeżych fig,
15 g masła,
50 g orzechów włoskich,
50 ml śmietanki kremowej,
1 łyżka mąki,
1/2 łyżeczki cynamonu
sól i pieprz

Dno i boki formy na tartę wyłożyć krążkiem ciasta francuskiego. Wstawić do lodówki na czas przygotowania nadzienia.

Umyte figi pokroić na ćwiartki, przełożyć na rozgrzaną patelnię, dodać masło i obsmażyć ze wszystkich stron. Usmażone oprószyć cynamonem i pieprzem i wymieszać.

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.

Formę z ciastem wyjąć z lodówki. Na spodnie ułożyć pokrojony w kawałki kozi ser i oprószyć mąką. Na wierzchu ułożyć usmażone figi i polać śmietanką. Oprószyć solą i pieprzem, na końcu posypać orzechami. Piec około 30 minut, aż boki ciasta zezłocą się. Podawać na ciepło.

tarta z figami i kozim serem na cieście francuskim
tarta z figami i kozim serem na cieście francuskim

Galette des rois (ciasto Trzech Króli)

galette des rois - migdałowe ciasto Trzech Króli

Witajcie w nowym roku Kochani! :) Jako że nie miałam okazji wcześniej, z małym poślizgiem życzę Wam samych pomyślności, sukcesów i radości oraz codziennego odkrywania krainy tysiąca smaków w kuchni i innych fascynujących miejscach w 2013 roku :)

Rurki francuskie z kremem mascarpone

rurki francuskie z kremem z bitej śmietany i mascarpone

W końcu mamy prawdziwą, książkową zimę, więc i karnawał w kuchni czas zacząć :) Oczywiście że będzie tłusto, słodko i trochę niezdrowo, ale w tym okresie przecież wszystkie grzechy nieumiarkowania, zgodnie z tradycją, są odpuszczone i jeszcze przynajmniej przez dwa tygodnie nie zamierzać zawracać sobie nimi głowy ;) Jest ktoś, kto oprze się delikatnej, kruchej rurce z aksamitnym, puszystym kremem w środku w karnawale?

Poduszeczki z truskawkami i czereśniami

poduszeczki francuskie z truskawkami i czereśniami

Truskawki, truskawki, wszędzie truskawki! Późne rozpoczęcie sezonu truskawkowego ma jednak swoje zalety. Zapowiada się, że truskawkowe pola czerwienić się będą jeszcze przynajmniej dwa-trzy tygodnie, akurat do czasu, kiedy dojrzeją kolejne owocowe letnie skarby (maliny!! :)) A tymczasem truskawkami można żywić się przez calutki dzień, zaczynając od śniadania (jako dodatek do płatków śniadaniowych lub muesli), przez obiad (plasterki truskawek dorzucam do obiadowej sałaty. Spróbujcie - pyyycha! :)) i deser (truskawkowy zawrót głowy!), kończąc na kolacji (nie ma to jak duży kubek koktajlu truskawkowo-jogurtowego). A na drugie śniadanie można schrupać poduszkę :)

Przekładaniec truskawkowo-bazyliowy


millefeuille - przekładaniec z ciasta francuskiego z truskawkami, białą czekoladą i kremem bazyliowym

Jak ja lubię takie weekendy :) Słoneczna i luźna sobota, pachnąca truskawkami czającymi się w lodówce, w misce na kuchennym blacie, na balkonie i ogrodowych krzaczkach rzecz jasna :) Pierwsze w tym roku czereśnie, jak zawsze słodkie i soczyste, zupa jarzynowa z młodych, świeżych warzyw i właśnie zaczynające się dni tysiąca sałat w ogrodzie (czy one wszystkie muszą dojrzewać jednocześnie?? ;)) Z tego szczęścia i obfitości nawet rozbolał mnie brzuch (główni podejrzani - czereśnie i truskawki w mało rozsądnych ilościach ;))!
Niedziela ku mojemu zdumieniu też była słoneczna (calutki weekend z wspaniałą pogodą?? Niewiarygodne! ;)), więc nie przeszkodziła w tradycyjnym wypadzie na okoliczne targi ogrodniczo-rolne, z których krótką foto-relację postaram się zamieścić w kolejnym wpisie. I znów nie obyło się bez zakupów ziołowo-kwiatowo-krzaczkowych (skusiłam się też na drobnokwiatowego, ślicznego storczyka w intensywnym żółtym kolorze ;)), spróbowaniu swojskich wyrobów wędliniarsko-piekarniczych i zaopatrzeniu się w kilka naszyjników puchatych obwarzanek :) Wędrując pomiędzy kolorowymi stoiskami, pierwszy raz w tym roku poczułam letnio-wakacyjne klimaty :)

Marcepanowe węzełki

ciasteczka marcepanowe węzełki z ciasta francuskiego

Od samych świąt fajniejsze jest tylko oczekiwanie na święta. Pomijam przedświąteczną gorączkę, nerwowe bieganie po sklepach w poszukiwaniu prezentów, czy slalomy z wielkim wózkiem między rozentuzjazmowanym świątecznymi promocjami tłumem w supermarketach. Mam na myśli raczej czarowne, długie wieczory z kubkiem grzanego wina albo cynamonowej, gorącej czekolady, zapachem pierniczków, piekących się partiami w piekarniku i muzyką Stinga z nowej płyty If On a Winter's Night - ciepłymi, spokojnymi balladami, odegranymi pięknie prawie całkowicie akustycznie i odśpiewane aksamitnym głosem mistrza nastroju. Gdybym miała kominek, trzaskałyby tam jeszcze wesoło czerwono-złote ogniki i mogłabym tak czekać na święta jeszcze parę miesięcy :)

Palemki cynamonowo-pomarańczowe

palemki cynamonowo-pomarańczowe z ciasta francuskiego

Rozpoczął się Adwent, czas przygotowań do świąt, świątecznych zapachów, planowania świątecznego menu, a wraz z nimi blogi zapełniły się najróżniejszymi ciastkami i ciasteczkami. Odkąd zaczęłam interesować się kuchnią, poznawać tradycje kulinarne innych narodów, odkrywam zadziwiające różnice i podobieństwa. Jedno jest pewne - przed świętami Bożego Narodzenia cały świat piecze ciasteczka! Oprócz najbardziej znanych i popularnych pierniczków i ciastek korzennych, są to najróżniejsze rodzaje malutkich, słodkich i najczęściej kolorowych wypieków, w których przygotowaniu biorą udział dzieci. Skąd ten zwyczaj? Sprawcą kuchennego zamieszania jest brodaty jegomość w czerwonym płaszczu z zaprzęgiem reniferów i workiem prezentów, którego kochają dzieci i dorośli :) Świąteczne ciasteczka, wypiekane w okresie Adwentu, w większości krajów są poczęstunkiem dla Świętego Mikołaja, którym dzieci odwdzięczają się za trud przynoszenia prezentów i świąteczny nastrój :) Jeżeli macie ochotę na ciasteczkową podróż dookoła świata, zajrzyjcie na stronę. Ciekawe, że za tradycyjne polskie ciasteczka świąteczne zostały uznane chruściki i "kołaczki" - rogaliki z ciasta serowego nadziewane marmoladą :) Patrząc na tę słodką listę poważnie rozważam przekwalifikowanie się na pomocnicę Świętego Mikołaja ;)

Francuskie jabłuszka (i gruszki)

jabłka w cieście francuskim

"You're the apple of my eye" - zawsze bardzo podobał mi się ten angielski idiom. Zamiast naszego, przysłowiowego "oczka w głowie" Anglicy mają jabłuszko. To bardzo logiczne, bo jabłko kojarzy się z czymś miłym, ciepłym, przyjemnym i przyjaznym. Jest wiele ładnych wizualnie owoców i do tego smacznych, ale to jabłko jest tym najbardziej "swojskim" i wzbudzającym pozytywne skojarzenia. Nie przez przypadek wszyscy szukają swojej drugiej połówki jabłka (OK. czasami szukają też połówki pomarańczy ;)) :) Ba, niektórzy nawet nazywają tak szczególnie drogą i kochaną osobę. Pamiętacie córeczkę Gwyneth Paltrow i Chrisa Martina? :) Dla nich jabłko to z pewnością coś o wiele więcej niż tylko okrągły owoc jabłoni, występującej powszechnie w klimacie umiarkowanym.