Santorini - wyspa jak z obrazka!

13 sierpnia 2019

Santorini Oia

Obraz wielu miejsc na ziemi jest mocno polukrowany przez przewodniki turystyczne i ich rzeczywisty widok często ni jak ma się do ich zdjęć tam zamieszczanych albo przynajmniej jest lekko rozczarowujący. Przewodnikom opisującym Santorini można wierzyć w ciemno! Ba, wyspa na żywo robi nawet większe wrażenie niż na wymuskanych zdjęciach. Prawdziwa wyspa z obrazka :)

Bo dzisiaj zabieram Was na wakacje :) Przyznaję - trochę zajęło mi ogarnięcie tej relacji, bo tegoroczne wakacje wciąż jeszcze przede mną, a Santorini odwiedziłam we wrześniu zeszłego roku. Lepiej później niż wcale - a może uda mi się zachęcić kogoś do odwiedzenia tego pięknego miejsca na ziemi jeszcze w tym roku (zawsze jeżdżę na wakacje po sezonie) :)

Pobyt na Santorini od dawna był moim podróżniczym marzeniem. Kiedyś próbowałam dostać się tam na jednodniowy rekonesans promem z sąsiedzkiej wyspy Krety, ale wszystkie bilety wykupione były na dwa tygodnie do przodu. I dobrze się stało, bo na Santorini warto przeznaczyć przynajmniej tydzień, by powoli i w wybranym przez siebie czasie (zamiast w biegu, z tłumem turystów schodzących każdego dnia o tej samem porze z promów i wycieczkowców) smakować wszystkie jej atrakcje, a przede wszystkim zapierające dech w piersiach widoki.

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini wyspa jak z obrazka
kąpiel w gorących źródłach

Santorini to tak maleńka wyspa, że stojąc na środku na jej najwyższym wzniesieniu, spokojnie można objąć wzrokiem całą jej powierzchnię. Pamiętam, jak z lekkim niepokojem i niedowierzaniem obserwowałam z podchodzącego do lądowania samolotu, czy pilot na pewno trafi w ten naprawdę niewielki pas na stałym lądzie :) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło :)

Santorini to właściwie archipelag 5 małych wysp, powstały w wyniku wybuchu wulkanu. Największą i najpiękniejszą wyspą jest Thira, znana właśnie pod nazwą Santorini, drugą co do wielkości Thirasia zamieszkują głównie rodziny rybackie, trzecia - Nea Kameni, to wyspa z pozostałymi tam wciąż kraterami wulkanu. Te trzy wysypy można zwiedzić za jednym zamachem, wykupując w każdym lokalnym biurze podróży jednodniowy rejs, stylizowanym na stary, drewniany żaglowiec niewielkim statku (naprawdę warto!). Statek po drodze dociera też do gorących źródeł, gdzie można zażyć przyjemnej, zdrowej, siarczanej kąpieli i kończy rejs w starym porcie najpiękniejszego na Santorini miasteczka Oia, gdzie można zostać do zachodu słońca.

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini wulkan Nea Kameni
spacer po wulkanie na Nea Kameni

Santorini Fira
Fira

Zachód słońca w Oia to rzecz kultowa :) Codziennie około godziny 20 tłumy turystów z całej wyspy i wysp ościennych zjeżdżają się tam, żeby razem podziwiać spektakl, jaki funduje słońce chowające się powoli za horyzont morza. Mnie, od samego zachodu słońca, bardziej podobało złociste światło osiadające stopniowo na ścianach białych za dnia budynków i klifów i skrzące się na powierzchni wody. Do Oia wracałam kilkukrotnie, w różnych porach dnia, bo za każdym razem miasteczko wygląda inaczej, ale za każdym razem nieodmiennie zachwyca swoją pudełkową zabudową śnieżobiałych, jakby przyklejonych do zbocza klifu maleńkich hotelików i mieszkań, wąskimi uliczkami z białymi, marmurowymi chodnikami, wijącymi się wszędzie malowniczymi schodkami, kramami lokalnych artystów i rękodzielników i górującymi na wszystkim wiatrakami.

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini zachód słońca w Oia
zachód słońca w Oia

Santorini wyspa jak z obrazka

Domki na klifie podziwiać też można w tętniącej życiem, zawsze gwarnej, jak na stolicę przystało Firze. To tutaj można zrobić większe zakupy, zwiedzić Muzeum Archeologiczne, zjeść coś lokalnego w niezliczonej ilości maleńkich restauracji i barów i z tamtejszych tarasów lub z wagonika kolejki linowej podziwiać zapierający dech w piersiach widok na morze i wysepki archipelagu. W Firze znajduje się też centrum komunikacyjne wyspy - to tutaj docierają autobusy z każdego zakątka Santorini i stąd rozwożą turystów w pożądanych kierunkach. Poruszanie się po takiej niewielkiej wyspie jest proste i przyjemne - poza autobusami, wszędzie można dotrzeć wynajętym na miejscu samochodem, quadem lub skuterem.

Santorini Fira
Fira

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini, poza niezapomnianymi widokami oferuje dużo innych atrakcji. Wielbiciele archeologii i starożytności muszą koniecznie odwiedzić ciekawe stanowisko archeologiczne w Akrotiri i ruiny starożytnej Thiry. Ten kto lubi spędzać wakacje na plaży może wybrać miejsce do plażowania od czarnych plaż w południowej części wyspy w okolicach Perissy i Kamari, po malownicze plaże Czerwoną i Białą w okolicach Akrotiri. Trzeba pamiętać, że wszystkie plaże na Santorini są kamieniste. Bardzo podobało mi się Pyrgos - spokojne, przytulne, średniowieczne miasteczko, które do XIX wieku pełniło rolę stolicy wyspy. Podobnie jak w Oia, po Pyrgos wędruje się wąskimi, bielonymi uliczkami i schodkami, pełnymi uroczych zakamarków ze sklepikami z ceramiką, biżuterią i pamiątkami, kościołami z charakterystycznymi niebieskimi kopułami oraz maleńkimi kawiarniami i restauracjami, często z tarasami, z których można podziwiać panoramę środkowej części wyspy, bo stara część Pyrgos jest najwyżej położonym miastem na Santorini. W okolicach Pyrgos można zwiedzić też winnice i posmakować słynnych win produkowanych lokalnie.  

Santorini Pyrgos
Pyrgos

Santorini czerwona plaża
czerwona plaża w Akrotiri

Santorini Oia
Oia

Santorini mogę z czystym sumieniem polecić i tym, którzy na wakacjach lubią poleniuchować i tym, którzy wolą spędzać czas aktywnie (pokonywanie codziennie niezliczonej ilości schodów, schodków i wzniesień, gwarantuje doskonałą kondycję po powrocie ;)) Dla tych, którzy lubią smacznie zjeść również, ale o santorynskiej kuchni opowiem już w następnym wpisie. 

Santorini wyspa jak z obrazka

Santorini wyspa jak z obrazka

5 komentarzy

  1. Zgadzam się, że wyspa jak z obrazka. Czekam na kolejny twój post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Santorini piekna wyspa byłam tez we wrzesniu tamtego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce, piękne zdjęcia 😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie. Bardzo pięknie. Tak się tylko zastanawiam, gdzie tam jeździć tym samochodem ? Toż to dom na domu i tylko schody.
    A rosliny w beczkach to bardzo znajomy mi widok. Z własnego podwórka. Mój ślubny jeździł po okolicznych wsiach i wyszukiwał takie. A potem sadził rośliny. W jednej rosła jakiś czas sosna.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.