Tort fiołkowy

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

Przyśnił mi się kiedyś, dokładnie w takiej postaci :) Wiem wiem, to już symptomy podpadające pewnie pod jakąś jednostkę chorobową, którą można by nawet nazwać po imieniu - mam fioła na punkcie fiołków! :)) Na szczęście nie jestem w tym osamotniona, bo przynajmniej kilkoro z Was przyznało się do swoich "fiołów" pod ostatnim wpisem, z czego bardzo się cieszę ;P

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

To już ostatni ich zbiór w tym roku. Te ostatnie - największe, najsłodsze i najbardziej pachnące, zostawiam zawsze do kandyzowania, ale tym razem specjalnie odłożyłam ich trochę na piękną, kwiatową sukienkę dla kwietniowego, śmietankowego tortu. Rzadko piekę torty, a jeszcze rzadziej torty bez okazji, ale skoro powstał on już w mojej wyobraźni, a sezon fiołkowy nieuchronnie dobiega końca - nie mogłam się powstrzymać :) Po sezonie można wykonać podobną dekorację z fiołków kandyzowanych, ale nic nie zastąpi uroku świeżych (jadalnych!) kwiatów.

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

Tort fiołkowy:

biszkopt genueński - 
80 g mąki pszennej,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
4 jajka,
100 g cukru pudru,
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
20 g stopionego masła,
szczypta soli

przełożenie i dekoracja -
słoik konfitury z płatków fiołków,
500 ml śmietanki kremowej 30%,
2 łyżki cukru pudru,
szklanka świeżych lub kandyzowanych fiołków

Żółtka jaj oddzielić od białek. Białka utrzeć z solą na pianę, pod koniec ucierania dodając cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym. Kiedy piana będzie sztywna, dodawać po jednym żółtku ucierając masę dalej na małych obrotach miksera. Obie mąki wymieszać i przesiać, po czym dodać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać całość łyżką lub szpatułką. Na koniec dodać stopione i ostudzone masło i jeszcze raz delikatnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Dno tortownicy o średnicy 19 cm wysmarować masłem i wypełnić masą biszkoptową. Piec około 30 minut, aż ciasto będzie sprężyste, a patyczek wbity w środek suchy. Upieczony biszkopt wyjąć na kratkę i wystudzić.

Schłodzoną śmietankę kremową ubić z cukrem pudrem na krem (można dodać więcej cukru wg gustu, ale krem powinien być delikatny w smaku, aby nie zabił smaku i zapachu fiołków).
Wystudzony biszkopt przekroić poziomo na trzy krążki. Każdy krążek nasączyć, np. kilkoma łyżkami przegotowanej wody, wymieszanej z cukrem waniliowym i sokiem z cytryny, bo nie ma nic gorszego niż suchy tort ;) Dolny blat biszkoptu posmarować 2-3 łyżkami konfitury fiołkowej i 1/3 części bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem i tak samo posmarować najpierw konfiturą, później 1/3 części bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem. Wierzch i boki tortu pokryć pozostałą śmietaną i schłodzić. Przed podaniem posypać fiołkami.

tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami
tort fiołkowy ze świeżymi fiołkami

130 komentarzy

  1. Agnieszko, coś wspaniałego. Jak cudownie jest realizować marzenia :) jestem zachwycona, takim totem zapewne odżywiają się elfy! :) piękny kolor konfitury - samya jestem od takowej uzależniona, kupuje ją w sklepie francuskim, ale teraz wiem że jej kolor jest raczej pomyjowaty w stosunku do Twojego. Piękny! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, muszę nieskromnie przyznać, że i smak domowych konfitur o wiele lepszy niż tych "kupnych", bo miałam okazję spróbować podobnych francuskich :)

      Usuń
  2. Piękny !!! wspaniale mieć tak inspirujące sny, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, od teraz wiem, że kiedyś oj kiedyś jak będę mieć własny dom i ogród to zasadzę tam fiołki i mojej córeczce (jak będeś mieć) będę co roku robiła taki tort.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci, aby marzenia spełniły się jak najszybciej :) A fiołków jedną kępkę wystarczy posadzić, aby rozsiały się na całą okolicę w ciągu kilku lat :)

      Usuń
    2. Dziękuję, ale jeszcze jestem za młoda na dzieci :) No ale marzenia warto mieć.
      A można tak zwyczajnie do doniczki by dżemik robić?
      Podasz jeszcze przepis na wersję kandyzowaną i opiszesz jak suszyć by nie zgniły?

      Usuń
    3. W doniczce nie uda się, bo bardzo dużo takich fiołkowych kępek potrzeba, żeby zebrać nadającą się do przetworów ilość kwiatków :)
      Przepis na kandyzowanie podlinkowałam już. A suszyć trzeba po prostu długo i przechowywać potem w suchym, chłodnym miejscu, zamknięte w szklanym słoiku. Tak czy inaczej kandyzowane fiołki nie mają bardzo długiego terminu przydatności do spożycia niestety (jakieś 2-3 miesiące).

      Usuń
    4. Dziękuję, wczoraj przejrzałam twojego bloga dokładniej jeśli chodzi o fiołkowy tag i znalazłam więcej twoich przepisów <3
      Pozostaje czekać na własny ogródek ^^

      Usuń
  4. niesamowity!!!
    pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie FENOMENALNY! Wygląda tak niebanalnie, że aż brak słów... Arcydzieło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest przepiękny... I na pewno smakuje wspaniale. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglada naprawde przesmacznie.... musze fiolki chyba zasadzic - bardzo duzo fiolkow!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny, niesamowity, piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brak mi słów... a to się rzadko zdarza... Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałaś cudowny sen, który ziścił się w równie cudownej postaci. Nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że fiołki są jadalne! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. jest taki wspaniały, że po prostu nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda przecudownie, szkoda, że nie mogę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I żałuję, że nie mogę poczęstować przez ekran :)

      Usuń
  14. Wygląda cudnie! dzielo sztuki! jestem zachwycona, aż szkoda by mi byo go jeść jest tak piękny!

    OdpowiedzUsuń
  15. ten tort jest absolutnie piękny - wygląda jak z bajki!!!:))) chyba się zakochałam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne kolory ma ta warstwa fiołkowa. Tort marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Komarko, ten tort jest jak bajka, jest jak sen.. jest tak delikatny, piękny. Wszystko tak idealnie pasuje, kolory, zapachy, smaki.
    Gdybym była poetką pisałabym na jego temat wiersze, gdybym umiała śpiewać- zaśpiewałabym piosenkę... Ale tego nie umiem, więc po prostu podziwiam, PODZIWIAM . :)

    OdpowiedzUsuń
  18. absolutnie piękny!!! Taki delikatny i śliczny!!! Jeszcze nigdy nie jadłam kwiatów (poza płatkami róż) :) Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale niesamowity!!! Tak bym chciał spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. NIGDY nie widziałam śliczniejszego tortu. Wcale mnie to nie dziwi skoro jest ze snu. :)
    Zachwycający...
    Małgosia M-B

    OdpowiedzUsuń
  21. Komarko! arcydzieło.
    a powiadali mi kiedys, że sny się nie spełniają, w bajki wierzyć nie warto, a przepowiednie to bujdy.
    a tu proszę! wyśniony tort niczym z bajki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel-itko, nie ma co słuchać innych, tylko baczniej snom się przyglądać :))

      Usuń
  22. poprostu zapiera dech w piersiach. Torcik wygląda cudnie, taki lekki, wiosenny ale z klasą. CUDO

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten tort jest czarujący! Cudowny!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tort jest tak subtelny i uroczy, że POWALA!! :)
    Komarko mogłabym leżeć z nosem w fiołkach całe dnie i noce!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, ja też! :)) Każdej wiosny muszę nawąchać się ich na cały rok :)

      Usuń
  25. zabrakło mi słów, cudowny!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym żyć w Twojej bajce! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. wow! przepiękny! po prostu niesamowity, a wcale nie taki skomplikowany. jednak klasyka ma w sobie dużo uroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anjax, też tak uważam - nic nie przebije najprostszych smaków i połączeń. Klasyka górą! :)

      Usuń
  28. Nic nam nie pozostaje innego jak fiołki siać
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igo, wystarczy przesadzić sobie (np. z lasu) jedną kępkę, a one później nasieją się w ilości hurtowej same :)

      Usuń
  29. JEDYNY W SWOIM RODZAJU, KUSZĄCY, OLŚNIEWAJĄCY!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. To ja to jem kisiel, żeby zaznać trochę słodyczy z rana, a tutaj takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  31. O MATKO BOSKA!!!!! Komarko, w maju mam urodziny i chcę miec taki tort!!!!!!! :(( a fiołków ni huhu. Mistrzostwo świata!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trochę za późno, bo do maja fiołki w świeżej postaci niestety nie dotrwają :( Ale zawsze można przecież przełożyć urodzinowe obchody na nieco wcześniejszy termin ;)

      Usuń
  32. Wow! Jakie cudeńko... !! Bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Perfekcyjny! I nic więcej nie napiszę - idę się pogapić...

    OdpowiedzUsuń
  34. O mamuniu... Tak wygląda właśnie tort idealny, tort ze snów...

    OdpowiedzUsuń
  35. Raj po prostu. Słów mi brak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudo, cudo! Marzenie i sen. Poezja i raj. Nie mogę się napatrzeć;-)

    (A czy wiesz, że masz włączoną weryfikację obrazkową?)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zazdroszczę Ci tych fiołków! Sama bym chętnie konfiturkę zrobiła ale nie mam z czego :-( U mnie fiołków jak na lekarstwo :-( A tort rzeczywiście jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Agnieszko, tort wygląda bajecznie! Nigdy niczego nie gotowałam/piekłam z fiołków!

    OdpowiedzUsuń
  39. O matko. Ten tort jest absolutnie boski!!!! Wygląda przecudnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Twoje zdjęcia są urzekające:)

    OdpowiedzUsuń
  41. dałabym się pokroić za ten tort!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeszcze chciałabym dodać, że tort mam na pulpicie laptopa, telefonu, awatarze, ikonce logowania i chyba sobie jeszcze go wydrukuję i powieszę na tablicy w kuchni!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Jeszcze tydzień temu dodałabym ze swojej strony, że otwieram lodówkę, a tam tort fiołkowy, ale niestety już zjedzony, więc nieaktualne ;D

      Usuń
  43. wygląda przepysznie :)

    obserwuję i zapraszam do mnie i do polubienia Fanpage :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pierwsze skojarzenie. Boże! jaki piękny. Ostatnie skojarzenie równe pierwszemu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. [IMG]http://i46.tinypic.com/20gf7kl.jpg[/IMG]

    OdpowiedzUsuń
  46. Aż dech zapiera gdy się na niego patrzy!

    OdpowiedzUsuń
  47. o matko zakochałam się w tym jak wygląda, przecudny :)

    OdpowiedzUsuń
  48. bezczelnie doskonały.Hapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  49. wow!!! jest wspanialy!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. jest jak suknia. Jak wiatr i zapach. Prostota wykonania i esencja wiosny. Padam do stóp. Absolutnie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  51. Niesamowicie piękny! Wygląda tak pięknie ,że aż żal go zjeść.Brawo mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  52. Oh, jakby pagórek na którym przycupnęły na chwilkę cudowne motylki...oby nigdy nie odleciały :) Zaparło mi dech :* Pozdrawiam cieplytko !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - mi też te fiołki na torcie kojarzą się z motylami :) Odlecieć niestety muszą, ale na pewno wrócą tu za rok! ;)

      Usuń
  53. Już któryś raz tu zaglądam. Kolor tej konfitury przyciąga mnie jak magnez. Też chcę taki tort, chlip!

    OdpowiedzUsuń
  54. PIĘKNY!BOSKI!TOŻ TO PRAWDZIWY HIT!!!JEJKU!AŻ SŁÓW BRAK!

    OdpowiedzUsuń
  55. Odpowiedzi
    1. Przepiekny tort! I gratuluje bloga. Od dzis bede zagladala tu czesciej, a znalazlam link do niego przypadkowo na blogu z drugiej polkuli:
      http://www.snippetandink.com/ :) Super ze w Polsce tez powstaja tak piekne rzeczy :)

      Usuń
    2. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na dłużej :) Nie wiedziałam, że linkują mnie nawet na drugiej półkuli! :D

      Usuń
  56. Komarko -on jest bajeczny! Poprostu zaczarowany!!
    Wygląda, jakby robiły go leśne wróżki :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ale fajny efekt, a te kwiaty można jeść? zapraszam http://mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tort w całości jest jadalny, bo fiołki są kwiatami jadalnymi i na "surowo" i w formie kandyzowanej :)

      Usuń
  58. ああああああ!!とてもきれいな!!

    語話しませんだからごめんなさい。orz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. どうもありがとう!ポーランドからの挨拶!:)

      Usuń
  59. Wspanialy torcik i jak zwykle przepiekne zdjecia Komarko :)

    pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  60. po prostu.....CUDENKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!szczeka mi opadla......

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wygląda wprost nieziemsko! Takie marzenie elfa na paterze :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudny! uwiebiam kuchnie z kwiatami... ale fiolkow jeszcze nie probowalam i nie robilam... zachecasz do sprobowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - zachęcam każdej wiosny :) Sezon fiołkowy trwa tak krótko, że nie można go przegapić!

      Usuń
  63. wpadłam tu przypadkiem, ale zostaję. zachłyśnięta fiołkowym tortem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! :) Bardzo mi miło i zapraszam na dłużej :)

      Usuń
  64. Co tu dużo mówić, ten tort to dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  65. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i miłe słowa! Aż żal, że tegoroczny sezon fiołkowy już za nami :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Na górze róze na dole fiołki... do niedawna tyle bym odpowiedziała gdyby mnie ktoś zapytał o pierwsze skojarzenie z fiołkami. No dodac bym mogła jeszcze ze moja babcia od zawsze miała kilka doniczek z pachnącymi fiołkami na oknie w kuchni.

    dziś mogę z dumą powiedziec że nie tylko wąchałam fiołki ale i je jadłam. i to w niemal niebiańskim wydaniu.
    patrząc na zdjęcia z rozmarzeniem i ogromnym uśmiechem wspominam moment kiedy to Agnieszka postawiła na stole torcik okraszony fiołkami. Oczy mi niemal wypadły z wrazenia. Idealna kompozycja bieli i drobniutkich fiołków otoczona słodkim wiosennym zapachem radości. Anielska biel idelanie podkreślała wyjatkowość tych jakże niepozornych kwiatuszków.
    W pokoju zapachniało i niemal natychmiast wszystkie twarze rozpromieniły się szerokim uśmiechem :) Agnieszka stworzyła arcydzieło tak wielowymiarowe ze spokojnie można by tu cały esej napisac. Kompozycja kolorystyczna, smakowa, zapachowa łącząca radość tworzenia i dzielenia się radością.
    MAGIA to jedyne chyba określenie w miarę dokładnie ujmujace to co nieuchwytne i wspaniałe. Tak Ten Torcik to MagICzNe dzieło.

    Patrząc na komentarze powyżej czuję się wyróżniona :)
    Aga dziękuję że podzieliaś sie z Nami swoim snem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zazdroszczę mając nadzieję, że kiedyś jacyś niesamowici naukowcy wymyślą Internet, który umie przekazywać też zapachy i smaki! :)

      Usuń
    2. Madzia, a ja bardzo się cieszę, że zdążyliście z wizytą zanim fiołkowy sezon poszedł w niepamięć i mogliście torcik spróbować :) A o zasadzeniu fiołków w doniczki nie pomyślałam nigdy, a to taki cudowny pomysł - szczególnie dla mojej nowej kuchni :) Uściski przesyłam!

      Sylwia, ja też mam taką nadzieję, bo nie raz już o tym marzyłam :)

      Usuń
  67. W życiu nie widziałam tak pięknego tortu!!
    Wygląda tak bajecznie że aż trudno uwierzyć że jest realny!!
    Dziękuję za spełnienie dziecięcych marzeń Dobra Wróżko i gratuluję fantazji :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Komarko, jesteś czarodziejką i do tego fiołkową

    OdpowiedzUsuń
  69. A ja mam pytanie - gdzie Pani kupiła taką piękną i prostą paterę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paterę kupiłam kiedyś w zwykłym, małym markecie za niewielkie pieniądze :) Bardzo ją lubię, właśnie za tę prostotę i biel :)

      Usuń
  70. Komarko, moj zachwyt nei ma konca, pewnei Ci to juz mowilo wiele osob, ale tym fiolkowym tortem przeszlas sama siebie! Wspanialy, ba, przewspanialy!

    OdpowiedzUsuń
  71. Niewiarygodnie piękny , absolutnie BAJKOWY !!! Będzie mi się śnił po nocach : )

    OdpowiedzUsuń
  72. Coś cudownego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Przepiękny! Jaki apetyczny!
    Pozdrawiam,
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  74. Znalazłam na camillestyles.com - patrzę, a tu przepis po polsku:)! piękny tort:) dodaje do ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Translated into English:

    Genoese sponge cake -
    80 g of wheat flour,
    2 tablespoons potato flour,
    4 eggs,
    100 g of icing sugar,
    1 teaspoon vanilla sugar with real,
    20 g melted butter
    pinch of salt

    Translating and decoration -
    jar of jam from the petals of violets,
    500 ml cream, cream 30%,
    2 tablespoons granulated sugar,
    cup fresh or candied violets

    OdpowiedzUsuń
  76. O jacie jaki super tort.. własnie szukałam inspiracji na mój tort ślubny i znalazłam dzięki Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  77. Tobie sie wysnil, mi sie przysni.Absolutne cudo !!!!

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam, leże od paru dni chora i przeglądam różne blogi, m.in. za sprawą obejrzanego dziś w Internecie fragmentu DDTVN z bloggerkami kuchennymi w roli głównej... I trafiłam na cuda z fiołków i fiołkami... więc nie mogłam się powstrzymać i musiałam tu przemówić mimo, że odkryłam tego bloga stosunkowo nie dawno - gratulacje - tort piękny, tak piękny, że nie znajduję słów... a fiołkowe szaleństwo godne uznania! A co do tych bloggerek to szkoda, że promowane są nie te, które powinny. Pozdrawiam i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa :) O to promowanie i sztuczną popularność nie zabiegam, bo uważam, że twórczość powinna bronić się sama, a największą nagrodą są opinie prawdziwych czytelników, którzy tu zaglądają, czytają i chwalą wypróbowane stąd przepisy.
      Pozdrawiam i zdrowia życzę :)

      Usuń
  79. Nigdy nie widziałam piękniejszego tortu. Marzeniem by było taki dostać na urodziny. A swoją droga, nie wiedziałam ze fiolki są jadalne :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Torcik zapiera dech w piersiach, jest piekny! Pokazalam go kilku osobom i kazdy mowi to sama - jaki piekny! Moja coreczka w lipcu bedzie obchodzic 1 urodziny i planowalam zrobic jej podobny torcik tylko w wersji rozanej (jasny biszkopt, masa rozana (serek mascarpone i konfitura z platkow roz), warstwa gorzkiej czekolady (dla przelamania slodyczy) z wetknietymi malymi zywymi rozyczkami, ale ten torcik zainspirowal mnie do piekniejszej, bardziej zwiewnej wersji - posypie go platkami ciemnorozowych roz...dziekuje za inspiracje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo fajny pomysł z torcikiem różanym. Już widzę go oczyma wyobraźni, obsypanego płatkami róż - cudo :)

      Usuń
  81. Jejciu, jejciu... ale cudny O_o
    a ja miałam fiołki na działce i dałam im przekwitnąć zamiast je jakoś kreatywnie wykorzystać :(

    OdpowiedzUsuń
  82. Tort prezentuje się tak cudownie, że musiałam go zrobić, musiałam zobaczyć jak smakują fiołki :) Pozwoliłam sobie skorzystać z Pani przepisu, wyszło cudownie, bajkowo i smacznie, razem z moją mamą czujemy się "zarażone fiołkową miłością" :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do zobaczenia tortu fiołkowego w moim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Witam, chciałam zapytać ile waży taki jeden tort?

    Chciałabym mieć taki na swoim weselu i zastanawiam się ile trzeba byłoby takich upiec dla 200 gości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, Olu - ale zabiłaś mi ćwieka tym pytaniem! :D Mój tort był malutki - na pewno ważył niecały kilogram i nie mam pojęcia jak przeliczyć tę proporcję na 200 osób :)) Co gorsza, ile potrzeba fiołkowej konfitury i samych świeżych fiołków do dekoracji tak dużego tortu. W każdym razie będę trzymała kciuki za obfite fiołkowe plony :)

      Usuń
  84. To dało mi wielką pigwy i herbata przepis, że nie jestem szczęśliwy, jestem bardzo chwyta! z góry dziękuję
    I na pokład w dobrej receptury już rozdane stronie jak ta
    http://le-couscous-marocain.com

    OdpowiedzUsuń
  85. jestem pod wrażeniem!! :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Komarko, czy dawalas pozwolenie na publikacje swoich zdjec w tym artykule?
    http://happywedd.com/wedding_theme/48-delicious-edible-flowers-ideas-for-your-wedding.html

    OdpowiedzUsuń