Ciemny chleb litewski na słodzie


Jeżeli nie byliście jeszcze na Litwie i jesteście miłośnikami dobrego pieczywa, zapewniam - choćby tylko i wyłącznie dla tego chleba warto przemierzyć tysiące kilometrów za naszą wschodnią granicę. Bo najpierw musicie koniecznie spróbować oryginału, aby zapamiętać ten smak i zatęsknić za nim w domu.

Długo czekałam na tę właściwą recepturę na prawdziwy ciemny, pachnący karmelowym aromatem słodu, miodem i kminkiem chleb, którego smak i uwielbienie mam najpewniej zapisane w genach. Brakowało mi jednego, ale tego najbardziej kluczowego składnika - żytniego słodu. Pamiętam, jak biegałyśmy z Dziunnią po całym Wilnie w poszukiwaniu śladów tej niedostępnej u nas ingrediencji i mimo, że Wilno pełne jest bardzo ładnych sklepików z naturalną, zdrową eko-żywnością i tradycyjnymi litewskimi wyrobami, na pytanie o słód sprzedawcy robili dziwną minę, uznając nas prawdopodobnie za nawiedzone turystki ;) W końcu udało się namierzyć prawdziwy litewski słód w jednym z internetowych sklepów, a przepis z litewskiej strony firmy, zajmującej się dystrybucją różnych rodzajów mąki (o ile dobrze rozszyfrowałam z litewskiego ;)) i oto jest - to TEN smak, zapach i wygląd :) Chleb zyskał w domu miano "kultowego" i piekę go częściej niż jakiekolwiek inne pieczywo, więc i Wam polecam gorąco. Dziuunia piekła też wersję z mąką zaparzaną z tej samej strony - również bardzo udaną.


Ciemny chleb litewski na słodzie:

zaczyn - 
200 g mąki żytniej razowej,
200 g (1 szklanka) aktywnego zakwasu żytniego,
100 g wody

ciasto właściwe - 
100 g mąki żytniej razowej,
120 g mąki pszennej chlebowej,
100 g ciepłej wody,
3 łyżki cukru,
1 łyżka miodu (dodaję gryczany),
1 łyżka słodu żytniego ciemnego litewskiego,
1 łyżeczka słodu jęczmiennego barwiącego (opcjonalnie),
1 łyżka kminku,
1 łyżka soli

Wieczorem przed dniem wypieku chleba przygotowujemy zaczyn - mąkę wymieszać w misce z zakwasem i wodą. Szczelnie przykryć miskę folią przezroczystą i zostawić na 12 godzin.

Kminek utłuc w moździerzu. Obie mąki wymieszać z solą, cukrem, słodem i kminkiem (również robię to dzień wcześniej - wówczas mąki przechodzą pięknym zapachem słodu i kminku). Zakwaszone ciasto wymieszać z miodem i wodą, po czym dodać do składników suchych i wymieszać - można zrobić to mikserem z końcówkami do ciasta chlebowego. Powstanie dosyć gęste, ciemne ciasto.

Formę keksową (22 cm X 10 cm) wyłożyć pergaminem i wypełnić ciastem chlebowym, pomagając sobie maczaną w wodzie łyżką. Wygładzić wierzch, posypać kminkiem. Foremkę z chlebem szczelnie zawinąć w folię (czysta foliowa reklamówka sprawdza się świetnie) i odstawić w ciepłe miejsce na 3-4 godziny do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podchodzi do brzegów foremki, rozgrzać piekarnik do 250 stopni. Wstawić chleb do mocno rozgrzanego pieca na 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec kolejne 30 minut.

Po wystudzeniu, zawinąć chleb w bawełnianą lub lnianą ściereczkę i folię i zostawić na co najmniej 12 godzin. Chleb litewski smakuje najlepiej na drugi, trzeci dzień po upieczeniu. Dzięki słodowi bardzo długo zachowuje świeżość. 


65 komentarzy

  1. Kanapkę z pomidorem i białym serem na takiej ciemnej kromce to bym zjadła nie zważając na porę dnia :) A właściwie nocy :)
    Komarko jak ja lubię twoje kolaże!
    Są bardzo charakterystyczne. Twoje :)
    Dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleczko, dziękuję za miłe słowa! :) I jak miło Cię widzieć poświątecznie :D Mam nadzieję, że wyprawa i świętowanie udały się. Zresztą w takim towarzystwie, co miałby się nie udać :) Dobranoc! :*

      Usuń
  2. Bajeczka kolorowa tu jest w kazdym poście :)Pieknie!
    Chleba,chleba,chleba chce TAkIEGO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorho, dziękuję :) A chlebem częstuję! :)

      Usuń
  3. Wspaniały ten chleb! Cudownie ciemny ,pyszny. Marzy mi się kanapka z serem i pomidorem:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko, z serem albo takim wspaniałym litewskim twarogiem, smakuje wybitnie :) Chociaż i nasz polski mało mu ustępuje ;)

      Usuń
  4. Ja nie bylam, a chetnie bym sie wybrala... Mysle jednak, ze zanim pojade na Litwe, zrobie w domu ten chleb, bo wyglada naprawde wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie, Litwę, a szczególnie samo Wilno polecam gorąco - piękne jest! No i koniecznie trzeba spróbować oryginalnego chleba (który występuje tam w najróżniejszych odmianach) :)

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Wkręcona jestem nieźle w wypiek domowego pieczywa, ale takiego chleba to ja jeszcze nie piekłam. Od razu mam ochotę się spakować i kierować się ku Litwie w stronę przygód, także tych kulinarnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może litewska majówka? :)) Pięknie tam o tej porze roku :)

      Usuń
  6. Mam 1/4 genów litewskich, także się chyba skuszę! Wygląda super, ale nie przepadam za kminkiem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna, powiem Ci, że i ja za kminkiem nie przepadam bardzo, ale tutaj jest po prostu niezbędny i pasuje jak ulał (wcale tak mocno go nie czuć). Bez tego nie byłoby to samo :) Ale jak bardzo stronisz - zawsze można zmniejszyć jego ilość (np. dodać pół łyżki) :)

      Usuń
  7. ooooo to ten chleb na tym słodzie , wow . Komarko czarujesz i kusisz wiesz ,a ja mam słody , bo Dziunia i mi pokazała sklep:))))
    a zdjecia takie klimatyczno czyste , no czarodziejskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem kuzyneczko! ;) I czekam, kiedy podobny, słodowy przysmak znajdzie się u Ciebie :)

      Usuń
  8. Komarko, ja biorę ten przepis od Ciebie, bo na Litwie byłam i chleb jadłam, a smak ma rzeczywiście tak charakterystyczny, że nic tylko tęsknię... A smażony chleb z serem... Ach... Też tęsknię...
    Zdjęcia przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze radzisz - dawno nie jadłam smażonego! :)) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. :D Pojęcia nie mam - jakoś tak samo wychodzi ;)

      Usuń
  10. Gdyby nie ten kminek... ;))) ale chlebek prezentuje się rewelacyjnie! Myslisz, że bez słodu by się udał? Bo w sumie niewielka jego ilość w przepisie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez słodu nie będzie to samo, bo to właśnie słód nadaje mu ten charakterystyczny smak i konsystencję miąższu. Można spróbować dodać trzcinowej melasy, ale najlepiej kupić paczuszkę słodu - starcza na długo :)

      Usuń
    2. a gdzie można takie cudo zakupić? ;-)))

      Usuń
  11. Fantastyczny do kanapek :) Piękny kształt i na pewno przepyszny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Marzę, aby upiec wersję bochenkową, ale najpierw muszę poeksperymentować z konsystencją ciasta, żeby bochenek był pięknie wyrośnięty :)

      Usuń
  12. Piekny chleb, piekne zdjecia. Musze wyprobowac ten chleb koniecznie. Polecam upieczenie chleba na mace slodowej, smak rewelacyjny:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na mące słodowej też wychodzi podobnie :)

      Usuń
  13. Chlebek jest cudowny...uwielbiam takie...zaraz poszukam słodu w internecie i koniecznie taki chlebuś zrobię :) Do tej pory jadłam litewski, ale tylko taki z mieszanek chlebowych. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, polecam bardzo. Na pewno wygra z mieszankowym ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ten piękny kolor to właśnie zasługa słodu - i tego żytniego i prawie czarnego jęczmiennego, który barwi wspaniale :)

      Usuń
  15. Na Litwie nie byłam, ale pochodzę z Podlasia gdzie o takie przysmaki nie trudno. Chlebek pyszny, mogłabym zajadać się całymi bochenkami... gdyby nie ten kminek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nic tylko zredukować ilość kminku w przepisie do minimum. Bo przy tym minimum będę się upierać, bo akurat ten chleb musi być lekko kminkowy :)

      Usuń
  16. Chlebek wyglada PRZE-PIEK-NIE! Tez chcialabym taki upiec, ale mam 2 problemy:(( Co to jest mąka pszenna chlebowa (w sklepie widzę po prostu makę pszenną o różnym typie)? oraz gdzie można nabyć słód żytni ciemny litewski (ewentualnie, czym zastąpić / pominąć)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - trzeba sprawdzać na opakowaniu typ mąki. Chlebowa to ta, o typie przynajmniej 720 lub więcej (750, 850). Ma inny rodzaj przemiału, więcej otrąb i składników mineralnych od np. lekkiej tortowej (typ 450).
      Jeżeli chcesz upiec prawdziwy chleb litewski, koniecznie trzeba dodać przynajmniej trochę słodu :) Do dostania w sklepie internetowym. Zajrzyj na Eko Market.

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje!:)

      Usuń
  17. Słód już do mnie jedzie:) zamówiłam dziś na necie:). Już dawno temu znalazłam eko-sklep ...ale dopiero dziś sie zmobilizowałam ...bo zatęskniło mi się za litewskim chlebem ....oj zateskniło:) i za cepelinami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, jeszcze cepeliny mi przypomniałaś! Teraz będą mi się śniły na pewno :)) Zaraz po chlebie i twarożkach smakowych, to pierwsza rzecz, którą próbuję będąc na Litwie :)

      Usuń
  18. Litwa jest piękna i smaczna :)
    W poszukiwaniu takich zapachów wystarczy pojechać na Suwalszczyznę. W tym roku znowu pokonamy 600 km żeby w ciszy z dodatkiem smaku odpocząć od codziennego zgiełku. Oczywiście wypad na pobliską Litwę obowiązkowy. W sierpniu odbywają się Dni Suwałk, na jarmarku są wędliny, sery, chleby i kwas chlebowy z Litwy. Polecam cudną, zapomnianą krainę. Z naszej kwatery jedziemy do najbliższego sklepu 8 km, mijając po drodze swobodnie spacerujące krowy. Na "zadeptanych" Mazurach już nie ma takich klimatów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Komarko, jak tylko zobaczyłam ten chleb, od razu zamówiłam słód.Chleb został upieczony wczoraj i po prostu nie mam słów, by opisać, jak jest rewelacyjny. Widzę, że wiele osób "boi się" kminku, ja również do nich należę, więc na wszelki wypadek dałam kminek mielony, aby nie chrzęścił w zębach, tylko wierzch pospałam całymi nasionami.Smak niesamowity, następnym razem wymieszam pół na pół proszek i nasiona.Chleby piekę na okrągło od dwóch lat, ale ten stał się teraz zdecydowanie nr 1. renata-lublin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje :) U mnie to też wciąż numer jeden :) A kminku, chociaż odrobina, ale być musi :)

      Usuń
  20. Komarko! Czy wiesz może jak jest po litewsku SŁÓD? Przeszukałam tę stronę, którą podlinkowałaś (z przepisem) jednak mimo translatora, większość tego co jest tam napisane, brzmi dla mnie jak czarna magia ;) Moja siostra jest chwilowo na Litwie, a w związku z tym, że cała rodzina uwielbia chleb litewski, to zaoferowała się, że słód kupi, a ja zajmę się pieczeniem ;)Pytała w sklepach, jednak ponoć Litwini zdawali się nie wiedzieć czym takim jest słód, stąd też pomysł, żeby wypytać ich ale po litewsku. A nuż gdzieś uda się na niego trafić. Może wiesz jak brzmi to tajemnicze słowo i możesz mnie poratować?

    Chleb wygląda rewelacyjnie! :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, słód żytni, to po litewsku - 'ruginio salyklo'. Mnie również nie udało się go znaleźć w zwykłych litewskich sklepach niestety. Na szczęście z pomocą przyszedł internet :)

      Usuń
  21. Dziękuję za odpowiedź! :-) siostra dostała już wytyczne jak ten tajemniczy składnik się nazywa po ichniejszemu, wiec może (oby!) uda jej się kupić. A jak nie, to nie mam wyjścia jak tylko zamówić przez internet i piec, piec, piec ;-)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za wizytę u mnie :)
    Chleb jest przepyszny! Pierwszy zniknął błyskawicznie, a ja miałam niedosyt, bo dałam za mało kminku (wysypałam całą zawartość torebki) i za mało miodu.
    Upiekłam go więc drugi raz, tym razem miodu i kminku było dużo (nawet mój mąż, który za kminkiem nigdy nie przepadał, zgadza się z tym, że kminek tu jest bardzo na miejscu i może go być bardzo dużo), za to znacznie zmniejszyłam ilość soli (wagowo wyszło 10 g na taką porcję ciasta, jak w przepisie) a zamiast zwykłego cukru dałam pół na pół muscovado z melasą. I chyba to jest to. Mam w zamrażarce prawdziwy chleb litewski, kupiony na targach zdrowej żywności, jest specjalnie pokrojony na "próbki", będę porównywać :D
    Dziękuję za ten przepis, na pewno wejdzie na stałe do repertuaru chlebowego w naszym domu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kilka tygodni podglądałam ten przepis, dziś nareszcie mam wszystkie składniki, mogę piec :)
    mam tylko jedno pytanie, czy słód żytni przygotować wg instrukcji zamieszczonej na stronie sklepu (kupiłam ten sam, taki jak na zdjęciu) czy dodać tylko łyżkę suchego słodu, czyli jak podajesz Komarko w przepisie - wymieszać mąki, sól, cukier, słód i kminek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz dodać suchy słód do reszty składników, tak jak w oryginalnym przepisie. Nawet nie zwróciłam uwagi na tę recepturę na stronie sklepu :))

      Usuń
  24. Upiekłam nareszcie! nie było to proste, za pierwszym razem wyszedł okropny, ale dzisiejszy tzn. wczorajszy już się udał. Dziękuję za przepis Komarko.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję Komarko... dzięki tobie po wielu latach tęsknoty za prawdziwym smakiem chleba mam przyjemność cieszyć się codziennie jego smakiem w dalekim stanie Michigan. Chleb litewski jest rewelacyjny!! Ogromne i serdeczne dzięki!

    Zyczę ci wielu sukcesów i satysfakcji z twej pracy pracy Komarko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i bardzo cieszę się, że smakuje :) Chociaż mam dużo bliżej do Wilna, sama mam do tego chleba szczególny sentyment :)
      Pozdrawiam z jesiennej Polski! :)

      Usuń
  26. Dziękuję za rewelacyjny przepis! Już za pierwszym razem chleb wyszedł pyszny. Aż nie mogę w to uwierzyć. Jeden bochenek nie dotrwał do następnego dnia! :) Nareszcie znaleźliśmy ten wspaniały smak chleba litewskiego z kminkiem, który darzymy szczególnym sentymentem. Przepis lekko zmieniłam - dodałam mniej cukru, mniej soli i dużo więcej kminku (mielonego i tłuczonego). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Również dziękuję za ten przepis, chleb jest pyszny :) Piekę go już sporo czasu i wszystkim bardzo smakuje.
    Podzieliłam się Pani przepisem u siebie - zapraszam http://lesnesmaki.blogspot.com/2013/09/chleb-litewski-na-sodzie.html
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. a takie coś: Słód żytni jasny litewski, do prostych chlebów pszennych się dodaje? U mnie w domu najchętniej takie schodzą, a ciemny pewnie sam dla siebie będę robił ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam!
    Mam pewne pytanko... Ponieważ mieszkam za granicą, nie mogę kupić tu mąki z oznaczeniami znanymi w PL. Mąkę żytnią z pełnego przemiału mam do wyboru drobno mieloną i gruboziarnistą - która będzie lepiej nadawać się do tego chlebka? Co oznacza mąka pszenna chlebowa? I jeszcze jedno - czy dobrze rozumiem, że podane ilości to przepis na jeden chlebek (keksówkę, formę chlebową)?? Z góry dzięki za info - Gowieczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Do tego chleba możesz użyć obu rodzajów mąk - albo drobnoziarnistą albo gruboziarnistą albo nawet zmieszane obie pół na pół. Zwykle dodaję tę grubą (typ 2000) bo jest najzdrowsza. Pszenna chlebowa musi mieć większą zawartość białka od tej zwykłej, którą używa się do ciast - oznacza się ją typem 750 lub 850.
      Z proporcji w przepisie wyjdzie jeden chlebek ze standardowej keksówki. Pozdrawiam :)

      Usuń
  30. Witam ponownie - Gowieczka z tej strony :) Zakwas już czeka, a w sobotę będę piec chleb, będzie na święta :). Mam jeszcze jedną wątpliwość do rozwiania - chlebek po wystudzeniu należy zawinąć w bawełnianą lub lnianą ściereczkę i folię i zostawić na co najmniej 12 godzin - trzeba go wyciągnąć z formy czy pozostawić w niej?? Jeśli wyciągnąć, to jeszcze póki ciepły, czy po wystudzeniu?? Czy po takim zawinięciu nie utraci chrupkości skórki?? Bo my uwielbiamy w chlebie chrupiącą skórkę, i taki tu chlebek jadłam, oryginalnie upieczony przez Litwinkę...
    Z góry dzięki za info i pozdrawiam z Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawinąć najlepiej sam chlebek bez foremki, już wystudzony na kratce. Niestety nie będzie miał chrupiącej skórki, bo to dosyć wilgotny chleb dojrzewający z cienką skórką. Mimo tego i tak smakuje wspaniale :)

      Usuń
  31. Czy mogę użyć słodu jęczmiennego, mam jasny i ciemny karmelowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz - ten ciemny karmelowy będzie pasował (jasnego możesz używać do wypieku bułek).

      Usuń
  32. Super przepis. Próbowałam robić z przepisu Mirabelki, ale nie do końca to było to. A Litwa nie jest "tysiące kilometrów" od Polski, raptem 550 z Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ratunku ! jak przetrwać te 12 godzin? chlebek właśnie trafił do pieca, ok godziny w piecu + 12 godzin odpoczywania, jest godz. 13:10.
    chyba nastawię budzik na 2:00, bo nie dam rady czekać do rana!
    Choć cudnej urody Litwa, nie jest moją Ojczyzną to na pewno jest jak zdrowie.
    Dzięki za przepis, piekę ten wymarzony chlebek po raz pierwszy, mam nadzieję, że będzie pycha. pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaręczam, że pyszne śniadanie wynagrodzi to oczekiwanie :) Pozdrawiam i życzę smacznego!

      Usuń
  34. Nie sądziłem, że chleb może być tak smaczny jak sporządzony wg tej receptury. Po prostu: mistrzostwo świata. Pozdrawiam doktor

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniały, przepyszny chleb! Bardzo łatwy w wykonaniu, fajnie i bezproblemowo wyrasta, wyrasta jeszcze po wstawieniu do piekarnika.
    Piekłam go w tym tygodniu już dwa razy - za drugim razem zmieniłam w suchych składnikach mąkę żytnią razową na mąkę żytnią 720 i miękisz wyszedł delikatniejszy a skórka bardziej chrupiąca i delikatna.
    Ale, chleb jest tak dobry, że pokochał jego smak mój mąż, który nie cierpi kminku - to bardzo dobra rekomendacja :)
    Dzięki za ten przepis, długo takiego szukałam.

    Musisz zastanowić się nad sposobem weryfikacji komentarzy, bo jak dostałam do wyboru wszystkie zdjęcia na których są rzeki to opadły mi witki :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Od biedy zamiast piec, można już zakupić, litewski chleb wprowadził teraz sklep "Kłos", polecam.

    OdpowiedzUsuń
  37. mam slod jeczmienny i w dodatku plynny, cos jak miod. orientujesz sie ile lyzek bedzie w przypadku slodu plynnego?

    dzieki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam do czynienia z płynnym słodem, ale myślę, że jak dasz łyżkę to będzie OK. :)

      Usuń