Pierogi ruskie po staropolsku, z kaszą jaglaną i twarogiem

sobota, 22 maja 2010

staropolskie pierogi ruskie z kaszą jaglaną i twarogiem

Kiedyś, całkiem przypadkiem, natknęłam się na program w telewizji, z cyklu Smaki Polskie. Tematem tamtego odcinka były akurat pierogi, a dokładnie pierogi ruskie, o których pochodzeniu i o tym jak ich nadzienie zmieniało się przez lata, opowiadał dr Grzegorz Russak. Najbardziej zainteresowała mnie staropolska wersja, która podobno może poszczycić się aż 300-letnią tradycją w kuchni polskiej. Zanim tak popularne w naszej kuchni stało się nadzienie z ziemniaków i białego sera, wcześniej pierogi ruskie, pochodzące z Rusi Halickiej nadziewano kaszą jaglaną. Przyznam się, że od tamtej pory nie tylko chodziła za mną ciekawość tego smaku, ale też ciekawość samej kaszy jaglanej, która razem z wieloma innymi produktami powszechnej diety naszych pradziadków odeszła do lamusa, czego bardzo żałuję, po tym jak dowiedziałam się o niej trochę więcej.



Kasza jaglana na urodę

Okazuje się, że kasza jaglana, uzyskiwana z obłuskanych ziaren prosa, jest jedną z najzdrowszych kasz. Poza długim szeregiem dobroczynnych dla naszego organizmu związków, z witaminą E, B, lecytyną i mnóstwem substancji mineralnych na czele, kasza jaglana zawiera coś zupełnie unikalnego - bardzo rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę. Dziewczyny - jedzmy kaszę jaglaną! :) Zamiast łykania, w większości przypadków wątpliwie działających specyfików na odchudzanie, na włosy, skórę i paznokcie, lepiej zjeść miseczkę kaszy jaglanej z naturalnym źródłem krzemu, który wpływa na to wszystko. I to jak kto woli - na słodko lub na wytrawnie, bo w obu wersjach jest smaczna. Kasza jaglana nie zawiera też glutenu, nie uczula, więc zalecana jest dla dzieci i alergików. Postaram się znaleźć więcej przepisów na jej wykorzystanie, bo zamierzam zatrzymać ją już na stałe w mojej diecie. A na dobry początek proponuję pierogi. Wszyscy, którzy kochają tradycyjne ruskie z ziemniakami, zakochają się też w staropolskich z kaszą - daję słowo :) Dołączam je do Festiwalu Kuchni Staropolskiej, organizowanego przez Raindrop.

staropolskie pierogi ruskie z kaszą jaglaną i twarogiem

Pierogi ruskie po staropolsku:

nadzienie -
1 szklanka kaszy jaglanej,
300 g twarogu,
1 duża cebula (lub 2 małe),
3-4 plastry wędzonego boczku,
sól, pieprz

ciasto -
500 g mąki pszennej,
maślanka (tyle ile zabierze ciasto)

Kaszę dobrze opłukać na gęstym sicie i przelać wrzątkiem. W garnku zagotować ok. 3 szklanki wody i dodać kaszę. Gotować na bardzo małym ogniu pod przykryciem 20 minut (kasza musi wchłonąć całą wodę i być miękka). Ostudzić.

Boczek pokroić w małą kostkę i podsmażyć. Dodać posiekaną cebulę i zeszklić ją na boczku. Ostudzić.
Twaróg rozdrobnić widelcem. Dodać ostudzoną kaszę jaglaną i cebulkę z boczkiem. Dobrze doprawić do smaku solą i pieprzem.

Mąkę przesiać na stolnicę i dodawać powoli maślankę, zagniatając ciasto - musi być miękkie i elastyczne. Rozwałkować i wykrawać krążki. Na środek układać nadzienie, sklejając pierogi.
Gotować kilka minut w osolonej wodzie. Podawać z podsmażoną cebulką i skwarkami.

[wydrukuj przepis]

staropolskie pierogi ruskie z kaszą jaglaną i twarogiem

51 komentarzy

  1. Takie pierogi z jagiełkami robiła moja babcia ;) I jakbyłam mała to się właśnie nazywały jagiełki. Są pyszne i moim zdaniem o niebo lepsze niż z ziemniakami, choc i te bardzo lubię :)
    Fantastycznie się prezentują Komarko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ciocia używa takiego farszu do pyz ziemniaczanych. Pychota!lo

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpie robić pierogów ale chetnie bym posmakowała twoich.
    piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie pierogi. Mogłabym je je jeść tuzinami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nie jadlam pierożków z kaszą jaglaną. Samą kaszę bardzo lubię, więc myślę,ze smakują obłędnie. Wyglądają tak,ze palce lizać Komarko! Cudnie smakowite fotki:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie jadłam tych pierogów z kaszą jaglaną. Ale od tygodni kombinuję jak ją inaczej wykorzystać - i już wiem, będą Twoje pierogi!
    Dziękuję za wspaniałą inspirację i pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Popieram, uwielbiam kaszę jaglaną, właśnie przedwczoraj się zajadałam :)) wyczekuję przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Komarko! Ale mi smaka narobiłaś! najbardziej lubię ruskie właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mafilko, to nie wiedziałam, ale bardzo podoba mi się nazwa jagiełki :) Bardzo smaczne rzeczywiście - i bardziej twarogowe w smaku od ziemniaczanych.

    Jakubie, super pomysł z tymi pyzami! Z takim nadzieniem ich jeszcze nie jadłam i bardzo chciałabym spróbować. Dzięki za pomysł! :)

    Doroto, ja odkryłam, że robienie pierogów to zajęcie społeczne - w pojedynkę to faktycznie krecia robota, ale już we dwójkę idzie szybko, sprawnie i przyjemnie :) Dzięki i pozdrawiam!

    Kabamaigo, ja też! Dobrze, że jest ich tyle do wyboru, dlatego nie mają szans się znudzić :)

    Majanko, są pyszne! Lepsze nawet od gryczanych, które też lubię. Polecam do wypróbowania.

    Anno-Mario, proszę bardzo :) Na pewno będziesz zachwycona!

    Aniu, koniecznie chcę wypróbować ją na słodko. Muszę poszukać jakiegoś smacznego, deserowego przepisu :)

    Paulo, w takim razie te jaglane to też coś dla Ciebie! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam farszu z kasza, ale calosc wyglada oblednie, wiec czemu nie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako dietetyk podpisuję sie rękoma i nogami pod kaszą jaglaną. Na dodatek jest pyszna. A ja robie kasze jaglana na słodko i musze ją kiedyś sfotografować na bloga, chociaż jest wyjątkowo niefotogeniczna.
    Pierogów nie robiłam ( jakie Twoje są śliczne)- przepis wykorzystam napewno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasza jaglana to u mnie chleb powszechny , najczęściej robię ,,paciaje " na śniadanie,ale też lubię ja zamiast ziemniaków na obiad , miele na mąkę i dodaję do chlebów
    Ale pierożków z twarogiem to się przyznaje, że jeszcze nie robiłam
    a wyglądają przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak sobie myślę że takich produktów, które wraz z naszymi prababciami odeszły do lamusa - pewnie znalazłoby się więcej...
    Ja kaszę jaglaną jadłam tylko raz (w gościnie) i była to sałatka z jej udziałem. Pamiętam, że tak bardzo mi smakowała, że od razu poprosiłam o przepis, choć do powtórki jakoś nie doszło. Mam ten przepis gdzieś na pewno, musiałabym poszperać...
    Komarko, zachęciłaś mnie tą kaszą. :)
    Same pierogi prezentują się cudnie. :) Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zaskakujący ten farsz
    ten dodatek jaglanej kaszy
    ciekawostki..

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaszy jaglanej nie jadłam całe wieki i muszę poczekać na nią do wizyty w Polsce. Najbardziej jednak w przepisie intryguje mnie ciasto z maślanką: to mogę wypróbować i jestem ciekawa smaku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie kasze jaglana i odkrylam ja na nowo po narodzinach corki, gdy rozszerzalam jej diete. Twoje pierogi to bardzo ciekawa propozycja, choc w jakiejs ksiazce widzialam podobne pierogi. Tak na marginesie to pierogi zwane obecnie ruskimi z tego co wyczytalam, zostaly tak nazwane dopiero po IIWojnie, na skutek przesiedlen ludnosci polskiej z bylych kresow z Ukrtainy czyli historycznie Rusi. Podobno przed wojna byly nazywane "polskimi"...Wspominano cos na ten temat w programie ? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jadłam z kaszka ale myślę że smakują wspaniale, wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się to nadzienie do pierogów:) Całość wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super wyglądają i wydają się być łatwe do wykonania. Kaszę jaglana bardzo lubię.
    Pierogów ruskich nie robimy bo... nie mam maszynki do mielenia mięsa (ciągle liczę a to, że kupię wreszcie Kitchen Aid'a). A w Twoim przepisie nie trzeba nic mielić :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam takie pierogi.
    są niesamowite :)
    kojarzą mi się z dzieciństwem i z wyścigami... kto zje najszybciej pierogi nałożone przez Babcię :)
    aż się oblizałam... mlask!

    OdpowiedzUsuń
  21. jak miło :) pierogi ruskie to moje ulubione (polskie) danie :) koniecznie je zrobie! dziękuję baardzo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja miseczka:)
    Pychotki nalepiłaś:)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna wersja, Komarko! Z dodatkiem kaszy nigdy nie jadłam, muszę przepis mamci podsunąć :)

    POzdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna alternatywa dla "zwykłych" ruskich. Już czuję smak tego farszu w połączeniu z ciastem z mąki razowej.
    Niebawem zrobię te pierogi, na pewno się pochwalę :)

    pozdrawiam
    agata

    OdpowiedzUsuń
  25. Połączenie białego sera i kaszy (gryczanej póki co) jest u mnie jednym z numerów "jeden" - choć z jaglaną próbować ich nie miałam jeszcze przyjemności.
    Warto spróbować! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam ruskie pierogi i z chęcią się na nie wprosiłabym do ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierogi wyglądają bosko - przepiękne zdjęcia. Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do zabawy staropolskiej i ogromnie Ci za to dziękuję! Pozdrawiam serdecznie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. A czy sera nie trzeba zmielić?

    OdpowiedzUsuń
  29. Za podane pod nos pierogi dałabym się posiekać. ;) Bardzo apetyczne, Komarko.

    OdpowiedzUsuń
  30. i znowu przez Twoje przepisy będę miała lepienia a lepienia...
    Ale choćbym miała nad stołem, na placu boju paść i prowadzić wojnę z całą rodziną (pierogi z makiem z jakiegoś powodu strasznie bojkotowali) to spróbuję !

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudawianki - zapewniam, że tak samo dobrze smakują ;)

    Wielgasiu - dokładnie! Czytałam sporo komentarzy, jaka ona specyficzna w smaku, gorzka i dziwna, a mnie bardzo smakuje - nawet całkiem "na sucho" :)

    Margot, tą mączką jaglaną mnie zaintrygowałaś! Jako świeżo upieczona i początkująca piekareczka, zapamiętam sobie do późniejszych chlebowych eksperymentów :)

    Małgosiu, oj tak, dużo ich i większość okazuje się rewelacyjna, dlatego nie mam pojęcia dlaczego o nich zapomniano. Ale zadanie dla nas - odkopywanie ich z kurzu historii i reaktywowanie w kuchni :)

    Asiejko, polecam :)

    Noblevo, odkąd tym przepisem maślankowym podzieliła się w Galerii Potraw Fetti, nie robię już żadnego innego. Jest rewelacyjne i zawsze wychodzi elastyczne i mięciutkie. Polecam bardzo!

    Magdaleno, w programie pan Russak wspominał tylko, że ta wersja z ziemniakami wywodziła się z Rusi Halickiej i dlatego ochrzczono pierogi ruskimi.

    Kass, Atina, pyszne są - wypróbujcie koniecznie :)

    Usagi, do klasycznych ruskich też maszynka niepotrzebna :)Ziemniaki można przecisnąć przez praskę albo utłuc ubijakiem do puree. A nawet takie rozgniecione widelcem mogą być :)

    Peggy, wyścigi pierogowe też przerabiałam ;D Rzeczywiście kojarzą się najbardziej z dzieciństwem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolorova, koniecznie wypróbuj wersję z kaszą - na pewno będzie Ci smakować, jeżeli lubisz ruskie :)

    Olu, oj, to znaczy nasza wspólna miseczka ;) Pozdrawiam!

    Aniu, podsuń, podsuń, nie będziesz żałować :)

    Agatko, dobry pomysł! W cieście z mąki razowej muszą smakować świetnie - i do tego jeszcze bardziej "staropolsko" ;)

    Zaytoon, też bardzo lubię pierogi z kaszą gryczaną i serem, ale po spróbowaniu tych z jaglaną, zdecydowanie im oddaję pierwszeństwo :)

    Aga, przecież wiesz - zawsze jesteś zaproszona! ;D

    Rain-drop, cała przyjemność po mojej stronie! To ja dziękuję za pomysł na akcję, bo pewnie dużo później przypomniałabym sobie o tych pierogach ;)

    Magda, nie trzeba sera mielić. W zupełności wystarczy, jak rozgniecie się go widelcem. Chyba że lubisz bardzo kremowe nadzienie - wtedy możesz zmielić. Ja lubię czuć grudki, więc mieleniem nie zaprzątam sobie głowy :)

    Karolinko, dziękuję :) Tylko nie siekaj się proszę! ;D

    Wiedźmo_florentyno, mam nadzieję, że rodzinka przychylniej odniesie się do kaszowych-ruskich :D Może zrób na początek ilość testową ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam takie Komarko pytanie do Ciebie: czy są może na stronie przepisy związane z takim warzywkiem jak rzodkiewka? ;) (np. jakaś tarta lub coś w ten deseń)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj, obawiam się, że nie mam nic z rzodkiewką. Szczerze mówiąc jeszcze nie próbowałam jej przerabiać - najchętniej chrupię na surowo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmm, to może spróbuję. O zaletach kaszy jaglanej wiem od dawna, ale jeszcze nie trafiłam na przepis, w którym by mi podeszła. Musiałam ją jeść na diecie bezglutenowej i jestem do niej zrażona - może niesłusznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Taki farsz idealnie pasuje do pierogów. Uwielbiam je robić i jeść. Narobiłaś mi smaka. Jutro na obiad bezwzględnie będą pierogi:D

    OdpowiedzUsuń
  37. Komarko ciesze sie,ze maslankowe ciasto przypadlo ci do gustu:)Tez lubie eksperymentowac z wszelakimi nadzieniami:)
    ps-to ja Fetti-system mnie nie lubi,ale zagladam czesto jako anonim:D

    OdpowiedzUsuń
  38. OSa, może te przepis Ci podpasuje :) Jeżeli lubisz pierogi ruskie, to jestem od tym przekonana! Ja z kolei jeszcze nie zdążyłam się do kaszy jaglanej zrazić i mam nadzieję, że tak zostanie :)

    Julka, a u mnie jutro też te pierogi! :) Przezornie zrobiłam od razu więcej i zamroziłam :) To życzę smacznego!

    Fetti, ja Cię powinnam ozłocić za ten przepis na ciasto! Od dawna już nie robię i nie szukam żadnego innego :) Co więcej zaraziłam tym rodzinę i znajomych :D Miło Cię czytać! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sama nigdy nie robiłam jeszcze pierogów, za to uwielbiam pierogi mojego Taty. Nadzienie na pewno trochę się różni - może w wakacje wezmę się za wypróbowanie powyższego przepisu. W poprzednie wakacje to właśnie w podróży z Tatą zajadałam się w małej podlaskiej restauracji pierogami na różne sposoby - ruskie, z mięsem, z kapustą i... z soczewicą :) Gdyby na te ostatnie znalazł się u Ciebie jakiś przepis, byłoby naprawdę fajnie :) Ale najbardziej to chodzą za mną domowe pyzy. Nigdy nie robiłam, a te z paczki są do niczego. Marzy mi się domowa produkcja i zapasy w zamrażarce :) Myślę, że nie jestem jedyna...:) Ale koniec z podsuwaniem pomysłów - inspirację i natchnienie trzeba znaleźć samemu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Kasza jaglana jest genialna. Uwielbiam gotowaną na mleku z masłem, a do tego gotowana kapusta z jogurtem nat i doprawiona kurkumą.

    Ale ten pomysł na pierogi świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. A wiesz, że kasza jaglana akurat należy do moich ulubionych i robiłam już podobny farsz, tyle że bez boczku. Jaglaną z cebulką często paodaję do schabu.

    OdpowiedzUsuń
  42. Za wcześnie kliknęłam i wyszło, że jestem anonimowa. Wypadałoby się jednak podpisać. Patrycja (mikimama)

    OdpowiedzUsuń
  43. Basiu z Wrocławia, pomysł na pierogi z soczewicą bardzo mi się podoba - sama chętnie bym spróbowała, bo jeszcze nie miałam okazji. Jak tylko znajdę jakiś ciekawy przepis na nie, na pewno tu się znajdą :)
    Pyzy pewnie też ;) Ale jeżeli chciałabyś przepis "na teraz" to zamieściłam go w Galerii Potraw jeszcze przed erą bloga i jest tutaj:

    http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,47990094,47990094,0,2.html?v=2

    Kamylu_k, bardzo ciekawa propozycja z tą kapustą. Widzę, że ta kasza jaglana to niewyczerpane źródło pomysłów :) Już się cieszę na ich wypróbowywanie ;)

    Mikimamo, taki farsz bez boczku, w wersji wege, też musi być smaczny. A do obiadu i mięsa kaszę (jęczmienną, gryczaną, jaglaną) też uwielbiam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem zachwycona tymi pierogami, wchodze do Ciebie (zazwyczaj przed snem , o zgrozo;))od paru dniu i tak na nich z tesknota spogladam:).
    Kasza jaglana przypomnialo mi sie, ze wzgledu na te wszystkie skladniki ktore wymienilas jest bardzo popularna w diecie makrobiotycznej(to tak na marginesie). Na dodatek, zaintrygowalas mnie ciastem na maslance, koniecznie wyprobuje przy okazji robienia pierogow:).

    OdpowiedzUsuń
  45. Kasza jaglana ciągle jest niedoceniana, ale staje się coraz bardziej popularna. Świetny pomysł z dodaniem jej do farszu pierogów ruskich. Wyglądają przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Komarko chleby z dodatkiem maki z kaszy jaglanej są pyszne:)
    A staropolskie pierogi przepyszne , ja tam namieszałam , boczku nie dałam , zamiast twarogu tofu wędzone
    a ciasto zrobiłam z mąki , zakwasu pszennego i wody
    http://www.cincin.cc/index.php?s=&showtopic=1505&view=findpost&p=985778
    pychota

    OdpowiedzUsuń
  47. brzmi super [a ja dodatkowo o tej porze jestem już głodna...]

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie słyszałam nigdy o pierogach na maślance, bardzo mi się ten pomysł spodobał, na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  49. I am a 41 polish "girl", living in Canada for 29 years, and have always relied on my mama to make most of the intricate or labour intense polish dishes, including pieroszki. I have been reading your blog for a while, which is both beautiful and inspiring. So much so, that I finally decided to make pieroszki myself. This recipe is terrific. I was especially suprised how elastic and easy to work with the dough was. Moja mama, who is the toughest food critics around, also enjoyed them. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  50. Thank you Iwona :) I'm really glad my blog is an inspiration and reminds your mother's Polish kitchen :) The buttermilk dough is my big discovery and since I tried it first time I still repeat it as my favourite pierozki dough :) Greetings from Poland and please send my greetings to your mum ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. dzięki za przepis. gdy zabrałam się za przygotowanie farszu, myślałam, że przeholowałaś z proporcjami, ale wyszło idealnie. ani trochę farszu się nie zmarnowało:)

    OdpowiedzUsuń

sezonowo

INSTAGRAM

© Every Cake You Bake. Design by FCD.