ciasto drożdżowe

Fritole - karnawałowe pączki z Wenecji

31 stycznia 2018

fritole - drożdżowe karnawałowe pączki z Wenecji

Tak bardzo brakuje mi słońca, że, choćby wirtualnie, ale na dłużej zatrzymam się w Wenecji :) Skoro zaczęłam od karnawałowych, weneckich zaleti, nie mogę nie wspomnieć o weneckich fritole, które są kulinarną wizytówką włoskiego miasta na wodzie. Fritole lub fritelle to małe, drożdżowe pączki z rodzynkami smażone i sprzedawane w Wenecji od czasów dożów. Kiedyś były tak popularne w karnawale, że powstał nawet specjalny fach "fritoler", specjalizujący się w smażonych w smalcu przysmakach sprzedawanych na ulicy, a jego mistrzowie ze swoimi pączkami w różnych, fantazyjnych wariantach, rezerwowali określone rejony miasta, aby nie wchodzić sobie w paradę.

Bułeczki szafranowe św. Łucji

11 grudnia 2017

lussekatter - bułeczki szafranowe św. Łucji

W końcu! Sama nie wierzę, że udało mi się upiec i spróbować słynnych Lussekatter, a blog wreszcie doczekał się przepisu :) Każdego roku obiecywałam sobie, że upiekę słynne szwedzkie bułeczki szafranowe i każdego roku, w ferworze świątecznych przygotowań zapominałam o nich albo po prostu nie zdążyłam upiec. Świętej Łucji, czyli 13 grudnia to przecież tylko 1,5 tygodnia do świąt, a to już dosyć gorący okres. Tego roku zapisałam sobie w kalendarzu, żeby upiec je wcześniej i w końcu zdążyć na ten ostatni, mały świąteczny dzień przed Bożym Narodzeniem. I jak widzicie - udało się! :)

Pączki dyniowo-kokosowe

23 października 2017

pączki dyniowo-kokosowe na mleku kokosowym

Do karnawału jeszcze daleko, a mnie zachciało się pączków! :) W październiku i listopadzie uzasadnienie ma tylko jeden rodzaj pączków - pączki dyniowe. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że po pierwsze są to mini pączki (lub pączuszki jak kto woli), a po drugie - to w zasadzie coś pomiędzy pączkami i racuchami drożdżowymi, z luźnego ciasta na bazie dyniowego puree i mleczka kokosowego.

Strucla daktylowa

16 października 2017

drożdżowa strucla daktylowa z orzechami i kokosem

Czas drożdżówek z owocami sezonowymi już za nami. Można jeszcze załapać się na ostatnie śliwki, ale radosna pora, kiedy do ciasta drożdżowego wystarczyło dorzucić garść truskawek, jagód, rabarbaru, czy malin prosto z ogrodowego krzaczka zdarzy się dopiero za rok. Na szczęście nie oznacza to, że cały rok czekać trzeba na kolejną drożdżówkę, bo przecież bez domowego ciasta drożdżowego długo przeżyć się nie da :) Teraz świeże owoce zastąpi biały ser, orzechy, mak, konfitury i owoce suszone. Jeżeli macie ochotę na jesienne drożdżowe, to polecam dziś zakręconą struclę daktylową z dodatkiem orzechów i kokosu.

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.