Paluchy z makiem

puszyste paluchy z makiem

Kolejny smak mojego dzieciństwa :) Pamiętam jak w podstawówce wracając po lekcjach do domu, z koleżankami zachodziłyśmy zawsze do piekarni koło szkoły po okrągłą drożdżówkę z serem lub paluchy z makiem. Obok, w spożywczaku kupowałyśmy do tego oranżadę (ja koniecznie różową :)) lub jogurt owocowy w kwadratowych pudełkach i nic nam więcej do szczęścia nie było potrzebne :) Smak tego wyrafinowanego zestawu śniadaniowego ;) pamiętam do dziś, a piekarnia nadal istnieje i choć zmienili się właściciele i profil zakładu na bardziej cukierniczy, to wciąż można tam kupić najlepsze drożdżówki i pączki w mieście. Tylko żal, że nie ma już paluchów z makiem...

puszyste paluchy z makiem


Kiedy więc zobaczyłam na blogu Dorotus prześliczne malutkie makowe bułeczki i zapewnienia autorki, że przypominają one w smaku dawne paluchy z makiem, nie mogłam się oprzeć, żeby to jak najszybciej sprawdzić! Postanowiłam właśnie uformować paluchy, nie bułeczki i dodatkowo posypać po wierzchu makiem (można powiedzieć, że są podwójnie makowe ;)), żeby jak najbardziej przypominały te z dzieciństwa. I nie zawiodłam się! To ten smak :) Mięciutkie i puszyste, lekko słodkie, idealne do maczania w jogurcie lub miodzie. Do tego bardzo długo zachowują świeżość. Trochę zmodyfikowałam przepis - nie miałam pod ręką mleka w proszku, więc dodałam zwykłe i upiekłam je ze zwykłej mąki pszennej. Ach, żeby jeszcze ktoś podał przepis na tę landrynkową różową oranżadę... ;)

puszyste paluchy z makiem


Paluchy z makiem:

500 g mąki,
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżeczka soli
40 g (3 łyżki) maku
1,5 łyżeczki suchych drożdży,

4 łyżki miodu
150 ml mleka
125 ml wody
1 jajko + łyżka mleka (do posmarowania)


Do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Dodać sól, mak i drożdże. Mleko z wodą i miodem podgrzać i ciepłe wlać do pozostałych składników. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć, i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 h).
Z wyrośniętego ciasta formować wałeczki, ułożyć na blasze i pozostawić na 15 minut aż lekko podrosną. Posmarować z wierzchu jajkiem wymieszanym z mlekiem i posypać po wierzchu makiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 15 minut, aż ładnie się zarumienią.

17 komentarzy

  1. Boskie, no po prostu boskie! Kiedy ja zdecyduje sie upiec cos tak pieknego? Narobilas mi smaku, moze w koncu sie zdecyduje.
    Kochana, tu wszelkie slowa są zbędne, te paluchy to cuda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądaja, juz sobie wyobrażam jak pysznie muszą smakować :) I zdjęcia piękne. Eh aż ślinka leci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście kuszą bardzo. Ja lubiłam żółtą oranżadę. I jeszcze 'kolę' ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie świetne! Aż się chyba pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, tez pamietam ten jogurt w kwadratowych pudelkach! i oranzade :) Paluchy przesliczne, juz drukuje :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta oranzada nazywala sie u nas Simbad a do tego byla zawsze bulka graham albo te wspaniale paluchy

    OdpowiedzUsuń
  7. Paluchy tez mam w planach.Twoje sa przesliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam je :) Komarko, one są pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz nas strasznie kusicielko! Takie paluszki to pyszna uczta!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też je pamiętam z czasów dzieciństwa, kupowała mi je mama w jedynym wówczas samoobsługowym sklepie w mieście. Koniecznie muszę upiec:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na zachętę dodam jeszcze, że ciasta na paluchy nie trzeba długo gnieść a i tak jest puszyste. Dorotus zalecała 5 minut, do czego się z radością zastosowałam, bo nie szczególnie lubię wygniatać ciasta drożdżowego do utraty władzy w rękach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dla tych paluchow chyba pogodze sie z drozdzami??

    OdpowiedzUsuń
  13. a z tej porcji to ile Ci sztuk wyszlo? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tej porcji wyszło mi 8 paluchów (takich na długość krótszego boku blachy z piekarnika), ale zrobiłam jeszcze dodatkowo 5 małych bułeczek. Z całego ciasta wyszłoby około 10-12 paluchów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietne!
    Musze je zrobic,tylko gdzie znalesc prawdziwy jogurt truskawkowy? bo Danon to same konserwanty i cukier!

    OdpowiedzUsuń
  16. a wiesz Komarko, że ja spróbowałam dopiero teraz, po tylu latach!! pyszne to mało powiedziane! :-)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję dadać do ciasta o połowę mniej miodu tzn 2 łyżki. Są pyszne.

      Usuń

Printfriendly

Back to Top