recenzje

Steamaster - zaczynam dzień pełną parą!

12 grudnia 2015

Steamaster - zaczynam dzień pełną parą recenzja prasowacza parowego

W końcu nie samym gotowaniem blogerka kulinarna żyje, szczególnie przed świętami :)
Dzisiaj wpis z zupełnie innej beczki. Tak innej, że jedyna rzecz, która może łączyć go z kulinariami, to cukierkowy kolor sprzętu, który miałam przyjemność przetestować. Bo dziś nie będzie o gotowaniu, ale o prasowaniu :)

Wigilijne gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami i "Smak świąt" Agnieszki Maciąg

3 grudnia 2015

wigilijne gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami

Lubię powoli budować świąteczny nastrój. Już w połowie listopada zaczynam zaglądać do pojemników z bakaliami, przyprawami korzennymi i foremkami do pierniczków, rozglądam się za nowymi dekoracjami do mieszkania, z niecierpliwością czekam na świąteczne wydania moich ulubionych magazynów kobiecych i wyciągam stopniowo z półek książki kulinarne, aby przejrzeć przepisy. Kiedy zaczynam namiętnie wertować "Nigellę świątecznie" jestem już cała - ciałem i duchem w ferworze świątecznych przygotowań. Od tego roku, jeszcze jedną ulubioną, grudniową książką będzie "Smak świąt" Agnieszki Maciąg.

Chrupki z bobu z Piekarni Pięciu Przemian

21 lipca 2015

chrupki z bobu według pięciu przemian

Dieta bezglutenowa i zasada gotowania według pięciu przemian były mi do niedawna prawie całkiem obce. Tak się składa, że nie mam w rodzinie ani wśród bliskich i dalszych znajomych osób zmagających się z nietolerancją glutenu więc nigdy nie miałam potrzeby zgłębiania tematu. Nawet trudno mi było wyobrazić sobie życie bez ukochanego pszennego pieczywa i całej masy słodkich wypieków. To, że różnorodne pieczenie bez mąki pszennej jest możliwe, udowodniła mi książka Anny Czelej "W piekarni Pięciu Przemian".

Czerwony kapuśniak i Warszawskie Historie Kuchenne

24 lutego 2015

kapuśniak z czerwonej kapusty

Pierwsze skojarzenie na hasło "kuchnia naszych dziadków", to dla większości z nas kuchnia staropolska, regionalna, kresowa. Taka też pierwsza myśl przebiegła mi przez głowę, kiedy dowiedziałam się o sympatycznej inicjatywie Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych pod hasłem "Warszawskie Historie Kuchenne", mającej na celu zachęcenie warszawskich seniorów do podzielenia się swoim kulinarnym doświadczeniem i przepisami, którymi na co dzień uszczęśliwiają swoje dzieci i wnuki. Częścią projektu były warsztaty, a później konkurs na najciekawsze receptury uczestników, wyłonione przez jury z Jakubem Kuroniem i Maciejem Nowakiem na czele.

Ugotuj swój biznes!

26 maja 2014

ugotuj swój biznes - recenzja książki

Podobno największym szczęściem w życiu jest przełożenie swoich pasji i zainteresowań na pracę zawodową - pracę, która jest przyjemnością, nie koniecznością lub przykrym obowiązkiem. Myślicie czasem, żeby swoje kulinarne hobby przekuć w dochodowy biznes? Przyznaję, że myślałam o tym nie raz i chociaż mnie samej wciąż brakuje odwagi i determinacji, to zawsze z wielkim zainteresowaniem czytam historie ludzi, którym to się udało.

Rachel Hofstetter - była redaktorka działu kulinarnego amerykańskiego czasopisma "O, The Oprah Magazine" i "Reader's Digest", poświęciła rok na spotkania, rozmowy i słuchanie fascynujących historii przedsiębiorców, którzy założyli firmy w branży kulinarnej i stworzyli wartościowe i rozpoznawalne dziś w całych Stanach marki, zaczynając od przysłowiowego zera - najczęściej od luźnego pomysłu, swoich własnych preferencji żywieniowych lub konieczności podyktowanej chorobą. Wysłuchała historii miłości pary studentów, którzy podzielali też miłość do zdrowej żywości, by z niej narodziła się marka Love Grown Foods, specjalizująca się najpierw w granoli, a później całej linii organicznych mieszanek płatków śniadaniowych; poznała dwie przyjaciółki, które w trosce o zdrowie i radość swoich dzieci, wymyśliły owocowe żelki, oparte tylko i wyłącznie na naturalnych smakach i aromatach i założyły firmę Tasty, która dziś oprócz żelków dla dzieci i dorosłych, produkuje również organiczne ciastka; spotkała też kobietę, która przez wiele lat życia zmagała się z celiakią, a kiedy poznała diagnozę, postanowiła oswoić chorobę i stworzyć fabrykę, produkującą żywość bezglutenową, zaczynając od krakersów, które do dziś są sztandarowym produktem marki Mary's Gone Crakers.

Z tych i kilku innych, ciekawych historii powstała książka o tym, jak prawdziwa pasja może zmienić się w karierę, jakie zasadzki czyhają na jej drodze i jakich błędów należy unikać, by osiągnąć sukces. A że najlepiej uczyć się na doświadczeniach i błędach innych, polecam lekturę wszystkim, którym w głowie kiełkuje pomysł na własny kulinarny biznes.

Ugotuj swój biznes
Rachel Hofstetter
wyd. Illuminatio


Foto dylematy i Nokia 808 Pure View

17 marca 2013

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Gdyby ktoś, parę lat temu powiedział, że będę publikować tu zdjęcia zrobione telefonem, znacząco popukałabym się w głowę i pewnie nawet obraziłabym się, że ten ktoś wątpi w moje ambicje bycia przyzwoitym fotografem-amatorem i blogerem, dla którego estetyczna strona blogu jest tak samo ważna, jak jego zawartość merytoryczna. "Fotki z komórki" nie przystawały do tego obrazu ani trochę. Wiele wody upłynęło od tego czasu... Technologia wykonała skok do przodu o jakieś kilka lat świetlnych, a doświadczenia związane z prowadzeniem Every Cake You Bake (uwierzycie, że to już 6 lat!!?) nauczyły mnie, że wcale nie sprzęt i jego jakość/wartość, ale głowa ma w fotografii największe znaczenie, bo na brak pomysłu i inwencji nie zaradzi nawet najbardziej profesjonalny obiektyw. Mimo tego, kiedy otrzymałam propozycję przetestowania nowego smartfonu Nokii (z naciskiem na wbudowany w niego aparat fotograficzny), w pierwszej chwili zareagowałam dokładnie tak, jak zrobiłabym to kilka lat temu. Chwilę później zdegustowanie zastąpiła ciekawość i mimo odporności na gadżeciarskie mody przyznaję - dałam się zaskoczyć!

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu


Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Nie tylko mi, ale chyba i największym filozofom nie śnił się telefon z aparatem fotograficznym wyposażonym w matrycę o rozdzielczości 41 megapikseli  (dwukrotnie większej od matrycy mojej lustrzanki!). Właściwie wciąż nie jestem pewna, czy jest to aparat z funkcją telefonu, czy odwrotnie :) Nokia 808 Pure View zaskakuje równie mocno dobrym i jasnym obiektywem Carl Zeiss, szerokim zakresem ustawień czułości od ISO 50 do ISO 1600, trzykrotnym zoomem bez jakiejkolwiek strat w detalach i możliwością samodzielnego ustawiana całej gamy parametrów, przy wykonywaniu zdjęć w trybie indywidualnym i pełnej rozdzielczości. Dla zainteresowanych - aparat umożliwia kręcenie filmów w jakości Full HD i posiada też wbudowaną ksenonową mini lampę błyskową, którą osobiście używam wyłącznie do jej wyłączania ;)

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Do tej pory miałam już okazję przetestowania aparatu Nokii w plenerze, wnętrzach i co najważniejsze - w kuchni :) W każdym przypadku byłam mile zaskoczona jakością zdjęć, pięknym ostrzeniem, sposobem odwzorowywania detali i tym, jak aparat świetnie radził sobie w słabych warunkach oświetleniowych. Nie jest to może wymarzony sprzęt do fotografii kulinarnej (niełatwo kadruje się jedzenie ogniskową obiektywu 28 mm), ale za to bardzo przydatny i fantastyczny pomocnik, gdy pod ręką nie mamy akurat lustrzanki lub jej użycie jest niemożliwe (czasami czuję się trochę jak kulinarny paparazzi ;)) Podejrzewam, że nie odkryłam jeszcze nawet połowy możliwości Nokii 808, więc będę testować dalej, a najciekawsze wyniki przedstawiać tutaj w postaci zdjęć.

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
wszystkie zdjęcia zostały zrobione telefonem Nokia 808 Pure View




Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.