Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięsne. Pokaż wszystkie posty

Kurczak w cydrze z sosem pieczarkowym


Jaki to stareńki przepis! Pamiętam, jak popularny był w czasach, kiedy coś takiego jak cydr na naszym rynku było zupełnie niedostępne (czyli jakieś 10 lat temu). Trzeba było kombinować i oszukiwać go jabłkowym piwem Redds :) Na szczęście wszystko się zmieniło i w rodzajach cydrów na sklepowych półkach można teraz przebierać jak w ulęgałkach, choć wciąż brakuje mi tych bardziej wytrawnych, na wzór cydrów brytyjskich. W każdym razie kurczaka w cydrze można w końcu przygotować bez zastępników, a naprawdę warto - to jedno z Top10 "kurzęcych" dań na mojej osobistej liście.

Zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem

zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem - rozgrzewająca portugalska caldo verde

Sezon na rozgrzewające, gęste i pożywne zupy mamy w pełni. A ja na ten sezon mam swój zestaw zup, które zawsze jesienią i zimą sprawdzają się jako jednogarnkowy obiad i grzejnik dla zziębniętych rąk jednocześnie. Nie potrzebują drugiego dania, przystawek czy dodatków, no chyba że jest to grzanka z bagietki do zagryzania. Taką zupą jest na pewno błyskawiczna zupa z czerwonej soczewicy i pomidorów, marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką, pikantna zupa z soczewicą i chorizo, a od teraz też zupa z kiełbasą chorizo i jarmużem.

Dzyndzałki warmińskie z wołowiną

dzyndzałki warmińskie pierożki z wołowiną i czosnkiem

Pomiędzy opowieściami z drugiego końca świata wplotę coś na wskroś lokalnego :) Właściwie ten wpis mógłby mieć tytuł "cudze chwalicie, swego nie znacie". Bo to, że moja rodzinna kuchnia zawsze była bardziej mieszanką kuchni kresowej i mazowieckiej z racji korzeni, wcale nie jest usprawiedliwieniem nieznajomości kuchni regionu, gdzie bądź co bądź mieszkam od urodzenia. Dlatego też postanowiłam nadrobić zaległości i w końcu zgłębić temat kuchni warmińskiej. A na pierwszy ogień poszły dzyndzałki warmińskie z wołowiną.

Pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym

aromatyczna pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym

Soczysty kawałek schabu, kurczak pieczony z chrupiącą skórką czy udziec z indyka prosto z pieca, to najlepszy pomysł na weekendowy obiad w październiku i listopadzie. To jedyny czas w roku, kiedy mięso (pieczone) naprawdę mi smakuje. Albo pieczona kaczka. Taką w całości piekę zawsze klasycznie po polsku - sowicie natartą suszonym majerankiem i nadzianą kwaśnymi jabłkami (renetami). Z kaczką porcjowaną lubię za to poeksperymentować  - zmieniać przyprawy, dobierać sosy. Często spoglądam wtedy w stronę Azji - w końcu to Chińczycy swoją kaczkę po pekińsku podnieśli do rangi sztuki. Na kaczkę po pekińsku porwać się nigdy nie miałam odwagi, ale pierś kaczki w pięciu smakach z sosem sojowo-miodowym wyszła mi wyśmienicie!

Papryka faszerowana mielonym mięsem z ryżem i wołowiną

papryka faszerowana mielonym mięsem z ryżem i wołowiną zapiekana z mozzarellą

Wrzesień i zapiekana papryka faszerowana. O tej porze jest najlepsza - soczysta i dojrzała, do tego najtańsza w całym roku. Pamiętam wrześniową samochodową wyprawę do Turcji, przejazd przez Węgry i paprykowe pola, gdzie przy drogach można było kupić olbrzymie worki papryki. Sprzedaż na sztuki nie wchodziła w grę. Nic dziwnego, że Węgrzy potrafią zamienić paprykowe dania i przyprawy w prawdziwą sztukę. To właśnie tam jadłam najlepszy w moim życiu paprykowy gulasz i zupę gulaszową. Na gulasz przyjdzie pora, kiedy na dobre rozpanoszy się jesień - teraz proponuję nafaszerować paprykę tym co lubisz najbardziej.

Kofta kebab - grillowane szaszłyki z mięsa mielonego

turecki kofta kebab - grillowane szaszłyki z mięsa mielonego

To kolejny z rzędu sierpniowy weekend, kiedy nad miastem unosił się zapach radosnego świętowania przy ruszcie. Tak jak majowy weekend to tradycyjny początek, tak ostatnie sierpniowe weekendy zwiastują koniec wakacyjnego sezonu grillowego. My ten wakacyjny też mamy już za sobą, chociaż prawdziwie ostatni, na pożegnanie lata, zostawiamy na (miejmy nadzieję) pogodny wrzesień lub nawet październik!

Najlepszym pretekstem do grillowania są oczywiście spotkania rodzinne, a kiedy wspólne pichcenie jest niemal rodzinną tradycją, spotkanie takie zamienia się w grillową ucztę. Wstępny pomysł na tureckie, grillowane szaszłyki z mięsa mielonego szybko poszerzył się o zestaw sosów i sałatek z tego samego regionu świata. Tym razem zapraszam na naszą grillową ucztę śródziemnomorską :)

Klopsiki wołowo-wieprzowe z bobem i cytryną

bardzo aromatyczne klopsiki wołowo-wieprzowe z bobem i cytryną

Młody, soczyście zielony, pyszny bób w końcu pojawił się w sklepach i na targach w przyzwoitej cenie, więc nie odmówię sobie namówienia Cię na obiad z bobem :)
Na wypróbowanie tego przepisu czaiłam się odkąd tylko stałam się szczęśliwą posiadaczką książki Yotama Ottolenghiego "Jerozolima". Czekałam na pierwszy tegoroczny bób, a kiedy już najadłam się go po prostu z wody lub ugotowanego na parze i oprószonego odrobiną soli i kiedy nalepiłam pierogów z bobem, w końcu przyszła pora na klopsiki wołowo-wieprzowe z bobem i cytryną.

Zupa gulaszowa z młodej kapusty

wiosenna zupa gulaszowa z młodej kapusty ze schabem i pokrzywą

Rozpoczął się też sezon na młodą kapustę i dzisiaj polecam bardzo wiosenną zupę gulaszową z młodej kapusty ze schabem, fasolką i pokrzywą. Nawet dla tych, którzy za młodą kapustą do tej pory nie przepadli :)

Sama jestem dobrym przykładem, bo nigdy nie przepadałam za młodą kapustą w wersji gotowanej. Do dziś nie bardzo lubię bigosików ze słodkiej kapusty, duszonej z koperkiem ani słodkich kapuśniaków - dla mnie są za mdłe, za mało wyraziste w smaku. Może dlatego, że przez lata wyostrzył mi się smak i wolę wszystko bardziej pikantne. Ta zupa gulaszowa z młodej kapusty jest inna. Podpatrzyłam ją u Karola Okrasy, który swoim sposobem złamał klasyczny przepis na (mdłą) młodą kapustę i bardzo dobrze! Moim własnym sposobem tylko trochę ją odtłuściłam (z dodatkowej porcji słoniny), doprawiłam solidnie ostrą papryką i jestem zachwycona :) Bo w końcu znalazłam sposób na młodą kapustę, która naprawdę mi smakuje.

Ziemniaczane kieszonki z kurczakiem i warzywami

pieczone ziemniaczane kieszonki z kurczakiem i warzywami

Znudzeni standardowym zestawem obiadowym typu ziemniaki, mięso i surówka? A gdyby tak cały obiad zapakować w delikatną, ziemniaczaną kieszonkę z chrupiącą skórką? :)

Chińskie pierożki dim sum z mięsem

dim sum - chińskie pierożki na parze nadziewane mięsem

W poprzednim wpisie była kawa po wietnamsku, więc idę za ciosem i proponuję Wam tym razem azjatyckie pierożki :) Nie tyle chodzi o kawę, co o fakt, że niedawno Azja świętowała rozpoczęcie nowego chińskiego roku - Roku Małpy i tak się składa, że zawsze w tym czasie nachodzi mnie ochota na coś pysznego z tamtego regionu świata. Jednego z moich ulubionych regionów świata, muszę dodać koniecznie :) Do tego mój biedny i trochę zapomniany bambusowy parowar kurzył się gdzieś w kącie, więc stanęło na dim sum - chińskich pierożkach z mięsem na parze.

Zupa z zielonego groszku z pulpecikami i wędzoną papryką

zupa z zielonego groszku z pulpecikami mięsnymi i wędzoną papryką

Nie jest to zupa na upały, to fakt. Sycąca i pożywna, ze słuszną mięsną wkładką w postaci pulpecików z kaszą bulgur, spokojnie może być całym obiadowym, jednogarnkowym daniem. Mimo upałów za oknem, to najlepsza pora na taką zupę, bo jeszcze chwila, a zielony groszek całkiem straci swoją pierwszą świeżość i rozkoszną słodycz.

Pizza po turecku - pide z wołowiną

pizza po turecku - pide z mieloną wołowiną i jajkiem

Dzisiejszy wpis zgrał się w czasie z obchodzonym 9 lutego Międzynarodowym Dniem Pizzy. Trochę przekornie, bo prawdziwa pizza jest tylko jedna - włoska, na cieniutkim cieście, z pomidorowym sosem, bazylią i mozzarellą, ale jej święto celebrować można równie dobrze przy pysznym calzone, amerykańskiej wersji na grubym cieście i z obfitym nadzieniem, a także przy tureckiej pide.

Dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Po słodkich dyniowych wypiekach i pikantnej zupie pora na coś konkretnego na obiad. Nadziewana i zapiekana dynia to jedno z najładniejszych jesiennych dań moim skromnym zdaniem. Ile rodzajów, smaków i kształtów dyń, tyle różnorodnych potraw można z nich wyczarować, począwszy od zup podawanych w naturalnej, dyniowej wazie, gulaszów, wegetariańskich zapiekanek z kaszą i warzywami i niewegetariańskich z mięsem, na deserach kończąc. W tamtym roku hitem mojej dyniowej kuchni był kokosowo-jajeczny flan gotowany na parze w małej dyni - był tak samo zaskakujący wizualnie, bo nikt z częstowanych na pierwszy rzut oka nie spodziewał się co kryje w środku i że z łatwością pozwalał kroić się w eleganckie plastry; co smaczny - ponieważ nadzienie fantastycznie komponowało się ze smakiem jadalnego naczynia.

W tym roku zapiekam najczęściej wyhodowaną w ogrodzie dynię piżmową, a taka wiadomo - smakuje podwójnie :) I to moja trzecia propozycja do Festiwalu Dyni. Nafaszerowana mielonym mięsem, kaszą kuskus i serem i zapieczona pod grillem, natychmiast syci, krzepi i rozgrzewa. I do tego ten elegancki, gruszkowaty kształt - kwintesencja jesieni na talerzu :)

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą: 
(wg BBC Good Food)

2 dynie piżmowe,
2 łyżki oliwy z oliwek,
500 g mięsa mielonego (jagnięciny lub wieprzowiny),
1 łyżka zmiksowanych pomidorów,
1 łyżeczka mielonego kuminu,
100 g kaszy kuskus,
100 g sera koziego lub fety,
2 łyżki pietruszki natki,
sól, pieprz

Umyte dynie przekroić wzdłuż na połowy. Łyżką usunąć gniazda nasienne z pestkami.
Dynie ułożyć przecięciem do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skropić oliwą z oliwek i posolić. Piec około 30-40 minut w piekarniku (najlepiej z funkcją grill) nagrzanym do 200 stopni, aż miąższ dyni będzie miękki.

W międzyczasie przygotować nadzienie - na głębokiej patelni rozgrzać resztę oliwy. Wrzucić mięso mielone i smażyć 10 minut mieszając.

Kaszę kuskus wymieszać z pomidorami i kuminem. Zalać wszystko 100 ml wrzącej wody. Przykryć i odstawić na 10 minut.

Miąższ upieczonych dyń wydrążyć łyżką, zostawiając warstwę przy skórce tak, aby dynie nie straciły kształtu. Około 3 łyżki wydrążonego miąższu dodać do mielonego mięsa i wymieszać. Dodać napęczniałą kaszę kuskus z przyprawami oraz połowę pokruszonego sera. Wszystko wymieszać i doprawić dobrze do smaku solą i pieprzem. Farszem napełnić wydrążone połówki dyń. Posypać po wierzchu pozostałym serem. Zapiekać około 15 minut pod grillem.

dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana
dynia piżmowa faszerowana mięsem mielonym, kuskusem i fetą i zapiekana

Gęsia pierś z suszonymi jabłkami i plackiem selerowo-cukiniowym

gęsia pierś z suszonymi jabłkami i plackiem selerowo-cukiniowym - gęsina

Na świętego Marcina - rogale i gęsina! :) Słodkie rogale marcińskie piekłam już kilkakrotnie w swojej kuchni i przeszłam kurs ich kręcenia i pieczenia u samego źródła - w jednej z poznańskich cukierni, więc w tym roku postanowiłam wziąć na warsztat drugą z tradycyjnych potraw na Dzień Niepodległości. Przyznaję się bez bicia, że gęsina była mi dotąd zupełnie nieznanym produktem. Nie było tradycji jej przyrządzania w moim domu ani regionie, więc nawet sam smak był dla mnie nowością. Nie chciałam od razu skakać na głęboką wodę i porywać się na gęś w całości, dlatego w ramach oswojenia się z produktem wybrałam gęsie piersi.

Wołowina duszona w piwie

wołowina duszona w piwie - belgijski gulasz Carbonnade a la Flamande

Jedną z najprzyjemniejszych stron blogowania jest poznawanie nowych ludzi, równie zakręconych wokół swojej pasji, uwielbiających rozprawiać o niej godzinami, dzielących się swoimi ulubionymi recepturami i kulinarnymi sztuczkami. Wymiana taka między zaprzyjaźnionymi blogami i blogowiczami to rzecz normalna, ale najbardziej lubię, kiedy przepisy i swoje lub zakorzenione od pokoleń w rodzinach (i często genialne!) pomysły podrzucają mi czytelnicy :) Dzisiejszy wpis na przykład, to zasługa Karen z Johannesburga, którą zauroczył mój fiołkowy torcik na tyle, że napisała do mnie z prośbą o przetłumaczenie przepisu. Od tamtej pory wymieniamy się przepisami - każda ze swojego zakątka świata. Przepis na wołowinę w piwie dostałam właśnie od niej, co dało mi do myślenia, jak wielką globalną wioską staje się nasza planeta, skoro receptura na słynny belgijski gulasz, znana jako Carbonnade a la Flamande, przywędrowała do mnie przez Południową Afrykę :) Szczególnie polecam Wam ją teraz, kiedy szaro i buro za oknem - nic tak nie pokrzepia, jak porcja treściwego, rozgrzewającego gulaszu, o słodko-kwaskowatej piwnej nucie w smaku.
Thank you Karen!

wołowina duszona w piwie - belgijski gulasz Carbonnade a la Flamande

Wołowina duszona w piwie:

900 g wołowiny (użyłam lekko rozbitego wołowego udźca),
350 g cebuli,
425 ml jasnego piwa,
1 łyżka oleju,
2 łyżki masła,
1 łyżka mąki,
łyżka posiekanego świeżego tymianku (lub łyżeczka suszonego),
1 liść laurowy,
1 duży ząbek czosnku,
sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Mięso pokroić na kawałki (kostki ok 5x5 cm). W dużym garnku rozgrzać olej. Obsmażyć mięso na dużym ogniu, aż będzie lekko brązowe ze wszystkich stron (najlepiej robić to partiami), po czym przełożyć do innego naczynia. W tym samym garnku rozgrzać masło i dodać cebulę posiekaną w piórka i lekko osolić. Smażyć, aż stanie się miękka i lekko brązowa. Z powrotem dodać obsmażone mięso, wymieszać z cebulą i oprószyć wszystko mąką. Smażyć przez chwilę, po czym dodać piwo, liść laurowy, tymianek i posiekany ząbek czosnku. Przyprawić solą i pieprzem, przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu około 2 godziny, aż mięso będzie miękkie (jeżeli używacie szybkowara, danie będzie gotowe w ciągu 20 minut :)).
Świetnie smakuje z ziemniakami lub z polskim akcentem (osobiście uwielbiam!) - z kaszą gryczaną lub jęczmienną.

wołowina duszona w piwie - belgijski gulasz Carbonnade a la Flamande

Piersi kurczaka w sosie miodowym

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym

Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz, w moim domu gwałtownie wzrasta spożycie miodu. Miód do śniadaniowego twarożku, grzanki z miodem, miód do gorącego mleka z cynamonem i kardamonem na rozgrzewkę, kawa z miodem... Nie wiem, czy dobrze oszacowałam zapotrzebowanie i zapasy na tę niespodziewanie mroźną i groźną zimę, ale dramatem byłoby gdyby miodu zabrakło, zanim pojawi się świeży, tegoroczny :) Bardzo lubię miód i trudno byłoby mi się bez niego obyć w życiu, podobnie jak bez mleka. Nie mam nawet nic przeciwko jego dominującej, słodkiej nucie na obiad ;)

Jeżeli lubicie słodko-pikantne smaki, podaję pomysł na soczystą pierś kurzą, marynowaną w ostrej papryce i duszoną w mleku z miodem. Najlepiej smakuje z ugotowanym na sypko ryżem basmati i delikatną surówką (np. z kapusty lub marchwi). U mnie na północy mrozy chwilowo lekko odpuściły (ale za to pięknie prószy świeży śnieg!), ale taki szybki i rozgrzewający obiad wciąż mocno pożądany :)

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym

Piersi kurczaka w sosie miodowym:
wg Ziołowe Królestwo

4 filety z kurczaka,
4 ząbki czosnku,
1 szklanka pełnotłustego mleka,
4 łyżki płynnego miodu,
1 płaska łyżeczka mielonego pieprzu,
1 łyżeczka mielonej ostrej papryki,
1 łyżka mąki,
oliwa

Umyte i osuszone porcje mięsa natrzeć solą, pieprzem i ostrą papryką i odstawić na przynajmniej 10 minut w chłodne miejsce.

Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę razem z obranymi ząbkami czosnku. Kiedy czosnek lekko zrumieni się, wyjąć ząbki i położyć na patelnie filety kurczaka lekko oprószone mąką - zrumienić z obu stron.
Zmniejszyć ogień. Mleko wymieszać z miodem i wlać na patelnię, z powrotem dodać ząbki czosnku. Patelnię przykryć szczelnie pokrywką i dusić 20-25 minut, aż mięso będzie miękkie. Doprawić do smaku solą. Podawać z ugotowanym na sypko ryżem.

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym


Zima potrafi jednak być piękna i dla takich widoków jak z bajki, czasem warto pomarznąć przy dwudziestostopniowym mrozie (pies Łatek podziela moje zdanie ;))

Na pewno nie ma w tej chwili śniegu, ani tym bardziej bajki w małym i bardzo biednym afrykańskim kraju o nazwie Sierra Leone. Niestety między innymi tam, z powodu chorób, które w naszej części świata już dawno należą do przeszłości, umiera tysiące dzieci. Można im pomóc, fundując dzieciom i ich matkom podstawowe szczepienia. W związku z tym UNICEF organizuje akcję pod hasłem "Faceci Ratują Dzieci", wspieraną przez znanych panów - Łukasza Nowickiego, Przemysława Saletę i Sebastiana Karpiela Bułeckę. Celem akcji jest zebranie funduszy na szczepionki przeciwko tężcowi, polio i gruźlicy dla 250 000 dzieci i 800 000 kobiet w ciąży w Sierra Leone. A wystarczy naprawdę niewiele, bo 74 zł zapewnia 180 szczepionek przeciwko polio. Więcej informacji o akcji znajdziecie na stronie - http://www.faceciratujadzieci.pl/o-akcji/dzialania 

Trzem super-facetom potrzebna jest pomoc innych facetów i przede wszystkim nasza - super-babeczek, więc liczę na Wasze zainteresowanie akcją :)

Sarnina w dzikim sosie / Staropolski napój cytrynowo-miętowy

sarnina w dzikim sosie porzeczkowo-winnym

...Stało cztery przeogromnych dzików, to jest ile części roku; każdy dzik miał w sobie wieprzowinę, alias szynki, kiełbasy, prosiątka. Kuchmistrz najcudowniejszą pokazał sztukę w upieczeniu całkowitym tych odyńców. Stało tandem dwanaście jeleni, także całkowicie upieczonych, ze złocistymi rogami, ale do admirowania, nadziane były rozmaitą zwierzyną, alias zającami, cietrzewiami, dropami, pardwami. Te jelenie wyrażały dwanaście miesięcy. (...)

Po myśliwskim kapuśniaku na pierwsze danie i fragmencie opisu śniadania wielkanocnego u księcia Sapiehy w zamierzchłym XVII wieku, zostaję w myśliwskich klimatach :) Bazując na historycznych przekazach i wielu podobnych opisów dworskich uczt i przyjęć, nie ma wątpliwości, że dziczyzna odgrywała w kuchni staropolskiej ogromną rolę. Postanowiłam więc przy okazji festiwalu kuchni polskiej, po raz drugi zmierzyć się z sarniną, której tym razem towarzyszy fantastyczny, choć całkiem dziki, jak na dziczyznę przystało sos ;) Jeżeli nie będziecie mieli okazji poeksperymentować z sarniną, spróbujcie skomponować ten sos z innym czerwonym mięsem (np. wołowiną), bo naprawdę warto - gęsty, winno-porzeczkowy z aromatem jałowca, cudownie podkreśla delikatność mięsa. Do tego dania polecam staropolski napój miętowo-cytrynowy, który jesienią i zimą można przygotować z mięty suszonej. To moje kolejne propozycje do akcji Gotujemy po polsku! pod patronatem serwisu zPierwszegoTłoczenia.pl. A jutro zapraszam na deser :)

sarnina w dzikim sosie porzeczkowo-winnym

Udziec sarni w dzikim sosie:
wg Ziołowe Królestwo

1 wymrożony udziec z sarny,
1 litr maślanki,
10 dkg świeżej słoniny (schłodzonej w zamrażarce),
1 marchew,
1 korzeń pietruszki,
1 cebula,
1/3 korzenia selera,
1 szklanka bulionu,
sól, pieprz

sos -
2 łyżki naturalnej galaretki z czerwonej porzeczki,
2 łyżki soku wiśniowego,
1 cytryna,
1 łyżka karmelu,
1/2 szklanki czerwonego, wytrawnego wina,
5 goździków,
5 ziaren jałowca,
1 płaska łyżka mąki

Dzień wcześniej, rozmrożone mięso przełożyć do głębokiego naczynia i zalać maślanką. Zostawić w lodówce na dobę.

Wyjąć udziec sarni z maślanki, obmyć i natrzeć delikatnie solą i pieprzem. Schłodzoną słoninę pokroić na plasterki i gęsto naszpikować nimi mięso (nacinając mięso końcówką noża i pomagając sobie wykałaczką).

Marchew, pietruszkę i seler zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Cebulę posiekać. Mięso razem z cebulą przełożyć do głębokiej, rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu. Obsmażyć z każdej strony, po czym dodać resztę warzyw. Wlać pół szklanki gorącego bulionu, przykryć patelnię i dusić całość na średnim ogniu, podlewając co pewien czas wytworzonym sosem i kiedy trzeba - pozostałą częścią bulionu, aż mięso będzie miękkie. Mięso wyjąć na półmisek i trzymać w ciepłym miejscu.

Pozostały na patelni sos oprószyć mąką i zasmażyć. Gdy zgęstnieje, dodać galaretkę porzeczkową, sok wiśniowy, sok wyciśnięty z cytryny, wino, karmel (aby go uzyskać rozgrzewamy łyżkę cukru w rondelku lub małej patelni i karmelizujemy. Kiedy stanie się bursztynowy, staramy się nie poparzyć i powoli wlewamy do sosu :)), goździki i lekko zmiażdżone w moździerzu ziarna jałowca. Zagotować i trzymać na niewielkim ogniu, aż sos zredukuje się i nabierze odpowiedniej konsystencji. Na końcu sos przetrzeć przez sito i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Sarninę pokroić na plastry i polać gorącym sosem.


Staropolski napój cytrynowo-miętowy:

1 litr wody stołowej lub oligoceńskiej,
2 łyżki suszonych liści mięty,
2 cytryny,
2 łyżki cukru,
2 łyżki miodu

Miętę, cukier oraz skórkę otartą z jednej cytryny zalać litrem wrzącej wody. Przykryć i trzymać w cieple około 15 minut. Napar przecedzić przez gęste sito, wyłożone gazą. Dodać miód i sok z cytryn. Schłodzić.

sarnina w dzikim sosie porzeczkowo-winnym

sarnina w dzikim sosie porzeczkowo-winnym

Udziec sarni z kurkami w śmietanie

udziec sarni z kurkami w śmietanie - jak przyrządzić dziczyznę

Witajcie po wakacyjnej przerwie :) Wszystko co dobre i przyjemne niestety szybko się kończy, a szczególnie odczuwa się to, kiedy urlopowe powroty zbiegają się z końcem lata (jakiekolwiek by nie było ;)) Bo nie wiem jak Wy, ale ja czuję jesień w powietrzu każdą komórką ciała. Do lata i wakacji wrócę jeszcze nie raz, ale zanim opowiem Wam o urokach pewnej bardzo zielonej wyspy, muszę zanotować w moim prywatnym, blogowym, kulinarnym pamiętniku swoje pierwsze, bliskie spotkania z dziczyzną :)

Zanim wyjechałam na urlop, przypadkowo i niespodziewanie zostałam obdarowana sarniną. Nigdy wcześniej nie miałam okazji przyrządzania dziczyzny "od podszewki". Jeżeli pojawiała się w domu, to zwykle pod postacią gotowej, bardzo smacznej, chudej, wędzonej kiełbasy. Z zamierzchłych czasów pamiętam jedynie zająca w winie, którego przygotowanie trwało kilka dni i obejmowało wiele skomplikowanych etapów, a kiedy w końcu pojawił się na półmisku, na jego widok nawet nasz ówczesny, wszystko jedzący pies uciekał w popłochu ;)) Kiedy więc zobaczyłam połacie surowego, sarniego mięsa, początkowo wcale nie skakałam z radości - wręcz przeciwnie - zawisło mi nad głową brzemię odpowiedzialności za losy bądź co bądź unikatowego w mojej kuchni i cennego produktu. Poszły w ruch książki i internet i po przerobieniu tematu dziczyzny, zdecydowałam się na uduszenie sarniny w czerwonym winie (bojąc się, że pieczone chudziutkie i delikatne mięso zamieni się w niejadalny wiór) i podanie jej po staropolsku z kurkami w śmietanie. Tym razem nikt nie uciekał od stołu ;) Wszystkim bardzo smakowało, a ja sama do dziś wspominam smak cudownego sosu, który utworzył się na patelni podczas duszenia sarniny. Mój debiut w temacie dziczyzny uważam za udany :)

udziec sarni z kurkami w śmietanie - jak przyrządzić dziczyznę

Udziec sarni z kurkami w śmietanie:

udziec sarni,
ok. 1 litr maślanki,
2 szklanki dobrego wytrawnego czerwonego wina,
5 ząbków czosnku,
2 gałązki świeżego rozmarynu,
kilka ziaren jałowca,
świeżo zmielony pieprz,
sól,
oliwa + 2 łyżki masła

300 g świeżych kurek,
1 szklanka słodkiej śmietanki kremowej,
1 cebula,
2 ząbki czosnku,
50 g masła,
sól, pieprz,
duży pęczek natki pietruszki

Dwa dni przed planowanym podaniem umyte i oczyszczone mięso umieścić w szklanym naczyniu i zalać maślanką (tak, aby maślanka przykrywała je w całości). Zostawić w lodówce na dobę - w tym czasie skruszeje.

Po tym czasie wyjąć udziec sarni z maślanki, osuszyć, natrzeć solą, świeżo zmielonym pieprzem i roztartymi w moździerzu ziarnami jałowca oraz oliwą. Zawinąć w folię przezroczystą i zostawić w lodówce na kolejną dobę.

Przynajmniej godzinę przed przyrządzaniem dania wyjąć mięso z lodówki. Na patelni rozgrzać trochę oliwy z dwiema łyżkami masła. Zeszklić posiekany czosnek, po czym przełożyć na patelnię mięso i zrumienić z każdej strony. Dodać wino oraz rozmaryn, przykryć patelnię i dusić mięso na średnim ogniu pod przykryciem do miękkości, co jakiś czas przewracając je i podlewając winem.
Uduszony udziec wyjąć na półmisek. Jeżeli sos nie zgęstniał, zredukować go, gotując jeszcze parę minut na patelni bez przykrycia.

Kiedy mięso dusi się na patelni, można przygotować kurki w śmietanie. Oczyszczone i umyte grzyby wrzucić na wrzącą wodę i gotować przez chwilę. Osączyć.
Na patelni rozgrzać masło. Dodać posiekaną cebulę i czosnek i smażyć do miękkości. Dodać kurki i smażyć wszystko na małym ogniu około 5 minut. Dodać śmietankę, wymieszać i dusić jeszcze przez chwilę, aż sos zgęstnieje. Przyprawić solą i pieprzem. Na końcu dodać posiekaną natkę pietruszki.

Gotowy udziec sarni pokroić w grube plastry. Ułożone na talerzu polać sosem. Podawać z kurkami w śmietanie.

udziec sarni z kurkami w śmietanie - jak przyrządzić dziczyznę

Truskawkowy zawrót głowy! Polędwiczki wieprzowe w sosie truskawkowym z czarnym pieprzem i babeczki kardamonowe z truskawkami


polędwiczki wieprzowe w sosie truskawkowym z czarnym pieprzem

Tak się cieszę, że już są :) Te wyczekane, wyśnione, czerwone, pachnące i słodkie. Pierwsze oczywiście z własnej grządki, chociaż w tym roku musiałam po części złamać tradycję i spróbować truskawek dużo dużo wcześniej, przygotowując zestaw truskawkowych dań inspirowanych kolejnym smakiem Smako-Łyka Żywiec Zdrój. Cieszę się, że jego publikacja w jeszcze ciepłym, nowym numerze Gali nastąpiła właśnie teraz, kiedy z dnia na dzień truskawek na grządce pojawia się więcej. Bo kwietniowe truskawki mimo, że pięknie i kusząco wyglądały, nie miały tego smaku, na który warto czekać cały rok.

Truskawkowy sezon jest tak krótki, że póki trwa, trzeba wycisnąć z niego cały potencjał. Próbowaliście kiedyś truskawek w połączeniu z mięsem? :) Jeżeli nie, to spróbujcie koniecznie, bo truskawkowy sos z pieprzem cudownie ożywia smak polędwiczek. Do świeżej, ulubionej sałaty też dorzućcie kilka pokrojonych w plasterki truskawek, skrapiając wszystko sosem balsamicznym. Do deserów truskawkowych nie trzeba przekonywać chyba nikogo :) W moim przypadku najpierw to truskawki saute, zjadane łapczywie prosto z durszlaka. Później truskawki ze śmietaną (rozciapciane widelcem ;)), truskawkowe koktajle, truskawki z galaretką i lodami. Kiedy już nasycę się ich świeżym smakiem rzucam się w wir truskawkowych wypieków. Babeczki z truskawką w środku i twarożkowymi czapeczkami są fajnym pomysłem, szczególnie na letni piknik. Cieszę się, że to dopiero początek truskawkowego sezonu :)



Polędwiczki wieprzowe w sosie truskawkowym z czarnym pieprzem:

2 polędwiczki wieprzowe,
150 g truskawek,
sok z połowy cytryny,
50 g cukru brązowego,
2 łyżki masła,
1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu,
sól,

Polędwiczki w całości natrzeć solą i pieprzem. Obsmażyć na rozgrzanym ogniu z każdej strony, po czym dusić pod przykryciem do miękkości.

Przygotować sos truskawkowy – truskawki dusić w rondelku do miękkości. Przetrzeć przez gęste sitko i truskawkową pulpę przełożyć z powrotem do garnuszka. Dodać sok z cytryny, cukier, masło i gotować na wolnym ogniu około 5-7 minut. Na końcu dodać pieprz, wymieszać.

Gotowe polędwiczki pokroić na plastry, podawać polane sosem truskawkowym.


Sałata z truskawkami i sosem balsamicznym:

mieszanka ulubionych sałat,
1 szklanka świeżych truskawek,
2 łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżka octu balsamicznego,
sól i świeżo zmielony pieprz,
1 łyżka płatków migdałowych

Oliwę wymieszać dokładnie z octem balsamicznym. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Truskawki pokroić w plasterki i wymieszać z umytą i osuszoną sałatą. Przed podaniem sałatę polać sosem balsamicznym i posypać płatkami migdałowymi.



Babeczki kardamonowe z truskawkami:

180 g mąki,
2 jajka,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
50 g masła,
100 ml mleka,
120 g cukru,
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią,
½ łyżeczki mielonego kardamonu,
16 truskawek,

Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i kardamonem. Masło stopić i ostudzić. Do masy jajecznej dodać przesianą mąkę, delikatnie wymieszać. Dodać masło i na końcu mleko i wymieszać do połączenia się składników. Foremki do babeczek wysmarować masłem lub wyłożyć papierowymi papilotkami i napełnić ciastem do 2/3 wysokości. W środek ciasta każdej babeczki włożyć całą truskawkę. Rozgrzać piekarnik do 20 stopni i piec około 20 minut do zarumienienia się babeczek.

wiosenne babeczki kardamonowe z truskawkami

Makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie


makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie

Zielono mi :) Uwielbiam obserwować, jak spod zaspanej ziemi wyłaniają się moje zioła. Listek po listku, zieleni się i płoży cytrynowy tymianek, do góry pnie się szałwa i estragon, a mięta i melisa łakomie zagarniają coraz większy obszar ziołowego poletka. Kiedy do tego lubczyk ukształtuje się w pokaźnych rozmiarów krzak, ziołowy sezon letni uznam za otwarty :) Rozleniwiła mnie trochę ciepła i słoneczna pogoda, muszę przyznać i nawet dzisiejsze danie jest częściowo "daniem z odzysku" ;) Pisałam już kiedyś, że jednym z moich ulubionych mięs z grilla są soczyste piersi kurczaka marynowane w jogurcie. Kiedy przed grillowaniem uchowa się kawałek zamarynowanego mięsa, najchętniej zjadam go później na obiad razem z cytrynowo-maślanym makaronem. Rzecz prosta i szybka, a jednocześnie tak przyjemna i orzeźwiająca, że nawet w bardzo upalne dni może być poważną konkurencją dla obiadowego chłodnika. Uważajcie tylko na ubrania, bo cytrynowo-maślany sos wyjątkowo lubi spływać po brodzie ;)

makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie


Makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie:

1 filet z piersi kurczaka,
1/2 szklanki jogurtu naturalnego,
2 ząbki czosnku,
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku,
60 g masła,
1 łyżka oliwy,
sok i skórka otarta z połowy cytryny,
garść posiekanej natki pietruszki,
sól, pieprz,
250 g makaronu

Filet oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki. Czosnek posiekać drobno i wraz z tymiankiem wymieszać z jogurtem. Przyprawić solą i pieprzem po czym dodać mięso i marynować kilka godzin w lodówce (najlepiej całą noc).

Makaron ugotować w osolonej wodzie.

Na patelni rozgrzać oliwę, dodać połowę masła. Zamarynowane kawałki mięsa smażyć z obu stron, wyjąć. Na patelnię dodać sok i skórkę z cytryny, pozostałe masło oraz natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Do sosu ponownie włożyć usmażone mięso i dusić całość na małym ogniu 3-4 minuty.

Ugotowany, gorący makaron rozłożyć na talerze, polać sosem cytrynowo-maślanym, na wierzch ułożyć kawałki kurczaka.

makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie