lody

Semifreddo z czerwoną porzeczką

1 sierpnia 2018

orzeźwiające semifreddo z czerwoną porzeczką

Dla tych, których nie przekonałam do włączenia piekarnika w celu upieczenia sernika z morelami, mam tym razem coś zdecydowanie na ochłodę :) A podobno mamy właśnie najcieplejsze dni w roku, co musi być prawdą, bo nawet ja - stworzenie wielce ciepłolubne, pierwszy raz od wielu wielu lat nie tęsknię za tropikami, tylko cieszę się jak norka, obserwując szybujący do góry słupek rtęci w termometrze za oknem :) Szklanka lemoniady tymiankowej i kawałek semifreddo z czerwoną porzeczką dopełniają tego mojego letniego szczęścia :) 

Mrożony jogurt z miodem i fiołkami

26 kwietnia 2018

mrożony jogurt z miodem i fiołkami z dodatkiem mleka kokosowego

Pierwsze bardzo ciepłe i cudownie słoneczne wiosenne dni po długiej zimie od razu rozbudziły ochotę na orzeźwiające, chłodne smaki. Sezon na lody, sorbety, inne mrożone desery, owocowe shake'i i coffee frappe rozkręca się na dobre. Korzystając z ostatnich w tym roku fiołków, zrobiłam pierwszy w sezonie mrożony deser, który w dodatku nie pokrzyżuje nam planów związanych z wiosenną dietą przed latem ;) Bo to po prostu mrożony jogurt, słodzony tylko i wyłącznie naturalnym miodem, z dodatkiem wonnych fiołków. 

Lody malinowe z ricotty (bez maszynki)

30 lipca 2017

lody malinowe z ricotty z malinowym coulis bez maszynki

Podobno idą upały, więc zapraszam na lody malinowe!
To miło, że prawdziwa wakacyjna pogoda przypomniała sobie o nas w połowie lata ;) Chociaż z tymi upałami do końca nie jestem aż tak optymistyczna, bo z obserwacji mogę przypuszczać, że upały na pewno wystąpią w Rzeszowie i okolicach, a na z północą kraju różnie bywa ;) Tak czy siak z lodami malinowymi trafiłam świetnie i choć wszyscy lodożercy powiedzą, że pogoda na lody jest zawsze, to przyznacie, że ze słońcem i ciepłem za oknem smakują lepiej :)

Lody z czarnej porzeczki

11 sierpnia 2013

lody z czarnej porzeczki domowe intensywnie porzeczkowe

Ostatnie temperatury zaskoczyły nie tylko najstarszych górali, ale nawet mnie - wiecznie zmarzniętą wielbicielkę tropikalnych klimatów ;) Najmniejszy wysiłek wydawał się być pracą w kamieniołomach, a stanie przy rozgrzanej kuchni - karą za grzechy. Wysłałam więc piekarnik na dłuższe wakacje, ale za to maszynka do lodów pracowała ostatnio rzetelnie na dwie zmiany. Upały szczęśliwie zbiegły się w tym roku z sezonem porzeczkowym, dlatego nie mogłam odmówić sobie przyjemności odsypania części owoców przeznaczonych na dżemy na zimę i zrobienia lodów z moją ukochaną czarną porzeczką - koniecznie mocno kremowych, kwaskowatych i esencjonalnych. W taką pogodę mogłabym się nimi żywić (gdyby zdrowy rozsądek nie zwyciężał) ;)

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.