Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

Kurczak w cydrze z sosem pieczarkowym


Jaki to stareńki przepis! Pamiętam, jak popularny był w czasach, kiedy coś takiego jak cydr na naszym rynku było zupełnie niedostępne (czyli jakieś 10 lat temu). Trzeba było kombinować i oszukiwać go jabłkowym piwem Redds :) Na szczęście wszystko się zmieniło i w rodzajach cydrów na sklepowych półkach można teraz przebierać jak w ulęgałkach, choć wciąż brakuje mi tych bardziej wytrawnych, na wzór cydrów brytyjskich. W każdym razie kurczaka w cydrze można w końcu przygotować bez zastępników, a naprawdę warto - to jedno z Top10 "kurzęcych" dań na mojej osobistej liście.

Gałki z kury w galarecie

gałki z kurczaka w galarecie z kuchni żydowskiej

Galantyna, wytrawna galareta z mięsem - albo się ją kocha, albo nienawidzi. Sama mam dość mieszane uczucia, bo galarety rybnej nie lubię, za wieprzowymi zimnymi nóżkami nie przepadam, ale za to lubię zjeść od święta delikatną galaretę z kurczaka z warzywami. Właśnie od święta podawana jest zwykle na naszym rodzinnym stole, bo malutkie, kolorowe galaretki, z filiżanki lub bulionówki zawsze są jedną z zimnych przystawek na wielkanocne śniadanie.

Ziemniaczane kieszonki z kurczakiem i warzywami

pieczone ziemniaczane kieszonki z kurczakiem i warzywami

Znudzeni standardowym zestawem obiadowym typu ziemniaki, mięso i surówka? A gdyby tak cały obiad zapakować w delikatną, ziemniaczaną kieszonkę z chrupiącą skórką? :)

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Ciąg dalszy pięknej, ciepłej, złotej jesieni, królową w kuchni wciąż jest pani dynia, a jak kontynuuję mieszanie smaku dyniowego z kokosowym. Do tego rozpoczęło się coroczne święto dyniowych przepisów, organizowane przez Beę! Pysznie, prawda? :) W ilu to już brałam udział? Doprawdy trudno zliczyć, ale jesień bez Festiwalu Dyni nie byłaby prawdziwą jesienią :)

Dzisiaj festiwalowa propozycja dla tych, którzy nie przepadają za zupami kremami. Tym razem to zupa na mleczku kokosowym z azjatyckim, pikantnym akcentem z postaci mojej ulubionej tajskiej zielonej pasty curry, z kawałkami delikatnego mięsa kurczaka, różyczkami brokuła i kostkami słodkiej dyni, które przyjemnie rozpływają się w ustach. Rozgrzewająca i krzepiąca - w sam raz na najbliższe dni z zapowiadanym ochłodzeniem.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Zupa kokosowa z dynią, brokułem i kurczakiem:

1,5 litra bulionu drobiowego,
1-2 łyżki zielonej pasty curry,
250 g dyni piżmowej, pokrojonej w kostkę,
1 duży filet z piersi kurczaka,
1 główka brokuła,
300 ml mleczka kokosowego,
2 łyżeczki sosu rybnego,
1 łyżeczka soku z limonki,
2 łyżki świeżych liści bazylii,
2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
1 łyżka oleju

W dużym garnku rozgrzać olej. Dodać pastę curry i smażyć przez chwilę, aż zacznie pachnieć. Dodać dynię oraz pokrojone w kawałki mięso kurczaka. Smażyć przez chwilę po czym zalać gorącym bulionem drobiowym. Gotować około 5 minut, aż dynia zmięknie (nie może rozgotować się zupełnie!).

Dodać podzielonego na różyczki brokuła oraz mleko kokosowe. Gotować kolejne 5 minut. Dodać sos rybny oraz sok z limonki. Doprawić solą i pieprzem i gotować jeszcze chwilkę, aż wszystkie smaki połączą się. Przed podaniem dodać posiekaną bazylię i natkę pietruszki.

zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem
zupa kokosowa na mleczku kokosowym z dynią, brokułem i kurczakiem

Noodles z kurczakiem i imbirem

makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem

Przeglądając swoje blogowe archiwum, zauważyłam, że o tej porze roku często wracam do kuchni azjatyckiej. Nie wiem czy ma to związek z fascynującymi mnie od zawsze obchodami chińskiego nowego roku, czy bardziej tym, że dania azjatyckie nafaszerowane są składnikami, o które prosi mój organizm odpierając ataki atrakcji zimowej aury, których w większości szczerze nie znoszę.

Ostatnio poległam w starciu z różnicą temperatur (1 : 0 dla zimy), a najbardziej krtań i struny głosowe, które całkowicie odmówiły posłuszeństwa (niestety - kariera wokalistki nie jest mi pisana ;)). Przez tydzień, kiedy byłam niemową, podstawą mojej diety był imbir, czosnek, cytryna i miód, przemycane na różne wymyślne sposoby w daniach głównych. Pomogło - odzyskałam głos i obyło się bez antybiotyków. Jeden z takich pomysłów podrzucam wszystkim przeziębionym, którym znudziły się tradycyjne rosołki i wszystkim fanom azjatyckich kubełków w domowym wydaniu :)

makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem
makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem

Noodles z kurczakiem i imbirem:
(wg Good Food Magazine)

1 pierś z kurczaka,
2 jajka,
ok. 50 g świeżego imbiru,
4 ząbki czosnku,
100 ml sake lub wytrawnego sherry,
3 łyżki sosu sojowego,
3 łyżki oleju,
pęczek szczypiorku,
opakowanie makaronu noodle

Jajka z łyżką wody rozkłócić widelcem, jak na jajecznicę. Rozgrzać dużą patelnię z łyżką oleju i wylać jajka. Smażyć na małym ogniu po ok. 2 minuty z każdej strony, aż jajka zetną się i powstanie cienki omlet. Przełożyć na deskę.

Makaron przygotować według przepisu na opakowaniu. Kurczaka pokroić w małe kawałki, imbir i czosnek posiekać.

W woku rozgrzać resztę oleju i na dużym ogniu usmażyć kawałki kurczaka. Dodać czosnek i imbir i smażyć, stale mieszając. Wlać alkohol i dodać ugotowany makaron. Wszystko skropić sosem sojowym i wymieszać z posiekanym szczypiorkiem.

Usmażony wcześniej omlet zwinąć w rulon i pokroić w cienkie paseczki. Dodać do reszty składników, wszystko jeszcze raz dobrze wymieszać. Podawać natychmiast.

makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem
makaron azjatycki z kurczakiem i imbirem

Marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca

Nie będę przeziębiać się tej jesieni i zimy. Nie chcę, nie mogę, nie mam czasu chorować, tym bardziej, że grudzień za pasem i cała masa radosnych planów do zrealizowania, które niekoniecznie współgrają z pociągającym nosem i rozgorączkowaną głową. Jakimś cudem udaje mi się dotrzymać tego postanowienia do tej pory, choć wszyscy wokół kaszlą i kichają. I nie wiem, czy to naprawdę skuteczna siła sugestii, czy może moc odżywczych, rozgrzewających i sycących zup, które o tej porze roku lubię szczególnie. Trzymam się myśli, że duża w tym zasługa drugiej opcji i namawiam Was na jedną z takich zup - kipiącą smakami i aromatami, marokańską zupę z kurczakiem i cieciorką. To właściwie gotowe danie jednogarnkowe, które zagryzane (bardzo niemarokańską ;)) bagietką, wystarcza mi za dwudaniowy obiad. Zupa ma wszystko, czego potrzebuje nasz zszokowany spadkiem temperatury i brakiem światła organizm - porcję wzmacniających warzyw, z cebulą, czosnkiem i pomidorami na czele, dawkę białka, ukrytego w ciecierzycy i białym mięsie kurczaka, grzałkę, w postaci rozgrzewających przypraw i korzeni i w końcu potężny zastrzyk energetycznego koloru. Wiem, że nic nie przebije naszego rodzimego rosołu w sezonie grypy i przeziębień, ale tę zupę mogę z czystym sumieniem umieścić w dziale "zup na odporność".

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca
marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca

Marokańska zupa z kurczakiem i cieciorką:
(wg The Australian Women's Weekly - Soups)

2 łyżki oliwy z oliwek,
1 filet z kurczaka,
2 ząbki czosnku,
1 cebula,
300 g pomidorów (mogą być z puszki),
300 g ugotowanej ciecierzycy (może być z puszki),
1 łyżka startego na tarce świeżego korzenia imbiru,
1 płaska łyżeczka mielonego kuminu,
1 płaska łyżeczka mielonej kolendry,
1/2 łyżeczki kurkumy,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
1/2 łyżeczki cynamonu,
2 płaskie łyżki mąki,
2 łyżki soku z cytryny,
1/2 litra bulionu z kury,
1/2 litra wody,
sól i pieprz,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki lub kolendry

 Łyżkę oliwy rozgrzać na patelni i usmażyć filet z kurczaka na złoto z obu stron. Zdjąć mięso z patelni i rozdrobnić widelcem na cienkie paski.

Pozostałą oliwę rozgrzać w garnku. Wrzucić posiekaną cebulę, czosnek i imbir i dusić na małym ogniu, aż cebula będzie miękka. Dodać przyprawy - kumin, kolendrę, kurkumę, paprykę i cynamon i wszystko przesmażyć mieszając, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Dodać mąkę i przesmażyć chwilę z resztą składników w garnku. Wszystko zalać bulionem i wodą i gotować na małym ogniu bez przykrycia 20 minut. Dodać ciecierzycę i pokrojone na kawałki pomidory, przyprawić solą i pieprzem i gotować kolejne 10 minut. Na końcu dodać usmażonego kurczaka w kawałkach i sok z cytryny. Przed podaniem posypać natką pietruszki lub kolendry.

marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca
marokańska zupa z kurczakiem, pomidorami i cieciorką aromatyczna i sycąca




I jeszcze jedna ważna sprawa - już za tydzień Mikołajki! Oprócz całej frajdy z prezentami i spotkaniem z brodatym świętym, to wspaniała okazja, szczególnie dla wielbicieli dobrego jedzenia, żeby wybrać się do restauracji na mikołajkowy obiad lub kolację i w ten sposób wziąć udział w tegorocznej akcji Świąteczny Stół Pajacyka!


Chłodnik z zaścianka

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Bez dwóch zdań najlepszy na świecie jest chłodnik litewski na bazie wiosennej botwinki, posypany obficie młodym i pachnącym, jak o żadnej innej porze roku, świeżym koperkiem i szczypiorkiem. Ciepłych dni w Polsce mamy na szczęście na tyle dużo, żeby wypróbować przynajmniej kilka innych wersji sezonowych, zimnych zup. Bardzo lubię chłodniki i od dzieciństwa był to ten rodzaj pierwszego dania, na który czeka się cały rok, który najlepiej smakuje jedzony pod gołym niebem w ogrodzie i któremu towarzyszą pierwsze w roku młode ziemniaki i rwane prosto z grządki, aromatyczne zioła.

Chłodnik z zaścianka, który znalazłam w jeden z moich ulubionych książek "Ziołowe królestwo", to letnia zupa dla tych, którym myśl o całkiem bezmięsnym daniu niemiła :) Bo kto w końcu powiedział, że chłodnik koniecznie musi być wege? Do jajek i zestawu świeżych warzyw i ziół pasuje świetnie delikatne mięso z piersi kurczaka, które dodatkowo można zamarynować przed pieczeniem/gotowaniem/grillowaniem w jogurcie - będzie jeszcze delikatniejsze.  

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Chłodnik z zaścianka:

1 litr kefiru lub maślanki,
1 szklanka kwaśnej śmietany,
2 duże, dojrzałe pomidory,
1 ogórek,
3 jajka ugotowane na twardo,
1 pieczona, ugotowana na parze lub grillowana pierś kurczaka,
1 szklanka świeżych, posiekanych ziół (szczypiorek, natka pietruszki, koperek, tymianek, mięta),
sól i świeżo zmielony pieprz

Mięso pokroić w drobną kostkę. Obrane ze skorupek jajka pokroić w ćwiartki, pomidory obrane ze skórki pozbawić pestek i również pokroić w kostkę. Do wazy przełożyć kurczaka, jajka, pomidory i pół szklanki  posiekanych ziół i oprószyć solą i pieprzem. Spieniony kefir lub maślankę wymieszać ze śmietaną i dodać do pozostałych składników. Na samym końcu dodać starty na tarce o dużych oczkach ogórek (można go lekko osączyć z soku), wszystko dokładnie wymieszać, doprawić do smaku i posypać pozostałą ilością ziół.

Posypałam chłodnik dodatkowo uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika.
Podawać z ugotowanymi na sypko młodymi ziemniaczkami, posypanymi koperkiem.

chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo
chłodnik z zaścianka z kurczakiem i jajkiem na twardo

Rozmarynowe szaszłyki kurzęce, sałatka i wiosenne grillowanie na ceramice

grillowane szaszłyki z kurczaka z rozmarynem

Dzisiaj w końcu powiało prawdziwą wiosną! Ba, nawet latem w w niektórych częściach dnia :) Znowu chce się żyć, odnawiać ziołowy ogródek, przygotowywać grządki pod nowalijki. Chciałoby się też pogrillować na zielonej trawce w ciepłym słońcu... Do rozpoczęcia prawdziwego sezonu grillowego został jeszcze przynajmniej miesiąc, ale ja postanowiłam zrobić sobie małą zaprawę już teraz :)

Pamiętacie bardzo oryginalną patelnię z kominkiem? Otóż firma Delimano, specjalizująca się w ceramicznych naczyniach do smażenia i gotowania, sprezentowała mi kolejną włoską patelnię z ceramiczną powłoką do testowania - tym razem grillową. Patelnie grillowe kojarzą mi się z ciężkimi, żeliwnymi naczyniami z grubym dnem, utrzymującym odpowiednią temperaturę. Tymczasem patelnia Delimano jest stosunkowo lekka i delikatna, ale mimo to grilluje jak rasowy, żeliwny grill ogrodowy. Usmażyłam na niej szaszłyki z kurczaka i warzywa do sałatki na przystawkę. Jej największa zaleta to nieprzywierająca, ceramiczna, karbowana powierzchnia, dzięki której - jak na prawdziwy grill przystało, do smażenia nie ma potrzeby używania żadnego tłuszczu. Nie mogę doczekać się wyjścia z tą pyszną smażeniną do ogrodu, ale póki co wrzucam ulubione warzywa i mięso na patelnię :)


Rozmarynowe szaszłyki z kurczaka z sosem jagodowym:

(wg Simply Recipes)

szaszłyki -
ok. 700 g kurczaka (u mnie kawałki udek i piersi),
2 łyżki posiekanych gałązek świeżego rozmarynu,
1/4 szklanki białego wina wytrawnego,
2 łyżki oliwy z oliwek,
sól, pieprz

sos jagodowy -
1,5 szklanki świeżych lub mrożonych jagód (u mnie mrożona jagoda kamczacka),
2 łyżki galaretki z czerwonej porzeczki,
1 łyżka jabłkowego octu winnego,
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Oczyszczonego ze skóry i kości kurczaka pokroić na małe kawałki. W misce wymieszać wino, oliwę, rozmaryn i pieprz, dodać kawałki kurczaka - wszystko dokładnie wymieszać i zostawić w lodówce do zamarynowania na kilka godzin.

Kurczaka wyjąć z marynaty (pozostałą marynatę odstawić - będzie potrzebna do sosu), nadziać na patyczki do szaszłyków i oprószyć solą. Grillować na rozgrzanej patelni grillowej po około 5 minut z każdej strony. Kiedy mięso będzie gotowe, wyjąć szaszłyki na talerz i owinąć folią aluminiową.

W międzyczasie przygotować sos - marynatę od kurczaka przelać do rondla, dodać jagody i dusić na małym ogniu, aż owoce rozgotują się. Całość przetrzeć przez gęste sitko i przełożyć z powrotem do rondla. Dodać galaretkę porzeczkową, ocet winny i gałkę muszkatołową i zagotować. Gotować na małym ogniu bez przykrywki, aż sos zredukuje się do 1/3 objętości i będzie miał konsystencję syropu. Podawać z szaszłykami.


Sałatka z grillowanych warzyw:

1 mała cukinia,
1 bakłażan,
1 papryka czerwona,
kilkanaście malutkich pieczarek,
5 ząbek czosnku,
gałązka pomidorków cherry,
garść świeżej lub suszonej bazylii i oregano,
kawałek sera feta,
oliwa i oliwek

winegret -
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka octu balsamicznego,
1 łyżeczka miodu,
1/2 łyżeczki musztardy Dijon,
świeżo zmielony pieprz

Cukinię, bakłażana i paprykę pokroić w kostkę, ząbki czosnku obrać. Wszystkie warzywa przełożyć do miski, dodać zioła, oprószyć solą i całość skropić i wymieszać z oliwą z oliwek, następnie wrzucić na rozgrzaną patelnię grillową i grillować, aż będą dokładnie opieczone z każdej strony.

Składniki winegretu wymieszać i skropić nim zgrillowane warzywa. Sałatkę przed podaniem posypać pokruszoną fetą.

grillowane szaszłyki z kurczaka

Piersi kurczaka w sosie miodowym

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym

Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz, w moim domu gwałtownie wzrasta spożycie miodu. Miód do śniadaniowego twarożku, grzanki z miodem, miód do gorącego mleka z cynamonem i kardamonem na rozgrzewkę, kawa z miodem... Nie wiem, czy dobrze oszacowałam zapotrzebowanie i zapasy na tę niespodziewanie mroźną i groźną zimę, ale dramatem byłoby gdyby miodu zabrakło, zanim pojawi się świeży, tegoroczny :) Bardzo lubię miód i trudno byłoby mi się bez niego obyć w życiu, podobnie jak bez mleka. Nie mam nawet nic przeciwko jego dominującej, słodkiej nucie na obiad ;)

Jeżeli lubicie słodko-pikantne smaki, podaję pomysł na soczystą pierś kurzą, marynowaną w ostrej papryce i duszoną w mleku z miodem. Najlepiej smakuje z ugotowanym na sypko ryżem basmati i delikatną surówką (np. z kapusty lub marchwi). U mnie na północy mrozy chwilowo lekko odpuściły (ale za to pięknie prószy świeży śnieg!), ale taki szybki i rozgrzewający obiad wciąż mocno pożądany :)

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym

Piersi kurczaka w sosie miodowym:
wg Ziołowe Królestwo

4 filety z kurczaka,
4 ząbki czosnku,
1 szklanka pełnotłustego mleka,
4 łyżki płynnego miodu,
1 płaska łyżeczka mielonego pieprzu,
1 łyżeczka mielonej ostrej papryki,
1 łyżka mąki,
oliwa

Umyte i osuszone porcje mięsa natrzeć solą, pieprzem i ostrą papryką i odstawić na przynajmniej 10 minut w chłodne miejsce.

Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę razem z obranymi ząbkami czosnku. Kiedy czosnek lekko zrumieni się, wyjąć ząbki i położyć na patelnie filety kurczaka lekko oprószone mąką - zrumienić z obu stron.
Zmniejszyć ogień. Mleko wymieszać z miodem i wlać na patelnię, z powrotem dodać ząbki czosnku. Patelnię przykryć szczelnie pokrywką i dusić 20-25 minut, aż mięso będzie miękkie. Doprawić do smaku solą. Podawać z ugotowanym na sypko ryżem.

piersi kurczaka w kremowym sosie miodowym


Zima potrafi jednak być piękna i dla takich widoków jak z bajki, czasem warto pomarznąć przy dwudziestostopniowym mrozie (pies Łatek podziela moje zdanie ;))

Na pewno nie ma w tej chwili śniegu, ani tym bardziej bajki w małym i bardzo biednym afrykańskim kraju o nazwie Sierra Leone. Niestety między innymi tam, z powodu chorób, które w naszej części świata już dawno należą do przeszłości, umiera tysiące dzieci. Można im pomóc, fundując dzieciom i ich matkom podstawowe szczepienia. W związku z tym UNICEF organizuje akcję pod hasłem "Faceci Ratują Dzieci", wspieraną przez znanych panów - Łukasza Nowickiego, Przemysława Saletę i Sebastiana Karpiela Bułeckę. Celem akcji jest zebranie funduszy na szczepionki przeciwko tężcowi, polio i gruźlicy dla 250 000 dzieci i 800 000 kobiet w ciąży w Sierra Leone. A wystarczy naprawdę niewiele, bo 74 zł zapewnia 180 szczepionek przeciwko polio. Więcej informacji o akcji znajdziecie na stronie - http://www.faceciratujadzieci.pl/o-akcji/dzialania 

Trzem super-facetom potrzebna jest pomoc innych facetów i przede wszystkim nasza - super-babeczek, więc liczę na Wasze zainteresowanie akcją :)

Na cytrynową nutę! Roladki drobiowe z ziołami i cytryną i sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach


lekkie roladki drobiowe z ziołami i cytryną

Kolejnym owocem z letniej gamy smaków Smako-Łyka Żywiec Zdrój, który był dla mnie inspiracją do kulinarnej zabawy, jest cytryna. Wystarczy o niej pomyśleć, a ślinianki same zaczynają pracować ze wzmożoną siłą. Jest chyba jedynym owocem, który trudno przełknąć na surowo, bez dodatków (chociaż znam paru amatorów, którzy potrafią zjeść cytrynę bez mrugnięcia okiem :)), ale bez niego świat smaków byłby mdły i nudny, bo swoim wyrazistym charakterem potrafi podkręcić smak nawet najbardziej pozbawionej wyrazu potrawy. Latem korzystamy z jej orzeźwiającej mocy, a zimą rozgrzewamy zmarznięte gardła, aplikując sobie wraz z herbatą potężną dawkę dobroczynnej witaminy C. Przyjęcie na cytrynową nutę? Proszę bardzo :)

Żółta, błyszcząca i okrągła cytryna jest tak samo wdzięcznym materiałem w kuchni jak jabłko. Wydrążona i nacięta dekoracyjnie w ząbki, staje się pachnącym koszyczkiem, w którym można podać indywidualną porcję sałatki na przystawkę. Ja podałam tak sałatkę z ryżem i tuńczykiem, bo nie od dziś wiadomo, że ryba kocha cytrynę i nawzajem :) Jako danie główne proponuję roladki drobiowe ze spiralką świeżych ziół w przekroju, duszone w cytrynowym bulionie. Oprócz atrakcyjnego wyglądu mają jeszcze jedną zaletę - smakują równie dobrze na ciepło jak i na zimno, na letniej kanapce lub w tortilli, więc za jednym zamachem można zrobić obiad i pyszną, domową wędlinę. Ucztę kończę cytrusowymi naleśnikami Suzette - gdzie cytryna spotyka się z pomarańczą w karmelowym sosie, aby efektownie zapłonąć na talerzu na zakończenie przyjęcia :) Smacznego!

sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach


Roladki drobiowe z ziołami i cytryną:

2 filety z piersi kurczaka,
2 łyżki masła,
pęczek natki pietruszki,
pęczek świeżej bazylii,
pęczek świeżego tymianku,
200 ml bulionu warzywnego lub drobiowego,
1 cebula,
1 cytryna,
sól, pieprz

Filety z kurczaka oczyścić i podzielić na podłużne kawałki (jeżeli płaty są grube – przeciąć wzdłuż na pół). Każdy kawałek oprószyć solą i pieprzem i lekko rozbić.

Zioła posiekać, skropić sokiem z cytryny i wymieszać z miękkim masłem. Każdy z płatów kurczaka posmarować masłem ziołowym i zwinąć w roladkę, spinając wykałaczkami.

Cebulę posiekać i podsmażyć na oliwie. Dodać gorący bulion oraz sparzoną i wyszorowaną cytrynę, pokrojoną w cienkie plasterki. Do wywaru włożyć roladki i dusić pod przykrywką około 20 minut.



Sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach:

100 g ryżu,
1 jajko ugotowane na twardo,
½ puszki tuńczyka w sosie własnym,
1 dojrzały pomidor,
1/3 szklanki czarnych oliwek,
mały pęczek szczypiorku,
2 łyżki oliwy z oliwek,
½ łyżki soku z cytryny
szczypta soli i czarnego pieprzu,
4 duże cytryny

Ugotowany na sypko i ostudzony ryż wymieszać z pokrojonym w kostkę jajkiem i pomidorem, kawałkami tuńczyka, pokrojonym oliwkami i posiekanym szczypiorkiem.

Przygotować sos winegret mieszając oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz. Sałatkę wymieszać delikatnie z sosem, doprawić do smaku.

Cytryny sparzyć wrzątkiem i wyszorować. Każdą przekroić wzdłuż do połowy z każdej strony, zostawiając pasek na rączkę koszyczka. Delikatnie wydrążyć cytryny łyżką, zostawiając tylko skórkę. Koszyczki napełnić sałatką.

sałatka ryżowa z tuńczykiem w cytrynowych koszyczkach

Makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie


makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie

Zielono mi :) Uwielbiam obserwować, jak spod zaspanej ziemi wyłaniają się moje zioła. Listek po listku, zieleni się i płoży cytrynowy tymianek, do góry pnie się szałwa i estragon, a mięta i melisa łakomie zagarniają coraz większy obszar ziołowego poletka. Kiedy do tego lubczyk ukształtuje się w pokaźnych rozmiarów krzak, ziołowy sezon letni uznam za otwarty :) Rozleniwiła mnie trochę ciepła i słoneczna pogoda, muszę przyznać i nawet dzisiejsze danie jest częściowo "daniem z odzysku" ;) Pisałam już kiedyś, że jednym z moich ulubionych mięs z grilla są soczyste piersi kurczaka marynowane w jogurcie. Kiedy przed grillowaniem uchowa się kawałek zamarynowanego mięsa, najchętniej zjadam go później na obiad razem z cytrynowo-maślanym makaronem. Rzecz prosta i szybka, a jednocześnie tak przyjemna i orzeźwiająca, że nawet w bardzo upalne dni może być poważną konkurencją dla obiadowego chłodnika. Uważajcie tylko na ubrania, bo cytrynowo-maślany sos wyjątkowo lubi spływać po brodzie ;)

makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie


Makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie:

1 filet z piersi kurczaka,
1/2 szklanki jogurtu naturalnego,
2 ząbki czosnku,
1 łyżka posiekanego świeżego tymianku,
60 g masła,
1 łyżka oliwy,
sok i skórka otarta z połowy cytryny,
garść posiekanej natki pietruszki,
sól, pieprz,
250 g makaronu

Filet oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki. Czosnek posiekać drobno i wraz z tymiankiem wymieszać z jogurtem. Przyprawić solą i pieprzem po czym dodać mięso i marynować kilka godzin w lodówce (najlepiej całą noc).

Makaron ugotować w osolonej wodzie.

Na patelni rozgrzać oliwę, dodać połowę masła. Zamarynowane kawałki mięsa smażyć z obu stron, wyjąć. Na patelnię dodać sok i skórkę z cytryny, pozostałe masło oraz natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Do sosu ponownie włożyć usmażone mięso i dusić całość na małym ogniu 3-4 minuty.

Ugotowany, gorący makaron rozłożyć na talerze, polać sosem cytrynowo-maślanym, na wierzch ułożyć kawałki kurczaka.

makaron z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie

Kurczak z suszonymi śliwkami i miodem


korzenny kurczak z suszonymi śliwkami i miodem

Moje świąteczne listy zakupów przepełnione są górami bakalii i suszonych owoców. W końcu święta zobowiązują i owocowy i grzybowy susz jest częścią świątecznej, kulinarnej tradycji. Wigilijny kompot, masa makowa, keksy, serniki i pierniki, nadzienia do mięs i sosy wypełnione są suszonymi owocami i bardzo dobrze, bo to przecież samo zdrowie i bez nich pewnie nie dalibyśmy rady przetrawić tego całego świątecznego maratonu potraw. Zanim owocowe zapasy zaczną wędrować do ciast i dań na Boże Narodzenie, podkradam ich garść na obiad :) W sam raz na mroźny początek grudnia - kurczak w miodzie z dodatkiem korzennych przypraw, z suszonymi śliwkami i migdałami - smaczne i rozgrzewające. Tyle że znów trzeba będzie dokupić kolejną porcję suszu i bakalii ;)

Jeżeli macie chwilę przerwy w świątecznych przygotowaniach i ochotę na chwilkę relaksu, zapraszam Was na stronę portalu We-Dwoje.pl, gdzie można przeczytać mały wywiadzik ze mną, w nowym cyklu Blogi ze smakiem, którego bohaterem w tym tygodniu jest Every Cake You Bake :)

korzenny kurczak z suszonymi śliwkami i miodem


Kurczak z suszonymi śliwkami i miodem:
(wg "Dried fruit&nuts" The Australian Women's Weekly)

2 łyżki oleju,
ok. 1,5 kg (ulubionych) kawałków kurczaka,
1 średnia cebula (najlepiej czerwona),
1 łyżeczka cynamonu,
1/4 łyżeczki kurkumy,
2 łyżeczki mielonego imbiru,
szczypta nitek szafranu,
1/3 szkl. (ok. 120 g) miodu,
3/4 szkl. (ok. 125 g) wypestkowanych, suszonych śliwek,
1 łyżka uprażonych ziaren sezamu,
1/2 szkl. uprażonych migdałów,
1 łyżka skórki otartej z cytryny,
310 ml (ok. 1 i 1/4 szkl.) wody,
sól i pieprz

Olej rozgrzać na dużej, głębokiej patelni i partiami smażyć kawałki kurczaka uprzednio oprószone solą i pieprzem, aż będą rumiane ze wszystkich stron. Usmażone wyjąć i odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Na patelnię wrzucić posiekaną cebulę i mieszając zeszklić. Dodać przyprawy, wymieszać i smażyć przez chwilę (aż całość zacznie obłędnie pachnieć :)). Z powrotem dodać kurczaka, wymieszać, aż przyprawy z cebulą pokryją mięso z każdej strony. Dodać wodę, całość zagotować i dusić pod przykryciem około 30 minut, aż kurczak będzie miękki.

Jeszcze raz wyjąć z patelni kawałki kurczaka. Do sosu na patelni dodać miód i śliwki i dusić na małym ogniu bez pokrywki około 15 minut, aż sos trochę zgęstnieje. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Z powrotem przełożyć kurczaka i podgrzać w sosie.

Kurczaka podawać razem z sosem, oprószonego sezamem, migdałami i skórką cytrynową. Świetnie smakuje z ugotowanym na sypko ryżem.

korzenny kurczak z suszonymi śliwkami i miodem

W kwestii drobiu ;) Przepiórka chińska

przepiórka chińska egzotyczny drób hodowlany

Wiem, że z niecierpliwością czekacie już na rozwiązanie "jajecznej" zagadki :) Przepraszam za małą zwłokę, ale musiałam najpierw otrzepać się z festiwalowego kurzu, obniżyć adrenalinę do bezpiecznego dla funkcjonowania organizmu poziomu i wrócić do rzeczywistości po weekendowym szaleństwie Open'erowym ;)

Przy okazji wizyty w 3mieście zrobiłam sesję zdjęciową pierzastym bohaterom zagadki, których szczęśliwymi posiadaczami są moi znajomi. Dobra odpowiedź padła i jednocześnie nie padła, bo wszyscy, którzy obstawiali przepiórkę mieli rację, ale dokładnie chodziło o przepiórkę chińską :) A że jest to najmniejsza na świecie przepiórka (jej wysokość to zaledwie 12-13 cm), która ma się do zwyczajnej jak wróbel do kury, jej jajka można pomylić z jajkami małego, dzikiego ptactwa. Ale nie od dziś wiadomo, że liczy się nie wielkość i ilość, ale jakość i dlatego przepióreczki chińskie nie tylko przebijają urodą rzeczone kury ;) (szczególnie pięknie upierzony, kolorowy kogucik :)), ale też kurze jajka. Jajka przepiórcze są o wiele zdrowsze, zawierają mniej cholesterolu i nie uczulają, więc śmiało mogą je jeść alergicy. Niestety ze świecą szukać ich w sprzedaży, bo przepiórki chińskie hodowane są głównie w celach dekoracyjnych przez miłośników ptactwa ozdobnego, a szkoda, bo np. sałatka z mini jajeczkami wygląda naprawdę uroczo :) Aha, a najlepiej mini jajka sprawdzają się do smarowania wierzchu ciast i drożdżówek - problem z wylewaniem połowy roztrzepanego i niewykorzystanego jajka w tym przypadku nie istnieje ;)

przepiórka chińska egzotyczny drób hodowlany

Sałatka z kurczakiem i awokado


sałatka z kurczakiem i awokado z dressingiem jogurtowym

Witajcie po świętach :) Mam nadzieję, że odpoczęliście i złapaliście dużo wiosennego słońca, bo pogoda tym razem wyjątkowo dopisała (przynajmniej tutaj, na północy kraju :)).
Ja, oprócz wyżej wymienionych przyjemności, jak zwykle przejadłam się ponad miarę, co jak zwykle budzi lekką frustrację. Bo jak to możliwe, że co roku przygotowujemy przynajmniej o połowę za dużo jedzenia na święta, obiecując sobie potem, że to już ostatni raz i rok później robimy dokładnie to samo? Siła tradycji to jednak prawdziwa potęga! W końcu to święta - musi być dostatnio, obficie i odświętnie. Tylko za jakie grzechy cały poświąteczny tydzień trzeba jeść wielkanocne pieczenie, pasztety, sałatki i ciasta? :) Jakkolwiek na dwie ostatnie pozycje nie narzekam wcale, to nie mogę już patrzeć na mięso. Wtorek - świąteczna pieczeń z ziemniaczanym puree; środa - świąteczna pieczeń w sosie z kaszą gryczaną; czwartek - świąteczna pieczeń z indyka jako dodatek do makaronu w śmietanowo-czosnkowym sosie; piątek - ... O nie, dziś powiedziałam "dość" ciężkim, "pieczeniowym" obiadom i mimo tego, że jeszcze ten jeden, ostatni raz utylizowałam świąteczne resztki, to w końcu było to coś lekkiego i pożywnego :)

Miałam jeszcze trochę pieczonego kurczaka i dwa bardzo dojrzałe już owoce awokado, których oczywiście kupiłam za dużo do faszerowania wielkanocnych jajek. Dorzuciłam do tego mieszankę ulubionych sałat, ogórka, jabłko, trochę jogurtu bałkańskiego, dużo rzeżuchy, bardzo dużo szczypiorku i wyszła mi pyszna, wiosenna, kolorowa sałatka, którą z przyjemnością zjedliśmy z ciemnym chlebem na obiad. Cóż za wspaniała odmiana po cało tygodniowo dręczącej mnie w porze obiadowej pieczeni :) Aha, zapomniałam o fiołkach! Kwitną już w ogrodzie, więc i ich garść dorzuciłam do sałatki - niezapomniane wrażenia smakowo-estetyczne gwarantowane :)

sałatka z kurczakiem i awokado z dressingiem jogurtowym


Sałatka z kurczakiem i awokado:

kawałek pieczonego kurczaka (u mnie 2 podudzia),
1 zielony ogórek (jeżeli bardzo duży, to pół),
1 duże lub 2 małe awokado,
1 jabłko,
mieszanka ulubionych sałat,
szczypiorek,
rzeżucha,
2-3 łyżki jogurtu greckiego lub bałkańskiego,
sok z połowy cytryny,
3 łyżki oliwy z oliwek,
1 łyżka octu balsamicznego,
sól, pieprz

Kurczaka obrać ze skóry i kości i podzielić na niewielkie kawałki. Ogórek obrać ze skórki i wydrążyć pestki, jabłko obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Awokado przekroić na pół, wyjąć pestkę i wydrążyć miąższ - pokroić na plastry i skropić sokiem z cytryny, aby nie pociemniały.
Sałaty umyć i porwać na kawałki.

Oliwę z oliwek, ocet balsamiczny i sok z cytryny wymieszać, doprawić solą i wymieszać z sałatą.
W oddzielnej misce wymieszać kurczaka, ogórka, jabłko, awokado, posiekany szczypiorek, rzeżuchę i jogurt. Doprawić solą i pieprzem. Sałatę ułożyć na talerze i na wierzch każdego wyłożyć porcję sałatki kurczakowo-awokadowej. Podawać z pieczywem.

Kurczak tikka masala


łagodne curry tikka masala z kurczakiem

Kiedyś moim małym marzeniem była praca w knajpce u Chińczyka :) Praca lub przynajmniej możliwość przebywania tam w roli obserwatora, ale jak najbardziej jawnego, który mógłby zadawać pytania i własnoręcznie wypróbować przynajmniej kilku najważniejszych metod i trików kuchni Dalekiego Wschodu. Bo żeby zostać mistrzem woka, według mnie trzeba urodzić się Azjatą lub przynajmniej praktykować przez czas jakiś w azjatyckiej kuchni. Mimo tego, że większość składników potrzebnych do uraczenia siebie i rodziny "chińszczyzną" można kupić w osiedlowym sklepie, to zawsze brakuje tego czegoś - może dodatkowej łyżki sosu sojowego lub octu ryżowego, może intensywniejszego mieszania w woku albo większego ognia pod nim..

Tak samo chciałabym choć na chwilę przenieść się do serca kuchni hinduskiej. Zobaczyć jak ciemnoskórzy kucharze w turbanach garściami dodają do swoich potraw niezliczone rodzaje przypraw, prosto z usypanych z nich kolorowych, aromatycznych stożków. Poczuć jak od mieszanki kolorów i zapachów kręci się w głowie. Te marzenia wracają do mnie zawsze, kiedy mam ochotę na coś egzotycznego :) Na przykład na kurczaka tikka masala.

To łagodne curry, którego rodowód wywodzi się podobno z Pakistanu, zostało za sprawą Brytyjczyków "zeuropeizowane" do tego stopnia, że chicken tikka masala jest jedną z najpopularniejszych potraw na Wyspach. Brytyjczycy chętnie zamawiają ją w pubach i restauracjach z "pintem" piwa i tylko Anglicy i Szkoci wciąż spierają się, z jakiego miejsca dokładnie rozprzestrzeniła się moda na curry i czy tikka masala jest bardziej angielsko-indyjskie czy bardziej szkocko-indyjskie ;) W każdym razie nie trzeba wyruszać bardzo daleko, żeby spróbować oryginału i dużo łatwiej osiągnąć pożądany smak i ugotować curry tikka masala w domu, nawet nie terminując nigdy u Pakistańczyka czy Hindusa (bo skoro Brytyjczycy potrafią... ;)))

Zwróciłam się właśnie do jednego takiego Brytyjczyka, mieszkającego na mojej półce z książkami ;) i z jego pomocą ugotowałam wybornego kurczaka tikka masala na obiad. Jamie Olivier w "Moje obiady" i "Ministry of Food" podaje dwie wersje curry - jedną ze śmietanką i grillowanymi kawałkami mięsa, drugą z mlekiem kokosowym i gotowanym w sosie kurczakiem. W naszych sklepach z artykułami z różnych kuchni świata można kupić gotową pastę tikka masala, ale przygotowanie jej samemu zajmuje mniej więcej tyle czasu, co rozpakowanie gotowej torebki. Wystarczy tylko pogrzebać na półce z przyprawami i wymieszać te właściwe. Obie wersje przepisu Jamiego są godne polecenia i swoje własne modyfikacje jak najbardziej dozwolone (kurczaka można zastąpić np. jagnięciną, a świeże papryczki chili - pieprzem cayenne). Najważniejsze, że danie rozgrzewa, co w obliczu syberyjskiego marca nie jest bez znaczenia ;)

łagodne curry tikka masala z kurczakiem


Kurczak tikka masala:

3 średniej wielkości piersi z kurczaka,
4 ząbki czosnku,
ok. 4 cm kawałek świeżego imbiru,
2 papryczki chili,
1 łyżka ziaren gorczycy,
1 łyżka słodkiej papryki w proszku,
2 łyżeczki mielonego kuminu,
2 łyżeczki mielonej kolendry,
1 łyżka kurkumy,
3 łyżki przyprawy garam masala,
200 g tłustego jogurtu naturalnego (bałkański lub grecki nadaje się idealnie),
2 cebule,
400 g pomidorów z puszki lub 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
115 ml śmietanki kremówki lub mleka kokosowego,
1 łyżka masła,
garść płatków migdałowych,
garść świeżej kolendry lub natki pietruszki

Czosnek i imbir zetrzeć na tarce o najdrobniejszych oczkach. Papryczki chili posiekać drobno i wymieszać z imbirem i czosnkiem. W garnku rozgrzać trochę oliwy i wrzucić ziarna gorczycy. Kiedy zaczną strzelać, wyjąć je i dodać do mieszanki imbiru i czosnku, dodając również paprykę w proszku, kumin, kurkumę, mieloną kolendrę i 2 łyżki przyprawy garam masala.

Kurczaka pokroić w kostkę, wymieszać z jogurtem i połową mieszanki przypraw. Pozostawić do marynowana na minimum pół godziny. Kawałki marynowanego kurczaka zgrillować na patelni lub upiec do miękkości.

Masło rozpuścić w garnku, w którym wcześniej była gorczyca, wrzucić pokrojoną w krążki cebulę i drugą połowę mieszanki przypraw. Dusić na małym ogniu przez 15 minut, uważając by nie zbrązowiała. Dodać przecier pomidorowy lub pokrojone pomidory, łyżeczkę soli i szklankę wody. Dobrze wymieszać i dusić kilka minut, aż sos odparuje i zgęstnieje.

Do sosu dodać kawałki kurczaka, śmietanę lub mleczko kokosowe i pozostałą łyżkę przyprawy garam masala. Zagotować i doprawić do smaku solą. Jeżeli trafią się kwaśne pomidory lub jeśli lubicie łagodniejszy smak, do sosu można dodać też 1-2 łyżeczki miodu.

Przed podaniem posypać danie posiekaną kolendrą lub natką pietruszki i płatkami migdałowymi. Można też skropić sokiem z cytryny lub limonki. Podawać z ugotowanym na sypko ryżem lub/i indyjskimi chlebkami (naan lub czapati).

łagodne curry tikka masala z kurczakiem

Noodles z kurczakiem i mango

azjatycki makaron z kurczakiem i mango


Co zrobić, żeby wyostrzyć sobie smak przed tradycyjną, świąteczną ucztą? Zjeść coś z zupełnie innej beczki :) Np. coś egzotycznego, coś azjatyckiego... A i przyjemnie pomieszać sobie w woku w przerwie wycinania pierniczków i zwijania strucli i makowców :) Ja z dziką radością zamieszałam moje ulubione azjatyckie smaki z makaronem i... pokrojonym w kostki dojrzałym mango. Mango okazało się bardzo wdzięcznym dodatkiem do marynowanego w sosie sojowym kurczaka i smażonych na chrupiąco warzyw, dodając całemu daniu soczystości i słodkości. Bardzo smaczne :) A teraz mogę spokojnie wrócić do przygotowywania bożonarodzeniowego, czysto POLSKIEGO menu :)

azjatycki makaron z kurczakiem i mango


Noodles z kurczakiem i mango:

1 średnia pierś z kurczaka,
ciemny sos sojowy,
2 ząbki czosnku,
1 średnia cebula,
1 por,
2 marchewki,
2 cm świeżego, drobno posiekanego imbiru,
1 dojrzałe mango pokrojone w kostki,
pół małej papryczki chili lub kilka kropel ostrego sosu chili,
pęczek posiekanego szczypiorku,
ulubiony chiński makaron typu noodle,
olej do smażenia

Kurczaka pokroić w niewielkie kawałki. Dodać posiekany imbir i czosnek i wszystko wymieszać z sosem sojowym. Zostawić w lodówce do zamarynowania na kilka godzin.

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu i odcedzić.

Posiekać cebulę, pora pokroić w cienkie plasterki, a marchewkę w słupki. Rozgrzać wok, wlać 2 łyżki oleju i wrzucić marchewkę. Smażyć przez chwilę, stale mieszając, po czym dodać cebulę i na końcu pora. Smażyć wszystko, mieszając przez kolejne 2-3 minuty. Dodać kurczaka wraz z marynatą i smażyć mieszając, aż kawałki mięsa będą miękkie. Dodać bardzo drobno posiekaną papryczkę chili lub sos chili. Na koniec dodać kostki mango i wymieszać z pozostałymi składnikami. Dodać makaron, skropić sosem sojowym, po czym doprawić solą i pieprzem według uznania (nie dodawajcie soli wcześniej, ponieważ sos sojowy jest słony i potrawę łatwo przesolić).
Smażyć całość 2-3 minuty mieszając. Przed podaniem posypać posiekanym szczypiorkiem.


Kurczak po kijowsku


kurczak po kijowsku nadziewany masłem i natką pietruszki

Powoli zaczynam mieć dość tego niedoszłego lata (O.K. narzekać na lato będzie można tak naprawdę dopiero od przyszłego tygodnia). Mimo, że to już połowa czerwca, pogoda jak w marcu (jak w garncu) albo w kwietniu (poprzeplata trochę zimy trochę lata). Sandałki, zwiewne spódnice i krótkie rękawki dalej czekają smętnie na lepsze czasy, a ja powoli mam dość kurtki, którą kupiłam sobie pod koniec kwietnia, z przekonaniem, że długo się nią nie nacieszę tej wiosny. Jak tak dalej pójdzie to pochodzę w niej do jesieni :/ Ale dość tych narzekań. Poczekajmy cierpliwie na astronomiczny początek lata ... a potem ewentualnie będzie można narzekać dalej ;)

Dzisiaj proponuję kurczaka po kijowsku. A dokładniej kotlety z piersi kurzęczej z masłem pietruszkowo-czosnkowym. Białe mięso kurze, chociaż delikatne i zdrowe, czasem sprawia trudności w przyrządzeniu, bo jak każde chude mięso, bardzo łatwo je wysuszyć na wiór podczas pieczenia lub smażenia. Mój ulubiony sposób na uzyskanie soczystych i kruchych filetów to jogurtowo-ziołowa marynata lub maślany farsz jak w przypadku kurczaka po kijowsku. Mięso w czasie smazenia wchłania czosnkowe masło, przechodząc jego aromatem, nie tracąc soczystości. Przy okazji zróbcie trochę więcej samego masła, bo jest pysznym smarowidłem do kanapek lub grzanek. Natka pietruszki neutralizuje zapach czosnku, więc bez obaw możecie je podać również w towarzystwie ;)

kurczak po kijowsku nadziewany masłem i natką pietruszki

Kurczak po kijowsku:
wg Le Cordon Bleu "Potrawy z kurczaka"

4 filety z piersi kurczaka,
120 g mąki doprawionej solą i pieprzem,
3 rozkłócone jajka,
200 g bułki tartej,
olej do głębokiego smażenia

masło czosnkowe -
150 g masła,
3 ząbki czosnku, zmiażdżone,
50 g siekanej natki pietruszki

Oddzielić cienkie fileciki (polędwiczki) od spodniej częsci filetów i delikatnie je rozbić tłuczkiem. Przygotować masło czosnkowe - do miękkiego masła dodać czosnek, pietruszkę, sól i pieprz i dobrze wymieszać. Łyżką ułożyć gotowe masło czosnkowe przy krawędzi posmarowanego olejem arkusza folii plastikowej i zwinąć w kiełbaskę, zakręcając końce. Włożyć do lodówki aby stwardniało.

Przy wierzchołku każdego filetu zrobić nożem kieszonkę. W każdej umieścić kawałek twardego masła czosnkowego. Na wierzchu położyć spłaszczoną polędwiczkę aby całkowicie zakryć nacięcie.
Kotlety obtoczyć kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Potem jeszcze raz zamoczyć w jajku i obtoczyć w bułce. Na patelni rozgrzać tyle oleju, żeby ułożone w niej mięso było zanurzone do połowy. Smażyć kotlety na wolnym ogniu po 6 minut z każdej strony aż zarumienią się na złoto i będą miękkie. Na kilka minut można przenieść mięso na ruszt rozgrzanego piekarnika, by panierka stała się bardziej chrupiąca. Podawać z ulubioną sałatą i świeżym pieczywem.