Ciastka dyniowo-serowe

30 października 2017

jesienne korzenne ciastka dyniowo-serowe

Ciasteczka dyniowe do podgryzania ze szklanką herbaty z cytryną, z kubkiem kawy korzennej czy gorącego mleka z miodem, z filiżanką gęstej czekolady albo kufelkiem grzanego wina; do skubania przy pogaduszkach z przyjaciółką albo do oglądania horrorów dla tych, co o tej porze roku lubią się bać :) To już trzecie ciastka dyniowe na moim blogu i dobrze pamiętam szczególnie te pierwsze - z żurawiną, rodzynkami i orzechami z czasów, kiedy dopiero nieśmiało zaczęłam eksperymentować z dynią. Były wielkim odkryciem - korzenne, mięciutkie i bardzo jesienne, pieczone kilka razy pod rząd, nie tylko przeze mnie, ale i przez moich znajomych, którym też bardzo smakowały. Jedno jest pewne - ciasteczka dyniowe nie nadają się do chrupania (przynajmniej do tej pory nie udało mi się takich upiec), bo dyniowy miąższ zawsze nadaje im charakterystyczną wilgotność i przyjemną miękkość, co nie przeszkadza mi ani trochę. Te dzisiejsze - ciastka dyniowo-serowe też są z tych aksamitnych i mięciutkich, choć wyglądają jak chrupiące herbatniki.

Pasztet z dyni i soczewicy

27 października 2017

pasztet z dyni i czerwonej soczewicy z dodatkiem curry

Jesień to doskonała pora na warzywne pasztety. Warzywa korzeniowe, które są ich podstawą, właśnie teraz są najlepsze, a do tego jest i królowa dynia, którą można sprytnie wmieszać pomiędzy. Warzywne pasztety lubię pod warunkiem, że są dobrze doprawione, z hinduską nutą kuminu, pikantnej papryki i mieszanki curry. Ten z dyni i czerwonej soczewicy jest właśnie taki - kremowy i aromatyczny, lekko pikantny i przyjemnie rozgrzewający - w sam raz na jesienne śniadanie.

Pączki dyniowo-kokosowe

23 października 2017

pączki dyniowo-kokosowe na mleku kokosowym

Do karnawału jeszcze daleko, a mnie zachciało się pączków! :) W październiku i listopadzie uzasadnienie ma tylko jeden rodzaj pączków - pączki dyniowe. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że po pierwsze są to mini pączki (lub pączuszki jak kto woli), a po drugie - to w zasadzie coś pomiędzy pączkami i racuchami drożdżowymi, z luźnego ciasta na bazie dyniowego puree i mleczka kokosowego.

Dynia piżmowa pieczona z pikantnymi pomidorami

19 października 2017

dynia piżmowa pieczona z pikantnymi pomidorami z imbirem i chilli

Sezon grzybowy skończył się definitywnie (w lesie poza przepięknymi widokami złocistej jesieni - grzybowa pustynia), więc trzeba przerzucić się na dietę dyniową. Przełom października i listopada to dla mnie takie dyniowe eldorado - większość dań przybiera kolor złota, bo zawsze pod ręką mam przynajmniej jedną dynię i zapas świeżego dyniowego puree w lodówce. Na puree zawsze wybieram dynię hokkaido o intensywnie pomarańczowym miąższu, a do pieczenia i nadziewania - gruszkowatą w kształcie dynię piżmową. Dynia piżmowa to dopiero ideał dla leniwych lub zapracowanych - nie trzeba jej nawet obierać ze skórki (jedyna odmiana dyni, którą można jeść ze skórką), ani męczyć się z wydrążaniem nasion, bo ma ich bardzo niewiele w stosunku do ilości miąższu. Wystarczy wrzucić do piekarnika i upiec, z nadzieniem lub bez. Albo też upiec od razu z dodatkami na sałatkę lub pyszną przystawkę do obiadu.

Strucla daktylowa

16 października 2017

drożdżowa strucla daktylowa z orzechami i kokosem

Czas drożdżówek z owocami sezonowymi już za nami. Można jeszcze załapać się na ostatnie śliwki, ale radosna pora, kiedy do ciasta drożdżowego wystarczyło dorzucić garść truskawek, jagód, rabarbaru, czy malin prosto z ogrodowego krzaczka zdarzy się dopiero za rok. Na szczęście nie oznacza to, że cały rok czekać trzeba na kolejną drożdżówkę, bo przecież bez domowego ciasta drożdżowego długo przeżyć się nie da :) Teraz świeże owoce zastąpi biały ser, orzechy, mak, konfitury i owoce suszone. Jeżeli macie ochotę na jesienne drożdżowe, to polecam dziś zakręconą struclę daktylową z dodatkiem orzechów i kokosu.

Karmuszka - zupa gulaszowa z Warmii i Mazur

12 października 2017

karmuszka - zupa gulaszowa z Warmii i Mazur

Kiedy temperatura za oknem spada poniżej 10 stopni, do mojego jadłospisu wracają gulasze i gęste, treściwe, wieloskładnikowe zupy, którymi z kolei zupełnie tracę zainteresowanie wiosną i latem. Teraz jest ich czas i pora, bo poza smakiem mają też sycące i rozgrzewające właściwości, których szukamy podświadomie, kiedy na dworze plucha. Jeżeli lubicie zupy gulaszowe, polecam Wam zupę z mojego regionu - warmińsko-mazurską karmuszkę.

Ciasto z jabłkami i marcepanem

10 października 2017

ucierane ciasto z jabłkami i marcepanem

Jesienne jabłka już spokojnie i bezpiecznie leżakują w skrzynkach zebrane z ogrodu na zimę. A jabłkobranie udało się nam chyba ostatniego w tym roku dnia tej przyjemnej, słonecznej i ciepłej jesieni, na początku minionego tygodnia. Tym razem najpiękniej obrodziły królowe jesieni - szlachetne złote renety i alwy, o intensywnie czerwonej, błyszczącej skórce i białym miąższu, z którego wychodzi wspaniała jasna marmolada. Po takim jabłkobraniu ciasto z jabłkami samo prosi się o upieczenie i jeżeli nie jest to kultowy paj jabłkowy, to proste, rustykalne ciasto ucierane z jabłkami też jest zawsze mile widziane na stole.

Pierożki tortellini z dynią i grzybami

4 października 2017

włoskie pierożki tortellini z dynią i grzybami leśnymi

To kwintesencja jesieni - dynia i grzyby leśne w jednym, podkręcone aromatem szałwii. A ja chyba mocno stęskniłam się za dynią, bo dawno żadne danie nie smakowało mi aż tak bardzo i gdyby nie zdrowy rozsądek, mogłabym zjeść nieprzyzwoitą ilość tych rozpływających się w ustach, małych pierożków :)

Placek ze śliwkami i orzechami

1 października 2017

placek ze śliwkami i orzechami na idealnie kruchym spodzie

Czy tylko ja mam wrażenie, że coraz trudniej o prawdziwą śliwkę węgierkę? Wszędzie zalegają dziwne śliwkowe "hybrydy", "krzyżówki", nowoczesne odmiany i inne śliwkowe cuda, które poza dorodnym, idealnym wyglądem, smakują delikatnie mówiąc średnio. Tym bardziej nie zachęcały mnie do śliwkowych wypieków, o przetworach nie wspominając. Na szczęście udało mi się dostać węgierkę, tę prawdziwą, o tym niepowtarzalnym smaku i zapachu, słodką i już po części pomarszczoną - taką, z której wyszłyby wspaniałe powidła. Ale powideł tym razem nie smażyłam, tylko upiekłam jesienny, kruchy placek ze śliwkami i orzechami.

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.