Zakwas żytni

31 maja 2017

zakwas żytni do pieczenia chleba na zakwasie

W odzewie na przepis na chleb z Vermont dostałam sporo zapytań o sam zakwas, więc postanowiłam zebrać wszystkie informacje i podaję Wam recepturę na zakwas żytni, której sama używam. Nie przywiązuję wagi do odmierzania składników z aptekarską precyzją. W końcu i tak najważniejszy jest rodzaj mąki i wody, a do tego temperatura, która o tej porze roku sprzyja zakwasowi najbardziej, więc czym prędzej zamieszajcie w słoikach i rozpocznijcie swoją przygodę z dzikimi drożdżami :)

Chleb z Vermont na zakwasie z pestkami dyni

30 maja 2017


Jeżeli ktoś chciałby zacząć przygodę z pieczywem na zakwasie, teraz jest na to najlepsza pora. O tej porze roku chyba najłatwiej wyhodować dobry, aktywny zakwas, bo w ciepłe, słoneczne dni nie tylko nam chce się żyć, ale i dzikie drożdże rosną i zachowują się jak szalone. Sama nie piekę chleba regularnie (niestety), ale od czasu do czasu lubię przypomnieć sobie, jaka to wielka przyjemność wyjąć z pieca, pachnący, wyrośnięty, chrupiący bochenek własnej roboty, szczególnie kiedy jest to pieczywo na zakwasie. Taki na przykład codzienny chleb z Vermont na zakwasie z pestkami dyni (Vermont sourdough).

Ciasto z rabarbarem, malinami i waniliową pianką

25 maja 2017

kruche ciasto z rabarbarem, malinami i waniliową pianką

Sezon rabarbarowy w pełni, więc ciasto z rabarbarem pojawić się musi! Późno w tym roku, ale wszystko wydaje się spóźnione na skutek tych dziwnych anomalii pogodowych na początku maja. A ja jak zawsze, czekałam najpierw na swojski, ogrodowy rabarbar. Krzak to stary, lekko już zdziczały, z zielonymi, a nie rozkosznie różowymi łodygami, jakimi może poszczycić się rabarbar malinowy. Smakuje tak samo dobrze i "rabarbarowo", jak każdy inny, ale zawsze kręcę nosem na jego kolor, szczególnie po upieczeniu. Trochę z tego powodu, a trochę dlatego, że w zamrażalniku zalegała jeszcze porcja mrożonych malin z tamtego roku, połączyłam w cieście rabarbar z malinami i była to bardzo dobra decyzja!

Zupa krem ziemniaczano-szczawiowa

23 maja 2017

zupa krem ziemniaczano-szczawiowa z chipsami i jajkiem

Ulubiona wiosenna szczawiowa trochę inaczej. Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, żeby ją zmiksować, a okazuje się, że z dodatkiem sporej ilości ziemniaków, można zrobić bardzo fajną, aksamitną zupę krem. I może nie ma szczególnie atrakcyjnego koloru, to w towarzystwie pokruszonego jajka na twardo, (koniecznie) domowej roboty chipsów z ziemniaków i jadalnych kwiatów (u mnie kwiatu czosnku niedźwiedziego) lub ziół, prezentuje się bardzo przyjemnie i co najważniejsze - jeszcze przyjemniej smakuje.

Grzybek litewski

19 maja 2017

omlet biszkoptowy grzybek litewski

Kiedyś, dawno, dawno temu, na samym początku blogowania, opowiadałam Wam o pierwszej potrawie, którą potrafiłam przyrządzić samodzielnie, a którą to potrawą był najprawdopodobniej omlet "grzybek". Długo byłam przekonana, że omlet grzybek to nasza mała rodzinna tradycja, z recepturą przekazywaną słownie z pokolenia na pokolenie. Tymczasem okazało się, że jest to znana litewska/kresowa potrawa - w "Kucharce Litewskiej" cały podrozdział (w rozdziale "Potrawy jajeczne, grzybki, naleśniki i różne ciastka z patelni") poświęcony jest grzybkom i nie chodzi tu wcale o potrawy z darów lasu, ale właśnie o pyszne, puchate omlety :)

Ciasto ananasowe

15 maja 2017

ciasto ananasowe koliber z bananami i kremem twarożkowym

Ananasowe, a właściwie egzotyczne, bo są w nim też banany, przyprawy korzenne i odrobina kokosa. Zanim na dobre pojawią się nasze rodzime owoce sezonowe, takim soczystym ciastem umilam sobie ten czas oczekiwania. Przepis na ciasto ma rodowód amerykański i oryginalnie nazywane jest ciastem koliber (hummingbird cake), a występować może w różnych wydaniach, najczęściej w formie tortu, przekładanego kremem twarożkowym. To moje jest bez napinki - po pierwsze jest "odcukrzone", jak zawsze w przypadku wypieków amerykańskich, a po drugie, tutaj to proste ciasto na niedzielę, tylko na wierzchu posmarowane kremem, do dzielenia na dowolne kawałki, do wzięcia na piknik lub zjedzenia do popołudniowej herbaty.

Sałatka z pieczonych szparagów z sezamem, jajkiem, pomidorkami i bekonem

11 maja 2017

Sałatka z pieczonych zielonych szparagów z sezamem, jajkiem, pomidorkami i bekonem

Słońce i lato wprost bije z tej sałatki - pierwsze co przyszło mi na myśl, kiedy zobaczyłam ją na blogu u Tieghan. I jeszcze bardziej zachciało mi się jej spróbować, na przekór temu co za oknem. Zaklinanie rzeczywistości jedzeniem, to może właśnie to, bo po kilku dniach majowych (sic!) śnieżyc, ulew i przeraźliwego chłodu, w końcu wyszło słońce (choć z ciepłem wciąż nie ma szału ;))!

Pierogi z serem i sosem pomarańczowym

8 maja 2017

pierogi z serem i sosem pomarańczowym na słodko

Jadłam je ostatnio na targach gastronomiczno-hotelarskich w Ostródzie. Niby zwykłe, wszystkim znane (przynajmniej z dzieciństwa) pierogi z białym serem na słodko, ale jak ten pomarańczowy sos dobrze im robi, oj jak dobrze! Ten smak chodził za mną cały czas tak, że od razu nalepiłam ich w domu całą furę i uznałam, że są jak najbardziej warte pokazania również na blogu.

Zapiekanka ziemniaczana z czosnkiem niedźwiedzim

2 maja 2017

zapiekanka ziemniaczana ze szpinakiem i czosnkiem niedźwiedzim

Można powiedzieć, że mój romans z czosnkiem niedźwiedzim został nieśmiało rozpoczęty :) Odkąd został posadzony w ogrodzie jakieś dwa lata temu, w końcu doczekałam się takiego zbioru, że mogłam zrobić z liści coś bardziej konkretnego niż wkrojenie odrobiny do wiosennego twarożku (który bardzo lubię :)). Czosnek ładnie rozrasta się, więc liczę na to, że już w przyszłym roku będę mogła przygotować z niego nawet jakieś przetwory (np. pesto) :) Tymczasem wiosenna zapiekanka ziemniaczana ze szpinakiem i czosnkiem niedźwiedzim.

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.