Chleb marchwiowy

15 września 2015


Kiedy we wrześniu jeżdżę na jesienne targi ogrodnicze, aby zaopatrzyć się w jesienne sadzonki do ogrodu, kolorowe wrzosy i miody na zimę, mijam po drodze gospodarstwo rolne z ustawionym przy polu bannerem z napisem "Święto Marchwi". Fantastyczna okazja do świętowania tuż po zbiorach tego wdzięcznego i niezastąpionego warzywa! I tak jak jesienne "święto ziemniaka", połączone w wykopkami i pieczeniem ziemniaków w ognisku, święto marchwi zasługuje na jego uczczenie jakimś marchewkowym specjałem. Wyobrażam sobie takie święto ze stołami uginającymi się od różnych wersji ciasta marchewkowego, marchewki duszonej, glazurowanych marchewek pieczonych, marchwiowych surówek, zupy marchwiowej i dzbanków ze świeżo wyciśniętym marchwiowym sokiem. Nie mogłoby zabraknąć pieczywa, a ja mam dziś dla Was chleb, który pasuje do święta marchwi jak ulał!

Pięknie rumiany i popękany bochenek o apetycznie pomarańczowym miąższu widziałam kiedyś w programie Marthy Stewart. Chleb jest rzeczywiście tak prosty w przygotowaniu, jak zapewniał autor przepisu, gość Marthy - Jim Lahey. Nie wymaga wyrabiania ciasta, rośnie spokojnie, kiedy śpimy, a jego jedyną tajemnicą jest dodatek świeżo wyciśniętego soku z marchwi. Oryginalnie pieczony jest w żeliwnym garnku, ale że nie mam odpowiedniego w domu, upiekłam swój bochenek, jak zawsze - na kamieniu. Pewnie dlatego nie popękał tak rozkosznie jak ten, który widziałam w programie, ale skórka wyszła chrupiąca, a miąższ pulchny i wilgotny. Gdyby nie głos rozsądku, byłabym w stanie za jednym podejściem zjeść prawie cały, najchętniej z twarogiem i miodem ;) Koniecznie nie omijajcie w przepisie ziaren kuminu, bo cudownie podkręcają smak marchwiowego chleba.


Chleb marchwiowy: 
(wg Jim Lahey "My Bread") 

3 szklanki mąki chlebowej,
1 i 1/4 łyżeczki soli,
1 i 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z marchwi,
10 g świeżych drożdży,
1/2 łyżeczki cukru,
3/4 szklanki rodzynków,
3/4 szklanki orzechów włoskich,
1 łyżka ziaren kuminu

Drożdże rozetrzeć z cukrem i 3 łyżkami soku marchwiowego.
Mąkę wymieszać z solą, dodać roztarte drożdże i resztę soku marchwiowego. Wymieszać wszystko drewnianą łyżką, aby składniki dokładnie połączyły się. Dodać rodzynki i orzechy (jeżeli ciasto jest bardzo luźne, dodać 1-2 łyżki mąki). Miskę z ciastem przykryć ściereczką lub folią i odstawić do wyrośnięcia na 12 do 18 godzin (najlepiej na całą noc). Jeżeli w mieszkaniu jest bardzo ciepło, miskę z ciastem zostawić w lodówce.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat oprószony mąką. Zagnieść ciasto, aby uformować okrągły bochenek. Czystą ściereczką oprószyć mąką i posypać po środku ziarnami kuminu. Przełożyć chleb tak, aby zagniecenia były na górze (która będzie później spodem chleba). Złożyć boki ściereczki do góry, aby przykryć ciasto i odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 2 godziny - chleb musi dwukrotnie zwiększyć swoją objętość.

Mniej więcej pół godziny przed pieczeniem rozgrzać piekarnik do 230 stopni razem z garnkiem żeliwnym lub kamieniem do pieczenia.

Do rozgrzanego garnka lub na rozgrzany kamień przełożyć wyrośnięty bochenek ze ściereczki górą do dołu (spód z ziarnami musi znaleźć się na górze). Jeżeli pieczecie w garnku, garnek z chlebem przykryć i piec 25 minut, po czym odkryć i piec kolejne 15-20 minut, aż chleb będzie ciemnobrązowy. Na kamieniu piec około 40 minut. Upieczony chleb ostudzić na kratce.


30 komentarzy

  1. Kumin... Mmmm, jak to musi pachnieć obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam to połączenie - bez kuminu nie smakowałby tak fantastycznie :)

      Usuń
  2. Przepiękny!
    Koniecznie do upieczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki chleb to ze samym maslem i wystarczy....
    Zabuelle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, z samym masłem jest świetny, ale z białym serem to niebo w gębie :)

      Usuń
  4. Ależ ma intensywny kolor! Aż chce się jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Komarko, chleb bez zagniatania w wersji podstawowej kocham miłością wielką! Dzięki po stokroć, że odkryłaś przede mną tę modyfikację i ten przepis! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko, proszę bardzo :) Ja też się cieszę, że go odkryłam, bo odtąd mam zamiar piec go regularnie :)

      Usuń
  6. Już mi chodzi po głowie wersja orkiszowa, razowa (nie jem nowoczesnej pszenicy). Bez rodzynek ;) Tylko marchew muszę kupić :)

    Serdeczności,
    Joanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej można go modyfikować i kombinować z różnymi rodzajami mąk i przypraw :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Cudowny :) !!! Kolor ma elektryzujący! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy w foremce da się upiec - nie mam garnka ani kamienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go upiec też na zwykłej, płaskiej blasze, wyłożonej papierem do pieczenia, którą też trzeba wcześniej rozgrzać. Ale myślę, że w foremce też wyjdzie, chociaż pewnie skórka nie będzie tak mocno chrupiące. Wtedy chleb ten drugi raz musi wyrastać już w foremce.

      Usuń
    2. dziękuję. będzie się robić:) pozdrawiam

      Usuń
  9. Genialnie wygląda ten chleb! *.*
    Prześliczny kolor! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności nie chleb , ten kolor , te ,,piegi", Komareczko cudo upiekłaś

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj pyszny....zrobiłam,ale bez kuminu ,bo nigdzie tego ustrojstwa nie mogłam dostać!!!;-)smak,kolor super!!
    Pozdrawiam Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakował :) Ale jak kiedyś uda Ci się zdobyć kumin (powinien być w sklepach zielarskich/ze zdrową żywnością, albo w większych marketach na półkach z produktami azjatyckimi, może być też pod nazwą kmin rzymski), to koniecznie upiecz jeszcze raz z jego dodatkiem - bardzo podkręca jego smak :)

      Usuń
  12. A i upiekłam go w naczyniu żaroodpornym! I wyszedł ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma jeszcze bardziej chrupiącą skórkę niż ten pieczony na blasze :)

      Usuń
  13. ojej,wygląda pięknie, skórka aż chrupie z tego zdjęcia, zdecydowanie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny i pyszny. Krótko mówiąc, rozszedł się w mig 😍

    OdpowiedzUsuń

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.