Babka cytrynowo-imbirowa z białym pieprzem

29 marca 2013

ucierana babka cytrynowo-imbirowa z białym pieprzem

Obok jajek i żurku, na świątecznym stole nie może zabraknąć wielkanocnej baby. Będzie to oczywiście tradycyjna baba drożdżowa, ale oprócz niej, postanowiłam w tym roku zmierzyć się też z moją achillesową piętą - babą ucieraną.

Jajka faszerowane z awokado, rzeżuchą i wędzonym łososiem

27 marca 2013

jajka faszerowane z awokado rzeżuchą i wędzonym łososiem

Pogoda nadal nie nastraja na typowo wiosenny świąteczny stół (oj, jak trudno będzie znieść brak prawdziwych nowalijek :/), to jednak wielkanocne śniadanie nie ma racji bytu bez jajek. Choć najbardziej lubię te najprostsze - ugotowane na twardo, przekrojone na połówki ze sporą ilością majonezu, święta to ten czas, kiedy w temacie jajek można i trzeba poszaleć.

Żurek z grzybami

24 marca 2013

wielkanocny żurek z suszonymi grzybami i kiełbasą

Coś mi się wydaje, że tegoroczna Wielkanoc będzie na gorąco :) Nie mam na myśli nagłego przypływu afrykańskiego powietrza i gorących frontów tuż znad równika, ale to, że na świątecznym stole królować będą dania ciepłe. Macie ochotę na zimne sałatki? Ja ani trochę. Czekam natomiast z niecierpliwością na pieczoną białą kiełbasę z chrupiącą skórką, w towarzystwie ostrego, świeżo tartego chrzanu ze śmietanką i kawał świątecznej pieczeni. Jestem przekonana, że jeszcze większym niż zwykle powodzeniem cieszyć się będzie rozgrzewający, wielkanocny żurek :)

Pomarańczowe bułeczki "zajączki"

21 marca 2013

wielkanocne pomarańczowe bułeczki zajączki

Oficjalnie mamy wiosnę i święta wielkanocne za pasem. Nieoficjalnie - zasypany śniegiem i skuty lodem krajobraz za oknem, mrozy, których nie powstydziłaby się każda groźna zima i nastroje dalekie od wiosennego święta. Próbuję myśleć o wielkanocnych dekoracjach i świątecznym menu, ale zachmurzone, ciężkie niebo odbiera mi całą energię. Na szczęście ciasto drożdżowe zawsze skutecznie potrafi wyrwać mnie z marazmu (od relaksującego zagniatania ciasta, po terapeutyczny zapach podczas jego pieczenia), upiekłam więc bułeczki w kształcie wielkanocnych zajączków :)

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View

17 marca 2013

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Gdyby ktoś, parę lat temu powiedział, że będę publikować tu zdjęcia zrobione telefonem, znacząco popukałabym się w głowę i pewnie nawet obraziłabym się, że ten ktoś wątpi w moje ambicje bycia przyzwoitym fotografem-amatorem i blogerem, dla którego estetyczna strona blogu jest tak samo ważna, jak jego zawartość merytoryczna. "Fotki z komórki" nie przystawały do tego obrazu ani trochę. Wiele wody upłynęło od tego czasu... Technologia wykonała skok do przodu o jakieś kilka lat świetlnych, a doświadczenia związane z prowadzeniem Every Cake You Bake (uwierzycie, że to już 6 lat!!?) nauczyły mnie, że wcale nie sprzęt i jego jakość/wartość, ale głowa ma w fotografii największe znaczenie, bo na brak pomysłu i inwencji nie zaradzi nawet najbardziej profesjonalny obiektyw. Mimo tego, kiedy otrzymałam propozycję przetestowania nowego smartfonu Nokii (z naciskiem na wbudowany w niego aparat fotograficzny), w pierwszej chwili zareagowałam dokładnie tak, jak zrobiłabym to kilka lat temu. Chwilę później zdegustowanie zastąpiła ciekawość i mimo odporności na gadżeciarskie mody przyznaję - dałam się zaskoczyć!

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu


Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Nie tylko mi, ale chyba i największym filozofom nie śnił się telefon z aparatem fotograficznym wyposażonym w matrycę o rozdzielczości 41 megapikseli  (dwukrotnie większej od matrycy mojej lustrzanki!). Właściwie wciąż nie jestem pewna, czy jest to aparat z funkcją telefonu, czy odwrotnie :) Nokia 808 Pure View zaskakuje równie mocno dobrym i jasnym obiektywem Carl Zeiss, szerokim zakresem ustawień czułości od ISO 50 do ISO 1600, trzykrotnym zoomem bez jakiejkolwiek strat w detalach i możliwością samodzielnego ustawiana całej gamy parametrów, przy wykonywaniu zdjęć w trybie indywidualnym i pełnej rozdzielczości. Dla zainteresowanych - aparat umożliwia kręcenie filmów w jakości Full HD i posiada też wbudowaną ksenonową mini lampę błyskową, którą osobiście używam wyłącznie do jej wyłączania ;)

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu

Do tej pory miałam już okazję przetestowania aparatu Nokii w plenerze, wnętrzach i co najważniejsze - w kuchni :) W każdym przypadku byłam mile zaskoczona jakością zdjęć, pięknym ostrzeniem, sposobem odwzorowywania detali i tym, jak aparat świetnie radził sobie w słabych warunkach oświetleniowych. Nie jest to może wymarzony sprzęt do fotografii kulinarnej (niełatwo kadruje się jedzenie ogniskową obiektywu 28 mm), ale za to bardzo przydatny i fantastyczny pomocnik, gdy pod ręką nie mamy akurat lustrzanki lub jej użycie jest niemożliwe (czasami czuję się trochę jak kulinarny paparazzi ;)) Podejrzewam, że nie odkryłam jeszcze nawet połowy możliwości Nokii 808, więc będę testować dalej, a najciekawsze wyniki przedstawiać tutaj w postaci zdjęć.

Foto dylematy i Nokia 808 Pure View - recenzja telefonu
wszystkie zdjęcia zostały zrobione telefonem Nokia 808 Pure View




Falafel z białej fasoli w sezamie

12 marca 2013

arabski falafel z białej fasoli w sezamie

Czyżby tradycją stało się już, że pierwszy dzień wiosny witać będziemy zaspami świeżutkiego, puszystego śniegu, mrozem i soplami, zwisającymi z dachów i iskrzącymi się w wiosennym słońcu? Wszystko na to wskazuje, bo drugi dzień z rzędu nieustannie prószy, a słupek rtęci w termometrze zamiast szybować w górę, gwałtownie pikuje w dół. Tak bardzo tęskno mi za ciepłymi promieniami słońca i powiewem wiosennego wiatru, że w myślach uciekam w tropikalne rejony świata, wakacje pod palmami i morze parzącego w stopy, plażowego piasku. Dużo dałabym też w tych okolicznościach przyrody, za zawiniętą w gazetowy rożek, porcję świeżego falafela prosto od uśmiechniętego od ucha do ucha egipskiego sprzedawcy, smażącego pachnące kulki z ciecierzycy (z budzącą podziw zręcznością) w stalowym kotle, wypełnionym skwierczącym tłuszczem.

W temacie falafela można poszaleć. Od klasycznego z ciecierzycy lub bobu, po te z warzywnymi dodatkami, jak cukinia czy marchew, aż po całkiem nieformalny falafel z białej fasoli, panierowany w sezamie. Smakuje równie dobrze, jak ten egipski, szczególnie w chlebku pitta.

arabski falafel z białej fasoli w sezamie
arabski falafel z białej fasoli w sezamie

Falafel z białej fasoli:

400 g białej fasoli z puszki lub suszonej, uprzednio ugotowanej i ostudzonej,
1 łyżeczka kuminu,
1 duży ząbek czosnku,
2 łyżki posiekanej natki kolendry lub pietruszki,
sól, pieprz,
1 jajko,
1 szklanka ziaren sezamu,
olej do smażenia

chlebki pitta

Fasolę rozetrzeć widelcem na puree. Dodać zmielony (lub roztarty w moździerzu) kumin oraz drobno posiekany ząbek czosnku. Na końcu dodać posiekaną natkę, doprawić lekko solą i pieprzem i wszystko dokładnie wymieszać. Rękoma uformować niewielkie, spłaszczone kulki. Każdą z nich zanurzyć w roztrzepanym jajku i panierować w ziarnach sezamu.

Na patelnię wlać olej do smażenia (do głębokości ok. 2-3 cm) i dobrze rozgrzać (ważna uwaga - olej musi być mocno rozgrzany, inaczej falafele podczas smażenia będą się rozpadać). Smażyć falafele 2-3 minuty z każdej strony, aż będą chrupkie i rumiane.

Podawać na ciepło w chlebkach pitta z ulubionymi warzywami.

arabski falafel z białej fasoli w sezamie
 zdjęcie zrobione telefonem Nokia 808 Pure View

arabski falafel z białej fasoli w sezamie

Chińskie ciasteczka szczęścia

7 marca 2013

chińskie ciasteczka z wróżbą

Ciasteczka z wróżbą

Co roku, całkiem prywatnie, świętuję w mojej kuchni początek Chińskiego Nowego Roku. Mimo że nie mam żadnych chińskich korzeni, z podziwu i szacunku dla kultury Dalekiego Wschodu, z ciekawością śledzę zmieniające się cykle lunarnego kalendarza chińskiego i patronujące im znaki, a przy tej sposobności lubię upichcić coś specjalnego na tę okazję. W tamtym roku, z pomocą oryginalnych, starych, drewnianych foremek świętowałam ten czas pieczeniem ciastek księżycowych, w tym - ciasteczkami szczęścia własnej roboty. Nowy Chiński Rok - Rok Węża (mój rok! :)) rozpoczął się miesiąc temu (10 lutego), więc z małym poślizgiem, ale z wielką frajdą częstuję Was ciasteczkami z wróżbą :)

Sałatka z pomelo i awokado

5 marca 2013

sałatka z pomelo i awokado z serem i miodowym dressingiem

Zanim, wraz z cieplejszymi promieniami słońca pojawią się pierwsze, prawdziwe nowalijki, serwuję sałatkę przedwiosenną. Sklepowe sałaty, rzodkiewki, szczypiorek i inną zieleninę o tej porze roku omijam z daleka, wcinając zamiast tego wyhodowane kiełki, a wybieram owoce i warzywa, które przyjechały z cieplejszych i bardziej słonecznych części świata. To ciągle jeszcze sezon na cytrusy i okazuje się, że z ich pomocą i kilku innych tropikalnych przysmaków, też można przygotować smaczną, zdrową, zieloną sałatkę :)

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.