Konfitura buraczano-migdałowa

11 października 2012

konfitura buraczano-migdałowa do serów

Zostaję jeszcze przez chwilę w temacie buraków, żeby zaproponować Wam wypróbowanie ich w wersji wytwornej, trochę deserowej, trochę przystawkowej, w zależności od upodobań i pomysłów na ich wykorzystanie. Burak, jak wszystkim wiadomo, jest słodki, delikatny, a nawet lekko mdły sam w sobie. Dużo zyskuje, podkręcony zdecydowanym smakiem korzennych przypraw, octu lub kwaśnych owoców. Mogę Was zapewnić, że w połączeniu z miodem, cytryną, imbirem i migdałami jest wyśmienity.

Wersji przepisów na buraczaną konfiturę i dżemy, wywodzących się z kuchni żydowskiej, znalazłam kilka. Wypróbowałam tę, w której buraczki smaży się wolno w miodowo-cukrowo-cytrynowym syropie, aż staną się miękkie, gęste i lśniące, na koniec podkreślając ich charakter cytrynową skórką, świeżym imbirem i płatkami migdałów. Trudno powstrzymać się od wyjadania konfitury prosto ze słoika, ale warto posmakować ją też z serami, wędlinami lub deserowo - z twarożkiem lub jogurtem.

konfitura buraczano-migdałowa do serów

Konfitura buraczano-migdałowa:

1 kg buraków,
200 g miodu,
200 g cukru,
sok i skórka starta z jednej cytryny,
1 łyżeczka startego świeżego imbiru,
100 g płatków migdałowych

Surowe, obrane ze skórki buraki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach lub pokroić w cienkie słupki (ja pół buraków starłam drobno, drugie pół pokroiłam w słupki).
Cukier i miód podgrzać na wolnym ogniu mieszając, aż rozpuszczą się i zagotują. Dodać buraki i sok z cytryny. Gotować na średnim ogniu bez przykrywki około godziny, mieszając od czasu do czasu, aż buraki będą miękkie, a większość soku zredukuje się. Dodać imbir, skórkę cytrynową i płatki migdałowe i gotować kolejne 15 minut. Gorącą konfiturę przełożyć do wyprażonych słoików. Zapasteryzować.

konfitura buraczano-migdałowa do serów
konfitura buraczano-migdałowa do serów




24 komentarze

  1. Bardzo ciekawa jest ta konfiturka! Śliczne zdjęcia. A ja buraczki lubię i chętnie bym przygarnęła ten słoiczek:)
    Ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobraź sobie Komarko, że niedawno zakupiłam rękawiczki gumowe. Teraz żaden burak mi niestraszny ;) Na tapetę w pierwszej kolejności poszły buraczki zasmażane i zakwas buraczany. A ta konfitura to chyba będzie następna w kolejce razem z barszczem z imbirem. Zapowiada się bardzo obiecująco :)

    ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. oo, jaki cudowny pomysł. :) uwielbiam buraki.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka piękna konfitura , jakie piękne zdjęcia Kuzyneczko*
    a wiesz ja z inna blogierką (Am Mniam) też mamy chęć na taki dżem tylko zamiast cukru chciałyśmy dać daktyle

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieprawdopodobne... nigdy nie wpadłabym na takie połączenie, chyba skuszę sie na próbę z ciekawości poznania smaku... piękne aranżacje fotograficzne...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego jeszcze nie widziałam, muszę wypróbować ;) Buraki w każdej postaci - UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny przepis! Bardzo lubię buraki, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby robić z nich konfiturę :D Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej! Super połączenie. A kolor tak energetyczny, że nie sposób mu się oprzeć! Koniecznie muszę mieć taką konfiturkę!!! Dziękuję za przepis i inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna tarta i genialna konfitura... gdyby we Francji mozna bylo latwo surowe buraki kupic... niestety jest z tym problem. Nie zawsze sa... bo Francuzi burakow malo jedza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne połączenie :) Dopisane do listy :)Uwielbiam takie nietypowe połączenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowita konfitura, zupełnie nieznane mi połączenie smaków. Piękny kolor. Mam ochotę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam,
    od czasu do czasu chętnie to zaglądam, podobają mi tak bardzo te zdjęcia, że tytułu zbliżającego się 4. Festiwalu Filmowego Przejrzeć Kino do Kuchni zapraszam do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym, który koordynuję.

    Więcej info pod tym linkiem http://kinoodkuchni.blogspot.com/2012/10/konkurs-fotograficzny-yum-kadry-z.html

    Pozdrawiam,
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawilas mnie ta buraczana konfitura:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Buraczki w roli głównej. Szkoda, że w tym roku tak mi ich mało wyrosło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo inspirujące. Wiedziałam, że z buraczkami można wyprawiać cuda, od kiedy wypiłam koktajl buraczkowo/kiwiowo/pomarańczowy. Ale konfitura ? W życiu bym nie wymyśliła takiego zastosowania.

    OdpowiedzUsuń
  16. zrobiłam na imprezę stojącą i podałam z bagietką i krakersami :) Goście byli zaskoczeni, ale zachwyceni! :)
    Dziękuję bardzo za ten i pozostałe fenomenalne przepisy! Panna cotta z tapioką jest deserem nr 1 w moim domu!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ówisz? :) Niesamowity przepis, Komarko! Widzę to po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie bym wypróbowała na kanapce z twarogiem czy serkiem brie, a nawet może wędliną czy serem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda na bardzo interesujące połączenie, aż bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Migdały i buraki - zaskakujące połączenie. Muszę spróbować, bo wygląda smacznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczne zdjęcia, nie tylko w tym poście :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniała kompozycja, która zapewne zachwyca smakiem - niesamowity pomysł i piękne zdjęcia - pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń