Pikantne prażone orzeszki

30 czerwca 2012

pikantne prażone orzeszki z pieprzem cayenne i rozmarynem

Jak to - to już naprawdę koniec? Kiedy minął ten szalony czerwiec? Dopiero narzekałam na denerwującą atmosferę, podsycaną przez media, na absurdalne gadżety i na to, że piłkarskie Euro czyhało w każdej lodówce. Z mocnego postanowienia odcięcia się od tego szaleństwa, które założyłam sobie z góry, już po tygodniu trwania mistrzostw zostały tylko okruchy - mecze, obstawianie wyników, emocje, śledzenie relacji "z życia kibica", szczególnie tego przyjezdnego, znalazły się na porządku dziennym. Ba, bawiłam się nawet w (gdańskiej) strefie kibica, choć nie podczas meczu, ale koncertu Noela Gallaghera :) Jednocześnie przez moją kuchnię przewinęła się niecodzienna fala fast-foodu (czyli to, co kibice lubią najbardziej), jednak w domowej wersji 'slow', z której częściową foto-relację przedstawiam poniżej :)

Tarta truskawkowo-migdałowa z sosem krówkowym

25 czerwca 2012

tarta truskawkowa na migdałowym spodzie z sosem krówkowym

W tamtym roku o mniej więcej tej samej porze, przekonywałam Was i siebie, że znalazłam idealną tartę truskawkową. Kiedy teraz piekłam tę oto, myślałam sobie, że jest to ta kombinacja smaków, którą zamiast jabłkiem, biblijny wąż mógłby skusić Ewę, którą dziewczyny powinny serwować upatrzonym kandydatom w celu rozkochania ich bez pamięci i którą skazańcy powinni delektować się po raz ostatni na tym padole.   Połączenie kruchego migdałowego spodu, puszystego kremu z delikatnego sera mascarpone i bitej śmietany, świeżych truskawek i ciepłego, gęstego krówkowego sosu jest grzechu warte. I co prawie niemożliwe - kolejne lato i kolejna odkryta tarta, jeszcze lepsza od tej prawie idealnej z tamtego roku, która znowu namieszała w moim osobistym rankingu truskawkowych przebojów. Aż boję się pomyśleć, co będzie za lat kilka ;)

Sałata z arbuzem, truskawkami i fetą

16 czerwca 2012

soczysta sałatka z arbuzem truskawkami i fetą

Od rana towarzyszy mi irracjonalne podenerwowanie i dekoncentracja. Robota nie klei się wcale. A przecież piłka mnie nie kręci, a w Euro Mistrzostwa zostałam wciągnięta wbrew swojej woli i chęci i jestem tylko obojętnym świadkiem i podglądaczem całego zamieszania. Tylko skąd to podenerwowanie? Z najgłębszych zakamarków szafy wyciągnęłam nawet olbrzymi biało-czerwony kapelusz, pamiętający czasy entuzjastycznego dopingowania Małysza w najważniejszych zawodach skoków narciarskich i flagę, która zwykle wyprowadzana jest na balkon na okoliczność jej święta 2 maja. Apetyt też jakby dziś trochę przytłumiony (ściśnięty z nerwów żołądek?). Oflagowałam lekką, wiosenną sałatę i czekam na wieczór...

Krakersy z makiem, kminkiem i sezamem

13 czerwca 2012

domowe krakersy z makiem, kminkiem i sezamem

Piłka nożna to zdecydowanie męska rzecz. Prawdopodobnie dlatego prędzej zrozumiem teorię mechaniki kwantowej niż zasady spalonego. Nie pojmę też pewnie nigdy fenomenu boskiego Ronaldo (chyba że wyznacznikiem boskości jest ilości nakładanego na włosy żelu ;)) ani sensu radosnej zabawy w wymienianie się zapoconymi koszulkami tuż po skończonym meczu. Podczas przygotowań do Euro'12 skakałam z radości na wieść o budowie każdego kolejnego, nowego, pięknego stadionu w naszym kraju, z wizją nie meczów, ale wielkich koncertów i widowisk artystycznych, odbywających się tam w przyszłości.

Biało-czerwone muffinki z truskawkami

11 czerwca 2012

mufinki z truskawkami biało czerwone jak flaga

Coś tak czułam w kościach, że Euro-szaleństwo nie ominie mnie jednak zupełnie ;D Trudno odciąć się od zastanej rzeczywistości, kiedy wszystkie media, łącznie z moim ukochanym radiem, oflagowane są barwami narodowymi, zapełnione transmisjami i relacjami stadionowymi. Ba, ku mojemu zdumieniu, nawet moje malutkie miasteczko wyglądało i brzmiało w piątek niczym Zakopane podczas zawodów skoków narciarskich złotej ery sukcesów wąsatego Adama. Do tego wszystkiego poproszono mnie o przygotowanie zestawu przekąsek, którymi kibicujący przed telewizorami mogliby posilić się w przerwach pomiędzy wydawaniem zagrzewających do boju okrzyków i zaśpiewów, trąbieniem w wuwuzele (?) i inne tego typu zabawki,  wymachiwaniem flagą lub pięściami i komentowaniem. Pomyślałam, że skoro już barykaduję się w tej kuchni, a uciec od piłkarskiej gorączki będąc w samym jej epicentrum i tak nie zdołam, przynajmniej postaram się jak mogę umilić ten czas wszystkim, których piłka naprawdę kręci czymś smacznym :)

Wstążki ze szparagami i miętowym pesto

5 czerwca 2012

makaron wstążki ze szparagami i miętowym pesto

Wiosna bez szparagów, to jak maj bez słońca. Maj może i tak, ale za to z (wyjątkowo zimnym) czerwcem przywitałam się kichaniem i kocem, wyciągniętym z szafy i jak się okazuje, pozornego sezonowego letargu. Nie uśmiecha mi się takie lato, chociaż powoli zaczynam się do niego przyzwyczajać. Globalne ocieplenie? Dobre sobie :)

Instagram

© Every Cake You Bake. Design by FCD.